Mentionsy

Drenda i Paśnik w Czwórce
Drenda i Paśnik w Czwórce
10.11.2025 12:18

Obiekty, których już nie ma...

Dziś rozmawiamy o architekturze, która zniknęła niedawno oraz lata temu, wielkich planach i budowach, które zarzucono, a także postaramy się ocenić, co warto opłakiwać, a czego nie. Będziemy w różnych zakątkach świata, ale – jak zwykle – najwięcej w Polsce. Będzie nostalgicznie. Zapraszamy! Olga i Jacek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "PKS"

Bywały bardzo zaniedbane, no to też ludzie przestawali je lubić i mieli ich dość, dlatego że przesiadywanie, dajmy na to, na dworcu PKS, który jest ładnie zaprojektowany, ale jest też strasznie brudny, nie należało do przyjemności.

Dworzec w Miechowie, dajmy na to, czy powiedzmy dworzec PKS w Pleszewie, czy na przykład w Płońsku, jeśli dobrze pamiętam też.

Fotograficzną turystykę PKS-ową tak naprawdę już w poczuciu wielkiego pośpiechu realizować i fotografować obiekty, które znikają.

No, halę, która na pewno bardzo dobrze wyglądała na zdjęciach, z tym charakterystycznym takim westernowym krojem pisma, czyli PKS Przasnyż.

Myślę, że to jest dobry wątek też, żeby nawiązać w kontekście również wykluczenia komunikacyjnego, które wiąże się z tym zwijaniem się komunikacji PKS.

Wyliczanka ku chwale modernizmu właśnie, no bo tutaj mówimy o obiekcie projektu architekta Zygmunta Kłopockiego, budynku, który był dwuczłonowy, składał się właśnie z dworca PKP oraz dworca PKS, no i kiedy spojrzy się na fotografię tego obiektu z lat 70., on wygląda bardzo charakterystycznie dla tej nowoczesności tamtej epoki, czyli właśnie jak takie

Ostatnie odcinki