Mentionsy

Czarne skrzynki
Czarne skrzynki
02.09.2025 16:00

Śmiercionośny atak rekinów. Tragedia załogi USS Indianapolis

Amerykański okręt USS Indianapolis właśnie zakończył swoją tajną misję na Pacyfiku. Nagle 186-metrowym krążownikiem wstrząsają potężne eksplozje, a zaledwie 12 minut później "Indy" znika pod powierzchnią wody. Zatopienie okrętu stało się faktem, ale dla około 900 ocalałych, którzy są teraz całkowicie zdani na łaskę oceanu, walka o przetrwanie dopiero się rozpoczyna. W ostatnich dniach lipca 1945 roku krążownik USS Indianapolis został zatopiony przez japoński okręt podwodny. Z ponad 1100 członków załogi tylko 317 przeżyło. Przez cztery dni rozbitkowie walczyli o życie, otoczeni przez rekiny i skazani na dramatyczną walkę z pragnieniem i własnym strachem. To jedna z najbardziej przerażających tragedii w dziejach marynarki wojennej USA i największy potwierdzony atak rekinów w historii. Dlaczego pomoc przybyła tak późno? I co wspólnego ma z tym bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę? Tego dowiecie się z najnowszego odcinka "Czarnych skrzynek". Scenariusz na podstawie wersji oryginalnej podcastu Kod: Katastrof autorstwa Amandy Lang. Czyta Kuba Śliwiński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "McVeigh"

Nie śpi za to dowódca, komandor Charles McVeigh.

Podczas gdy wielu młodych marynarzy śpi, komandor McVeigh rozmawia na pokładzie z jednym ze swoich kolegów.

Komandor McVeigh postanawia chwilowo zmniejszyć prędkość okrętu i przestać zygzakować, aby nie obciążać tak cały czas silników.

McVeigh chciał płynąć na misję niszczycielem, który posiadałby lepsze wyposażenie bojowe, mogące chronić załogę w przypadku ataku.

Na pokładzie wciąż znajduje się komandor McVeigh, który gorączkowo próbuje rozwiązać sytuację.

Komandor McVeigh postanawia więc zostać na pokładzie i pójść na dno wraz z okrętem.

McVeigh szamocze się chwilę, po czym udaje mu się wynurzyć i z trudem złapać oddech.

Nie martwcie się, mówi komandor McVeigh, zdając sobie sprawę, że musi dać im się jakąś nadzieję.

Komandor McVeigh ponownie spogląda na morze, mając nadzieję, że są inne łodzie ratunkowe i inni ocaleni.

Kapitan McVeigh jest obwiniany za storpedowanie statku, ponieważ rozkazał zmniejszyć prędkość i przestać zygzakować.

Teza Hashimoto nie odegrała jednak większej roli w procesie komandora McVeigha.

McVeigh przez lata, zwłaszcza podczas świąt, otrzymuje niezliczone, nienawistne listy od krewnych ofiar.

23 lata po wyroku McVeigh przykłada pistolet do głowy i kończy swoje życie.

Co istotne, ci, którzy ocaleli, nie wierzą w winę komandora McVeigha.