Mentionsy

Czwarta Trybuna Podcast
Czwarta Trybuna Podcast
24.09.2025 05:04

Sektor E124 (Jesteśmy liderem!, gość specjalny - Daria Wollenberg)

Nowy odcinek podcastu już do odsłuchu. Naszym gościem specjalnym Daria Wollenberg Dyrektor ds. relacji z otoczeniem Klubu. Porozmawialiśmy o jej początkach w Górniku, krytyce odnośnie zmian klubów, frekwencji i karnetach oraz wielu innych tematach z zakresu marketingu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "Górnik"

A może to byli kibice Górnika i Górnika powoływało ich tyle.

Lechia, Zagłębie, Raków, Korona i teraz Górnik.

o Zabrzu, jeszcze nie wiedząc wtedy, że będziesz pracować, czy o Górniku, tak?

Jak byłam na studiach w Krakowie i chodziłam wtedy z aparatem na meczach w Wisłę zresztą, to była kiedyś taka historia, że stojąc pod sektorem gości w trakcie meczu Wisła-Górnik,

I to jest moje pierwsze wspomnienie generalnie z górnikiem, tamten moment.

Wiesz co, no na studiach byłam 2010-2013, więc trudno mi jest powiedzieć, który to był dokładnie rok, ale właśnie w tamtym okresie ta historia się wydarzyła i to właśnie to takie zawsze było moje pierwsze wspomnienie z górnikiem.

Chyba wtedy trenerem górnika był trener Brosz, o ile dobrze pamiętam.

Ciężkie to były warunki, trzeba przyznać, no ale mówię, Górnik zawsze miał potencjał kibicowski ogromny.

Przyznaję też, że wtedy aż tak nie zagłębiałam się w temat tego, jaki tu jest potencjał marketingowy, jakie są sprawy wizerunkowe, bo wtedy głównie byłam skupiona gdzieś tam w tamtym czasie, bo z tego czasu najbardziej pamiętam Górnik, czyli na Lechii.

Pamiętam, że graliśmy tutaj na przykład z Rakowem, no to mieliśmy taki moment, że to była końcówka sezonu po tym COVID-zie, co dogrywaliśmy i my tutaj przegraliśmy wtedy i każdy był taki już wkurzony, niech ten sezon się już skończy, bo już nie wyglądamy tak, jak wyglądaliśmy, więc zawsze gdzieś tam się mimo wszystko koncentrowałam na tych naszych drużynach, a bardziej i szerzej o górniku, no to w czasie, kiedy zaczęłam pracować w Koronie

Mamy kilku takich na X fanów, takich mocno fanów Korony z Górnika, więc gdzieś tam więcej zaczęłam widzieć, co tutaj się dzieje.

Jak w ogóle znalazłaś się w Górniku?

A to chciałam ci tylko powiedzieć, że przedłużyłem kontrakt z górnikiem, bla, bla, bla.

twoją kandydaturę, więc tak, tak jak powiedziałem, chcę, żebyś u nas pracowała, to może najpierw byśmy się chociaż spotkali, nie wiem, przygotuję jakąś prezentację, opowiem ci, jak ja bym widziała to funkcjonowanie w Górniku, jak chciałabym, żeby budować ten temat marketingowo-komunikacyjny,

ale nie ukrywam, że najbardziej byłam nastawiona na górnik i to nawet pamiętam takie rozmowy z naszym SLO, czyli takim łącznikiem między kibicami, a klubem w Koronie z Adasiem i siedzieliśmy i rozmawialiśmy i mówiłam, kurde Adaś, idealnie to by było, jakbyś ten górnik udał, jakby w ogóle jeszcze zanim Lukas zadzwonił, to ja już mu mówiłam, że jeżeli miałabym nie być tutaj, to mega bym tam chciała iść, no nie?

no i jeżeli faktycznie miała być gdzieś iść, to też dla nas po linii najlepiej by było, żeby był to górnik.

Więc później śmialiśmy się oboje, że nie dość, że te rozmowy się spełniły, to jeszcze, że z tych klubów skończyło się faktycznie na górniku, bo to nie do końca było takie pewne, bo faktycznie niektórzy już cisnęli mocno, żebym się zadeklarowała gdzieś indziej, ale ja musiałam z kolei cisnąć Lukasa, żeby on się zadeklarował, bo nie mogłam sobie też pozwolić na to, że po prostu...

