Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
21.08.2025 18:00

Zaklinacze Trumpa. Ukraina, Rosja, Europa

Czy to już początek końca wojny w Ukrainie? Co ugrał u Trumpa Putin na Alasce, a co Zełenski z Europą w Waszyngtonie? Dlaczego przy stole negocjacyjnym zabrakło i Tuska, i Nawrockiego? I czy Trump pójdzie do nieba? W tym odcinku rozmawiamy o amerykańskich szczytach w sprawie Ukrainy. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.

A do tego:

• Flotylla Sumud z polską załogą wkrótce wyruszy do Gazy;

• Robert Bąkiewicz ma zakaz zbliżania się do granicy;

• Naczelna Izba Lekarska bierze pod lupę doktora Górnickiego za jego recepty na tabletkę "po".

Materiały:

Flotylla Sumud: https://globalsumudflotilla.org/

Zbiórka na polską załogę: https://zrzutka.pl/g9yz6e

Petycja w sprawie dr. Górnickiego: https://shorturl.at/pfHDh


() Intro

() Łodzią do głodu

() Robercik B. w tarapatach

() Przesłuchania w aptekach

() Błoto na Alasce

() Rozmowy pokojowo-biznesowe

() Poskramiacze Donalda

() Polska? Nieobecna!

() Gdy Ameryka daje, to Europa płaci

() Siedem równa się cztery


🔵 YouTube: youtube.com/@Cotobedzie  

🔵 Apple Podcasts: podcasts.apple.com/us/podcast/co-to-b%C4%99dzie/id1731311401 

🔵 Facebook: facebook.com/gazetapl 

🔵 Instagram:

instagram.com/cotobedzie.gazetapl 

🔵 TikTok: tiktok.com/@gazeta_pl 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 115 wyników dla "Trump"

Dzisiaj będziemy rozmawiać o dwóch szczytach, o szczycie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce, o szczycie Donalda Trumpa z Wałdymirem Załańskim w Waszyngtonie i o tym, co z tego wszystkiego wynikło.

o szczycie Trumpa z Włodymirem Zereńskim i europejską ekipą.

50 twarzy Donalda Trumpa, 3 odsłony Donalda Trumpa, wszystko prosto z najlepszego możliwego źródła, jakim jest Fox News.

Dużo elementów Donalda Trumpa.

Mieliśmy fragment o tym, że Donald Trump teraz kończy wojny, stara się kończyć wszystkie wojny, bo on by chciał pójść do nieba.

W ogóle rzeczniczka prasowa Białego Domu, Katrin Leavitt, dostała pytanie od dziennikarzy na temat tego właśnie, że Donald Trump w wywiadzie z Fox & Friends mówił o tym, że on...

I ona powiedziała, że oczywiście, że Donald Trump nie żartowałby z religii.

I Donald Trump oczywiście, że nie chciałby pójść do piekła.

Tutaj, tak jak zauważyłaś, wszystkie te wypowiedzi są już po szczycie w Waszyngtonie, czyli po drugiej nodze tej dyplomatycznej ofensywy Donalda Trumpa.

Jeśli chodzi o przylot prezydenta Władimira Putina na Alaskę, to takim najbardziej chyba zapamiętanym momentem był ten, kiedy Trump prowadzi Putina poprzez lotnisko, a nad nimi śmigają najnowocześniejsze amerykańskie samoloty wojskowe, żeby pokazać Putinowi, że tutaj Trump je posiada i Ameryka jest potęgą.

Alaska była pokazem siły prezydenta Trumpa.

To jest bardzo zabawne, ale też, wiesz, twój sąsiad, ten Gun Case i tak dalej, ale też mam wrażenie, że Amerykanie zaczęli przekierowywać, Amerykanie, administracja Trumpa zaczęła przekierowywać uwagę na to, że to był taki show of force i niesamowite rzeczy pokazaliśmy tutaj Putinowi, dlatego, że jednak opinia publiczna nie sama była zachwycona tym, że tutaj amerykański prezydent przyjmuje Władimira Putina z honorami na amerykańskiej ziemi, nie?

Tak, sam fakt, że jeśli po prostu przedstawiciel rządu administracji Trumpa idzie do telewizji, nie wiem czy był Fox News czy nie, już nieistotne, idzie do telewizji i mówi I want to set the record straight.

