Mentionsy

Czarne skrzynki
Czarne skrzynki
15.07.2025 16:00

Szkoła zasypana mułem węglowym. Tragedia w Aberfan

Spokojny i z pozoru całkowicie zwyczajny poranek w małej walijskiej wiosce górniczej Aberfan. W klasie pana Daviesa uczniowie szkoły podstawowej uważnie słuchają lekcji matematyki. Nagle słyszą dziwne dudnienie, a dźwięk wydaje się stawać coraz głośniejszy. Zanim ktokolwiek się zorientuje, zapada całkowita cisza i wszystko robi się czarne - jak węgiel. 21 października 1966 roku w Aberfan doszło do jednej z największych katastrof w historii Wielkiej Brytanii. Osuwisko z hałdy odpadów kopalnianych zasypało szkołę i część miejscowości, pochłaniając życie 144 osób, w znacznej większości dzieci. Czy do tragedii doprowadziły zaniedbania korporacji odpowiedzialnej za wydobycie węgla? Jak przebiegała akcja ratownicza? Dlaczego uwaga mediów po katastrofie skupiła się na królowej Elżbiecie II? W podcaście "Czarne skrzynki" przedstawiamy prawdziwe historie ocalałych z Aberfan Scenariusz na podstawie wersji oryginalnej podcastu Kod: Katastrof autorstwa Amandy Lang. Czyta Kuba Śliwiński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Górnik"

Choć Gerald ma dopiero dwadzieścia kilka lat, uważa się za doświadczonego górnika.

Chwilę wcześniej kilku górników przybiegło do nich w pośpiechu ze wzgórza.

Gerald Thar, 24-letni górnik, budzi się nagle.

Jako górnik wie, co to oznacza.

Ludzie brodzący w szlamie węglowym spoglądają na drogę i widzą dużą grupę górników w żółtych kaskach z włączonymi latarkami.

Wszyscy inni wycofują się i pozwalają pracować górnikom.

Wielu górników ma dzieci w szkole, ale zamiast szukać własnych, podchodzą do pracy systematycznie.

Poszukiwania prowadzone przez górników trwają w tym samym intensywnym tempie.

Gerald, 24-letni górnik, wciąż leży w pokrytym szlamem gruzowisku swojego domu, pod zamkniętymi drzwiami do sypialni.

Tysiące zwykłych obywateli i wielu reporterów przybywa na miejsce, komplikując pracę doświadczonych górników i ratowników.

Wielu górników czuje się odpowiedzialnych za to, co się stało.

Gerald, 24-letni górnik, wychodzi ze szpitala i widzi ogromne zniszczenia, które dotknęły jego wioskę.

Górnik Gerald i jego żona Shirley zakładają własną rodzinę, a ulice wioski powoli zaczynają zapełniać się dziećmi.

Ale proces ujawnił również inne niedociągnięcia w zakresie bezpieczeństwa, a mianowicie te dotyczące górników i ratowników, którzy przybyli na miejsce katastrofy.

Górnik Gerald również nie był w stanie opowiadać o swoich przeżyciach przez długi czas.