Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
14.11.2024 19:00

Wszyscy ludzie Trumpa

Kto dostanie jaki stołek w nowej amerykańskiej administracji? Co będzie teraz porabiał Elon Musk? Jaki stosunek do Rosji i Ukrainy mają nominaci Trumpa? I jak Partia Demokratyczna liże powyborcze rany? W tym odcinku przejeżdżamy się po wyborach kadrowych prezydenta-elekta. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.A do tego:
- Izraelscy chuligani spłakali się w Amsterdamie;
- Sikorski vs. Trzaskowski MMA;
- "Niezależny kandydat" Szymon Hołownia;
- Inba o wolną Wigilię.


() Intro

() Izraelskie zamieszki w Holandii 

() Prawybory w KO

() Wolna Wigilia? Możecie pomarzyć!

() Gabinet Donalda Trumpa

() Pete Hegseth (Pentagon)

() Marco Rubio (sekretarz stanu)

() Elise Stefanik (ambasador przy ONZ)

() Tulsi Gabbard (wywiad)

() Matt Gaetz (Departament Sprawiedliwości)

() Elon Musk i Vivek Ramaswamy (Departament Efektywności Rządu)

() Powyborcze rozliczenia Kamali Harris

() Kamala Harris w długach

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 75 wyników dla "Trump"

Donald Trump dzieli stołki, wyznacza swoich nowych urzędników.

Trump zbiera swoją ekipę Avengersów, wziął się szybko do roboty, robi to dużo szybciej niż prezydenci zarówno Biden, jak i on w pierwszej kadencji, jak i Obama.

Mamy po prostu ofensywę nazwiskową Donalda Trumpa.

Posłuchajmy sobie tego, kto według Trumpa się do administracji nadaje, a kto się nie nadaje.

To albo ludzie, którzy sami szukają pracy, albo ci, którzy chcą wpłynąć na Trumpa, żeby zatrudnił ich faworytów.

Według wielu źródeł Muska jest w Mar-a-Lago prawie codziennie, odkąd Trump wygrał.

Musk był w pokoju, kiedy do Trumpa dzwonili światowi przywódcy.

Czyli wiemy, kto jest niepożądany teoretycznie w gabinecie Donalda Trumpa, kto tutaj z kolei rozdaje ponoć karty.

Tak, no najpierw usłyszeliśmy Donalda Trumpa u Joe Rogana, potem usłyszeliśmy J.D.

Teraz w Mar-a-Lago, czyli w domu Trumpa.

No i rzeczywiście było takie myślenie, było takie oczekiwanie, że Trump rzeczywiście przyjdzie z taką wielką teką swoich zupełnie nazwisk do obsadzania różnych stołków, że to będą osoby z jego najbliższego środowiska, że to będą osoby, które nie są z takiego republikańskiego establishmentu.

Tak, zwłaszcza jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to bardzo wiele osób związanych z Trumpem, z ruchem MAGA, w tym jego własny syn Donald Trump Junior, liczyli, że to będzie mocne odcięcie się od tej konserwatywnej, republikańskiej tradycji właśnie nominowania osób, które, no takich jak opisywał je J.D.

Zresztą jej książka, która właśnie opisywała jej polityczne i biograficzne doświadczenia tego, jak kiedyś była blisko z różnymi ludźmi, a teraz po tym, jak PiS i Trump tak po prostu zawrócili tym ludziom w głowie, to już nie jest, no to była właśnie historia środowiska neokonserwatystów w

No w każdym razie Donald Trump Junior pisał po prostu na Twitterze, że tak, musimy zapewnić, że wszystkie jastrzębie, wszyscy neokonserwatyści będą poza administracją Trumpa, zgadzam się z tym w stu procentach.

No i znamy już pierwsze nazwiska, albo najważniejsze nazwiska w administracji Trumpa, jeśli chodzi o politykę zagraniczną.

Na początku się w ogóle mówiło, że to może być Mike Pompeo, czyli były sekretarz stanu Trumpa w poprzedniej kadencji.

Trump powiedział, że nie, że tutaj pan Pompeo już swoje dla Ameryki zrobił, teraz drugi raz nie będzie mi bruździł.

Ale to jest istotne, ponieważ jak będziemy mówić o kryteriach, albo jeszcze już teraz powiem, skoro zaanonsowałem temat, Trump

No Rogers oprócz tego, że był takim jastrzębiem, powiedzmy w walce wręcz, to był też takim jastrzębiem, że chciał tworzyć wojsko w kosmosie i Trump, który właśnie

Rodgers był osobą, która o to bardzo zabiegała i to też podobno Trumpowi się podobało i dlatego Rodgers był rozważany, no ale jednak na ostatniej prostej przegrał z no, dosyć niespodziewanym kandydatem.