I jest tak, że oczywiście to spotkanie Putina, zaproszenie Putina na Alaskę, ten szczyt Putin-Trump przed tym, jak się odbył, już wywoływał paniczne reakcje w Europie, ale też dużo negatywnego szumu medialnego dla Trumpa.

Natomiast później właśnie już w dniu szczytu i po tym jak on się zakończył, tam było bardzo dużo jakichś takich dziwnych doniesień medialnych, przyglądanie się po prostu jak wyglądał Trump po wyjściu, mówienie, że Trump wyglądał po prostu jakby ktoś go właśnie wziął na kolejkę górską i kazał mu ją przejechać 10 razy, że wyglądał na kompletnie jakiegoś skonfundowanego, zniszczonego i tak dalej.

Trump, jak rozumiem, zaprosił Putina z nadzieją, że oni po prostu dojdą do porozumienia na temat tego, jak ma ta wojna zostać zakończona.

Trump mówił, że będą trwały tyle, ile będą trwały, że on to generalnie po prostu pewnie, to jest trochę tak jak ta teoria o tym, że wiesz, pierwsze 7 sekund jest najważniejsze.

To znaczy, że wszyscy się bali, że jeśli Trump faktycznie do czegoś dogadają, to to będzie fatalna wiadomość, bo będą się dogadywać bez Załęskiego i bez Europejczyków, więc w oczywisty sposób to Putin po prostu bałamuci Trumpa, a nie w drugą stronę.

Putin faktycznie próbował bałamucić Trumpa, bo potem Trump w swoich wystąpieniach medialnych widać było, że...

To znaczy Trump wychodził i mówił Putin mi powiedział, że te wybory, głosowanie metodą korespondencyjną, mail-in ballots, to są przekręty.

Musimy teraz po prostu, więc wiesz, jakby Putin przychodzi i mają rozmawiać o wojnie, a Putin mu mówi, tak jak każdy by to zrobił z Trumpem, Donald, w ogóle te wybory w 2020 roku, to tak wygrałeś, tak je zajebiście wygrałeś.

Wcześniej Europejczycy i sam Trump mówili, że musi zostać doprowadzone do zawieszenia broni.

To nie jest stanowisko Rosji, nigdy to nie było stanowisko Rosji i nagle okazuje się, że na etapie przygotowań, aż zresztą po spotkaniu z Putinem, Trump mówi, że on to zawieszenie broni nie potrzebuje.

Były też relacje handlowe Stanów Zjednoczonych i Ukrainy, bo tam też był omawiany, Trump zasugerował opóźnienie sankcji po tym spotkaniu na Rosję kolejnych.

No tak, więc już tak, jeśli mielibyśmy spojrzeć na to z perspektywy tego, co się działo przez ostatnie miesiące, no to cały czas narracja Trumpa od dwóch miesięcy była taka, że trzeba zmusić Rosję do zawieszenia broni i jeśli Putin się na to nie zgodzi, jeśli nie wstrzyma walk, no to będą nakładane kolejne sankcje, właśnie sankcje drugiego rzędu, sankcje pośrednie na kraje, które kupują rosyjską ropę.

ponownie przejąć narrację i wyobraźnię Trumpa, bo to tak trochę wygląda.

Trump rozmawia z Putinem i potem wychodzi i mówi językiem Putina.

No i właśnie przez to, że udało się uniknąć najgorszego, tak udało się uniknąć sytuacji, w której Trump mówi dogadałem się z Putinem co do wielkiej architektury bezpieczeństwa w Europie i pokoju i tak dalej i tam Ukraina ma jakąś rolę do odegrania, ale generalnie załęski musisz to po prostu podpisać.

Czy myślisz, że oni naprawdę uważają, nie wiem, Trump, Besant to bardzo wątpię, ale w ogóle ktokolwiek, że jeśli zaprosisz Putina na Alaskę i po prostu puścisz mu, wiesz, jakiegoś stealth, po prostu fighter jet nad głową, to to wpłynie na niego?

Słuchajcie, dobrze, to może jeżeli Europejczycy dotknęli z ulgą po spotkaniu Trumpa z Putinem, to jakie nastroje po tym spotkaniu już z Europejczykami z Zeleńskim w Waszyngtonie?

Załęski mówił, że to było najbardziej konstruktywne spotkanie z prezydentem Trumpem ever.

