Mentionsy
80 lat Polskiego Wydawnictwa Muzycznego – DNA Muzyki Polskiej #80
To już osiemdziesiąty odcinek podcastu „DNA Muzyki Polskiej” – osiemdziesiąty odcinek na osiemdziesięciolecie Polskiego Wydawnictwa Muzycznego! Od 1945 roku PWM akompaniuje uczestnikom polskiego życia muzycznego. Współtworzy, współuczestniczy, współprzeżywa – zawsze jest obecne w tle, towarzysząc tym, którym świat dźwięków jest bliski. Dlatego dziś pochylimy się nad historią Oficyny, zbadamy jej obecność w żywej tkance muzyki polskiej i poznamy sposoby, na jakie od ośmiu dekad zabezpiecza i upowszechnia spuściznę polskich kompozytorów.
Gościem odcinka jest dr Daniel Cichy – muzykolog, publicysta muzyczny, menadżer kultury i wydawca. Naukowo związany z Uniwersytetem Śląskim oraz Uniwersytetem Jagiellońskim. Jako krytyk muzyczny współpracował m.in. z „Tygodnikiem Powszechnym”, „Ruchem Muzycznym”, Programem 2 Polskiego Radia. W 2013 został redaktorem naczelnym Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, od 2017 zajmuje stanowisko dyrektora i redaktora naczelnego Oficyny. Odpowiadał m.in. za realizację projektu „100 na 100. Muzyczne dekady wolności”, programu „Dziedzictwo Muzyki Polskiej”, kampanii społeczno-edukacyjnej „Jesteś twórcą – masz prawo!”. W 2021 roku objął stanowisko redaktora naczelnego „Ruchu Muzycznego”.
Rozmawia Jowita Dziedzic-Golec (RMF Classic).
Z księgarni PWM: P. Willis, „Chopin w Brytanii”: https://pwm.sklep.pl/chopin-w-brytanii
Więcej: dnamuzykipolskiej.castos.com
Szukaj w treści odcinka
PWM jest największym w Polsce wydawcą nut.
To jest z kolei rok 1929 i można chyba powiedzieć, że PWM po wojnie, czyli od kwietnia 1945 roku właśnie był takim bezpośrednim kontynuatorem Towarzystwa Wydawniczego Muzyki Polskiej, co także miało szczególne znaczenie w kontekście
Jesteśmy polskim wydawnictwem muzycznym, chociaż bardzo często nasz skrót PWM jest rozwijane jako państwowe wydawnictwo muzyczne.
Tadeusza Ochlewskiego, który od początku, moglibyśmy żartem powiedzieć, widział PWM ogromny i cały czas zabiegał o to, że w obliczu rozmaitych państwowych w nazwach podmiotów, które wtedy się rodziły,
I właściwie te dwie postaci wzajemnie się uzupełniały, jeśli dzisiaj patrzymy na tę instytucję i rolę, jaką PWM pełni w środowisku międzynarodowym muzycznym.
to Mieczysław Tomaszewski wzniósł to na zupełnie inny, absolutnie międzynarodowy poziom i właśnie to wrzucenie PWM-u w ten krwiobieg międzynarodowych wydawnictw muzycznych czy funkcjonujących na świecie było właśnie jego zasługą.
I to jest nie do przecenienia, ponieważ to ustawienie w tych pierwszych dekadach PWM-u w roli bardziej instytucji, instytutu także naukowego, pewnej jednostki badawczej, miejsca, w którym się promuje muzykę, w którym też się pewne rzeczy wymyśla, jeśli chodzi o np.
Nigdy, i to Wiesław Tomaszewski wielokrotnie powtarzał także w rozmowach, które miałem z nim przyjemność prowadzić, że PWM nigdy nie powinno być tylko drukarnią nut.
Czyli rozumiem PWM podąża w kierunkach wytyczonych przez Tadeusza Ochlewskiego, pierwszego dyrektora Polskiego Wydawnictwa Muzycznego oraz jego następcę Mieczysława Tomaszewskiego.
Tak i czasem zastanawiając się nad tym, co już udało się w ostatnich latach zrealizować w PWM i jakie mamy jeszcze plany, to tak myślę z refleksją, że właściwie niestety nic nowego nie wymyślamy.
Dzisiaj PWM, które funkcjonuje w taki, a nie inny sposób, w którym pracują tacy, a nie inni ludzie z poczuciem też misji, z poczuciem zaangażowania.
