Mentionsy
122 Ten odcinek musi przesłuchać każdy!
Czy to prawda, żew czasie choroby potrzebujesz więcej białka?Jakie białko będzie najlepsze?Czy żywność specjalnego przeznaczenia medycznego to dobry wybór w takim okresie?
Partnerem odcinka jest firma Activlab, producent preparatów z serii Recomed, czyli żywności specjalnego przeznaczenia medycznego, która wspiera pacjentów z niedożywieniem, pacjentów onkologicznych, osoby w trakcie rekonwalescencji oraz m.in. pacjentów po zabiegach operacyjnych
Mój instagram: https://www.instagram.com/drmajaczerwinska.dietetyk/
Sponsorzy odcinka (1)
"partnerem dzisiejszego odcinka jest firma Activlab, czyli producent preparatu Rekomet."
Szukaj w treści odcinka
Gdybym miała przekazać moim pacjentom jedno najważniejsze hasło, to pewnie powiedziałabym, pamiętajcie o białku i aktywności fizycznej.
Dzisiaj porozmawiamy o tym, dlaczego to białko jest tak kluczowe i dlaczego tyle o nim mówię.
Poprawia zdrowie za pomocą diety.
Tak w dużym skrócie mogę powiedzieć, czym się zajmuję.
Jestem wykładowcą, badaczką i ekspertem występującym na konferencjach polskich i zagranicznych.
Na mojej stronie znajdziesz e-booki, jadłospisy i kursy, które poprawiają zdrowie oraz poszerzają wiedzę.
Słuchasz właśnie podcastu, gdzie rozmawiamy o zdrowiu, medycynie, ale przede wszystkim o dietetyce.
Zapasz chubek ulubionej zielonej herbaty i poznaj ze mną świat dietetyki i zdrowia.
Mam wrażenie, że mówiąc o tym temacie, mówię o nim po raz 101, bo setki razy mówiłam już o tym, dlaczego to białko jest ważne, ale myślę, że takiego odcinka, gdzie sobie to właśnie tak komasujemy i możemy podsumować, chyba nie było.
Więc to jest odpowiedni moment, żeby właśnie opowiedzieć o tym i opowiedzieć też jakie białko wybrać, bo na rynku mamy dużo preparatów i z tym bardzo często macie problem.
Preparatu, czyli żywności specjalnego przeznaczenia medycznego, który wspiera pacjentów w stanach niedożywienia, po operacjach, w okresie rekonwalescencji.
Lub po prostu wtedy, kiedy pacjenci wymagają wsparcia w okresie chorób.
No właśnie, dzisiaj porozmawiamy o takim wsparciu.
Porozmawiamy o tym, dlaczego tak naprawdę tyle trąbimy, tyle mówimy o tym, że białko ma znaczenie.
Tak naprawdę kiedy myślałam o tym, co powiedzieć Wam o ilości białka i o tym, kiedy to białko spożywać, to powiedziałabym, że to białko jest oczywiście potrzebne każdemu z nas.
No tak naprawdę można powiedzieć, że tak, buduje każdą komórkę.
Niektóre w nieco mniejszej ilości, bo niektóre komórki są trochę bardziej lipidowe, ale gdyby tak bardziej się zastanowić, to każda komórka tego białka w mniejszej bądź większej ilości potrzebuje.
I to, co chciałabym podkreślić, to to, że nie mówię już tylko o takiej chorobie ostrej, takiej jak choroba, może ostrej to złe słowo, ale takiej chorobie, która od razu kojarzona jest z dużą utratą masy ciała, czyli nie mówię tutaj o chorobie nowotworowej, już nawet nie mówię o okresie operacyjnym, na którym dzisiaj jednak będę się skupiała.
Ale chciałabym też Wam powiedzieć, że tak naprawdę każdy okres, kiedy nasz organizm wymaga rekonwalescencji, będzie wymagał od nas większego dowozu białka.
Jeżeli się skaleczycie albo już trochę z wyższego poziomu, jeżeli macie nawet artroskopię kolana, bo takie badanie też znalazłam.
Już nie wspominając o takich fizjologicznych momentach jak poród, nie mówiąc już o cesarskim cięciu, bo jednak jest to operacja, więc...
Ale tak naprawdę wiele takich stanów, z których my sobie nie zdajemy sprawy, chociażby choroba, może nie takie zwykłe przeziębienie trzydniowe, ale jeżeli dopadnie Was zapalenie oskrzeli, czy już w ogóle zapalenie płuc, no to jest tam moment, kiedy Wasz organizm potrzebuje uruchomić rezerwy, kiedy Wasz organizm będzie potrzebował dodatkowego wsparcia.