W ostatnich latach zdecydowanie bardziej przymilał się Donaldowi Trumpowi, już za czasów pierwszej kadencji był rozważany właśnie do powołania jako

sekretarz do spraw weteranów w administracji Trumpa, to się nie stało, no więc on trochę ma teraz, znaczy od paru lat bardziej wspierał na przykład, na początku, zakręciłem się, na początku inwazji pełnoskolowej rosyjskiej na Ukrainę, Hexad mniej więcej mówił, że trzeba od razu wysyłać F-16 Ukraińcom, że Stany powinny wysyłać wszystko, co się da, pozwalać Ukraińcom po prostu atakować Rosję wszędzie.

Natomiast to jest człowiek, który był za tym, żeby Stan Zjednoczony za czasów pierwszej kadencji Trumpa dokonał inwazji na Iran.

Na temat Ukrainy wypowiadał się też Michael Waltz, który ma być takim bliskim doradcą Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego.

Nazwisko, które jeszcze nie zostało potwierdzone, więc z Trumpem nigdy nie wiadomo, ale właściwie jest traktowane jako potwierdzone, to jest nowy sekretarz stanu i jest to Marco Rubio, senator z Florydy, ktoś, kto rywalizował z Trumpem w 2016 roku w prawyborach.

republikańskich i został dosyć zniszczony przez Trumpa.

Trump nazywał go notorycznie Little Marco, czyli Mały Marco, bo faktycznie tutaj znowu o gabarytach mówimy, nie jest postawny.

w pewnym sensie głównym obok Jeva Busha faworytem w 2016 roku na początku, potem Trump go rozjechał.

Rubio spędził ostatnie lata robiąc wszystko, żeby się do Trumpa przybliżyć, żeby mu udowodnić, że jednak można na nim polegać.

Był jednym z trzech finalistów wyścigu o wiceprezydenturę, o bycie kandydatem Trumpa na wiceprezydenta.

On był sponsorem, czy właśnie tak się mówi, był współtwórcą ustawy, która przeszła przez kongres, która za czasów pierwszej kadencji Trumpa wprowadzała regułę, że ewentualne wyprowadzenie Stanów Zjednoczonych z NATO będzie wymagało większości dwóch trzecich głosów w obu izbach.

Tak, tak, bo on się właśnie w ramach przybliżania do Trumpa na przykład w tym roku głosował przeciwko temu pakietowi, nie sankcji, ale pakietowi wsparcia dla Ukrainy, no ale to bardzo wielu republikanów za tym głosowało w tym roku i też pytanie na ile to były ruchy polityczne z ich strony.

Więc to też nie jest do końca tak, że wszystkie te osoby, które się znalazły w administracji Trumpa i wszystkie osoby, które właśnie reprezentują Republikanów w Senacie, kiedy mówią o tym, że chcą dążyć do jak najszybszego zakończenia konfliktu,

Oni się przygotowywali na zwycięstwo Trumpa od dłuższego czasu i mają swoich ludzi w Waszyngtonie, mają swoich ludzi w otoczeniu Trumpa, mają swoich ludzi w partii republikańskiej, którzy mówią im np.

jak Trumpa przekonać, jak na niego wpłynąć.

Zresztą Trump też powołał już ambasadora, czy powiedział, kto będzie ambasadorem Stanów.

To są osoby, które mniej więcej są jak Liz Cheney, tylko przyznały lojalność Trumpowi, więc tutaj mamy konsensus, neokonsamy po prostu osoby z długimi biografiami.

Nastał dzień trzeci i Trump otworzył drzwi do cyrku.

Także myślę, że tutaj Gates nieźle się dogada z Trumpem, jeżeli chodzi o to, kto ma tu jakie procesy, bo oczywiście Trump wciąż ma swoje procesy dotyczące tego, czy

Natomiast, no tak, to jest idealny wybór dla Trumpa, ponieważ jest to osoba, która będzie niezwykle realna, sama ma trupy w szafie, więc tutaj Trump ma pewność, że Gates nie zrobi żadnych niespodzianek.

No i oczywiście ta nominacja ma tylko i wyłącznie na celu przede wszystkim zabezpieczenia interesów Trumpa.

Tutaj prowadzenie działalności przeciwko jego wrogom politycznym, bo to też przecież Trump zapowiadał, że wszystkie osoby, które w kampanii jakoś nielegalnie próbowały powstrzymać jego szanse prezydenckie albo były zaangażowane w malwersacje wyborcze, to że on będzie ich ścigał, więc możliwe, że Gates też będzie do tego...

