Mentionsy

Czechostacja
Czechostacja
30.12.2025 06:45

Karlovy Vary: sławne uzdrowisko, kopalnie uranu i błotne gejzery | opowiada: Tomáš Zukal

Mój dzisiejszy rozmówca Tomáš Zukal z Czech Turismu powtarza, że każdy porządny kraj chce mieć swoje morze. Mają je więc i Czechy, tyle, że leży ono pod ziemią. Nie da się więc pójść tam na plażę czy popluskać się w falach. Co nie znaczy, że nie da się w nim kąpać. A do tego - w przeciwieństwie do wody z konwencjonalnych mórz, tę z tego czeskiego można pić. Pić z korzyścią dla zdrowia. Tak jak inne morza i to czeskie ma swoje kurorty. Najsłynniejszym z nich są Karlovy Vary, nazywane też kiedyś Karlsbadem.

O tym, że woda z tutejszych gorących źródeł leczy, wiedziano już w czasach wielkiego cesarza Karola IV, w XVIII i XIX wieku nazwa Karsbad, czy Karlovy Vary były jednym z synonimów europejskiego uzdrowiska w ogóle.
A przy tym Vary to nie jedyny kurort leżący nad - tu w dosłownym tego słowa znaczeniu, czeskim podziemnym morzem - tuż obok są Mariańskie i Franciszkowe Łaźnie, całkiem niedaleko zaś również Jachymow.
Miejscowości te tworzą tzw. uzdrowiskowy trójkąt, wpisany na listę uzdrowisk UNESCO. Tutejsze źródła pomagają na szereg różnych schorzeń - od układu pokarmowego, przez moczowy, oddechowy i układu rozrodczego. Są tu nawet radioaktywne źródła - ostatnie źródło ratunku dla osób cierpiących na silne bóle stawów. 

Jest też mnóstwo wspaniałej, budowanej od XVIII wieku infrastruktury - domów zdrojowych, promenad, parków i wież widokowych. Wszystkie te miejscowości zaś leżą w niezwykle ciekawym historycznie i geograficznie regionie zachodnich Czech; są tu i malownicze pałace i wielkie, ponure zamki, są wspaniałe starówki, zabytkowe kopalnie, błotne gejzery i nawet jeden, wyciosany przez średniowiecznego artystę, diabeł onanista.
Region więc jest niezwykle atrakcyjny również dla tych, którzy pobytu w uzdrowisku nie potrzebują albo nie pasuje im sanatoryjna atmosfera.

Co ciekawe - kiedyś Karlovy Vary były doskonale znane i lubiane wśród Polaków, obecnie jednak stanowią oni zaledwie pół procenta osób odwiedzających to miejsce. Region chciałby to zmienić, ma więc dla gości z Polski całkiem ciekawą propozycję.

W odcinku obiecałem dla zainteresowanych pozostawić odnośniku do dwóch wcześniejszych rozmów Czechostacji dotyczących dwóch średniowiecznych czeskich monarchów, cesarza Karola IV i jego syna Wacława IV. 

***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Grzegorz, Krystyna i Przemek

Bardzo Wam dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Karlowych Warów"

I w przypadku Karlowych Warów, Karlowy Wary są największym historycznym uzdrowiskiem kontynentalnej Europy.

Omówimy sobie teraz po kolei te trzy wierzchołki tego trójkąta, zaczynając od Karlowych Warów, czy też, co może jeżeli ktoś nie słyszał tej nazwy, to pewnie słyszał nazwę Karlsbad, bo tak się po niemiecku Karlowe Wary nazywały.

I to, co jest dla mnie właśnie fenomenem Karlowych Warów, to to, że to nie jest tak, że tam masz jedną, dwie czy trzy wody, tylko tych wód o różnych właściwościach i parametrach masz tam całkiem sporo.

Słuchaj, jak już przyjechaliśmy do tych Karlowych Warów, napiliśmy się tych leczniczych źródeł, albo wykąpaliśmy się w tej leczniczej wodzie, albo robiliśmy jedne i drugie w tym samym czasie.

Też, myślę, że jeżeli ktoś chciałby się nauczyć grać w golfa, w okolicy Karlowych Warów, Mariackich Ważnych, jest dziewięć wyśmienitych pól golfowych.

I to też jest taki, ten moment tego festiwalu latem, to jest taki moment, że do tych Karlowych Warów naprawdę przyjeżdżają takie gwiazdy, że czasami szczęka do ziemi opada, jak się widzi, kto tam po tym czerwonym dywanie w tej w sumie niewielkiej miejscowości chodzi.

Jest tam większość tych sław światowych mieszka w najsłynniejszym hotelu Karlowych Warów, który nazywa się Grand Hotel Pub.

Goście przyjeżdżają do Karlowych Warów wypocząć, naczerpać chili, ale w trakcie festiwalu prowadzi się życie intensywne.

Zamykając króciutko wątek Karlowych Warów, bo jeszcze mamy kilka miejscowości uzdrowiskowych w pobliżu i cały szereg bardzo fajnych atrakcji historyczno-turystycznych, bo to jest niebywale ciekawy region.

bo dla mnie to brzmi dość dziwnie, bo jestem sobie w stanie wyobrazić korzystny wpływ związków chemicznych w wodach na kwestie związane z układem moczowym, czy z układem pokarmowym, tak jak w przypadku karlowych warów, czy z układem oddechowym, o tyle w przypadku różnego rodzaju dolegliwości ginekologicznych jakoś mi się to nie klei.

Ja się tylko zastanawiam tak anegdotycznie, że to obliwa trochę pytanie, czy to nie wynika trochę z tego, że jak ci filmowcy z całego świata przyjeżdżają do tych Karlowych Warów na ten festiwal i patrzą i mówią niezły plener.

To właśnie z Karlowych Warów pochodził jednooki księgarz Karl Hermann Frank, jeden z założycieli działającej w Czechosłowacji przybudówki NSDAP po śmierci Heidricha, w praktyce choć nieformalnie Reichsprotektor.