I już nawet z samego tego powodu powinniście zwiększyć ilość białka w Waszej diecie.
Ale dzisiaj skupię się na tych momentach, kiedy my tego białka potrzebujemy jeszcze więcej.
W ogóle tak sobie myślę, że powinniśmy zrobić jakąś taką akcję, że jak rodziny idą z tymi siatkami dla pacjentów i niosą tam im różne pyszności,
To, żeby w takiej siatce znalazła się raczej żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, niż na przykład słodycze, bo te słodycze, no umówmy się, oprócz przyjemności czasowej, nie spowodują, że stan odżywienia tego pacjenta się poprawi.
No oczywiście zakładam również ten idealny świat, w którym każdy pacjent wymagający takiego wsparcia żywieniowego otrzyma taki preparat w ramach pobytu po prostu w szpitalu.
Mamy chorobę nowotworową albo leżymy w szpitalu, mamy jakąś trudno gojącą się ranę albo też jesteśmy w okresie pooperacyjnym.
Potrzebujemy cegiełek, tych cegiełek, które będą potrzebne do odbudowy.
I mówiłam, że takimi podstawowymi cegiełkami będą właśnie białka, będą właśnie aminokwasy, czyli to, co znajduje się w białku.
Oczywiście możemy też powiedzieć o tym, że będziemy potrzebować żelaza, witamin i tak dalej.
Jasne, że tak, ale jednak tą podstawową cegiełką pierwszą będzie białko i o tym powinniśmy pamiętać.
Nie bez powodu często Wam mówię, że w czasie choroby zapotrzebowanie na białko wzrasta.
No ale na przykład w chorobie nowotworowej mówimy, że wzrasta około dwukrotnie, czyli tak jak według najnowszych norm nasze zapotrzebowanie takiej zdrowej osoby
Podobnie będzie, jeżeli chodzi np.
o taki okres pooperacyjny, czyli okres, kiedy rany pooperacyjne muszą się zagoić.
A jeżeli już w ogóle mówimy o takim przewlekłym gojeniu się rany, bo nie wiem czy wiecie, ale u niektórych osób te rany mogą goić się nawet kilka miesięcy, bo w zasadzie nie za bardzo chcą się zagoić, no więc pierwszym krokiem, który zrobimy zanim sięgniemy po kroki bardziej złożone i bardziej skomplikowane jak arginina, o której też na pewno sobie jeszcze opowiemy, bo o gojeniu ran też chciałabym Wam opowiedzieć, ale pierwszym krokiem będzie właśnie zwiększenie ilości białka.
Czasami to zapotrzebowanie to mogą być nawet 2 gramy na kilogram masy ciała, czyli bardzo dużo.
No myślę, że jeżeli już używamy sobie tej analogii cegiełek, to bardzo łatwo jest Wam sobie wyobrazić, że ten układ odpornościowy, no to on przecież potrzebuje, skoro złożony jest również z białka.
No to tego białka będzie potrzebował do odbudowy tych swoich komórek, różnych limfocytów, ale też białka będziemy potrzebować do produkcji takich sygnalizatorów między tymi komórkami, no bo przecież nasze komórki w naszym ciele między sobą się porozumiewają i takim porozumieniem np.
No i oczywiście nasz organizm potrzebuje tego białka po to, żeby wyprodukować sobie te cząsteczki sygnałowe.
No nie wspominając już tak naprawdę nawet o samych mięśniach, bo to też jest bardzo ważny temat, bo wyobraźmy sobie, że my tego białka nie dostarczamy.
Nie wiem, na ile rozmawiacie z takimi osobami chorymi, ale one po prostu nie jedzą.
Zjedzenie takiego kotleta, nawet jeżeli to będzie, nie wiem, ugotowany pulpecik poschabowym, no to najprawdopodobniej będą się źle czuć.
No tak nie do końca, bo apetyt jest nie taki, ma jakieś problemy z trawieniem, bo po prostu preferencje trochę się zmieniają, zwłaszcza jeżeli mówimy o osobach starszych, bo tam trochę bardziej jakieś kopytka, pierogi, bardziej jakiś biszkopcik, czy po prostu chleb z dżemem, czy bułeczka z dżemem, chałka, niż właśnie jogurt, twaróg i tak dalej.
Nawet osoby, które wiedzą, że powinny to białko dostarczać, bardzo często, nie mówię oczywiście, że to jest 100%, ale bardzo często dostarczają tego białka za mało.
My bardzo mocno pacjentów onkologicznych na przykład, bo to jest bardzo duża grupa pacjentów, z którą pracuję, bardzo mocno edukujemy w kontekście tego, że ilość tego białka powinna być w ich przypadku zwiększona.
