Mentionsy

Do wglądu
Do wglądu
18.01.2026 18:00

Rok Maga: sprawczość zamiast czekania | s01e01

Pierwszy odcinek Do Wglądu jest trochę inny.
Zamiast klasycznego pytania i rozkładu, zapraszam Cię do spotkania z kartą Maga – symbolem i patronem tego roku.

Opowiadam, dlaczego to właśnie Mag (a nie Koło Fortuny), co mówi o sprawczości, uważności i korzystaniu z tego, co już mamy. To odcinek o potraktowaniu tarota jak kotwicy – punktu, który pomaga zdecydować, na czym warto się skupić i jak ugryźć to wszystko, co dzieje się wokół i w środku.


Idealny na początek. Bez pośpiechu. Bez ściemy.



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Mag"

Pomaga zobaczyć, gdzie jesteś i co masz w rękach.

Pomaga wydobyć na powierzchnię różne rozkminy, intuicje, przeczucia, to co ci siedzi na wątrobie, to co czujemy w brzuchu.

Zamiast klasycznego rozkładu w odpowiedzi na pytanie, jakieś pytanie zadane konkretnie przez żywą słuchaczkę, chcę opowiedzieć Ci o Magu, o pierwszej karcie Tarota, właściwie drugiej, ale do tego zaraz dojdziemy, jako symbolu albo nawet patronie tego roku.

Natomiast u mnie jest to mag.

Ale o co w ogóle chodzi z tym Rokiem Maga?

Coś, co pomaga nam zdecydować, na czym warto się skupić w tym roku, w jaki sposób podejść do tego, co w tym roku będzie się działo, na czym możemy się skupić, z czego możemy czerpać.

Więc ta karta, mag nie mówi nam, co dokładnie się wydarzy, że właśnie kiedy tam ten brunet se puka do twoich drzwi.

Mag raczej podpowiada, jak ugryźć to wszystko, co już jest na stole i jak pracować z tym, co mamy.

No i tu wchodzi mag cały na biało.

I mag to jest taka siła, taki archetyp, który nie obiecuje kontroli nad światem.

Ale kim właściwie jest mag?

I ta postawa Maga na karcie sugeruje, że jego ciało jest kanałem, pewnym przewodnikiem energii.

Więc ta karta mówi nam o tym, że magia dzieje się wtedy, gdy pozwalamy energii przez nas przepłynąć i po prostu nadajemy jej ten określony kierunek ku jakiejś manifestacji, ku czemuś konkretnemu.

Mag nie wymyśla energii, nie kreuje sobie w głowie po prostu kolejnych pętli fałszywej sprawczości.

I to wymaga spokoju, pewności i ugruntowania, żeby się nie usmażyć dosłownie i w przenośni, żeby po prostu nasze przewody, przez które to wszystko będzie przechodzić, nie przepaliły się w trakcie.

Mówi, że mag to jest energia, która przybiera formę.

Alan Moore, którego możecie kojarzyć jako pisarza i autora, Jezus Maria, w tym momencie zapomniałam, czego on jest autorem, napiszę to w notatkach do podcastu, powiedział, coś z niczego to największy magiczny akt.

Mag to jest iskra kreacji, zapalnik, firestarter.

Mag nie uspokaja tego szalonego świata, tylko porządkuje ci wewnętrzne pole.

Mag pyta, na co ja mam realny wpływ i co mogę zrobić tu i teraz.

No i mówiliśmy już trochę tutaj właśnie o cechach Maga, jaki on tak właściwie jest.

Mag to jest ta energia, która mówi wiem czego chcę, ale wiem też czego nie chcę.

Mag idzie po swoje, ale bez przepychania się.

Mag adaptuje się zamiast sztywnieć.

Mag pracuje nad tym wszystkim pewną umiejętnością.

To nie jest magia typu myśl pozytywnie, wierzę, że się uda, good vibes only.

Mag, tak jak już wspomniałam, trzyma różdżkę w dłoni, a przy nim czy przed nim znajduje się stół, na którym leżą właściwie takie magiczne atrybuty, które są też po prostu symbolami czterech domów w tarocie.

I te symbole znajdują się na stole Maga, jako jego magiczne atrybuty, magiczne akcesoria.

Jak sama nazwa wskazuje, mag potrzebuje różdżki.

Tak naprawdę to mi się kojarzy jako atrybut maga na ten rok.

Z odgrzebywaniem kaset magnetofonowych z pudła rodziców.

No a mag działa właśnie przez ręce.

I a propos ugruntowania, mag jest mistrzem świata materialnego.

No ale jak już jesteśmy w tej energii archetypowej maga, który patronuje temu rokowi i wejściu tak naprawdę w ten rok, widziałam swoją drogą takiego zabawnego mema, na którym ktoś twierdził, że styczeń jest tak naprawdę tylko wstępem.

Ona jest częściowo oparta na tak zwanym marsylskim tarocie, to znaczy na karcie, odpowiadającej jej karcie mag z marsylskiego tarotu, dużo, dużo wcześniejszego.

I tak naprawdę dopiero ten XIX wiek robi z niego właśnie wielkiego maga.

No więc mag ma zawsze te dwa oblicza.

No ale czym tak konkretnie w takim razie może być ten cień archetypu Maga w 2026?

Mag uczy nas nie czekania na lepszy moment.

Często kreatywne, często związane z edukacją, często związane też z jakąś misją, na przykład pomagania innym.

Więc mag w kontekście właśnie tego 2026 roku

Także magia tego właśnie maga, tego naszego czarodzieja, który wprowadza nas w rok, to będzie zawsze tworzenie, a nie iluzja.

I wszystko to, czym właśnie przenosisz intencje do świata, tak jak mówiłam, ta różdżka maga, czyli klawiatura komputera, czy pióro, czy cokolwiek innego, to jest właśnie to narzędzie, które powinno być w ruchu w tym momencie jak najszybciej.

2026 rok, jako rok Maga, to nie wielkie wizje ani wielkie obietnice, tylko inicjacja, pierwsze wersje i ruch zamiast paraliżu.

W niespokojnym świecie Mag przypomina, nie wszystko zależy od ciebie, ale coś zawsze zależy od ciebie.