Powiedziałaś właśnie też, że miałeś jakieś oferty z innych klubów i pamiętam, jak przychodziłaś do Górnika.

kiedy mogliśmy już razem pociągnąć ten wózek do przodu i zacząć budować wielkiego górnika, jak to mówi Lukas z kolei.

Nie chcę mi się wierzyć, że na stadionie Górnika jest to aż tak trudne w porównaniu do innych stadionów.

Górnik wydaje się, że jakąś bazę taką stałą tych klientów, klientów, kibiców ma, więc i to dosyć pokaźną patrząc na realia ekstraklasy, więc już jakiś poziom tutaj jest wypracowany.

Na pewno znasz dane, bo ty mi też górnik się dzielił, jak to wygląda rok do roku i jakie wzrosty zanotowaliśmy.

Naszym zadaniem jest, i to staramy się robić generalnie, odkąd jesteśmy w górniku, to budować świadomość kibiców, czy to przez transparentność, czy to przez jakieś działania marketingowe, takie generalne, no nawet znowu ten filmik karnetowy, w którym pokazujesz tą przynależność do klubu.

bo dla mnie w stu procentach, tak jak dla Ciebie, zakup karnetu to jest okazanie wsparcia dla klubu, że jesteś z tym klubem, że wspierasz go realnie finansami, oczekujesz wtedy, tak, wiadomo, ale że jesteś częścią społeczności, więc naszym zadaniem jest budować poczucie społeczności Górnika Zabrza, Kisów Górnika Zabrza i tutaj dlatego ja się nie zgodzę, że w Polsce jest podobny klimat do Niemiec, bo tam jeszcze jak ja byłam dzieckiem i jechałam, nie wiem, na turniej piłki ręcznej do Bremy,

Dużo kibiców, z którymi rozmawiam, mówi, że w przypadku górnika potrzebny jest sukces sportowy, żeby ci ludzie przyszli i zostali.

więc trzeba patrzeć na siebie, na to, co ja robię, żeby ta frekwencja była jak najlepsza, żeby ten klub funkcjonował jak najlepiej, bo wiadomo, że świetnie jest napisać, że niech górnik ściągnie, nie wiem, Rodado, Rondicia, czy innego jakiegoś magika.

Ale najpierw zastanówmy się, czy górnik ma na to pieniądze, czy ja zrobiłem coś, żeby górnik miał na to pieniądze, czy kupiłem karnet, czy kupiłem koszulkę, czy jakkolwiek wsparłem w klub w dążeniu do tego, żeby stać nas było na to, żeby ta kadra była...

Więc wydaje mi się, że w ten sposób jesteśmy w stanie właśnie między innymi też przez takie myślenie budować społeczność górnika Zabrze, odpowiedzialną społeczność górnika Zabrze, która będzie kupować karnet po to, żeby właśnie być z drużyną na dobre i na złe i wspierać swój klub niezależnie od pogody, od tego, czy będę, czy nie będę.

My zresztą często o tym rozmawialiśmy i zawsze było to naszym marzeniem, ale chcieliśmy taką porządną serię ubrań, bo zawsze w górniku wydawało się, że ona jest troszeczkę...

Bardzo dużo jednak jest głosów ze strony kibiców, którzy przychodzą do sklepu kibica, że brakuje im tej krzykliwości, tego herbu na wszystkim absolutnie i że jak generalnie można sprzedawać ubrania bez herbu górnika, no nie?

wszyscy kibice górnika, że po pierwsze o gustach się nie dyskutuje i gdzieś zawsze trzeba mieć to w tyle głowy.

Wy, jako górnik Zabrze, jeżeli chodzi o stoiska gastronomiczna na promenadzie, macie wpływ?

W ogóle będziemy się starali po prostu zrobić fajny dzień, taki mikołajkowy dla wszystkich kibiców Górnika i to teraz chyba najbardziej zaczyna już zajmować naszą głowę, bo czasu jest coraz mniej.

Ale faktem jest też, że tam była bardzo mała trybuna prasowa i tam ciężko było, jak się pojawiały takie mecze z lepszym rywalem, a Górnik jest lepszym rywalem,

Słuchaj, ja Ci powiem tak, to nie jest fen dawać kibicom górnika taki argument, bo my sobie też na tego mistrza czekamy, wiesz?