I oni to wiedzą, bo podczas każdej konsultacji śpiewająco mówią, tak wiem, dieta bogatobiałkowa.
Teraz, kiedy analizujemy, czy faktycznie to jest dieta bogatobiałkowa, bo to białko faktycznie znajduje się w każdym posiłku, oni o tym pamiętają.
To było po prostu za mało.
Bo oczywiście my o białku mówimy, ale nie zapominamy, że to białko, żeby ono mogło tak zadziałać, potrzebne, to nie jest kwestia samego białka, to jest również kwestia odpowiedniej ilości kalorii.
Powiedziałabym i zamknęła taką klamrą, że chodzi o białkoaktywność, no i oczywiście w tym wszystkim również o całą wartość energetyczną diety, o kaloryczność, bo jeżeli dostarczycie za mało, no to oczywiście, że dobrze, że chociaż to białko, ale żeby to białko uzyskało taki pełny swój potencjał,
Ja zaraz powiem dlaczego o serwadzce najwięcej i w ogóle dlaczego mówimy najwięcej o tych produktach mlecznych.
Białko po to, żeby właśnie organizm miał się z czego odbudować.
Aktywność, żeby organizm dostał taki konkretny bodziec do tego, żeby wykorzystać pełnię potencjału z tego białka.
Natomiast odpowiednia wartość energetyczna diety po to, żeby to białko zostało wykorzystane.
Ale macie tam też tłuszcz, macie tam też węglowodany, macie tam witaminy, macie tam składniki mineralne, bo chodzi o to, żeby jakby całościowo dostarczyć wszystko, czego ten pacjent potrzebuje.
Natomiast tą pierwszą interwencją, gdybym miała powiedzieć jednego takiego króla, to pewnie białko postawiłabym na samej górze.
Jeżeli to jest choroba onkologiczna, to już z powodu samej choroby onkologicznej
I właśnie tego, że tam produkuje się więcej tych cząsteczek sygnałowych, mamy tam taki stan zapalny w organizmie, organizm jest w stanie walki, pobudzenia, no więc już z samego tego powodu potrzebuje więcej białka.
Dodatkowo każde leczenie będzie związane z tym, że to zapotrzebowanie będzie się zwiększało.
Jeżeli mamy operację, to dość łatwo możemy sobie wyobrazić, że po takiej operacji musimy się zagoić.
Nawet jeżeli i oby wszystko przebiega bez komplikacji, no to i tak zagoić się musimy, więc potrzebujemy więcej cegiełek, żeby to wszystko się pięknie zagoiło, bo też pamiętamy, że nasza skóra, gdzieś tam z poprzednich podcastów, pamiętamy, że między innymi potrzebny jest do tego kolagen.
Oczywiście wszystkie aktualne metody, to też warto podkreślić, że całe nasze aktualne leczenie onkologiczne skupia się na tym, żeby jak najbardziej fokusować się na komórce nowotworowej, a wywoływać jak najmniejsze szkody.
Czasami jest to po prostu trudno zrobić bo radioterapia no będzie również wpływała między innymi na skórę czy jeżeli to będzie naświetlanie w obrębie miednicy będzie miała również wpływ na nasz przewód pokarmowy a więc do tego żeby to się zregenerowało potrzebne jest po prostu co?
Mówiąc też o tym, że nasz organizm potrzebuje tego białka, mamy taki mechanizm na wypadek gdybyśmy tego białka nie dostarczali.
I zapewne też o tym już często słyszeliście w moich podcastach, to znaczy ten rezerwuar nie jest niestety idealny, bo takim materiałem zapasowym, w dużym cudzysłowie zapasowym, są nasze mięśnie.
Jeżeli organizm nie dostanie odpowiedniej ilości białka, no to będzie chciał przeżyć, tak czy inaczej, a więc wykorzysta te źródła, które ma, a najlepszym źródłem będą dla niego nasze mięśnie szkieletowe.
No raz, że to nie jest do końca tak, bo wiemy doskonale, że im większa zawartość mięśni, im większa ilość mięśni w naszym organizmie, siła uścisku dłoni i tak dalej, tym większa szansa na przeżycie, tym mniejsze ryzyko infekcji, tym mniejsze ryzyko powikłań, tym lepsze gojenie.
Ale pamiętajmy, że nasze mięśnie szkieletowe to jest jedno i w ogóle to już źle, jeżeli zabiera z naszych mięśni szkieletowych, bo jednak chcemy mieć ich więcej, ale z drugiej strony nasze mięśnie to nie tylko te mięśnie szkieletowe, o których myślimy, kiedy myślimy o wchodzeniu po schodach.
