Mentionsy
Coffeedesk Podcast - Running Club, biegnij z nami po kawę #21
Czy można połączyć miłość do kofeiny z pasją do sportu bez zbędnej presji na bicie rekordów życiowych? Oczywiście, że tak! W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o projekcie, który w każdą niedzielę wyciąga Was z łóżek – Coffeedesk Running Club by Mind your body.Niezależnie od tego, czy biegasz maratony, czy dopiero zastanawiasz się nad zakupem pierwszych butów do biegania – ten odcinek jest dla Ciebie. U nas liczy się dobra energia, społeczność i oczywiście... najwyższej jakości przelew!Biegamy w każdą niedzielę (start 19.04) i zapraszamy absolutnie każdego – bez względu na poziom zaawansowania. Więcej informacji na stronie warsztaty.coffeedesk.pl, w kawiarniach i na naszych mediach społecznościowych.
Kawa smakuje lepiej po wspólnym biegu! Rusz się w niedzielę po kawę!
Szukaj w treści odcinka
Dominik Ropela, Sales & Marketing Manager w kawiarniach Coffeedesk i pomysłodawca naszego pierwszego Running Club'u.
Tak, słuchajcie, motywem dzisiejszego odcinka jest Running Club Coffeedeskowy, który powstał w zeszłym roku właśnie za sprawą tej dwójki, która siedzi razem ze mną, właśnie za sprawą Alviny i Dominika.
No i pierwsze co zrobiłem, czyli pierwsze co jakby pomyślałem, no to że ktoś musi nam ten Running Club poprowadzić, no bo...
A Malwina pokazała mi i zresztą nie tylko mi, tylko wszystkim tym biegaczom, którzy uczestniczyli w Running Clubie,
No i też trochę zdradzę, jak było później, no bo to, że było ciężko na początku, to już powiedziałem, ale mija już na dobrą sprawę rok od naszego pierwszego Running Clubu i ja cały czas biegam, jakby dosyć intensywnie, czasami nawet trzy razy w tygodniu, więc to jest u mnie cały czas aktywne i z tego, co wiem, co poznałem te osoby na tym Running Clubie, to nie jestem jedyną taką osobą.
Osoby, które zaczęły biegać na Running Clubie i które kontynuują to swoje bieganie jest znacznie więcej.
Mam nadzieję, że w tych Running Clubach to uda się rzeczywiście zaprezentować i że to wybrzmi jakoś i ludzie będą w stanie z tego później sobie korzystać.
Natomiast na poszczególnych Running Clubach było naprawdę bardzo, bardzo różnie, że potrafiło być na przykład 40 osób chyba w tym takim największym.
I z tego co ja pamiętam, przez to, że zrobiliśmy dwie edycje tego Running Clubu, to było tak, że biegaliśmy dużymi grupami, małymi grupami, biegaliśmy jak był żar na niebie, biegaliśmy jak padało i było zimno i trzeba było w termach.
Ale też chciałem tylko dopowiedzieć, to co powiedzieliście o motywacji jest bardzo fajne w kontekście tego biegania, że nie jest to wystarczające często, ale mam wrażenie, że podczas tych Running Clubów tych motywacji było kilka i one się wszystkie ze sobą kumulowały, bo z jednej strony była to motywacja do tego,
Co to znaczy Running Club?
Nie wiadomo, jakby nie wiedzieliśmy, kto przyjdzie na ten Running Club za każdym razem.
A trzecią rzecz, której nie planowaliśmy, a która pojawiła się nam w trakcie, to było to, że naszym Running Clubem dosyć szybko zainteresowały się też inne marki, które chciały brać udział, razem z nami być.
O ile miałem obawy przed tym pierwszym Running Clubem, to jak już on się rozpoczął, to naprawdę ja nie mogłem się doczekać, kiedy ten kolejny tydzień minie i kiedy ja znowu będę mógł przyjść.
I tym bardziej fajne jest to, te trasy, które Malwina zorganizowała z tego względu, że jak są tacy biegacze, którzy naprawdę są bardzo zaawansowani i oni nagle przychodzą na ten sam Running Club z osobą, jaką wspomniała Malwina, która pierwszy raz będzie biegała.
A biegamy po wyznaczonej trasie, która na przykład się zapętla, jest kółkiem, no to jest czasami tak, że ta jedna osoba potrafiła przebiec w tym czasie 10 km, kiedy cała grupa przebiegła 5 km, a na tym samym Running Clubie jedna osoba przebiegała na przykład 2 km, bo biegła wolniej i tak dalej, ale my wszyscy cały czas byliśmy razem i zawsze mieliśmy taką zasadę, że razem się spotykamy na początku, razem mamy rozgrzewkę.
I na samym końcu mamy takie ćwiczenia po tym bieganiu i wszyscy razem jedziemy na kawę, więc jakby to, co najbardziej mi się podobało, to właśnie to, że ten nasz Running Club był taki bardzo dostępny dla wszystkich.
