Mentionsy

Co u nich słychać?
Co u nich słychać?
06.03.2026 16:00

"Byłam jak czarna Wołga". Dorota Zawadzka wspomina "Supernianię"

Dorota Zawadzka, psycholożka i słynna "Superniania", w szczerej rozmowie z Kubą Śliwińskim opowiada o swoim życiu po telewizyjnej karierze, kulisach powstawania programu oraz o tym, jak zmieniły się wyzwania wychowawcze w erze mediów społecznościowych. Dlaczego dziś nie zrobiłaby "Supernianii"? Sprawdź najnowszy odcinek podcastu "Co u nich słychać"!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Doroto"

Dzień dobry pani Doroto.

Zatem Pani Doroto, z jakim miejscem się łączymy, z jakim magicznym miejscem się łączymy, bo ono także ma swoją bogatą historię?

I pytanie Pani Doroto, czy ten dom traktuje Pani jako azyl, czy może jednak ten czas rzeczywiście cały czas jest po prostu rozdzielany pomiędzy Warszawę a Pani dom, który tak pięknie został wybudowany?

Kończąc wątek pani domu, aktualnego domu, pani Doroto, ten budynek, ten dom także można traktować jako takie, można powiedzieć, nieco metaforyczne pudełeczko?

Oczywiście o części tych aktywności będziemy dzisiaj rozmawiali w naszym podcaście, ale zanim sobie wrócimy do wspomnień można powiedzieć medialnych, no to cofnijmy się Pani Doroto jeszcze głębiej.

Po pierwsze Pani Doroto, czy to prawda?

I ta ciekawość świata pani Doroto chyba pozostała przez lata, prawda?

Pani Doroto, to ja w tym momencie czuję się jako starzec, bo też nic się absolutnie nie dzieje, nie czuję się dotknięty, aczkolwiek, no właśnie, poczułem się przez moment troszeczkę starszy.

No to zatrzymajmy się przy tym magicznym haśle i przy programie, przy formacie, jakim był program Superniania, bo zawsze przy okazji takich produkcji, Pani Doroto, interesują mnie kulisy, interesuje mnie to wszystko,

Nie chcę wracać Pani Doroto do tego, o czym Pani mówiła przed momentem, ale była Pani już starszą Panią w takim razie.

Ale zatrzymajmy się Pani Doroto przy samym przygotowywaniu poszczególnych odcinków.

Tutaj nie ma nic takiego, co mogłoby dla widza przed telewizorem być takie, o matko, ja też tak mam, to muszę to obejrzeć, bo... Ale tacy też byli, pani Doroto, tak?

Zastanawiam się pani Doroto nad tym, czy kiedy otrzymywała pani powiedzmy tę płytę, kiedy następował ten research, być może już w samym trakcie trwania programu Superniania, jednak ale zdarzały się przypadki, przepraszam, że to powiem, beznadziejne, gdzie pani wiedziała, że zupełnie z tym tematem, z tym dzieckiem, no nic nie jestem w stanie zrobić.

I to jest chyba też to, o czym Pani Doroto wspominaliśmy te kilka chwil temu, już tutaj zatrzymując się przy samym formacie, jakim był program Superniania.

Do tego wszystkiego zmierzamy, pani Doroto, żebyśmy już się tak osadzili w tej rzeczywistości.

Bo Pani także działa w mediach społecznościowych i to działa, można powiedzieć, z taką częstotliwością, Pani Doroto, że ja się boję, czy to nie jest uzależnienie np.

Ale pani Doroto, czy jako rodzic jesteśmy w stanie nad tym zapanować?

Już za chwilę, Pani Doroto, wrócimy do kolejnych zakazów, potencjalnych zakazów.

Myślę tutaj o korzystaniu z telefonów komórkowych, ale wcześniej wróćmy do tego wątku, który rozpocząłem związany z Panią i także z mediami społecznościowymi, bo zaryzykowałem tę tezę, że Dorota Zawadzka także jest po części uzależniona od mediów społecznościowych, Pani Doroto.

Ale nie, to pani Doroto, ja absolutnie tutaj nie deprecjonuję wartości tych postaw.

Chciałbym mieć, Pani Doroto, tyle czasu, żeby obejrzeć Bafię.

Zaraz, za momencik wrócimy do tego tematu, ale jeszcze Pani Doroto chciałem zapytać, kto tam merda ogonkiem za Pani plecami, bo chyba ktoś tam merda ogonkiem.

Pani Doroto, jak Pani wspomina tamten czas, to po pierwsze, a po wtóre, komu Pani kibicuje w edycji aktualnej?

Ja mam oczywiście swoje zdanie na temat tego, że od niektórych się mniej wymaga, od niektórych więcej, ale nie chcę... No właśnie, pani Doroto, nie będziemy wchodzić w ten wątek, bo media faktycznie wtedy się rozpisywały, te 10 lat temu, jeśli mnie pamięć nie myli, że troszeczkę...

Pani Doroto, no pani jeńców nie bierze.

Pani Doroto, jeszcze sporo pani może, więc teraz już niemalże na koniec naszego spotkania.

Pani Doroto, na koniec zbliża się Dzień Kobiet, także z tego miejsca przekazuję najserdeczniejsze życzenia.

W takim razie Pani Doroto, niech moc będzie z Panią.

Ogromnie dziękujemy Pani Doroto.