Nasze mięśnie to również między innymi mięśnie międzyżebrowe, zewnętrzne i wewnętrzne, które odpowiadają również za nasze oddychanie.
W pewnym momencie, kiedy te mięśnie szkieletowe zostaną już trochę wykorzystane, organizm będzie sięgał do nich tak po kolei troszeczkę, od tych najmniej ważnych do najbardziej.
No i właśnie w pewnym momencie również to będą mięśnie, które odpowiadają za nasze oddychanie, co oznacza, że oczywiście my oddychać nadal będziemy.
Zresztą to jest jedna z komponentów, dlaczego dość często u takich osób chorych, to nie jest jedyny oczywiście jakby jedyny wpływ, natomiast dość często u takich pacjentów właśnie pojawia się zapalenie płuc.
Z jednej strony mamy obniżenie odporności, z drugiej właśnie gorszą wentylację, ale też takim mięśniem jest nasza przepona.
No właśnie przepona to również
To miejsce, z którego aminokwasy, białko może zostać zabrane do tego, żeby organizm miał po prostu z czym walczyć.
Zawiera jakąś komponentę białkową, mniejszą, większą, a więc te zmiany będą dotyczyły każdego narządu.
Wiemy, że atrofia, czyli to zmniejszenie będzie dotyczyło również narządów przewodu pokarmowego, będzie dotyczyło na przykład śledziony, wątroby i tak dalej.
Ja oczywiście teraz mówię o pacjentach onkologicznych, mówię o osobach, które przechodzą operacje, ale chciałabym też Wam zwrócić uwagę na osoby po prostu w wieku starszym.
Bo o sarkopenii, któryś odcinek podcastu również był i to jest bardzo ważny temat.
Przypominam też przy okazji, że istnieje coś takiego jako tyłość sarkopeniczna, czyli mamy jednocześnie za dużo...
Ale wracając, osoby starsze to również osoby, które będą bardziej narażone na tę utratę mięśni i to będą osoby, które wymagają przyjrzenia się temu, czy nie będą potrzebowały większej ilości białka w diecie.
A problemem, jak już wspominałam, jest też to, że one z natury jedzą tego białka troszeczkę mniej, przynajmniej z moich obserwacji.
Myślę, że teraz o rehabilitacji słyszał każdy i jest też nawet o tym odcinek podcastu.
Będziemy potrzebować tam przede wszystkim białka.
Ale chciałabym też Wam zwrócić uwagę na ten okres po, bo my jakoś zapominamy, bo w ogóle to chciałabym powiedzieć, że tak.
Idealnie jest, jeżeli my zadbamy o siebie przed, w trakcie i po.
Bo po, też często Wam o tym mówię, że rekonwalescencja to jest ten moment, kiedy nasz organizm wyciągnie jakby potencjał największy z tego, co my będziemy dawać.
W czasie choroby my staramy się uzupełniać braki, oczywiście na bieżąco dawać te cegiełki do regeneracji, ale kiedy już mówimy o takiej pełnej odbudowie, takim pełnym powrocie do sił witalnych, do takiego, wiecie, dobrego samopoczucia, no to my ten okres będziemy mieli dopiero w momencie, kiedy pozbędziemy się tego czynnika zakłócającego, tak?
No bo teraz możemy się zastanowić jakie to powinno być białko.
Według badań i to co wynika z obserwacji najlepiej żeby to było białko pochodzenia zwierzęcego.
I teraz chodzi głównie oczywiście znowu o te osoby, które najbardziej tego białka potrzebują.
Poza tym nawet osoby, które po prostu z powodów etycznych
Wiemy i tutaj bardziej to chyba panowie gdzieś z takich kwestii mięśniowych i budowania masy mięśniowej wiedzą, że faktycznie serwatka ma taki największy potencjał, jeżeli chodzi o budowanie mięśni.
Leucyna, czyli taki aminokwas, który jest w bardzo dużej ilości właśnie w serwatce, w białku serwatkowym i który pobudza szlak MT.
Ja dość często o tym szlaku mTOR mówię w kontekście właśnie tego, że szlak mTOR związany jest właśnie z taką odbudową, możemy tutaj powiedzieć, a gdybyśmy się tak mieli pięknie wgłębić, to byśmy powiedzieli, że mTOR to taki mechanizm, który aktywuje syntezę białek mięśniowych, czyli taki impuls anaboliczny, impuls do odbudowy.
No i właśnie z tego powodu.
