Mentionsy
Sławomir Szmal - piłkarz ręczny, prezes ZPRP
Skromny chłopak z Zawadzkiego chciał pracować w hucie jako tokarz, a został najlepszym piłkarzem świata. Sławomir Szmal, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce był gościem programu „Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. W rozmowie z Magdą Galas-Klusek i Tomkiem Dudkiem Sławomir Szmal opowiedział o swoim dzieciństwie i młodości. Wspominał, że urodził się w Strzelcach Opolskich, ale swoje dzieciństwo i młodość spędził w Zawadzkiem. W kilkutysięcznym miasteczku na Górnym Śląsku głównym ośrodkiem pracy była huta i właśnie tam swoją przyszłość widział młody Szmal. - Miałem 17 lat i chciałem zostać w Zawadzkiem. Skończyć technikum i pracować w hucie. To była jedyna perspektywa pracy w mieście. Zakochałem się i wydawało mi się, że nie da się łączyć piłki ręcznej, w którą grałem od najmłodszych lat, ze związkiem - mówi Sławomir Szmal. Jego pierwsza miłość okazała się tą jedyną na całe życie. Anetę, również piłkarkę ręczną, poznał podczas nocnego czuwania w kościele. - Jeździłem do niej codziennie 13 kilometrów rowerem. Wtedy nie było jeszcze telefonów komórkowych, komunikacji internetowej. Kiedy trenowałem w Krakowie do Anety jeździłem już pociągiem - wspomina. Sportu nie porzucił dzięki szczęśliwemu splotowi zdarzeń oraz rozmowom z bliskimi. Sławomir Szmal do dziś nie przepada za dużymi miastami. I dlatego, chociaż obecne obowiązki prezesa PZPR pełni w Warszawie, to codziennie dojeżdża do stolicy z podkieleckiej Bilczy. - Lubię spokój, nie przepadam za miejskim zgiełkiem. Kiedy skończyłem karierę bramkarza i zacząłem pracować w Związku Piłki Ręcznej w Polsce myślałem, że będę miał więcej czasu. Niestety mam go znacznie mniej niż wcześniej. Jak skończy się moja kadencja prezesa ZPRP chcę się jeszcze nauczyć nowych rzeczy, na przykład tańczyć. Uwielbiam też grać w bilard, jeździć na rowerze i motocyklu. Może kiedyś założę agroturystykę, albo będę pływał żaglówką? – mówi. Ojciec Sławomira Szmala był piłkarzem ręcznym, ale mimo to „Kasa” swoich sił początkowo próbował w piłce nożnej. – Byłem zbyt energicznym chłopakiem. Kilka bramek w ciągu 90-minutowego meczu nie mogło się równać z dynamiką gry w piłkę ręczną, gdzie bramek pada kilkadziesiąt – wyjaśnia. Sławomir Szmal po zakończeniu kariery zaczął działać w Związku Piłki Ręcznej w Polsce. - Dzieci bardzo dużo korzystają z telefonów komórkowych. Czytałem, że w ciągu dnia mają ponad tysiąc strzałów dopaminy, hormonu szczęścia do mózgu. Dla porównania dorośli mają ich 200. Oni mają w telefonach tylko szczęście, ciężko ich przekonać, żeby spróbowali czegoś innego. Sport, trening może być jednym ze sposobów – mówi.
Rozdziały (17)
Sławomir Szmal opowiada o trudnym decyzji po wygranej Ligą Mistrzów, gdy musiał zdecydować o kontynuowaniu sezonu i przygotowywaniu się do Igrzysk Olimpijskich.
Szmal opisuje swoją górską wycieczkę, gdzie spotkał swoją przyszłą żonę Anetę, oraz opowiada o ich związku i początkach w Kielcach.
Sławomir Szmal opowiada o swojej karierze w Kielcach, marzeniach o awansie do Bundesligi i planowaniu przyszłości.
Szmal opisuje treningi i inspiracje, które dostarczały mu energii, a także decyzję o powrocie do Polski.
Sławomir Szmal opowiada o powrocie do Polski, nowych zadań jako prezes ZPRP i trudnościach przy adaptacji do nowego środowiska.
Szmal opisuje swoje rytuały przed meczami i relacje z młodzieżą, podkreślając znaczenie treningu i mentalnej przygotowywania się do meczów.
Sławomir Szmal opowiada o trudnym okresie po Ligach Mistrzów.
Sławomir Szmal opowiada o górskiej wycieczce i swoim związku z Anetą.
Sławomir Szmal opowiada o swojej karierze w Kielcach i planach na przyszłość.
Sławomir Szmal mówi o swoich inspiracjach i treningu.
Sławomir Szmal opowiada o powrocie do Polski i nowej epoce w swoim życiu.
Sławomir Szmal opowiada o swoich relacjach z młodzieżą i rytuałach.
Sławomir Szmal rozmawia o swoich marzeniach i sportowych doświadczeniach.
Sławomir Szmal mówi o przekazach do syna i młodych ludzi, którzy nas słuchają.
Sławomir Szmal opowiada o swoim nowym zawodzie jako prezes Związku Piłki Ręcznej.
Sławomir Szmal podsumowuje swoją rozmowę i dziękuje za czas.
Podziękowania i zaproszenie do kolejnej rozmowy.
Szukaj w treści odcinka
Szmal, dzień dobry panie Sławku, to pan?
Sławku, dzisiaj chcemy naszych radiosłuchaczy, także naszych widzów, zabrać na taką opowieść o tobie, o sportowcu, o chłopaku, który kiedyś zapragnął mieć marzenia i te marzenia sportowe się, myślimy, spoglądamy tutaj na całą karierę, chyba pięknie ułożyły w twoim życiu.
Sławku, powiedziałeś, że nie, ale pozwolisz, że będziemy brnąć w ten temat.
Sławku, ale wróćmy jeszcze do tego Krakowa, bo chcielibyśmy tym pociągiem wspomnień jednak dojechać do Kielc.
Ostatnie odcinki
-
Katarzyna Sajecka: mój sernik jest z ziemniakami
19.04.2026 10:00
-
Dawid Żłobiński swoją niemoc przekuł w siłę
12.04.2026 10:00
-
Kocham konfesjonał, ale jestem tylko człowiekiem
05.04.2026 10:00
-
Kama Kępczyńska - mistrzyni mowy polskiej o pię...
29.03.2026 10:00
-
Marek Materek w szkole miał ksywkę „prezydent”
22.03.2026 11:00
-
Kim jest Wiktoria Czyżewska poza klatką?
15.03.2026 11:00
-
Alicja Wyszogrodzka szkicownik ma ciągle przy s...
08.03.2026 11:00
-
Moc historii Cezarego Jastrzębskiego w audycji ...
01.03.2026 11:00
-
Tomasz Kęćko: swoje słabości zamień w sukces!
22.02.2026 09:50
-
Marzena Kądziela: wyprawy na krańce świata to m...
15.02.2026 11:00