Trump mu nic o tym braku krawata nie powiedział.

Vance'em i Donaldem Trumpem

Oczywiście, no Zełański w tym czasie już miał parę interakcji z Trump,

Łącznie z tym, że Załęski po prostu przyszedł do Białego Domu z listem, który nie był listem do Trumpa, tylko dla Melanii Trump, który był chyba od żony Załęskiego.

Nie jestem pewien, czy od Załęskiego, czy od jego żony oryginalnie, ale właśnie on mu wręczył ten list, że to jest list dla po prostu odpowiedzi na wspaniały list Melanii Trump.

I że to jest dla twojej żony, a nie dla ciebie i Trumpu, dla to żartobliwie, but I want it, but I want it.

Też Załęski po prostu pozwolił Trumpowi całkowicie przenieść inicjatywę i wysłuchiwać tego o tym, że wybory...

korespondencyjne są fałszowane i wszystkich innych milionów dygresji, którymi Trump się dzielił z dziennikarzami na tym spotkaniu.

przyjęli taką taktykę, że trzeba mówić rzeczy za Trumpem, ale je kreatywnie przetwarzać na swoją stronę.

To znaczy nie czepiać się tego, czy Trump mówi, że to jest wina Rosji czy Ukrainy, że ta wojna trwa, a przede wszystkim Bidena.

Tylko jak Trump mówi cokolwiek o tym, że nie wiem, Ukrainie trzeba zagwarantować bezpieczeństwo, to wtedy mówisz... Tak doskonale, panie prezydencie, trzeba zagwarantować, tak jak pan mówi, właśnie tak, tak, tak.

Bardzo się cieszę, że prezydent Trump sam z siebie powiedział, że Ameryka zagwarantuje Ukrainie bezpieczeństwo.

Zgadzam się z tym, że Trump jest pragmatycznym rozjemcą, tak jak pani powiedziała.

No i też właśnie Fox News, że prezydent Trump wspaniały, rozjemca, cudowny peacemaker.

tego sposobu zarządzania Trumpem, czy sposobu radzenia sobie z Trumpem właśnie poprzez generalnie dawanie mu wszystkiego tego, co on chce, tak?

Dosłownie padło słowo daddy na Trumpa, pamiętacie?

A teraz generalnie właśnie Trump ujspererem i wszyscy... Zaklinaczem Trumpa.

Zaklinaczem Trumpa i wszyscy idą jakby jego tropem.

A jeśli co naprawdę myśli Aleksander Stab, czy ci wszyscy europejscy liderzy, no to jest, udało nam się, jakby być może nam się udało, mamy taką nadzieję, wszystko na to, że udało nam się ugosić ten ogromny pożar, którym była po prostu decyzja Trumpa, żeby się spotkać z Putinem ponad naszymi głowami, ponad głowami Zeleńskiego.

I wiesz, i Rutę mówi po prostu, że to jest niesamowite, że to jest cudowne, że Trump dokonał tego dyplomatycznego przełomu, że udało mu się doprosić Putina do stołu, podczas gdy jakby Putin by chętnie pogadał z każdym amerykańskim prezydentem, tak długo jak to jest po prostu o tym, że to oni w dwójkę zdecydują o losie Ukrainy i Europy.

I nasza siła kończy się na tym, że pół roku później, po tym jak Trump postanowił się spotkać z Putinem na Alasce, to my po prostu lecimy w pospolite ruszenie do Waszyngtonu, żeby po prostu Trumpowi składać hołd lenny i komplementować wszystko to, co robi, żeby jakoś tam być może ugrać albo cokolwiek, co się da ugrać.

Otworzyłeś ją Donaldzie w zeszły piątek, kiedy postanowiłeś rozmawiać o przyszłości Ukrainy ponad głową Zeleńskiego z Putinem na Alasce, chociaż... Wiesz, pół roku temu, jak po prostu była rozmowa Trumpa z Putinem telefoniczna...

A teraz w ramach tej taktyki głaskania Trumpa mówimy po prostu o Donaldzie, otworzyłeś nam drogę, bo tak w swoim po prostu geniuszu rozjemcy, pragmatycznego rozjemcy postanowiłeś się spotkać z Putinem.