Natomiast dostarczając sobie właśnie to białko serwatkowe, białka mleczne, a w zasadzie mówiąc białka mleczne to powiedzmy białko serwatkowe, to będziemy to stymulować bardziej.
I to też tam pokazują badania, że faktycznie podawanie białka serwatkowego pacjentom, i tutaj to byli zarówno pacjenci onkologiczni, jak również pacjenci po operacjach, czy w ogóle pacjenci w wieku starszym, no okazywało się, że to poprawiało funkcjonowanie tych pacjentów.
Co jest też ważne, oczywiście to była kwestia odbudowy mięśni jakby i wzmocnienia tych pacjentów i to była jedna rzecz w sarkopenii dość istotna, czyli właśnie wtedy, kiedy mamy tej masy mięśniowej za mało, ale z drugiej strony przypominam, że ten efekt będzie bardziej istotny, jeżeli dodamy do tego jeszcze aktywność fizyczną.
To będzie to, co jakby pobudzi jeszcze konkretnie ten mięsień do tego, żeby on wykorzystał potencjał tej serwaty, którą my dajemy.
I to jakby nie będzie jakieś bardzo trudne do zrozumienia, no bo jeżeli my lepiej odżywimy tego pacjenta i spowodujemy, że układ odpornościowy będzie lepiej działał,
I mięśnie będą lepiej działały, to automatycznie ten stan zapalny będzie mógł się u tych pacjentów zmniejszać, a ich stan będzie się po prostu poprawiał.
Ale też na przykład przyszła mi do głowy przewlekła obturacyjna choroba płuc POHP, o którym nie ma odcinka podcastu, ale który z takiej perspektywy mojej szpitalnej dość często się zdarza w oddziale chorób wewnętrznych.
W czasie właśnie takich chorób przewlekłych, tych między innymi, które wymieniłam, dochodzi do pojawienia się takiego przewlekłego zmęczenia, osłabienia, pojawia się pogorszenie nastroju.
I to, co pokazują badania, że właśnie stosowanie białka serwatkowego będzie...
Pomagało odzyskać ten komfort, również poprawić po prostu jakość życia tych pacjentów, zmniejszyć również ich zmęczenie, no co będzie oczywiście miało tutaj takie niebagatelne znaczenie.
Co więcej, chciałabym Wam przypomnieć, że żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, tak jak właśnie Rekomet, to jest produkt, który nie zawiera tylko i samego białka, bo bardzo często też słyszę takie stwierdzenie, no to przecież ja mogę kupić zwykłe białko dla sportowców.
Po pierwsze dlatego, że nie wiem czy wiecie, ale żywność specjalnego przeznaczenia medycznego to nie suplement i to nie żywność.
Jest to produkt, który musi spełniać określone wymagania i to właśnie z tego powodu my z żywności specjalnego przeznaczenia medycznego korzystamy w szpitalu.
Dlatego, że my chcemy mieć pewność, że to co podajemy pacjentowi jest dla niego dobre, a w zasadzie, że to co deklaruje producent znajduje się w środku tego preparatu.
To jest jeden argument, dla którego jednak zdecydowanie żywność specjalnego przeznaczenia medycznego na mojej skali stoi dużo wyżej niż wszystkie odżywki dla sportowców.
Drugim faktem będzie to, że to nie jest samo białko i to dobrze, że to nie jest samo białko, bo wykorzystując taki preparat nagle dodajemy 250, 300, 400, w zależności od tego jakiego preparatu użyjemy, bo taki podstawowy rekomend to będzie 250 kalorii i to będzie
15 g białka, 32 g węglowodanów, 6 g tłuszczu, no i oczywiście sód, potas, wapń, fosfor, magnez itd., dodatkowo witaminy.
Mówiłam też Wam o tym i bardzo będę podkreślała ten okres PO, czyli okres rekonwalescencji.
Kończy się w momencie, kiedy ten pacjent ma dobre wyniki badań, zagoił się, czuje się dobrze i jakby w pełni powrócił do swoich sił.
I to co powiedziałam, że tak naprawdę ten okres zaczyna się właśnie po, wtedy kiedy organizm wraca do siebie, kiedy wszystkie szlaki biochemiczne są już na właściwych torach, kiedy choroba nie zakłóca tego przewodnictwa, możemy powiedzieć, w naszym organizmie, wtedy dodając białko, dodając aktywność, jesteśmy w stanie, dodając żywność specjalnego przeznaczenia medycznego,
Jesteśmy w stanie u tego pacjenta uzyskać lepsze efekty, wyrównać te wszystkie niedobory, które się pojawiły w trakcie choroby i spowodować, że ten pacjent po prostu szybciej powróci do siebie.