Ponieważ nawet pewne elementy edytorstwa muzycznego, które w Krakowie się rodziły, w PWM-ie się rodziły, one bywały przejmowane przez inne oficyny.
Natomiast drugim elementem była muzyka, która rodziła się w II wieku XX, czyli muzyka awangardowa, muzyka takich kompozytorów jak Górecki, Kilar, Szalonek, no i wreszcie oczywiście Penderecki, którzy byli związani od początku swojej kariery muzycznej z PWM-em.
Więc to właśnie w PWM-ie bardzo dużo takich elementów powstało.
w tych dwóch obszarach i to też miało wpływ na to, jakimi czcionkami nutowymi się posługiwano, że PWM miał też określony kształt strony zapisu partyturowego, że były specjalnie wymyślone maszynki do kopiowania muzyki, które zresztą dzisiaj nawet jeden egzemplarz mamy u siebie w siedzibie.
mówił im, że nie, no my licencję nie sprzedamy, my wam możemy za dywizy wyprodukować materiały najwyższej jakości i rzeczywiście na tym też PWM zarabiało na przygotowywanie materiałów dla niemieckiego Szota, czy dla brytyjskiego Buzeja, więc i takie mieliśmy sytuacje i dzisiaj często orkiestry grają z materiałów, które są innych wydawców, ale tak naprawdę były
przygotowane przez PWM.
Więc ta Polska Szkoła Edytorstwa Muzycznego była fenomenem i jest fenomenem, ponieważ my wciąż te aspekty rozwijamy i sądzę, że to jest ogromny wkład PWM-u w światową edycję muzyki i pewne zasady właśnie tego uniwersalnego zapisu, który pozwala przekładać myśl kompozytorską na brzmienie w sali koncertowej.
Przez 80 lat działalności PWM zgromadziło setki tysięcy materiałów o wyjątkowej wartości kulturowej.
Wcześniej polegało to na tym, że PWM przychowywało tzw.
Większość materiałów czy nut, z których orkiestry, opery w Polsce grają, przechodzi przez PWM.
To są tylko tytuły wielkoobsadowe, czyli orkiestrowe, balety, opery, arie, które mamy w naszym katalogu PWM-u.
Ale PWM też udostępnia utwory orkiestrowe innych zagranicznych wydawców, właściwie wszystkich istotnych.
PWM to oczywiście przede wszystkim nuty i materiały wykonawcze, książki, płyty, teraz też, tak jak tutaj pan wspomniał, zasoby cyfrowe, ale także wydarzenia koncertowe, edukacyjne, no i międzynarodowe projekty upowszechniające muzykę polską.
Oprócz działań wydawniczych i wspierających wykonania muzyki artystycznej PWM nie zapomina właśnie o tych najmłodszych, mając na uwadze ich rozwój i edukację.
Powołaliśmy nawet kilka lat temu do życia taki imprint, czyli naszą taką submarkę Małe PWM, gdzie przygotowujemy książeczki, książki dla najmłodszych, którzy niekoniecznie uczestniczą w tym procesie
A jeśli już zawędrowaliśmy za granicę, PWM dba o upowszechnianie polskiej muzyki nie tylko na gruncie rodzimym, ale także właśnie za granicą, zarówno przez pryzmat tych najsłynniejszych kompozytorów, tak jak tutaj pan powiedział, ale i tych, o których wielu jeszcze nie słyszało lub słyszało niewiele.
Kiedy przyszedłem do PWM-u w 2013 roku, w dziale redakcji pracowało bodaj 6 osób, a w całym PWM-ie 60.
Dzisiaj dział redakcji to jest ponad 20 osób, a w całym PWM-ie w różnych jego agendach pracuje 150 osób i to mówimy tylko o pracownikach etatowych, nie mówię o setkach i to nie jest przesada współpracowników w Polsce i za granicą w różnych obszarach.
To jest rzeczywiście, ale to też wynika z odpowiedzialności za zadania, którymi powinniśmy się zajmować jako PWM.
Jako wydawca ruchu muzycznego PWM stara się stwarzać taką przestrzeń dla artystycznego dialogu i naukowej refleksji, takiej wymiany myśli i kształtowania świadomości estetycznej.
Historia ruchu muzycznego sięga roku 1945 i to pismo zostało założone przy Polskim Wydawnictwie Muzycznym i było wydawane przez dwie dekady, właściwie przez PWM w Krakowie.
