Mentionsy

Czy szpiedzy rządzą światem? Podcast Severskiego i Niemczyka
Czy szpiedzy rządzą światem? Podcast Severskiego i Niemczyka
07.04.2026 06:30

„Podawałem się za dziennikarza, podróżnika i biznesmena” – Severski o pracy szpiega

Czym naprawdę jest „legalizacja” w świecie wywiadu? To nie jest tylko fałszowanie dokumentów. To cały system budowania nowej tożsamości - od papieru, atramentu, przez dane, aż po człowieka, który ma z nią żyć latami, czasem do końca życia. W nowym, 12. odcinku podcastu „Czy szpiedzy rządzą światem” autorzy zaglądają do jednego z najbardziej precyzyjnych i jednocześnie najbardziej „rzemieślniczych” obszarów pracy służb specjalnych. Vincent V. Severski i Piotr Niemczyk wracają także do głośnych operacji służb specjalnych i ich kulis.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "CIA"

Ale powiedziałeś ukrycia tożsamości, a wcześniej powiedziałeś stworzenia pewnej sytuacji.

jeżeli jest firma przykrycia, to musi być cały ten anturaż firmy, prawda?

Czasami chociażby musi się nauczyć tego imienia, swojego nazwiska i tych danych swoich i tak dalej.

Dostęp, możliwość dotarcia do tych baz danych jest fundamentalna.

No nie, a jak ktoś był podobny, no to właściwie czemu nawet nie trzeba było zdjęcia przeklejać, prawda?

Ja myślę, że ja za chwilę chciałbym też opowiedzieć o podobnym przypadku, bo też zwrócił uwagę, że czasami niechlujstwo w działaniach, bo to jest chyba zwykłe niechlujstwo.

W przypadku nielegałów to legalizacja to w ogóle jest sens ich życia.

Czy to motent i człowiek, który twierdził, że chodził wtedy i wtedy do jakiejś podstawówki, to rzeczywiście potem, jak go ktoś chciał sprawdzić, to rzeczywiście było to wpisane dobrze, a może tam były oryginalnie dane takiej osoby, tylko innej w gruncie rzeczy, ale

Ja wykorzystywałem wielokrotnie, oczywiście nie tak rozbudowane legendy, z reguły tworzone, bo jeśli mówimy oczywiście o tworzeniu, to w przypadku nie legała to jest tworzenie legendy życia postaci, człowieka.

Dostał te dokumenty, które wszystko się tam zgadzało oprócz zdjęcia.

Czy to jest twoim zdaniem... Takie błędy są do uniknięcia czy nie do uniknięcia?

To był błąd nie do uniknięcia i w moim przekonaniu Mossad doskonale sobie zdawał sprawę jak to będzie wyglądać, że zostaną zdekonspirowani.

W związku z czym podawali materiały, które potem były w treść tych, w tą taką nawet, że tak powiem, elektroniczną część dokumentów wpisanej i to było nie do wykrycia, więc pod tym względem to było rzeczywiście bardzo

Niemcy, na terenie których popełnił przestępstwo, Dubaj, ponieważ on popełnił przestępstwo związane z przestępstwem popełnionym w Dubaju i Izrael, który chciał po prostu odzyskać swojego oficera, agenta, trudno powiedzieć, człowieka, który...

No i na przykład islamskie media, islamskie podkreślam, bo to były takie dżihadystyczne, ja to wtedy śledziłem, dużo bardziej się tym interesowały, co będzie z Urim Brodskim, niż na przykład historią z więzieniami CIA, które też wtedy były, że tak powiem, gorącym tematem w polskich mediach.

I o ile polskie media się rozpisywały o więzieniach CIA i wszyscy mówili, o to jest zagrożenie dla polskich obywateli w krajach arabskich czy islamskich, o tyle to było ciekawe, że właściwie w państwach islamskich to w ogóle nie był temat, który jakoś tam interesował ludzi.

No tam jeszcze była kwestia wynajęcia tego jachtu, w czym pośredniczyły polskie biura podróży, które zdaje się, że jedyna czynność wykonana przez to biuro podróży to było właśnie wynajęcie tego jachtu, więc jakiś w ogóle słup.

I tu bym chciał się zastanowić, czy właściwie każdy fałszywy dokument jest tylko po to, żeby coś ukryć, tak?