I myślę, że jest takim dobrym zaproszeniem do tej części co dalej, ponieważ okej, wszyscy możemy teraz, wszystkie głowy państwa mogą się po prostu zachwycać Trumpem tak performatywnie,

No ale w momencie, w którym Trump, tutaj wracamy do tych cold open, mówi, że on myślał, że to będzie najprostsza wojna do rozwiązania.

No i wiesz, Europejczycy łapią oddech, że udało się uniknąć najgorszego, ale czy Trump jest tym człowiekiem, któremu można ufać, żeby wynegocjować faktyczne zawieszenie broni albo porozumienie pokojowe, które będzie cholernie skomplikowane.

Myślę, że jeśli Trump uważa, że teraz już będzie prościej, to to jest absurdalne.

tylko przerzucają się tym gorącym ziemniakiem Trumpem, żeby to na ciebie spadła wina.

Że jakby teraz my jako Europejczycy będziemy mu pokazywali, że jesteśmy jak najbardziej, że zrobimy wszystko, żeby doprowadzić do pokoju i że w ogóle już jesteśmy tak blisko i nigdy nie byliśmy tak blisko, żeby teraz tego ziemniaka wysłać Putinowi, żeby to, wiesz, żeby Trump wybuchł, kiedy to Putin ma go w rękach.

Ale dobrze, no to... Właśnie, kto nie rzuca tym Trumpem?

Z Meloni są też widea niesamowite, w którym Trump pyta przy stole Meloni, tak po cichu, nie do mikrofonu, czy potem ci Europejczycy by chcieli na jakieś pytanie od prasy odpowiadać, a Meloni robi taką minę, bo ona ma taką wyrazistą mikę, taką robi minę i mówi nie, nie, za dużo ich jest, za dużo nas jest, za długo.

No ale właśnie jest opinia, że prezydent Finlandii, on po prostu jest takim tłumaczem z trumpowego na nasze.

Że on tak właśnie Trumpa rozumie, że on tak z nim umie zagadać i umie to tak...

jest właśnie dobrym zaklinaczem Trumpa i Trump się z nim też on dobrze dogaduje.

Więc to jest taki zmiękczacz trochę Trumpa.

Tak, i bardzo podkreślał patronat Trumpa w kampanii prezydenckiej i jest bliski mu ewidentnie ideologicznie bardzo i w zasadzie, no dlaczego nie?

Ponieważ mamy prezydenta, który ok, jeśli chodzi o Trumpa, to jest mu przychylny i Trump jest przychylny zapewne również Karolowi Nawrockiemu.

I to najwyraźniej stanowisko Donalda Trumpa się zmieniło, stanowisko Czarnka i jego kolegów z Prawa i Sprawiedliwości przetrwało.

Karol Nawrocki będzie u Trumpa 3 września i to oni teraz bardzo starają się wygrywać, że no nie było go tam, ale będzie sam, jeden na jeden, nie z taką zbieraniną.

Wywierać gigantyczną presję na prezydenta Trumpa.

Boże, to jest tak wszystko absurdalne, to jest kompletnie bez sensu, co ja słyszę, że przywódcy europejscy, to właśnie to im zaszkodziło, że oni byli przy tym stole, bo Trump na pewno wyczuł, że oni reprezentują interesy Ukrainy i to jest źle, a my tutaj, nasz prezydent pokaże chłodną analizę, a nie, bo nie jest taką po prostu...

roz jakąś, nie wiem, panienką po prostu, która tutaj próbuje przechytrzyć Trumpa i Trump to wyczuł.

Nie no, wiesz, bo to był taki element, że oni tak naskoczyli na Trumpa, że po prostu nagle się jako taka wielka grupa wywierająca presję, że już jest tak dużo, że to może odnieść, może być skąd skuteczne, bo Trump może właśnie się czuć jakoś taki przytłoczony.

No może właśnie Polska w swojej jakby strategicznej mądrości stwierdziła, że tym po prostu jednym dodatkowym politykiem, który by spowodował, że Trump by się czuł przeciążony, to byłby Nawrocki.

Mógłby to być Tusk, teoretycznie, w sensie, tak, mówię się o tym, że właśnie, że Aleksander Stubb, Aleksander, Aleks Fiński, Aleksander I Fiński, że jest takim właśnie zaklinaczem Trumpa,

Ale jednocześnie to jest zupełnie inny typ polityka i jakby, że jego relacja z Trumpem jest zupełnie inna niż Nawrockiego.