Przy okazji też przypomniałam sobie o bardzo fajnym badaniu, które oceniało rozwój choroby leśniowskiego Crohna.
Ponadto takiej analizy, że stosowanie białka serwatkowego w diecie tych pacjentów
Zmniejszało ryzyko powstawania choroby leśniewskiego Crohna.
Więc tutaj mamy takie bardzo duże połączenie.
Kiedy myślę sobie o tym, co Wam powiedzieć, która grupa pacjentów korzysta na stosowaniu białka w swojej diecie, to kiedy spojrzę na szpital, to w zasadzie trudno będzie mi znaleźć oddział, który nie skorzysta.
No bo zaczynając od samego początku.
Wiemy, że u osób starszych powinniśmy zwiększać ilość białka w miarę oczywiście upływu lat, w zależności też od tego, czy na coś jeszcze chorują, w zależności od tego, jaką mają masę mięśniową.
Ta ilość białka powinna zostać zwiększona.
Badania tutaj mówią, że może 1,2, niektóre mówią, że 1,4, ale generalnie myślimy o tym, żeby po prostu zwiększyć tą ilość.
Osoby, które są z takimi chorobami przewlekłymi, na przykład niektóre sercowo-naczyniowe, gdzie mamy taką już dużą niewydolność, te osoby bardzo często mają też ograniczoną aktywność fizyczną, ponieważ ze względu na niewydolności nie są w stanie mieć dużej aktywności.
Mamy wreszcie wszystkie choroby takie bardziej zapalne, które związane są z przewodem pokarmowym, na przykład wspomniana przed chwilą choroba leśniewskiego Crohna.
Mój pacjent, który właśnie miał taki bardzo ostry rzut, u niego w wieku 40 lat pojawiła się choroba leśniewskiego Crohna, który był mężczyzną bardzo mocno wysportowanym ze względu też na swoją pracę, który był osobą bardzo aktywną, dbającą o swoją dietę, który miał dietę też taką
Wszelkie choroby związane z wątrobą, na przykład również marskość wątroby, w której jeszcze do niedawna pokutowało stwierdzenie, że to białko powinniśmy ograniczać, a dzisiaj patrząc na najnowsze badania naukowe i najnowsze rekomendacje wiemy, że ograniczanie białka jest tylko w określonym momencie w takich chorobach.
resekcja jelita cienkiego, która również wymaga oczywiście zwiększenia ilości białka w diecie po to, żeby organizm po pierwsze na samym początku mógł się zagoić, a następnie
Kiedyś się w jednym z podcastów usłyszeliście o tym, że jest to nawet kilogram mięśni dziennie.
Takie duże, może nie duże zawyżenie, ale jest to ograniczone, ta tak duża utrata ograniczona jest oczywiście do bardzo specyficznej grupy pacjentów krytycznych i do pierwszych tygodni pobytu.
Oczywiście później to stabilizujemy, jeżeli jest taka możliwość i ta utrata później zostaje wyhamowana w miarę jak ten stan pacjenta się poprawia, ale faktycznie te utraty w szpitalu mogą być bardzo duże.
Zresztą bardzo często pacjenci podczas pobytu w szpitalu mówią, że mają wrażenie, że jak wychodzą z tego szpitala, to że stracili bardzo dużo mięśni.
W czasie choroby chudniemy zupełnie inaczej i tak jak już Wam wytłumaczyłam na początku
To białko będzie potrzebne do tego, żeby organizm mógł się nawet nie regenerować na etapie choroby, ale po prostu utrzymywać w takim względnie dobrym stanie zdrowia albo względnie możliwym do uzyskania, bo w czasie choroby nowotworowej będzie to trudniejsze, żeby mówić o zdrowiu, o stanie zdrowia, ale żeby właśnie utrzymywać taką...
Przewód pokarmowy.
Będę Was po prostu też zachęcała do tego oczywiście, żebyście najpierw patrzyli na swoją dietę, bo to też jest bardzo częste pytanie, czyli czy ja muszę taką żywność specjalnego przeznaczenia medycznego?
Z definicji ta żywność specjalnego przeznaczenia medycznego jest wtedy, kiedy swoją dietą nie pokrywasz swojego zapotrzebowania.
Natomiast to, co bym poradziła bardzo mocno, to sprawdzenie, czy Ty na pewno pokrywasz swoje zapotrzebowanie.
Wpisujecie po prostu swój całodniowy jadłospis, aplikacja zlicza Wam, ile tam było kalorii.