Potem oczywiście różne koleje losu przychodziły i pismo wędrowało, było zawieszane, bo to też były kwestie polityczne, zawsze ruch muzyczny, ale i PWM stały w obronie tych osób, którym nie podobały się różne też polityczne elementy w systemie słusznie minionym.
I Mieczysław Tomaszewski był członkiem redakcji Ruchu Muzycznego i też bardzo walczył o to, żeby był wydawany przez PWM.
I w 2018 roku udało się przekonać wszystkich decydentów, że właściwie to pismo powinno wrócić do matecznika, czyli do PWM-u.
Ruch Muzyczny jest absolutnie niezależnym pismem, dlatego jest dofinansowywany w pewnej części przez Mecenat Państwa i jest wydawany przez PWM, żeby jednak redakcja
To chyba też ważna część misji PWM.
Jak zatem wygląda obecność PWM na rozmaitych festiwalach?
Encyklopedia Muzyczna Polskiego Wydawnictwa Muzycznego jest jednym z kluczowych projektów wydawniczych PWM i jednocześnie najważniejszym polskim źródłem wiedzy o muzyce.
Jej koncepcję opracował właśnie profesor Tomaszewski razem z Elżbietą Dziębowską i ona na tamte czasy była absolutnie rewolucyjna, bo Encyklopedia Muzyczna PWM-u nie tylko opowiadała o kompozytorach,
I łączymy te zasoby w takim sensie, że Wikipedia będzie także korzystać z Encyklopedii Muzycznej PWM jako tego najbardziej wiarygodnego źródła.
I będziemy wzajemnie się wspierać wiedzą, ale także linkami, żeby to, co mamy najlepszego w PWM, żeby służyło jak najszerszemu gronu odbiorców.
Projekt Dziedzictwo Muzyki Polskiej, który PWM realizuje wspólnie z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina, a którego celem jest zaopiekowanie twórczości kompozytorów, których daty życia i działalności pokrywają się przynajmniej częściowo z okresem zaborów.
PWM jest odpowiedzialne za kwerendy, prace naukowe, za prace wydawnicze, za publikowanie wydawnictw nutowych w tej wersji źródłowo-krytycznej i wykonawczej oraz za publikacje książkowe.
i my również zajmujemy się takimi dodatkowymi elementami w ramach tego projektu, czyli PWM organizuje także seminarium edytorstwa muzycznego dla adeptów tej trudnej, ale jednak ciekawej sztuki.
I to grono osób w PWM-ie, które nad tym pracowało było niewielkie.
zespołowi i szefowej tego projektu, Marii Bielatowicz, która potem już mając takie doświadczenia za sobą, śmiało weszła w rolę szefowej działu redakcji i teraz szefuje temu zespołowi redaktorów, którzy właściwie tworzą rdzenie zespołu naszego, czy PWM-u w ogóle.
A propos specjalistów i zespołu pasjonatów, PWM tworzyli zawsze wybitni specjaliści.
Zatem to grono mądrych osób, które mają wkład w PWM jest wielki.
Bardzo mnie cieszy, że również to najmłodsze pokolenie pracowników, redaktorów PWM to wspaniali ludzie.
Jeśli między innymi takie osoby tworzą zespół PWM, to chyba można być spokojnym o przyszłość tego wydawnictwa.
Natomiast my musimy trochę inaczej, i to robimy, myśleć o PWM-ie za 10, za 20, za 30 lat.
Natomiast chciałbym, żeby PWM dalej pełniło tę misję nie tylko utrwalania, bo to jest dla nas oczywiste, tego co kiedyś, tego co teraz, ale także taką misję edukacyjną, że muzyka jest ważna, że muzyka jest światem bezpiecznym, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie.
Ostatnie odcinki
-
80 lat Polskiego Wydawnict...
21.11.2025 01:00
-
Jane Stirling – DNA Muzyki...
10.10.2025 00:00
-
O pieśniach Władysława Żel...
05.09.2025 00:00
-
O symfoniach Ignacego Feli...
15.08.2025 00:00
-
Pianistyka Karola Szymanow...
01.08.2025 00:00
-
Pieśni Karola Szymanowskie...
18.07.2025 00:00
-
Koncerty skrzypcowe Henryk...
04.07.2025 00:10
-
Szymanowski – szkice, frag...
20.06.2025 00:00
-
Muzyczny język Karola Szym...
06.06.2025 00:00
-
Józef Elsner – DNA Muzyki ...
23.05.2025 00:03