Mentionsy

Dear Millenials
Dear Millenials
14.07.2025 06:13

Natalia Szymaniec-Szłamas, Karolina Czak: problemy z wagą wynikają nie tylko z lenistwa

W latach 2000. wszyscy wiedzieli, co jeść, żeby być "ładną" – najlepiej nic. Jogurt 0 proc., dieta kapuściana i ćwiczenia z płyty CD. W najnowszym odcinku "Dear Millenials" gościniami Tycjany Acquasanty są promotorka ruchu bez presji, trenerka i twórczyni treści o ciele — Karolina Czak oraz Natalia Szymaniec-Szłamas — influencerka i edukatorka, która o samoakceptacji pisze bez lukru. Wspólnie rozmawiają o swojej relacji z ciałem kiedyś i dziś, o krzywdzących schematach i o tym, ile z nich pozostało, mimo że dziś coraz częściej mówimy o ciałopozytywności.

Sponsorzy odcinka (1)

DAF pre-roll

"partnerem komercyjnym podcastu Dear Millenials jest marka DAF"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Body Positive"

A co właśnie siedząc w tym świecie, co sądzicie o ruchu body positive?

Dla mnie body positive to jest po prostu walczenie o siebie, żeby czuć się ze sobą dobrze i cały czas tak jakby

Bo część osób body positive teraz kojarzy tylko z ruchem bardziej fat positive, fat acceptance, który też ma swoje racje, ale ma też swoje nie racje, tak to nazwijmy.

I ludziom się wydaje, że body positive to znaczy, że promowanie otyłości, moje ulubione hasło.

W body positive, w tym normalnym złotośrodkowym body positive chodzi o to, że po prostu nie nienawidźmy się za to, jak nasze ciało wygląda, nie linczujmy innych za to, jak wygląda ich ciało.

Ja właśnie nie jestem w tym ruchu Body Positive, gdzie mówię jedzmy pizzę, nie przejmujmy się.

I jak chodzi o temat mężczyzn, to zrobiłam kilka rolek w temacie męskiego, powiedzmy body positive i to, jaką Puszkę Pandory to otworzyło, to jest na materiał, na cały odcinek, więc tam definitywnie jest duży problem.

Tym bardziej, że tak jak wracając do tych zmieniających się trendów, tak jak przez ostatnie lata gdzieś tam tą wiodącą nitką w tematach dietetycznych był temat body positive, to teraz na przykład na TikToku mam wrażenie, że wrócił skinny talk.