Ile tam było białka, tłuszczu, węglowodanów, przede wszystkim na tym białku i kilokaloriach na początek chciałabym się skupić, żebyście pamiętali i sprawdzili, czy jest to odpowiednia ilość i czy przez kilka co najmniej kolejnych dni Wy to utrzymujecie, bo to, że jeden dzień się udał, to nie znaczy, że wszystkie będą takie same, prawda?
Takie jeszcze z pacjentów, którzy będą potrzebowali większej ilości białka,
No oczywiście będą to wszyscy pacjenci, którzy na przykład są pacjentami sztucznie wentylowanymi, no ale myślę, że tutaj to nie będzie w ogóle dziwne, bo w ogóle też pacjenci w oddziale intensywnej terapii to będzie specjalna grupa, która potrzebuje większej ilości białka i to czasami jakby to białko w ogóle to jest...
Bardzo trudny i skomplikowany temat, jeżeli chodzi też o żywienie pacjentów takich bardziej krytycznych, że tam to białko odgrywa naprawdę w zasadzie najważniejszą rolę w początkowym okresie, ale to już jest trochę inny temat.
Teraz sobie tak myślę, że jak Wam powiedziałam, że marzył mi się, żeby odwiedzając rodzinę nie przynosić biszkoptów czy torcików, a przynosić żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, to tak sobie pomyślałam, że kiedy robimy prezenty dziadkom, babciom, to żeby
Jeżeli oni dodatkowo dodadzą sobie i w przypadku wystarczy, że kilka razy w tygodniu dorzucą sobie taką żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, to ja wtedy śpię spokojniej, bo wiem, że na pewno będą dostarczać odpowiednią ilość.
No bo pamiętajcie, że oczywiście ta sarkopenia, czyli ta naturalna taka utrata mięśni związana ze starzeniem, ona zaczyna się już tak naprawdę, no niestety, po czterdziestce, tak pokazują nam badania.
I po tym czasie mniej więcej, tak to jest około 8% mięśni, utraty tych mięśni na dekadę, do 70. roku życia.
Po 70. roku życia jest to około 15% na dekadę.
Czyli dość sporo, prawda?
A dodatkowo, jeżeli weźmiecie pod uwagę, że my, im jesteśmy starsi, tym mamy większe ryzyko różnych chorób, tym mamy mniejszą aktywność fizyczną, a wiemy, że aktywność fizyczna jest bardzo kluczowa, tym nasza dieta bardziej się zmienia, pojawiają się problemy z trawieniem, pojawiają się problemy z przyswajaniem, pojawiają się choroby, takie jak choroby nowotworowe, choroby sercowo-naczyniowe, choroby neurodegeneracyjne,
I jeżeli spotykają się dwie te utraty mięśni, tak możemy powiedzieć, no to wiemy, że ten proces bardzo mocno przyspiesza.
Nawet jeżeli Wasi dziadkowie są osobami, które nie chorują na nic tak przewlekle, mają dość dobre zdrowie, to po pierwsze zainteresujcie się i sprawdźcie, czy na pewno np.
nie mają problemów przy wchodzeniu po schodach, jak wygląda ich wydolność, czy na pewno zjadają w ciągu dnia odpowiednią ilość białka.
To, że ja Wam dzisiaj przedstawiam pozytywny wpływ białka i rolę białka, to nie oznacza, że każda osoba będzie korzystała bardzo mocno na tym, że bardzo mocno zwiększy ilość białka i będzie dostarczała go dużo więcej.
Czyli jeżeli mamy przewlekłą niewydolność na rek, to w zależności od etapu albo tego białka potrzebujemy mniej, albo będziemy go zwiększać.
Oczywiście ja tutaj trochę generalizuję mówiąc o tym, że to białko jest kluczowe, znaczy kluczowe jest, ale że każda osoba powinna je mocno zwiększyć.
Pamiętajcie o tym, żeby zawsze też konsultować się i zawsze też pytać lekarza, czy w danym momencie wy powinniście mieć większą ilość białka.
Nie zapomnijcie zasubskrybować i zafollowować.
No takim tematem bardziej powiedziałabym szpitalnym.
Kiedyś, na samym, samym początku, kiedy ja zaczynałam w ogóle swoje studia, mówiło się o tym, że w marskości wątroby, kiedy już jest taka zdekompensowana marskość, to ograniczamy ilość białka i ograniczamy ilość sodu i bardzo długo o tym mówiliśmy, natomiast dzisiaj już wiemy, że
O, owszem, ale robimy to tylko w bardzo takim krótkim okresie i robimy to tylko w konkretnej sytuacji, ponieważ takie długotrwałe obniżanie ilości białka w diecie będzie dla tego pacjenta niekorzystne.
