Mentionsy
Teresa i Mirosław Bielińscy - aktorzy
„Spełniaj marzenia” - to mógłby być tytuł sztuki teatralnej o życiu Teresy Bielińskiej, która od dziecka pragnęła grać na scenie. Z kolei Mirosław Bieliński, syn marynarza, sam przygotowywał się do pracy na morzu, jednak ciągnęło go do teatru. Aktorzy byli gośćmi programu „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” . Chociaż w Internecie jako miejsce urodzenia Mirosława Bielińskiego wiele źródeł podaje Szczecin, to w czasie rozmowy na antenie Radia Kielce aktor te informacje dementuje. Urodził się w Gdyni i pierwsze 11 lat swojego życia spędził na Oksywiu. - Miałem cudowne dzieciństwo. Bez komputera, bez telewizora. Często wychodziłem na dwór. Mieszkałem tam, gdzie port wojenny, stocznia remontowa. W naszym blokowisku mieszkali głównie oficerowie. Mieliśmy zimą wielkie lodowisko między blokami i od jesieni do wczesnej wiosny jeździło się na łyżwach - wspomina Mirosław. Teresa z kolei urodziła się i wychowała w górach, w Krynicy Zdrój. Zamiast do przedszkola chodziła do ochronki prowadzonej przez siostry zakonne. To tam występowała po raz pierwszy w przedstawieniach szkolnych i tam jej występy ze łzami w oczach oglądała jej mama. Zarówno Mirosław jak i Teresa studiowali w PWST we Wrocławiu, jednak poznali się i zakochali dopiero podczas pracy nad wspólnym spektaklem „Kopciuszek” w Teatrze im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. - To pierwsze głębsze spojrzenie w oczy, to chyba na schodkach przy wejściu na scenę - mówi Teresa. - Na pierwszej próbie! Musiałem wychodzić swoje, nie chciała - dodaje Mirosław. - Mieliśmy fryzjerkę w teatrze i ona ciągle mówiła, że pasujemy z Mirkiem do siebie. I faktycznie miała rację, że coś nas połączy. Coś zaiskrzyło i tak zostało – wspomina Teresa. W Tarnowie wzięli ślub i tam urodziła się dwójka ich dzieci. - Rola matki w życiu kobiety jest tą najważniejszą. Po tej roli jest rola babci, bo mam dwie wspaniałe wnuczki i zaraz będę miała trzecią. Jestem już prawdziwą babcią – mówi Teresa. Mirosław od 1995, a Teresa 1997 roku występują na deskach Teatru imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach. Mają na koncie ponad sto spektakli. Od 2017 roku prowadzą swój własny Teatr TeTaTet, który daje widzom przede wszystkim uśmiech, a im satysfakcję i twórczą wolność. Występują też w polskich filmach, serialach i słuchowiskach, m.in. Polskiego Radia Kielce.
Rozdziały (19)
Magdalena Galas-Klusek i Tomek Dudek przedstawiają Teresa i Mirosława Bielińscy, aktorów z Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.
Teresa i Mirosław opowiadają o swoich karierach teatralnych i filmowych, a także o własnym teatrze Teta-Tet.
Aktorzy rozmawiają o trudnościach aktorstwa, zagraj dobra i zła, a także o swoim dzieciństwie i pierwszych występach.
Teresa opowiada o swoim dzieciństwie w Krynicy-Zdrój, a Mirosław o swoim w Gdyni i Szczecinie.
Aktorzy opowiadają o swoich pierwszych brawach na scenie i o braku aktorów w rodzinie.
Teresa opowiada o swoim marzeniu o zamieszkanie w Witoldówce i powrocie do tamtej okolicy z emocjami z dzieciństwa.
Aktorzy opowiadają o swoim dzieciństwie w Gdyni i Szczecinie, a także o swojej karierze w wojsku i zespole muzycznym.
Rozmowa o trudności łączenia karierę aktorską z życiem domowym i opowieści o wspólnej wakacji oraz tradycji wyjeżdżania na góry.
Opowieść o decyzji Mireka o zrezygnowaniu z pracy w Teatrze Żeromskiego i jego przybyciu do Kielc, gdzie zaczęli prowadzić własny teatr.
Opowieść o pierwszych spektaklach własnego teatru, marzeniach i przesądach związanych z teatrem.
Opowieść o przesądach w teatrze, takich jak upadek egzemplarza, trudne próby generalne i emocje po premierze.
Rozmowa o marzeniach i planach Teatru Teatet, zaproszenie do odwiedzenia teatru i opowieść o wyjazdach z spektaklami.
Rozmowa o trudności wyboru tekstu dla aktora i porównaniu pracy w teatrze i w filmie.
Opowieść o początkach pracy w Teatrze Żeromskiego i specyfice przygotowania do roli.
Opowieść o założeniu własnego teatru i doświadczeniach z pierwszymi brawami.
Opowieść o przesądach w teatrze i doświadczeniach z pierwszymi brawami.
Zakonczenie rozmowy i zaproszenie gości do Teatru Teatet.
Opowieść o znaczeniu teatru i radiu w dzieciństwie i doświadczeniach z pracy w Teatrze Żeromskiego.
Podsumowanie i dziękowanie za rozmowę.
Szukaj w treści odcinka
I tak sobie marzyłam, że no Boże, jak to fajnie by było tak zostać taką aktorką, tak sobie wyjść na scenę, zagrać.
Ostatnie odcinki
-
Katarzyna Sajecka: mój sernik jest z ziemniakami
19.04.2026 10:00
-
Dawid Żłobiński swoją niemoc przekuł w siłę
12.04.2026 10:00
-
Kocham konfesjonał, ale jestem tylko człowiekiem
05.04.2026 10:00
-
Kama Kępczyńska - mistrzyni mowy polskiej o pię...
29.03.2026 10:00
-
Marek Materek w szkole miał ksywkę „prezydent”
22.03.2026 11:00
-
Kim jest Wiktoria Czyżewska poza klatką?
15.03.2026 11:00
-
Alicja Wyszogrodzka szkicownik ma ciągle przy s...
08.03.2026 11:00
-
Moc historii Cezarego Jastrzębskiego w audycji ...
01.03.2026 11:00
-
Tomasz Kęćko: swoje słabości zamień w sukces!
22.02.2026 09:50
-
Marzena Kądziela: wyprawy na krańce świata to m...
15.02.2026 11:00