Mentionsy
Nie odwracaj wzroku - czyli o hejcie i o tym, co może zrobić otoczenie
Hejt rzadko kończy się w momencie, w którym się dzieje i ktoś go doświadcza. Przeważnie zostaje w człowieku na długo - w głowie, w ciele, w codzienności.I choć często słusznie zastanawiamy się, skąd bierze, równie dużo uwagi musimy poświęcić temu, co dzieje się z tymi, którzy stają się ofiarami i czego naprawdę potrzebują wtedy od innych.Wasze historie pokazują jak reagować, kiedy ktoś obok jest hejtowany, jak nie dokładać ciszą i jak mądrze okazać wsparcie.Bo czasem największą różnicę robi nie wielka akcja, tylko czyjaś reakcja w odpowiednim momencie.Chcesz zrobić więcej? Dołącz do akcji T-mobile, wejdź na stronę www.hejtoutlovein.pl i podpisz petycję.
Szukaj w treści odcinka
Kiedyś pod jakąś tam rolką moją jakiś obcy, zupełnie obcy typ napisał mi taki obrzydliwy komentarz, który brzmiał, załóż stanik, bo zamiatasz podłogę.
Ja mu napisałam, patrz, co się dzieje.
Czteropolówki to jest taki moment, kiedy sobie rozpisujesz różne zależności, najczęściej dwuwymiarowe.
Napisała do mnie jedna słuchaczka.
Bo ona napisała, że już tam wiele razy próbowała i tak dalej i tak dalej.
www.hateoutlovein.pl czyli projektu realizowanego wspólnie przez Sexed i T-Mobile i podpisać petycję.
Bo za tym są bardzo konkretne korzyści, a mianowicie jeżeli przekroczymy wspólnie, w sensie jakby my wszyscy podpiszemy wystarczającą liczbę petycji, to T-Mobile zobowiązał się do tego, że zwiększy finansowanie antyprzemocowej linii, antyprzemocowej linii pomocy, do której mogą zgłaszać się zarówno osoby
Wejdźcie na stronę, podpiszcie petycję i zróbmy też razem, oprócz słuchania dobrej rozmowy...
Tylko jest różnica pomiędzy powiedzeniem tego w zamkniętym pokoju do szwagra, a pomiędzy wejściem na profil tej osoby i napisanie jej dokładnie tego samego.
A czym innym jest napisane, żebyś zdechła szmato?
Teoretycznie tak, natomiast no nie wiem, no widzisz, ja jestem taka, że ja nigdy nie czułam potrzeby napisania komuś ani w tę stronę, ani w tę stronę.
Bardzo z ogromną sympatią ta rolka się spotkała i wybrzmiał mi tam taki jeden typ, który napisał, nie znam baby.
No i teraz... I teraz chciałabym, żeby każda osoba, która napisze coś takiego, zastanowiła się po co?
Typ pisze pod moją rolką, że mnie nie zna.
Ale pisze, że nie zna baby.
To nie jest komentarz, który oczekuje odpowiedzi na to pytanie, a kto to w ogóle jest, tylko to jest komentarz mający cię zdyskredytować i, tak jak mówisz, pokazać twoją jako osobie piszącej wyższość.
Ostatnio był piękny post, bardzo wzruszający, na grupie dużych psów, bardzo dużych psów, gdzie dokładnie pan pisał, że psy były w domu u rodziców.
Więc załóżmy najpierw, że a, ludzie w takich sytuacjach piszą prawdę, a skoro piszą prawdę, to potrzebują pomocy, a nie krytyki.
Pod wpływem chwili i emocji napisałam taki bardzo osobisty post, no żeby tam ludzie, że tak powiem, nie wychodzili z domu, myśleli i tak dalej i tak dalej.
Przy dziecku albo wręcz w rozmowie z dzieckiem ciśniesz nauczycielowi albo w oceniający sposób oceniasz kolegę dziecka lub rodziców kolegi dziecka lub koleżanki, no to mamy gotowy przepis na hejtową katastrofę.
Znaczy wiesz, wyobrażam sobie tą sytuację, nie wiem, nawet u ciebie, że ktoś pisze ci coś negatywnego i tak jak w tej sytuacji jeszcze to był
I wiem, jak kończą osoby, które podejmują próbę jednakże skomentowania i napisania, wiesz, to chyba nie tak wygląda, chyba trochę pan przegina i wiesz, takie wiesz...
Uważam, że jeżeli komuś piszemy coś, to powinniśmy się zastanowić nad tym, co to wnosi do jego życia, czy sami chcielibyśmy coś takiego usłyszeć.
Być może kiedyś zdarzyło mi się napisać swoją opinię osobie, która niekoniecznie była zainteresowana poznawaniem mojego zdania.
Na wstępie napisałam, że reagowałam, bo teraz mam dużo mniej czasu na to.
No i napisałam koledze, że wieczorem tego samego dnia, że jednak bardzo mnie to zraniło i że osoby z nadwagą jakąkolwiek zdają sobie bardzo dobrze sprawę z tego, ile mierzą, ile ważą i tego typu uwagi nie są im potrzebne, naprawdę.
No, bo na poziomie deklaracji czy nikt w Polsce na PiS nie głosował, więc to jest dokładnie ta różnica.
Pod wpływem właśnie tych komentarzy, które czytałam, napisałam wiersz pod tytułem
Wejdźcie na stronę hateoutlovein.pl, wypełnijcie deklaracje, wyślijcie deklaracje znajomym, żeby podpisali, bo każda kolejna godzina dłuższego funkcjonowania antyprzemocowej linii jest tego warta.
Na razie jeszcze nie jest to możliwe, ale jak zbierzemy wystarczającą ilość podpisów, to może to się uda.
Ostatnie odcinki
-
Nie odwracaj wzroku - czyli o hejcie i o tym, c...
17.02.2026 23:00
-
Koszyk prawdy, czyli o naszych zakupowych nawykach
10.02.2026 23:00
-
Między dietą a życiem
03.02.2026 23:00
-
O różnicach, które nie dzielą
27.01.2026 23:00
-
O końcach, które były potrzebne, i początkach, ...
20.01.2026 23:00
-
Pasje, które łączą ludzi
13.01.2026 23:00
-
Najbardziej nietrafione prezenty
06.01.2026 23:00
-
How I met... miłość mojego życia?
30.12.2025 23:00
-
Święta, które każdy przeżywa inaczej
23.12.2025 23:00
-
Nie takie oczywiste świąteczne tradycje
16.12.2025 23:00