Ale pamiętajcie, najpierw się diagnozujemy, a dopiero później celowaną suplementację stosujemy, bądź też leczenie, w zależności od tego, na jakim to będzie poziomie.
Mam nadzieję, że będziecie o niej pamiętać, bo jednak połączenie właśnie białka, serwatki, a dodatkowo dodanie aktywności fizycznej będzie czymś, co będzie bardzo korzystnie wpływało na poprawę Waszej wydolności, ilości mięśni, bo mówiąc o tym, żeby dbać o te mięśnie, zwiększać ilość mięśni, ja mam ciągle z tyłu głowy, że właśnie większa ilość mięśni to po prostu lepsze przeżycia.
I wiemy to doskonale, to pokazują badania.
Pamiętajcie też o tym, że oczywiście jeżeli jest możliwość dodania do tego treningu, ja zawsze mówię trening, ale to znowu duże cudzysłów, bo tutaj nie chodzi o bieganie maratonów, jak ja zawsze powtarzam.
Tutaj chodzi po prostu o to, żeby dodać aktywność.
Nawet jeżeli to na początku będzie spacer, choć wiemy, że lepszy byłby trening oporowy, a w zasadzie połączenie jednego dnia spacer, drugiego trening oporowy, ale nawet jeżeli to będzie po prostu taki trening na zasadzie podniesienia butelki z wodą.
No i oczywiście po udarze rekonwalescencja ma kluczowe znaczenie dla tych pacjentów.
Tak jak myślałam o tych wszystkich oddziałach, to oddział rehabilitacji to jest oddział bardzo często pomijany, bo wydaje się, że przecież rehabilitacja, pacjent stabilny.
A żeby usprawnienie było lepsze, no to właśnie do tego potrzebujemy też białka, czyli tego budulca.
To chciałabym, żebyśmy o tym po prostu pamiętali.
Oczywiście ciągle podkreślam też kwestię nerek, bo musimy oczywiście również sprawdzić.
Po pierwsze, czy my dostarczamy odpowiednią ilość białka?
Po drugie dodajemy aktywność jeżeli możemy.
Oczywiście oceniamy też i konsultujemy czy my powinniśmy sięgać i zwiększać tą ilość białka.
Nasza dieta po prostu powinna być urozmaicona i w tym okresie powinniśmy też zadbać o białko roślinne, o którym dzisiaj mówiłam bardzo mało, ale też chciałabym to podkreślić jako taką profilaktykę w zasadzie wszelkich chorób, również sercowo-naczyniowych, również nowotworów, zwłaszcza nowotworów przewodu pokarmowego.
Tutaj faktycznie białka mleczne, serwatka, są tymi białkami, które przeważają, jeżeli chodzi o odbudowę, głównie z powodu tej leucyny, ale to nie jest jedyny powód, to również różne kwestie technologiczne.
Mam nadzieję, że na te tematy takie szpitalne jeszcze sobie porozmawiamy w tym podcaście.
Mogę Wam opowiadać więcej o żywieniu w szpitalu, o tym na co zwrócić uwagę.
I mam nadzieję, że sobie jeszcze poopowiadamy trochę o gojeniu ran, o dysfagii.
Tyle tematów, o których powinniście usłyszeć i mam nadzieję, że ja będę mogła Wam przekazać całość tych informacji, które powinniście znać.
A tymczasem, jeżeli ten podcast będzie przydatny dla kogoś, a wierzę, że będzie bardzo, to podzielcie się nim w swoich social mediach, opowiedzcie o nim koledze, koleżance i pamiętajcie o zdrowiu babci i dziadka, ale też mamy i taty, oczywiście o swoim również.
Śle, pozdrowienia ściskam serdecznie gdziekolwiek jesteś i gdziekolwiek słuchasz tego podcastu.
Ostatnie odcinki
-
125 Jak przygotować się do operacji
20.04.2026 05:55
-
124 Czy fruktoza i owoce naprawdę nam szkodzą?
02.02.2026 07:48
-
124 Jak przygotować się do operacji?
04.08.2025 12:24
-
123 Jak wspomóc gojenie ran?
26.05.2025 10:08
-
122 Ten odcinek musi przesłuchać każdy!
28.04.2025 13:29
-
121 Jak odbudować mikrobiotę jelitową po antybi...
22.04.2025 12:19
-
120 Co wspomaga leczenie Helicobacter pylori?
31.03.2025 09:05
-
119 Wszystko o problemach brzuszkowych dzieci (...
03.02.2025 08:06
-
118 Ciągle jesteś zmęczony? Posłuchaj! (Gość: d...
20.01.2025 06:29
-
117 Dlaczego warto jeść czekoladę?
06.01.2025 11:40