Mentionsy

CplusE
CplusE
11.12.2025 19:00

Debata kierowców PEKAES cz.2/2

Część 2/2 dyskusji kierowców PEKAES Warszawa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PEKAES"

Jak chodziło, jak radio PEKAES nadawało, to Turcji...

Albo ambasada, albo przedstawiciel są PEKAES-u musi dbać, albo koledzy przejeżdżający, jak jest gdzieś blisko.

To była ta cała moja przyjemność, pracując w tym PEKAESie.

Mimo tylu lat pracy w PEKAESie, wszystkie święta miałem w domu.

A pamiętają panowie ostatnią trasę w PEKAESie swoją?

I tak się skończyła moja kariera w PEKAESie.

Panie Adamie, ostatnia trasa w PEKAESie?

No i tak, że już nie próbowałem do PEKAESu z powrotem, chociaż mogłem, ale mówię, nie, już rozkręciliśmy własny taki interes.

PEKAES, można powiedzieć, istnieje nadal, bo jak sprzedałem 8 tysięcy książek, no to na takiego...

No i teraz piszę tą drugą książkę, również o PEKAES-ie, czyli mówiąc tak konkretnie, zostawiam coś po sobie i po tej firmie, która mnie, można powiedzieć, kręciła i do niej się dostałem.

Ja mówię, że w PEKAESie pracuję, a to skreślili mnie z listy tam.

Dobrze, że była grupka ludzi, którzy myśleli o tym PEKAES-ie.

Była Ewa Rubach, była Łucja Kozieł i to była ta główna inicjatywa stworzenia tego stowarzyszenia, bo PEKAES-u by nie było, gdyby nie powstało te stowarzyszenie.

I oni czuli, oni pracowali całe swoje życie w tym PEKAESie, więc też chcieli coś pozostawić po sobie i stworzyli takie między innymi stowarzyszenie, gdzie

Którzy czują się tymi członkami tego PEKAESu.

To prawdopodobnie po PEKAESie by niewiele pozostało.

Oczywiście ja później tą moją książkę, którą wydałem... Znowu to, ten PEKAES wyszedł jakby na pierwsze strony.

To po PEKAES-ie prawdopodobnie, panie redaktorze, byśmy tutaj dzisiaj może nawet nie siedzieli.

I ten człowiek też jest bardzo zasłużony dla tworzenia tego PEKAES-u.

Ten PEKAES nadal istnieje, bo jest bardzo wiele zdjęć, różnych wpisów, samochody od pierwszego tego Saviema do ostatnich.

Także dzięki temu PEKAESowi i tym paru ludziom, którzy

No powiedzmy szczerze, kochają ten PEKAES, no bo dzięki nim oni wypracowali całą swoją młodość, przepracowali w PEKAESie.

Prawdziwe legendy PEKAES-u to odeszły.

A my jesteśmy tylko marnymi odwzorcami tego wszystkiego, co to było w PEKAES-ie.

Bym nie napisał tej książki, to po PEKAES-ie prawdopodobnie byłoby już cicho.