Mentionsy

Czarne skrzynki
Czarne skrzynki
19.08.2025 16:00

Masakra w Virginia Tech. Najczarniejszy dzień w historii amerykańskich uczelni

Poniedziałek, 16 kwietnia 2007 r. Do sali wykładowej nr 211 na uniwersytecie Virginia Tech zaczynają dobiegać dźwięki wystrzałów z broni palnej. Studenci i pracownicy nie wiedzą jeszcze, że Seung-Hui Cho, sam będący studentem tej uczelni, zabarykadował wejścia od wewnątrz i zdecydowanym krokiem przemierza korytarze uzbrojony w dwa pistolety. Masakra w Virginia Tech w USA jest jedną z najkrwawszych strzelanin w historii amerykańskich szkół wyższych. Uzbrojony student zabił 32 osoby, ranił kilkanaście kolejnych, a następnie popełnił samobójstwo. W tym odcinku "Czarnych skrzynek" przedstawiamy kulisy strzelaniny w Virginia Tech. Przybliżamy sylwetkę sprawcy oraz przedstawiamy genezę tragedii i analizujemy jej przebieg. Odpowiadamy również na pytanie, czy z tych dramatycznych wydarzeń wyciągnięto odpowiednie wnioski. Scenariusz na podstawie wersji oryginalnej podcastu Kod: Katastrof autorstwa Amandy Lang. Czyta Kuba Śliwiński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Sangui"

Andy zorientował się już, że Sangui jest nieśmiały, ponieważ nadal nie odezwał się do niego ani słowem.

Dziwi go nieco, że rodzice Sangui tak krótko i oschle żegnają się z synem, ale sam Sangui nie wydaje się tym przejmować.

Andy myśli, że może to kwestia różnic kulturowych i postanawia, że zrobi wszystko co w jego mocy, aby on i Sangui się dogadali.

Młody mężczyzna nie wie jeszcze, że Sangui jest nie tylko nieśmiały, ale że od dziecka wręcz unikał kontaktów ze wszystkimi, których spotkał, z wyjątkiem swojej starszej siostry i rodziców.

Przybyli oni do Stanów Zjednoczonych z Korei Południowej, gdy Sangui miał 8 lat.

Sangui po raz pierwszy zszokował wszystkich, gdy miał 15 lat.

Sangui stworzył wtedy esej oddający hołd dwóm młodym sprawcom.

Nauczyciele bardzo się zaniepokoili i poprosili rodziców Sanguia o poddanie go ocenie psychiatrycznej.

Diagnoza nie była powiązana z żadnymi innymi dysfunkcyjnymi zachowaniami, takimi jak zaburzenie empatii lub skłonność do przemocy, więc rodzice piętnastolatka pomyśleli, że może wystarczy, by Sangui poszedł na terapię.

Jego rodzice chcieli, aby aplikował na mniejszy uniwersytet, blisko domu, ale Sangui podjął inną decyzję.

W 2003 roku 19-letni Sangui zaczyna więc czteroletnie studia z informatyki bankowej.

Ale Sangui nie otrzymuje pochwały, której oczekiwał.

Sangui przyjmuje opinie wykładowczyni z trudem, ale robi to, co mu poradziła i zaczyna uczęszczać na zajęcia z pisania.

Sangui, który był świetny w naukach ścisłych, zaczyna dostawać coraz gorsze oceny.

Grupa studentów siedzi na podłodze i na łóżku, gdy nagle Sangui zaczyna robić coś, co sprawia, że momentalnie wszyscy od niego odskakują.

To dopiero początek dziwnych i niepokojących rzeczy, które dzieją się wokół Cho Sanguia.

Sangui przyznaje, że kolega ma rację i że wszystko zmyślił.

Jednak pewnej nocy, kiedy Andy wraca do pokoju, Sangui nie wpuszcza go do środka.

Sangui zakłada też konto o nazwie Spinky Jelly i rozsyła z niego wiadomości do koleżanek.

Sangui pojawia się przed pokojem jednej z koleżanek.

Tymczasem Sangui zaczyna ponownie stalkować koleżanki i znów ma do czynienia z policją.

Zaniepokojony Andy zawiadamia odpowiednie służby i Sangui zostaje zabrany do szpitala.

Pewnej nocy, gdy Andy się budzi, widzi, że Sangui siedzi naprzeciwko niego i robi mu zdjęcia.

Sangui nadal pisze niepokojące wiersze, których tematem jest prawie zawsze smutne życie samotnego mężczyzny.

Wiosną 2007 roku 23-letni Sangui kupuje dwa pistolety.

Sangui ścina włosy oraz kupuje amunicję, grube łańcuchy i duży nóż myśliwski.

W niedzielę 15 kwietnia rodzice Sangui odbierają telefon od syna.

Sangui budzi się, nakłada krem na trądzik, ubiera się i wychodzi z akademika.

W tym samym momencie widzi, jak Sangui wypycha Emily do jej pokoju, podczas gdy ona krzyczy, by z niego wyszedł.

Ryan biegnie w stronę Emily, ale właśnie wtedy Sangui podnosi broń i strzela dziewczynie w plecy, a następnie, stojąc w drzwiach, odwraca się do Ryana i strzela w jego klatkę piersiową, po czym opuszcza dom studencki.

Ani Christina, ani Rachel, ani nikt inny w sali 211 nie ma pojęcia, że Sangui właśnie wszedł do Norris Hall, niosąc dwa naładowane pistolety i mnóstwo amunicji.

Studenci nie mają pojęcia, że to Sangui, który właśnie otwiera ogień w sąsiedniej sali i śmiertelnie rani kilku wykładowców i studentów.

Tymczasem Sangui na korytarzu napotyka wykładowcę, który próbuje go powstrzymać.

Pierwszą ofiarą zostaje Jocelyn Nowak, a kolejną Henry Lee, który razem z wykładowczynią próbował powstrzymać Sanguia przed wtargnięciem do sali.

Sangui chodzi po sali, otwierając ogień do każdego, kogo mija.

Gdy Sangui wraca do sali 211, strzela do kolejnych studentów, po czym idzie dalej.

Kiedy Sangui wchodzi do środka, jest zaskoczony, widząc, że w sali jest tylko trzech studentów.

W sali numer 211, w której znajduje się Christina i do której Sangui wtargnął już dwa razy, wszędzie leżą martwi i ranni młodzi ludzie.

Policjanci zdają sobie sprawę, że w ciągu 11 minut Sangui stał się sprawcą największej masowej strzelaniny w szkole, jaka miała miejsce w historii Stanów Zjednoczonych.

Podłogi w Norris Hall, gdzie Sangui wystrzelił 174 pociski, są całe pokryte krwią.

Sangui to ktoś, z kim dorastałam i kogo kochałam, a teraz mam wrażenie, jakbym go nigdy nie znała.