Mentionsy

Dantejskie Sceny Podcast
Dantejskie Sceny Podcast
03.12.2024 05:27

Rozdział 22 - Majtkobójcy

Miałem kiedyś takiego kolegę, co otwarcie mówił o tym, że on to się chce ohajtać tylko po to, żeby mieć kawalerski. Do dziś jest kawalerem i nikt nie wie dlaczego. Ale na FACEBOOKa to by wypadało wejść. W rozdziale 22 "Dantejskich Scen" założymy obciachową koszulkę, zrobimy sobie zdjęcie z bezpańskim bełtem, zmienimy stan cywilny, a przede wszystkim to sięgniemy sobie głęboko do... może lepiej po prostu posłuchajcie. 3, 2, 1 i już jesteście na FACEBOOKu, łobuzy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Łysy"

A na końcu Łysy, którego sam Pan Bóg musiał nam na drodze postawić w ramach zadośćuczynienia za jego poprzednika, Mumina właśnie.

Z tego to powodu, kiedy Łysy pojawił się na castingu, odebrałem go przy drzwiach i zaprowadziłem do sali prób, gdzie reszta zespołu czekała już w samych majtkach.

Łysy kiwnął tylko głową i wykonał polecenie, po czym w tych wyzywających strojach

Łysy wiercił się w krześle, majtki wchodziły mu w dupę, ale w końcu cmoknął trzy razy i wystękał, że mu się nie podobało.

Łysy orzekł, że nichuja by jeden helikopter, nawet taki dojebany czoper, nie dał rady takiego rozpierdolu zrobić u szkieletów.

No za głowę złapałem i kontrargumentuję, że no jak nie, jak widać wyraźnie, że helikopter ma siłę ogniową, o jakiej się w tamtym wymiarze nie śniło zważywszy na widoczną w tle topografię i architekturę, a łysy już pierdolca tam dostał.

Przyjemnie umościła się w naszych znękanych muminem umysłach, choć dużo później Łysy opowiadał nam, że kiedy po powrocie do domu dziewczyna zapytała go o jego wrażenia po castingu, to burknął tylko pojebani jacyś.

Ja odparłem, że nie wiem, a łysy spytał, jaki żart?

Jak wrócił, to Łysy wpadł w jeden ze swoich słynnych hamoków i doszedł do wniosku, że nim opuścimy podziemia galerii handlowej, on musi nudziarza wykoleić.

Łysy, przestań!

A łysy darł mordę, że nic nie słyszy w tym kasku i że do zobaczenia w piekle.

Z tego do powodu Łysy wiedział dokładnie, w którą stronę nudziarz będzie stręcał, bo kinol działał niczym migacz, czy może raczej spoiler, tylko nie taki samochodowy, polepszający aerodynamikę pojazdu, tylko taki zdradzający fabułę.

No tak, ja to na przykład nie wiedziałem, że gokartami można driftować i łysy chyba też nie, ale przeszedł nagle z trybu Forza w Carmageddon i wszedł w taką poetyczną podsterowność, że jak drzmotnął nudziarzowi maską w błotnik, to typ zaczął się kręcić wokół własnej osi jak pierdolony helikopter, aż się baliśmy, że nam

A łysy jeszcze dodał, że nie zatrzymywać się dopóki nie straci gaci albo nie umrze.