Mentionsy

Destynacja Słowacja
Destynacja Słowacja
12.12.2024 12:11

16. Szczodra Kolacja i Święta Noc, czyli Boże Narodzenie na Słowacji

Skąd się wzięła nazwa Vianoce? Czego nie może zabraknąć podczas Szodrej Kolacji, czyli na Wigilię? Kto przynosi prezenty pod choinkę? W 16. odcinku podcastu Destynacja Słowacja Małgosia i Stano rozmawiają o jarmarkach, przysmakach, hitach i zwyczajach bożonarodzeniowych na Słowacji a także o... piernikowych domkach.


Muzyczne i techniczne zaplecze: Stano Stehlik oraz Piotr Michna

Muzyka: Chris Haugen - Home for the Holidays, Pavol Habera, tekst: Daniel Hevier


Jarmark bożonarodzeniowy w Bratysławie:

https://bratislavskevianoce.sk/

 

Artykuł o piernikowych domkach:

https://www.polonia.sk/2015/12/01/piernikowe-domki/


Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i historia nazwy Wianoce

Małgosia przedstawia swojego męża, Stanego, a następnie rozmawiają o pochodzeniu nazwy Wianoce i słowackich kolendach.

2. Słowackie kolędy i popularne piosenki

Stan opowiada o popularnych słowackich kolendach i wspomina o niezwykłej piosenki Habera i Dworskiego, która była popularna na Słowacji.

3. Tradycje Bożego Narodzenia na Słowacji

Stan opowiada o przygotowaniach do Bożego Narodzenia, w tym darowanie pod choinkę, tradycjach pieczenia ciast i specyficznych przepisach na Słowacji.

4. Podsumowanie i zakończenie

Małgosia i Stan podsumowują rozmowę i dziękują słuchaczom za uwagę.

5. Tradycje Bożego Narodzenia na Słowacji - Choinka i Wigilia

Rozmowa o tradycjach Bożego Narodzenia na Słowacji, w tym o choinkach, stromczekach i Wigilii, w tym o opłatkach, soczewicy i karpie smażonym.

6. Święta na Słowacji - Zemsta Mami i Oczekiwania na Prezenty

Opowieść o zemście mami podczas świąt, w tym o kutia, a także o oczekiwaniach na prezenty od Jezuska.

7. Zakończenie rozmowy o słowackich świątach

Rozmowa kończy się życzeniem słuchaczom szczęśliwych i wesołych świąt po słowacku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Jezu"

Jezu, to chyba niewłaściwą osobę dzisiaj zaprosiłam do podcastu.

A u nas Jezusek.

Ale wiem, że na przykład w Krakowie tak samo przynosi Jezusek.

Gdzieś na południu dziesiątko Jezus przynosi.

To takie było dla mnie... Jezu, ja nie mogłam się zorientować, o co tu kaman, nie?

A ja jak byłem mały to patrzyłem na te malowidła Jezuska i sobie myślałem, że ten goli facet przynosi prezenty.

Ja na przykład sobie wyobrażałam, że Komunia Święta, że to są, nie wiem dlaczego, ale sobie wyobrażałam, że to są czekoladowe krzyże z Panem Jezusem na tym krzyżu i byłam bardzo zaskoczona pierwszy raz, jak przyjęłam Komunię, że to nie jest czekoladowy krzyż.

Ja na przykład bym sobie wyobrażała, gdybym była dzieckiem, tak mi się wydaje, i wyrastała na Słowacji, żebym sobie wyobrażała, że jeżiszko, czyli takie zdrobnienie, jezusek, że to malutki przynosi.

Jezu, jakie straszne zwyczaje kiedyś panowały.

Co dostawaliście najczęściej od Jezuska?

Jak byłem mali, no to w większości to, co się napisało do Jezuska, że się chce dostać.

Pisałeś list do Jezuska?

A kiedy się zorientowałeś, że to nie Jezusek?

Jeszcze kolegów z klasy przekonywałem, że to Jezusek, a już wszyscy wiedziały, tylko ja nie.