Mentionsy
Ojciec Rafał Kupczak – superior klasztoru na Świętym Krzyżu
Bohaterem pierwszego odcinka audycji „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” był superior klasztoru na Świętym Krzyżu, ojciec Rafał Kupczak.
Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady – to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy oraz odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze Radia Kielce zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo.
Premierowe odcinki w niedziele po godz. 10 na 101.4 MHz oraz na radiokielce.pl.
Rozdziały (10)
Magdalena i Tomek przywitali się z słuchaczami i przedstawiły gościa ojca Rafała Kupczaka, superiorem klasztoru na Świętym Krzyżu.
Magdalena i Tomek przedstawiły temat rozmowy i powitały gościa.
Ojciec Rafał opowiedział o swoim dzieciństwie i jak religia stała się integralną częścią jego życia.
Ojciec Rafał opowiedział o swojej pierwszej dorosłej decyzji – studiach jako mechanik.
Ojciec Rafał opowiedział o swojej rodzinie i jak kolonia Zabłocie stała się jego domem.
Ojciec Rafał opowiedział o swoim bohaterze młodości i jak ten wpływował na jego życie.
Ojciec Rafał opowiedział o swojej przyjaźni i jak doświadczył obecności Boga w swoim życiu.
Ojciec Rafał opowiedział o swojej miłości i zakochaniu, a także o radach dla tych, którzy się zakochali.
Ojciec Rafał opowiedział o swoich doświadczeniach samotności i jak radził sobie z nią.
Ojciec Rafał opowiedział o muzyce, która mu pomagała w trudnych momentach.
Szukaj w treści odcinka
Cucu, jak nie daj Boże mama się dowie, to jej serce pęknie, że to tak było, ale jak jechałem do Nowicjatu, moi koledzy odwozili mnie na autobus, bo wcześniej jeszcze musiałem ich zawieźć do ich dziewczyn i jak już po tym powrocie mówią, na pewno ciebie dowieziemy na autobus, ale musisz sam jechać.
Natomiast kiedy wsiadłem do pociągu, który już mnie wiózł do nowicjatu na Święty Krzyż, wtedy poczułem prawdziwe przerażenie i zrozumiałem, że w normalnych warunkach wszyscy powinniśmy zginąć.
Ostatnie odcinki
-
Katarzyna Sajecka: mój sernik jest z ziemniakami
19.04.2026 10:00
-
Dawid Żłobiński swoją niemoc przekuł w siłę
12.04.2026 10:00
-
Kocham konfesjonał, ale jestem tylko człowiekiem
05.04.2026 10:00
-
Kama Kępczyńska - mistrzyni mowy polskiej o pię...
29.03.2026 10:00
-
Marek Materek w szkole miał ksywkę „prezydent”
22.03.2026 11:00
-
Kim jest Wiktoria Czyżewska poza klatką?
15.03.2026 11:00
-
Alicja Wyszogrodzka szkicownik ma ciągle przy s...
08.03.2026 11:00
-
Moc historii Cezarego Jastrzębskiego w audycji ...
01.03.2026 11:00
-
Tomasz Kęćko: swoje słabości zamień w sukces!
22.02.2026 09:50
-
Marzena Kądziela: wyprawy na krańce świata to m...
15.02.2026 11:00