Mentionsy

Cztery strony świata - Podcast
Cztery strony świata - Podcast
14.05.2025 14:56

#25 Negocjacje rosyjsko-ukraińskie. Czy jest szansa na pokój? - dr Daniel Szeligowski (PISM)

Kwestia wojny rosyjsko-ukraińskiej po raz kolejny wróciła na czołówki światowych mediów. Wszystko za sprawą m.in. ostatniej wizyty europejskich przywódców w Kijowie, czy negocjacji, które już wkrótce mają rozpocząć się w Stambule.


O tym na jakim etapie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego aktualnie jesteśmy, jaka jest rola USA w prowadzonych właśnie rozmowach pokojowych, czy Rosja chce pokoju i jak może wyglądać misja pokojowa na Ukrainie będę rozmawiać z moim gościem.


Jest nim dr Daniel Szeligowski - Koordynator Programu Europa Wschodnia w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Trump"

W związku z czym, ponieważ są duże nadzieje związane z ekipą Trumpa, pojawia się też rozczarowanie.

Oczywiście w związku z tym, że Trumpowi się nie udaje do tego zawieszenia broni doprowadzić, ale ponieważ wszyscy mimo wszystko na to zawieszenie broni czekają, to też odradza się takie życie polityczne wewnętrzne.

prezydenta Zeleńskiego i prezydenta Trumpa w Białym Domu.

Oczywiście nie w takiej formie, jak to wtedy Trump przedstawiał, ale została podpisana.

Ta cała historia właśnie dotycząca umowy o minerałach prowadzi do przekonania na Ukrainie, że oni są bardzo silni, że oni się postawili Trumpowi, a skoro się postawili Trumpowi, no to teraz się każdemu mogą stawiać.

Tutaj jeszcze oliwy do ognia dodała tak naprawdę wypowiedź Donalda Trumpa, który między innymi o tym Krymie wspominał właśnie w kontekście negocjacji, mówiąc o tym, że nawet wskazując wręcz, że Ukraina będzie musiała właśnie uznać Zbierzchnictwo Federacji Rosyjskiej nad Krymem, czym tak naprawdę naraził się na kolejny mały konflikt z Władimirem Zeleńskim, który od razu powiedział, że takiej opcji w ogóle nie ma i nikt jej nie bierze na poważnie pod uwagę.

Donald Trump nigdy nie powiedział, że Ukraina będzie musiała uznać Krym.

Donald Trump powiedział, że w ramach tego porozumienia pokojowego i ten projekt porozumienia, który został przedłożony w Paryżu przez delegację amerykańską, zakłada uznanie aneksji Krymu przez Stany Zjednoczone jednostronnie.

Jest niewielki wpływ ukraiński na to, co zrobi administracja Trumpa.

Trump będzie sobie mógł uznać, co chce.

Oczywiście, gdyby faktycznie tak było, że Ukraińcy mieliby uznać aneksję Krymu, to ja myślę, że nawet Trump nie byłby w stanie tego wymusić na Ukrainie.

Natomiast przychodzi Trump i Trump zmienia układankę w tym sensie, że on już nie chce być partnerem ukraińskim, ja uważam.

Trump chce być mediatorem, to jest.

Otóż uważano, że mimo tego całego ryzyka, które Trump ze sobą niesie, no to on niesie też jakieś szanse.

Jednym z bardzo jaskrawych przykładów tej nowej polityki Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy, myślę, było to, co wydarzyło się w Białym Domu, kiedy Wołodymer Załański przyleciał do Waszyngtonu na spotkanie z Donaldem Trumpem.

Tu akurat nie mam na myśli Trumpa, ale Zeleńskiego i J.D.

Myślę, że podobne tutaj charaktery się starły, a Trump, no pojawiła się okazja zrobić

W związku z tym, Władimir Zełenski, który pozwolił sobie trochę nawet pouczać, poprawiać Trumpa i Vance'a, no natknął się niestety na zbyt mocnego przeciwnika, na przeciwnika, który generalnie jeńcząc nie bierze.

Ukraińcy zarzucają między innymi nowej administracji Donalda Trumpa, że zbyt mocno zbliżyła się do Federacji Rosyjskiej.

No i myślę, że takim wyrazem nawet tego jest zaproszenie, a właściwie wtrącenie w te rozmowy rosyjsko-amerykańskie inicjatywy Donalda Trumpa dotyczącej wspólnego meczu w hokeja.

Wydaje mi się, że administracja Trumpa się mota, że tam są różne frakcje, które ze sobą rywalizują.

Przybycie na miejsce rozważał nawet sam Donald Trump, który przebywa teraz między innymi w Arabii Saudyjskiej.