I to jest super, dlatego że naprawdę ten Running Club był w ubiegłym roku bardzo rozwojowy i nawet dla mnie, czyli tej osoby, która pierwszy raz zaczęła biegać, to jak już
Jeżeli ktoś przyjdzie na ten pierwszy Running Club i wytrwa z nami do samego końca, no to pierwszy Running Club zaczyna się od pięciu kilometrów, a ten ostatni kończy się już na dziesięciu kilometrach i z każdym kolejnym po prostu od tej piątki powoli będziemy zwiększali ten dystans, objętość.
Running Club nam się rozrósł w takim sensie, że teraz zajęcia nie będę prowadziła tylko ja, ale także protrenerzy biegowi z mojego teamu z Mind Your Body.
Myślę, że taką jeszcze kolejną zmianą w stosunku do zeszłego roku jest wprowadzenie symbolicznej opłaty za Running Club, który w zeszłym roku był zupełnie otwarty i bezpłatny.
Natomiast ja naprawdę nie widzę powodów, dla których nie można by kawę wypić również po treningu, co niniejszym czynie na naszych running clubach.
Jeszcze taką dodatkową niespodzianką na dobrą sprawę w kontekście tej nowej edycji naszego Running Clubu jest to, że staliśmy się troszeczkę bardziej popularni, więc też odzywały się do nas kolejne marki i to, co możemy teraz powiedzieć, to że na każdym z tych Running Clubie będzie jakiś mini gift dla każdego uczestnika
Czy można przychodząc na Running Club się na przykład do czegoś przygotować?
To jest tak, że na każdym Running Clubie też sobie rozmawiamy.
Cieszę się, że ten Running Club będzie kolejną edycją, bo nie tylko dlatego, że zrobiłem fajny plakat i uważam, że będzie sympatycznie i miło,
Running Clubów jest dużo i jest ich naprawdę dużo w różnych częściach miasta i tak dalej.
W ubiegłym roku, jak rozpoczęliśmy już Running Club, a potem zakończyliśmy już drugą edycję, no to ja cały czas miałem niedosyt i zacząłem się zapisywać na różne inne Running Cluby, żeby dalej sobie pobiegać.
I wydaje mi się, że ten nasz Running Club jest o tyle, nie chcę powiedzieć lepszy, ale ciekawszy z tego względu, że tak jak powiedziałeś, przede wszystkim jest ten profesjonalny trener i to całkowicie jest game changer, jeżeli chodzi o bieganie.
Bo byłem na takich running clubach, gdzie zebrała się grupa powiedzmy 100 osób w parku i nagle ktoś krzyknął dobra biegamy i wszyscy zaczęli biegać i w którymś momencie po prostu skończyli, gdzie każdy sam sobie musiał troszeczkę liczyć kiedy skończyć.
Ja jeszcze bym dopowiedziała jedno zdanie o tych running clubach w ogóle, bo ja sobie myślę, że no wiadomo, że my jesteśmy najlepszym, głównie ze względu na kawę i profesjonalnych trenerów, ale że właściwie jest miejsce dla tych wszystkich running clubów, czy w Warszawie, czy w ogóle w Polsce, czy nawet jak Dominik wspominał, jest to już jakiś trend światowy, który od kilku lat jest wprowadzany.
Natomiast no pokolenie Z, czyli powiedzmy odbiorcy, teraz młodzi ludzie odbiorcy między innymi tych Running Clubów, no to są osoby zupełnie inaczej wychowane i też dużo bardziej świadome tematów okołozdrowotnych, nie wiem, szkodliwości.
Słuchajcie, dzięki Wam za dzisiaj, miłego dnia i widzimy się na Coffeedeskowych Running Clubach już od kwietnia.
Ostatnie odcinki
-
Coffeedesk Podcast - mały metraż, wielka gościn...
23.04.2026 09:59
-
Coffeedesk Podcast - O co chodzi w kofeinie? - #23
16.04.2026 07:22
-
Coffeedesk Podcast - Jak budować zespół, którem...
10.04.2026 13:06
-
Coffeedesk Podcast - Running Club, biegnij z na...
02.04.2026 05:00
-
Coffeedesk Podcast - Pierwsze wrażenia - Fellow...
26.03.2026 06:00
-
Coffeedesk Podcast - Od pasji do technologii cz...
19.03.2026 12:26
-
Coffeedesk Podcast - Od pasji do technologii #18
13.03.2026 10:32
-
Coffeedesk Podcast - Jak czytać obróbkę kawy? #17
06.03.2026 06:00
-
Coffeedesk Podcast - COFFEE PLANT – 7 lat ewolucji
26.02.2026 11:35
-
Coffeedesk Podcast - Fellow Aiden - Twój prywat...
19.02.2026 06:00