Mentionsy
Kasperczak: Gdybym mieszkał w Warszawie już kilka razy byłbym selekcjonerem
"Lubiłem często być blisko zawodników. To oni robią wyniki, nie ja. Ja im pomagam. Określam, że na 100 proc. Sukcesów, to 80 proc. jest zawodników, a tylko 20 proc. trenerów" – mówi Henryk Kasperczak, gość podcastu Radia RMF24 "Co u nich słychać". Kuba Śliwiński zaprosił do rozmowy wybitnego piłkarza i trenera, medalistę mistrzostw świata oraz igrzysk olimpijskich a także… wicemistrza Polski w pływaniu dzieci na 50 m. kraulem. Jak legenda polskiego futbolu ocenia naszą obecną reprezentację?
Rozdziały (8)
Kasperczak opowiada o swoim zdrowiu po wypadeku i problemach z nogami.
Kasperczak analizuje wyniki meczów eliminacji Mistrzostw Świata i braku skuteczności zespołu.
Kasperczak opowiada o propozycjach na stanowisko selekcjonera reprezentacji i sytuacji w 2002 roku.
Kasperczak opowiada o propozycji z Wisły i o tym, dlaczego odmówił stanowiska selekcjonera.
Kasperczak opowiada o krytyce związanej z dwoma funkcjami i o decyzji odrzucenia propozycji.
Kasperczak o marzeniach o stanowisku selekcjonera i o tym, że nie ma żalu z powodu nieosiągnięcia.
Kasperczak opowiada o doświadczeniach z Wybrzeża Kości Słoniowej, w tym kulturze i treningach.
Kasperczak opowiada o swoich doświadczeniach w Afryce, zarówno w latach 90., jak i 2000.
Sponsorzy odcinka (1)
"Uniwersytet WSB Merito. Zapisz się do 23 kwietnia i skorzystaj z promocji."
Szukaj w treści odcinka
Panie Henryku, znakomicie pana widzieć i oczywiście zanim przejdziemy do spraw no nieco mniej przyjemnych, ponieważ pomówimy sobie także o aktualnej dyspozycji reprezentacji Polski, no to wcześniej wyjdźmy od tego co najważniejsze, wyjdźmy od tego co kluczowe, czyli przede wszystkim co u pana słychać, no bo jak rozumiem połączyliśmy się z Francją.
Ale panie Henryku, ja tutaj oczywiście nie chcę wypominać wieku, ale te schorzenia można powiedzieć w cudzysłowie piłkarskie, czyli chociażby te kolana, to one chyba i tak późno przyszły do pana, czy nie?
Oczywiście trzymam kciuki panie Henryku, żeby ta rehabilitacja i żeby to wszystko skończyło się dobrze, a właściwie żeby było coraz lepiej.
Panie Henryku, był to trudny czas, aczkolwiek efekt rzeczywiście był, bo zdobyliśmy sześć punktów.
Panie Henryku, proszę pana, jakim optymizmem?
Panie Henryku, już tak pomału i zmierzając do pańskiej historii i do tego oczywiście, że no jest pan tym niedoszłym selekcjonerem reprezentacji, do czego także już za chwilę nawiążemy, ale w tym momencie gdyby odebrał pan telefon i po drugiej stronie byłby pan prezes PZPN Cezary Kulesza i powiedziałby tak delikatnie.
Panie Henryku, potrzebujemy pana na pokładzie, potrzebujemy pana do pomocy, czy to w charakterze być może nawet i selekcjonera, czy to w charakterze doradczym.
Panie Henryku, ale w którym momencie pańskiego życia było najbliżej tej posady selekcjonera?
Ale panie Henryku, przepraszam, pozwolę sobie wejść w słowo, ale Gus Hiddink, Leoben Hacker, Czesław Michniewicz na przykład łączący pracę w reprezentacji, jeśli mnie pamięć nie myli, U21 i Legia Warszawa.
Panie Henryku, a czy to jest takie niespełnione marzenie Henryka Kasperczaka, jeżeli chodzi o tę trenerską karierę?
Panie Henryku, jakie myśli panu towarzyszyły i jakie myśli towarzyszyły pana małżonce w roku 93, kiedy zakomunikował pan pani Małgorzacie, że będzie praca w kadrze Wybrzeża Kości Słoniowej?
Panie Henryku, wróćmy jeszcze na moment do Afryki.
Panie Henryku, jaka była ta Afryka lat dziewięćdziesiątych?
A ten minister sportu mówi tak, panie Henryku szamani dobrą robotę robią tutaj.
Przepraszam, panie Henryku, że co proszę?
Panie Henryku, Pan wspominał o tych problemach z kolanami, to może także trzeba było nasmarować te kolana wówczas?
No właśnie, o tym, o to chciałem zapytać panie Henryku, bo my oczywiście mówimy o niebezpieczeństwach, które także jednak w Afryce są.
Panie Henryku, wróćmy do teraźniejszości, wróćmy do pańskiego życia we Francji.
Oj no proszę nie przesadzać, ale panie Henryku podobno... Ale w sensie tym, piąte koło u wozu, jak rodziców nie ma, to wtedy ja muszę tam...
Ale Panie Henryku, podobno jedno z wnucząt przejawiało dosyć wyraźne inklinacje do tego, żeby zostać piłkarzem.
Panie Henryku, no niestety zmierzamy do końca, a skoro tak rozpocząłem to nasze spotkanie od oczywiście wymienienia jakiegoś tam ułamka pańskich sukcesów, no i pośród nich gdzieś tam wtłoczyłem to Wicemistrzostwo Polski Dzieci w Pływaniu na 50 metrów kraulem.
Panie Henryku, to była prawda?
No i tutaj moglibyśmy kolejne karty także i naszej historii zapisać, ale niestety, panie Henryku, musimy kończyć to nasze dzisiejsze spotkanie w podcaście Co u nich słychać?, ale myślę, że my się jeszcze spotkamy i my także tym dopłynęliśmy, tym akcentem do brzegu naszego
Ostatnie odcinki
-
Wojciech Jagielski: Byłem na szczycie. Dlaczego...
17.04.2026 16:14
-
Jak przetrwać 30 lat razem? Grupa MoCarta
10.04.2026 15:00
-
Andrzej Krzywy: Nie jestem muzeum, jeszcze nie ...
27.03.2026 15:30
-
"Jestem introwertykiem po terapii". Co słychać ...
20.03.2026 16:30
-
Conrado Moreno: W moim życiu jest więcej Polski...
13.03.2026 15:30
-
"Byłam jak czarna Wołga". Dorota Zawadzka wspom...
06.03.2026 16:00
-
Małgorzata Glinka o życiu po siatkówce: Przez 2...
27.02.2026 16:05
-
Kto zostanie ikoną polskiej muzyki? Tych wykona...
20.02.2026 15:45
-
Mietek Szcześniak: Wolę popularność Szymborskie...
06.02.2026 15:45
-
Tomasz Borkowy: Nadal siedzi we mnie zakończeni...
30.01.2026 16:00