Ja zakładam, że Nawrocki nie ma z Trumpem żadnej relacji.

Jestem pewien, że Trump nie ma pojęcia, kim jest Nawrocki.

Po prostu to jest Donald Trump, więc jego... Z samym Stubbem zresztą była sytuacja w trakcie tego szczytu, kiedy kamery czy mikrofony zapały, jak właśnie Trump mówił a gdzie jest Aleksander Stubb?

Który siedział jakby tak jak Marta, ty siedzisz teraz przede mną, to tak właśnie naprzeciwko niego siedział Stubb na tym całym stole, a Trump był taki a gdzie jest ten prezydent Finlandii?

Więc jakby, wiesz, to nawet ze Stubbem Trump ma problem z jego zidentyfikowaniem, no ale

jest w stanie, on umie rozmawiać z Trumpem, ale jednak właśnie jest też dla Brukseli bardzo, bardzo istotnym graczem właśnie dlatego, że jest trudno o większego bruxelskiego insajdera.

prawicy niż brukselskiego mainstreamu, no ale właśnie cały czas, kiedy doszło do władzy, próbuje się do tego mainstreamu zbliżyć i pokazać, że jest jakby strategicznie istotną partnerką dla tego mainstreamu, budować sojusze i też chce być takim mostem między właśnie trumpizmem, a Brukselą, czy w ogóle między, nie wiem, że tak jak Le Pen nie była nigdy w stanie jakoś się zmainstreamować w Unii Europejskiej, tak Meloni zrobiła to bardzo sprawnie i bardzo szybko.

Trump mówił, że tam nie byłoby broni ofensywnej.

Oczywiście Trump może to przedstawić jako swój sukces, że już nie dajemy za darmo, już od nas kupują, jestem takim biznesmenem.

Jak robiliśmy odcinek o tym, czy Trump wybrał Putina i w związku z tym, czy Amerykanie się całkowicie wycofają ze wsparcia dla Ukrainy, no to rozmawialiśmy właśnie o tym, że jednym elementem, który byłby dla...

To jeszcze powiem, że tutaj Trump w telefonicznej rozmowie właśnie z Fox News, której fragmenty mieliśmy, oświadczył, że Ukraina nie będzie częścią NATO, ale że właśnie są te kraje, które chciałyby mieć żołnierzy na miejscu i on nie sądzi, że to będzie problem, żeby ci europejscy żołnierze na miejscu byli.

Mikrofon wyłapał, jak prezydent Trump w rozmowie z panem powiedział, cytuję, myślę, że on chce zawrzeć układ.

Trump zapewnia, że tak, że on rozmawiał z Putinem, że tam właśnie dzwonił do Putina w trakcie tego szczytu z europejskimi liderami i że on, Trump zapewnia, że do tego spotkania Putin Zeleński doprowadzi.

Natomiast jeśli miałbym przewidywać, no bo Trump mówi, że tak, najpierw dojdzie do bilateralnego, potem do trójstronnego z Zeleńskim nim i z Putinem wcześniej swoją drogą mówił, że po prostu po tym szczycie, po tych dwóch szczytach po Alasce i po Waszyngtonie dojdzie do spotkania trójstronnego z nim i z Zeleńskim.

W sensie Putin, bo to w tej grze właśnie o tego gorącego ziemniaka, o to, żeby jak najbardziej pokazać, która strona bardziej przekona Trumpa, że jest tą rozsądną, racjonalną, dążącą do pokoju.

ze szczytu Zeleński-Putin byłyby bardzo ryzykowne pod kątem tej całej logiki, która teraz po prostu rządzi tym konfliktem, czyli po prostu kto przekona Trumpa, że jest dobry.

To znaczy w ogóle Trump używa tego języka.

Trump mówił I hope Putin is gonna be good.

Pytanie, które mi się jakoś tworzy w głowie, to jest, wiesz, biorąc pod uwagę właśnie tą labilność i to, że to tutaj dzisiaj Trump mówi, dzwoni do Zawieńskiego i się pyta go, tutaj cytuję Financial Timesa z lipca tego roku, Wołodymir, czy jesteś w stanie zbombardować St.

czy Putin po prostu, który jednak ma, nie wiem, większą zdolność do działania autonomicznego, nie stwierdzi po prostu, okej, to ja teraz powiem, że nie chcę tego szczytu z Zeleńskim, że nie będę gadał z Zeleńskim i Trump się teraz na mnie wkurzy i będzie mnie obwiniał o to, że ja nie jestem pokojowy, no ale ile to potrwa?

