Mentionsy
DevTalk Trio S03E03 – DDD w erze LLM
AI potrafi dziś wygenerować sporą część kodu aplikacji. Ale czy to oznacza, że podejścia takie jak Domain-Driven Design tracą na znaczeniu? W tym odcinku właśnie to jest tematem naszych rozważań (naszych, czyli ekipy DNA i Architekta Jutra: Łukasza Szydło, Kuby Pilimona i Kuby Kubryńskiego). Z tego odcinka dowiesz się: Czy DDD jest mniej potrzebne w […]
The post DevTalk Trio S03E03 – DDD w erze LLM appeared first on DevTalk.
Szukaj w treści odcinka
I trochę się zastanawiam, jak LLM-y, celowo unikam słowa AI, bo Łukasz się strasznie triggeruje przy tym, jak LLM-y się łączą bądź nie łączą z właśnie na przykład DDD.
O to, jak DDD się łączy bądź nie łączy z LLM-ami.
I teraz na pewno ktoś się znajdzie, kto powie, no kurczę, ale ja robię podział na moduły za pomocą AI czy tam LLM.
Dobra, dobra, nie, bo ja miałem wrażenie, w sensie tak to zrozumiałem, że ty powiedziałeś, że jakby w ogóle nie ma takiego mechanizmu, więc jakby nie ma możliwości nauczenia LLM-a.
Moim zdaniem LLM w takim podważaniu jest fajny.
Dochodzę do tego, że jeżeli rozumiemy, w czym LLM jest dobry, to rozumiemy, jak z nim go korzystać.
I moim zdaniem LLM jest dobry w tym, żeby...
Przynajmniej te istotne, bo te mało istotne decyzje to rzeczywiście moglibyśmy takiemu LLM-owi oddać, ale te kluczowe decyzje to jest jednak coś, co powinien robić człowiek.
LLM-a nie
Ani prawdopodobnie osoby, która napisała tego LLM, też nie podasz do sądu.
Do sądu ewentualnie możesz podać osobę, która pozwoliła, żeby LLM tę decyzję podjął.
I kurczę, LLM są świetne w tym wsparciu, w tym zebraniu tych informacji, w syntezie tych informacji.
To ciągle też mi się wydaje, że tutaj LLM jest mi w stanie podpowiedzieć, jak on by na te konteksty to podzielił.
Nawet nie tyle powiedzieć, co jakby trochę tak słuchając was, mam wrażenie, że po raz kolejny trochę dochodzimy do wniosku, gdzie ten LLM czy EA wzmacnia.
Jeżeli ja jestem ogarniętym człowiekiem w DDD, to jestem w stanie przy pomocy LLM robić to samo, co robię teraz szybciej, lepiej, efektywniej i trochę mieć kogoś, kto mi w razie czego podrzuci jakieś pomysły.
Jak w tej chwili wygląda programowanie z LLM-ami, to na ile DDD dalej jest wartością w tworzeniu softu, jeżeli to nie człowiek ten soft pisze?
Bo wydaje mi się, że się zgadzam w 100%, że tak samo jak w programowaniu, że my jesteśmy w stanie przyspieszyć sobie programowanie LLM-em pod warunkiem, że jesteśmy na końcu w stanie ocenić, czy ten rezultat tego, co zostało zaprogramowane, to jest to, co powinno być.
Czyli osoba, która korzysta z LLM-a musi rozumieć język programowania czy technologię, która jest pod spodem.
Znaczy, że ten LLM może przyspieszyć sposób modelowania, ale ty musisz być w stanie zweryfikować ten rezultat, który LLM stworzył, bo to ostatecznie ta decyzja odnośnie tego, czy to jest dobre, czy złe rozwiązanie, to jest decyzja, która powinna zostać podjęta przez człowieka.
Ja zdaję sobie sprawę, że będą ludzie, którzy będą mówić, nie, to LLM, niech sobie sam zadecyduje, bo on jest wystarczająco dobry, ale znowu, kto będzie miał odpowiedzialność za to, że to później
Czyli na przykład problem, który teraz mają zespoły, dlaczego ja muszę mieć coraz większą ilość zespołu, dlaczego moje zespoły dostarczają coraz wolniej oprogramowanie w trakcie czasu, to moim zdaniem przy takim naiwnym podejściu zamieni się na problem, dlaczego mój LLM spara coraz więcej tokenów i ja muszę
Te osoby, które nie posiadają tej wiedzy, to nawet jeśli dostaną tego skilla, mówię o skillu LLM-owym, którego sobie wrzucą do agenta, no to i tak
Ale dwa, właśnie ten LLM rzeczywiście pomaga, bo jak robiliśmy sobie właśnie tam w Noezysie eksperymenty propos tego, dobra, wygenerujmy na podstawie wymagań, wygenerujmy model przy pomocy LLM-a i zweryfikujmy, czy zróbmy samemu, czyli sobie sami zrobiliśmy model na podstawie tych wymagań, a następnie poprosiliśmy LLM-a, żeby zrobił
Czy jeżeli ja się ograniczam do pisania speków, a dalej implementuję to LLM, to czy dalej DDD ma taką samą wartość, jaką miało wcześniej w przypadku kiedy człowiek pisał kod?
Wąskie gardło zaczyna być właśnie w tym analizie i przetwarzaniu wymagań do takiej formy, która jest strawna dla LLM.
To sprawia, że ja rzeczywiście daję LLM mi coś do zrobienia.
jeżeli mam już te wydzielone problemy, nieważne jak, czy to zrobiłem stosując LLM czy nie, mam wydzielone problemy jakoś, mam modele domonowe tych problemów i to jest zrobione dobrze, to się da zrobić, to się da zweryfikować też.
Ostatnie odcinki
-
DevTalk #141 – O technologii w służbie bezpiecz...
03.04.2026 10:41
-
DevTalk Trio S03E08 – Kto odpowiada za kod, któ...
28.03.2026 16:40
-
DevTalk Trio S03E07 – Taktyczne wzorce projekto...
26.03.2026 10:04
-
DevTalk Trio S03E06 – Czy AI odbiera nam umieję...
24.03.2026 09:33
-
DevTalk Trio S03E05 – Vendor lock-in i widmo dy...
18.03.2026 10:28
-
DevTalk Trio S03E04 – Poprawianie kodu po LLM-ie
16.03.2026 16:02
-
DevTalk Trio S03E03 – DDD w erze LLM
13.03.2026 09:15
-
DevTalk Trio S03E02 – Czy Twój SaaS przetrwa er...
11.03.2026 10:17
-
DevTalk Trio S03E01 – Czy AI zastąpi programistów?
09.03.2026 10:14
-
DevTalk #140 – O Salesforce CRM ze Stanisławem ...
02.03.2026 17:31