Mentionsy

Drenda i Paśnik w Czwórce
Drenda i Paśnik w Czwórce
22.02.2026 07:40

Domy handlowe

Tym razem wybieramy się do domów handlowych - starszych braci i sióstr współczesnych galerii. Przypomnimy sobie najciekawsze i najnowocześniejsze obiekty epoki PRL i wyruszymy w trasę po większych i mniejszych miejscowościach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "PRL"

Szczególnie te z epoki PRL-u, chociaż nie tylko, no i nie tylko z tego minionego momentu w polskiej historii będą pochodzić opowieści o tych obiektach.

Myślę, że dom handlowy Central jest też taką opowieścią o domach handlowych w Polsce, w pewnym sensie w pigułce, dlatego że jest to obiekt z lat siedemdziesiątych, no i też odsłonięty, otwarty w takim najbardziej powiedzmy szczytowym momencie gospodarki PRL-owskiej, bo na początku lat siedemdziesiątych, kiedy jeszcze wydawało się, że wszystko będzie dobrze i sytuacja będzie się poprawiać, to znaczy to był ten czas takiego PRL-owskiego dobrobytu, no i

No i myślę, że ten neon, o którym wspomniałaś jest też jakimś takim detalem i takim skondensowaną opowieścią o tym, jak w PRL-u epoki Gierka otwierano się na te dobra konsumpcyjne, ponieważ

Także chemia z Niemiec była już dostępna z tego, co przynajmniej czytałem w PRL-u w niektórych jego miejscach, jak właśnie w SDH Central.

Podejrzewam, że albo w latach siedemdziesiątych, powiedzmy do roku siedemdziesiątego piątego, siedemdziesiątego szóstego, kiedy jeszcze w miarę ta gospodarka PRL-owska, co prawda na kredyt, no ale była ta iluzja tego takiego PRL-owskiego konsumpcjonizmu, no albo już po roku osiemdziesiątym dziewiątym, kiedy zmieniały się oblicza tego.

No i miało to miejsce też nie tylko w dekadzie PRL-u, ale i w czasach przedwojennych.

Asortyment dostępny w tych sklepach to bywało różnie i te sklepy flagowe właśnie takie jak Łódzki Central, nie wiem, Katowicki Skarbek, prawda, nie mówiąc już o sklepach warszawskich, one otrzymywały taki towar najbardziej pożądany, więc tam jak ktoś chciał nosić ciuchy od Barbary Hof, to musiał się wybrać do Warszawy, gdzie oczywiście one były bardzo szybko wykupowane, ale wiem skądinąd, że świat PRL-u, przynajmniej tego późnego,

Oczywiście jest to ekranizacja powieści Krystyny Siesickiej, która trochę orbituje wokół tego takiego konsumenckiego stylu życia w PRL-u.

W dekadach PRL-u.

Ja kiedy myślę o domach handlowych czy domach towarowych z minionej epoki, to od razu przychodzi mi do głowy charakterystyczne słownictwo handlowe po prostu czasów PRL, czyli właśnie konfekcja, galanteria, dziewiarstwo, po prostu takie nazewnictwo, które nie ma zbyt wiele wspólnego z marketingiem, a raczej po prostu z towaroznawstwem, z taką

O tak, na przykład tam słowo bistro, ono w ostatnich czasach zaliczyło pewien powrót, ale bistra to był element właśnie takiej atrakcji gastronomicznej domów towarowych, domów handlowych w czasach PRL-u, po prostu bary szybkiej obsługi, tak też wtedy mawiano.

No i na przykład w latach 70. zdaje się, że były nawet połączenia, próby połączenia PRL-owskiego bistro z zachodnimi barami szybkiej obsługi, prawda?

Pijalnia kefirów to coś, co brzmi jednak bliżej opowieściom o PRL-owskich domach handlowych.

Można trafić na spektakularne fotografie tego obiektu z czasów PRL-u.

Modernizowania obiektów właśnie z czasów PRL-u.

No i jubilat też skupia te historie tych spółdzielni czy spółdzielczości PRL-owskiej.

Ostatnie odcinki