Mam wrażenie, że o ile w Europie jesteśmy teraz po prostu przerażeni tym, żeby nie postawić jednego kroku, nie tak jakoś nie doprowadzić do afrontu względem Trumpa, tak Putin przekonał się wielokrotnie, że nawet jeśli właśnie uda się Europejczykom przeciągnąć tą linę i przeciągnąć Trumpa na swoją stronę,

To jest tymczasowe i on potem i tak dostanie szczyt z Trumpem w Alasce.

Więc tutaj Putin, myślę, że o ile Europejczycy stoją na rzęsach, że to jest bardzo nierzówna walka, że koniec końców Putin i tak, mam na myśli, że to jest bardzo nierzówna, dyplomatyczna walka, że Trump i tak darzy Putina, nie wiem, jakąś...

Wiesz, to jak Trump mówi Macronowi gdzieś tam za kulisami, słuchaj, ja myślę, że Putin chce, żebyśmy znaleźli ten deal i że on chce to zrobić dla mnie.

W rosyjskich mediach też słychać, że okej, ci Europejczycy pojechali, coś tam sobie zdziałali, co zdziałali, ale nic nie przebije tych czerwonych dywanów, jakie Trump rozwijał Putinowi, że Trump po prostu bardziej Putina lubi i też oczywiście, że to jest w ogóle sukces, że Ukraina rozmawia o potencjalnych rozbiorach.

I Trump, tutaj akurat uważam, że Europejczycy ugrali, bo jego duma została bardzo poechtana i on bardzo podkreślał, że taki niesamowity szczyt się odbył w Waszyngtonie, że tacy po prostu takie tuzy, takie wiesz, liderzy takich wspaniałych, wielkich krajów do niego przyjechali i tak dalej.

I tutaj zupełnie odwrotnie niż przekonuje kancelaria prezydenta Nawrockiego, że to po prostu zostało źle odebrane przez Trumpa, wręcz przeciwnie.

mi słabo po polsku, ale wiesz, że on był taki wręcz zawstydzony tym, tą taką uwagą, że on takie humility, że o, tutaj te europejskie tuzy przyjeżdżają, tych wielkich krajów, wielkich ludzi są zaszczycone, o. Wiesz, takie po prostu nie usłyszałbyś tego od Trumpa, że czułem się po prostu zaszczycony tym.

Że niezależnie od tego, co powie Trump, my na przykład wiemy, że będziemy wspierać Ukrainę, wiemy jak będziemy wspierać Ukrainę i czym.

czy Starmer i lecieć do Waszyngtonu na łeb na szyję, żeby po prostu, wiesz, na złamanie karku, żeby tam się dopchać do Trumpa i gasić pożar, bo on się spotkał z Putinem.

Licząc, gdzie jakby wiadomo, że Trump nie doprowadzi, to nie jest człowiek, który wynegocjuje jakiekolwiek porozumienie między Ukrainą a Rosją, biorąc pod uwagę to, jak zerową ma skłonność i zdolność mentalną

No tak, w sensie, że siedzimy na beczce prochu i pokładamy nadzieję w tym, że Trump obwini Putina, a nie Europę, podczas gdy jakby jest mu dużo łatwiej obwiniać Europę i na każdym kroku to jest trochę taka przegrana walka, tak?

Tak, tak, bo można mówić, że na przykład, wiesz, że teraz skoro już się pojawiły oczekiwania, że będzie ta trójstronna czy dwustronna rozmowa z Putinem, to też Trump się zdenerwuje na Putina, jak się okaże, że on jednak nie chce i przydłuża.

O Jezu, tak Trump też mówił.

Więc tak, karuzela dyplomatyczna Trumpa jedzie dalej.

Tak, ja cię chciałem przepytać z siedmiu wojen, które dokończył Trump.

Teraz ten problem właśnie, jak się okaże, że my uważamy, że Trump skończył więcej wojen niż sam Trump uważa.

Wtedy, wiesz, myśmy krytykowali tutaj ludzi, że Trumpowi mówią komplementy, a my tutaj widzisz... A o tym konflikcie pan wspomniał?