Mentionsy

DUDEK o polityce
DUDEK o polityce
30.11.2025 12:18

TAJNE SPOTKANIE NAWROCKIEGO, WOJNA W PIS I WIELKA KORUPCJA NA UKRAINIE | Dudek o Polityce

To już dwa lata programu "Dudek o Polityce" na kanale Super Expressu. Z tej okazji mamy dla Was prezent od prof. Antoniego Dudka - wydanie specjalne programu na żywo! W pierwszej części tradycyjnie prof. Dudek z Arturem Jarząbkiem podsumują polityczny tydzień.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Tusk"

Z jednej strony padły oskarżenia ze strony PiSu i opozycji, że rząd Tuska jest nieudolny, nie potrafi nic załatwić, jest tam nieobecny.

I nie jest to wina ani pana Tuska personalnie, ani pana Nawrockiego, tylko całej polskiej klasy politycznej in gremio.

Na szczycie Unii Europejska i Afryka reprezentował nas premier Donald Tusk.

Premier Donald Tusk podczas oficjalnego przywitania.

Katastrofka, bo za tydzień czy dwa będą tylko najbardziej zagorzali wrogowie Tuska pamiętać.

Jest coś, co powinno być fundamentem polskiej polityki zagranicznej, zarówno w wykonaniu premiera Tuska, jak i prezydenta Nawrockiego.

To był Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, później Donald Tusk, premier.

Powtarzam moją propozycję dla rządu i dla premiera Donalda Tuska.

Na to premier Tusk się nie chce zgodzić.

W związku z tym on woli znosić te weta, choć na razie ich nie jest tak dużo, będzie ich moim zdaniem więcej i wtedy zobaczymy, co powie Tusk, niż oddawać część władzy na Wrocławiu.

Rzecz w tym, że to jest niemożliwe przy tym natężeniu walki politycznej w Polsce, tym poziomie konfliktu, bo to by w praktyce oznaczało, gdyby choć jeden minister się ośmielił po cichu pójść do prezydenta Nawrockiego i o czymś z nim porozmawiać, natychmiast zostałby przez Tuska zdymisjonowany.

Bo Tusk nie chce kompromisu z Karolem Nawrockim, zresztą Karol Nawrocki nie chce też kompromisu z Tuskiem.

Oczywiście on mówi te piękne słowa, tak jak mówi je Tusk, ale prawda jest taka, że tu każdy z nich chce tego drugiego zniszczyć politycznie.

Tyle tylko, że Nawrocki ma tą przewagę, że jego kadencja się kończy w 2030 roku, a ci może przeczekać Tuska, a Tuska mandat się kończy w 2027 roku i to jest ta podstawowa różnica między nimi.

Te wady tego ustroju objawiają się szczególnie ostro wtedy, jak mamy koabitację, czyli prezydenta i premiera z odmiennych obozów politycznych, a zwłaszcza jeśli są to osoby, powiedziałbym tak, o takiej chęci dominacji jak Nawrocki i Tusk.

To trzeba... Ja ubolewam na to, że najpierw pan Kaczyński, a później pan Tusk nie mieli jasno odwagi powiedzieć po 22 roku Polsce jaka jest skala zagrożenia i z czym my się musimy mierzyć.

Dotyczących pakietu klimatycznego, które teraz rząd Tuska lepiej czy gorzej próbuje odkręcić.