Mentionsy

Departament Kobiet
Departament Kobiet
15.01.2024 18:00

Bądźcie dla siebie czuli - Joanna Warecha | Departament Kobiet

W kolejnym odcinku Departamentu Kobiet gościmy kobietę instytucję, która żadnej pracy się nie boi i z każdego ograniczenia zrobi walor. Przekonajcie się o tym sami słuchając tej niezwykłej rozmowy, pełnej humoru, wigoru i mądrości.Joanna Warecha, nasza bohaterka, urodziła się w Pasłęku, wychowała w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, tzw. PGR-ach. Przez kilkanaście lat pracowała dla Telewizji Polskiej. Była prowadzącą takich programów jak m.in.: „Tydzień”, „Agrolinia”, „Agrobiznes” czy „Tak jak w Unii”. Otrzymała stypendium Pulitzera i tytuł Superbohaterki Wysokich Obcasów za działalność na rzecz środowiska postpegeerowskiego. Joanna jest także reżyserką, dokumentalistką i mentorką tysięcy kobiet w całym kraju.

To rozmowa o miłości do telewizji i spełnianiu marzeń, braniu życia za rogi, polskiej wsi i zmianach, jakie na niej zaszły, roli kobiet, Unii Europejskiej, życiu domowym Polek i Polaków, aktywizmie i upominaniu się o prawa wykluczonych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Jezu"

Jezu, gdzie ja jestem?

Bo ja mówię, Jezus, co to?

I pomyślałam sobie, Jezu, to w ogóle zmieniało jakby perspektywę patrzenia na tego człowieka.

Ja mówię, wie pan co, no Boże, pan córki ma, no żonę pan ma, matkę, mówisz, no żeby toalety nie zrobić, Jezu, no jak zimą można, no słuchajcie, no przecież to jest miesiączka, no wszystko to, jak pan, i bardzo często było tak, że ja po roku, dwóch, trzech, no jakby wraca się też do tych, i to był, ja uważam, że ja naprawdę, zresztą mam hopla na punkcie toalet publicznych, bo uważam, że jest ich wciąż za mało,

Potem jakieś kolejne, pamiętam ten pierwszy rzut na agroturystykę, jak się zmieniała w ogóle polska wieś, jak one miały, jak ktoś mówił, o Jezu, tam bezguście i tak dalej.

Ja sobie pomyślałam, jezu, ja mostek umiem robić, wiesz, jakie to jest w ogóle wyobrażenie, co oni sobie w ogóle myślą, nie?

I mówię, Jezus Maria, no to są przecież łóżka do płodzenia dzieci, do jakichś takich igraszek, fantazji.

I ja nagle, Jezu, jak ona do mnie powiedziała, do matki, że ja się zesram.

Ja sobie nawet pomyślałam, Jezus, to ja lwica w zębach nosiłam, ja wszystko sama, rozumiesz?