Mentionsy

Drogowskazy
Drogowskazy
26.03.2026 13:50

O negocjacjach rodziców z dziećmi. DROGOWSKAZY

Negocjacje z dziećmi opierają się na partnerskim traktowaniu, empatii i wspólnym poszukiwaniu rozwiązań. Kluczem jest słuchanie argumentów, nazywanie emocji dziecka oraz proponowanie ograniczonej liczby wyborów. Celem jest zbudowanie relacji i nauka kompromisów, a nie wygrana rodzica, co najlepiej osiągać przez spokój, jasne zasady, konsekwencję, spisywanie umów i dotrzymywanie słowa. Sztukę negocjowania z dziećmi (w ramach rodziny), da się opanować. W jaki sposób? Gościem Michała Poklękowskiego, w tej edycji Drogowskazów, jest Zbigniew Dzideczek, zawodowy negocjator z wieloletnim doświadczeniem i sukcesami, ojciec pięciorga dzieci i dziadek sześciorga wnucząt. Człowiek, który na co dzień rozwiązuje konflikty biznesowe i międzyludzkie. Ekspert jest autorem książek, w tym nowej na rynku wydawniczym pt. „Negocjator w domu. Dzieci to nie terroryści”. Jak realizować ich cele, na naszych warunkach”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Zbyszku"

Bardzo się cieszę Zbyszku, że po latach znów widzę Ciebie w studiu Drogowskazów.

Zbyszku, zanim wejdziemy głębiej w temat naszego dzisiejszego spotkania w radiowym studiu, przypomnij króciutko proszę słuchaczkom i słuchaczom Drogowskazów, czym są negocjacje i do czego są potrzebne?

A co zatem w kontaktach na linii rodzice-dzieci powinno być, Zbyszku, na pierwszym miejscu i co jest najskuteczniejsze?

Czy z własnym dzieckiem trzeba, warto, powinno się, Zbyszku, negocjować, żeby osiągnąć to, co chcemy?

Na ile to krzywdząca Zbyszku jest ocena i dlaczego się z nią nie zgadzasz?

To, co bardzo często słyszę od rodziców w Zbyszku, to, co czytam też w sieci na temat trudności na linii rodzice-dziecko, to wyraźnie przebija się wątek dzieci, którym nic się nie chce, które bardzo szybko się poddają, nie mają inicjatywy albo są wyłącznie właśnie roszczeniowe.

W twojej książce Zbyszku czytam, jeśli pozwolisz szybciutko zacytuję.

Dlaczego tak ważne Zbyszku jest to właśnie wytłumaczenie i to, że dziecko nie może usłyszeć samego nie, bo nie?

To cytat Zbyszku z twojej książki.

Co osiągnie Zbyszku, a co straci?

Wiesz, chodzi mi o to Zbyszku, co tak naprawdę osiągnie i czego nie osiągnie rodzic, który w tym procesie komunikacyjnym ze swoim dzieckiem, córką, synem, nieważne, stosuje właściwie wyłącznie zakazy i nakazy, a nie stosuje negocjacji.

Granica Zbyszku i przestrzeganie ustalonych zasad, nawet rytuały też w życiu dziecka.

Kolejny cytat Zbyszku z twojej książki.

W swojej książce podpowiadasz też Zbyszku, jak dogadać się z dzieckiem bez wojny domowej.

A czy zastanawiałeś się kiedyś Zbyszku, co powinien, co musi zrobić rodzic, jak musi postępować, jak powinien postępować, żeby jego dziecko bezgranicznie mu zaufało?

To, jak czytam w twojej książce nowej, Zbyszku, taka twoja ulubiona zasada, nie?

Witam ciebie Zbyszku po raz trzeci i ostatni.

W swojej książce Zbyszku podkreślasz, że dziecko nie jest przeciwnikiem rodzica, opiekuna, nawet jeśli czasem wydaje się, że testuje nasze granice lub celowo nas prowokuje.

No dobra, jak wtedy postępować z dzieckiem, Zbyszku, w momencie kiedy nas, nie wiem, zawiedzie, powiedzmy nie zrealizuje postanowień negocjacyjnych, tak?

A co, Zbyszku, według twoich obserwacji, się zasadniczo zmieniło w sposobie wychowywania dzieci w polskim domu lat 80., nawet jeszcze 90., a tym współczesnym z ostatnich, nie wiem, dwóch dekad powiedzmy?

O tym też piszesz w swojej Zbyszku Nowej książce.

Grzech, też ciekawe, grzech pośpiechu w relacji rodzic-dziecko, co traci czasem bezpowrotnie, mam takie wrażenie, Zbyszku.

I tak na marginesie, Zbyszku, chciałem się ciebie zapytać, czy uczestniczysz w bardzo profesjonalnych, bardzo poważnych negocjacjach, procesach negocjacyjnych, czy się zwykle siedzi?

O tym też czytam w twojej nowej książce Zbyszku.

Widzę Zbyszku, że jednym okiem rzucasz na szklankę z wodą, która stoi na studyjnym stole.

Czy z dzieckiem wszystko trzeba, Zbyszku, negocjować?

Bardzo dziękuję Zbyszku za kolejne bardzo ciekawe, owocne spotkanie w studiu i ważną i myślę, że potrzebną rozmowę.