Nie tylko Mike Rogers chciał go zmasakrować, chciał go wyjaśnić za płocą pięści, ale też wszystkie reakcje kongresmanów w tej chwili, którzy wczoraj zostali poinformowani, że Trump go nominował, były wyrazami dosyć niecenzuralnego niedowierzania.

Pamiętasz jak zwolennicy Trumpa, jak cała fora QAnon, środowiska po prostu teorii spiskowych robiły akcje, że Hillary Clinton to ona urządza orgie z udziałem dzieci na zapleczu pizzerii i teraz jakby, gdzie jesteśmy 8 lat później?

I na ile Trump będzie tego słuchał, to jest kwestia Trumpa.

Tak, Trump i też Kongres.

No tak, no ale domyślamy się, że na Kongres ma znaczący wpływ jednak opinia Donalda Trumpa.

Na Zoomie, bez pomocy Trumpa.

To jest trochę naprawdę tak jakby im Trump dał pady do konsoli z włączonymi bateriami albo bez kabla i włączył im po prostu streaming, jak ktoś inny gra w Call of Duty i oni by tam sobie wciskali te przyciski i by się nie skapnęli, bo by się jarali tym, że mają coś do roboty.

Mnie też ciekawi to, po pierwsze, kiedy Trump z Muskiem się pokłócą, ponieważ to nie jest tak, że oni historycznie mają jakieś najwspanialsze relacje, są też kwestie, które ich dzielą, podejście do samochodów elektrycznych, Trump nie popiera tego za bardzo, tutaj to jest pewnie ta energetyka i transport, to są największe obszary bifa.

Trump za dwa lata temu wspominał, jak taki tweet teraz odkopywany, że kiedy Elon Musk przyszedł do niego, do Białego Domu, po tym jak Trump został prezydentem, prosić o wsparcie dla swoich projektów, na które Musk dostawał hojne dotacje rządowe za rządów demokratów, czy to na samochody elektryczne, czy to na samochody autonomiczne, które według Trumpa się rozbijają, no faktycznie,

czy to na rakiety, które, jak wpisał Trump, nigdzie nie lecą, a na których cały majątek Ilona się opiera.

No ale dobrze, więc Trump mówił, że jak Elon do niego przyszedł po prośbie, jak po prostu Henryk V dobran mkanosy w worku pokutnym, to Trump mógłby mu wtedy powiedzieć, padnij na kolana i błagaj, a Musk by błagał, bo tak po prostu już wtedy się podlizywał i opowiadał, że jakim on jest wielkim republikaninem i fanem Trumpa.

Tak, a potem Musk wspierał DeSantisa i to właśnie wtedy był ten moment, w którym Trump się tak wkurzył, bo był moment, że faktycznie w czasie walki pra-prawyborczej, no to Musk był wielkim fanem gubernatora Florydy Rona DeSantisa i wtedy doszło do takiego podziału między nimi.

No to też jest sprawa tego, że jednak, jednak z drugiej strony mogą się pokłócić bardzo łatwo, ale z drugiej strony Trump nie ma pieniędzy, Musk mu w każdej chwili może coś odpalić.

myślał, że on będzie decydował o tym, kto będzie tutaj w administracji Trumpa.

A potem, kiedy kampania Bidena zamieniła się w kampanię Harris, okazało się, że jedyne wewnętrzne sondaże Bidena, realizowane wtedy, kiedy nam mówili, że to on jest najsilniejszym kandydatem, wskazywały, że Trump dostanie 400 głosów elektorskich.

Joe Biden to prezydent, który był jedyną osobą, która potrafiła pokonać Donalda Trumpa.

No a Karinie Jean-Pierre i całe środowisko Bidena teraz spuchło z dumy, że to po prostu Biden dał radę pokonać Trumpa, a Harris to była taką słabą kandydatką i nie pokonała, i Biden tutaj jedyny po prostu człowiek, jedyny potężny demokrata, któremu się to udało.

Jej główne postulacje to było mówienie o tym, że Trump obiecywał, że zbuduje mur, a nie zbudował na granicy.

Ciekawe, ciekawe jakby to się skończyło, czy wygrano Trumpa dalej, gdyby Harris wyszła i stwierdziła, dobra, mówią, że jestem komunistką, to będę.

Więc tam nie będzie tak, że przyjdzie jakiś nagle populistyczny kandydat, demokratyczny Trump, bo takie pomysły i fantazje też teraz się pojawiają, że potrzebujemy takiego człowieka, ale demokraci takiego człowieka do władzy nie dopuszczą, ponieważ...

Republikanie dopuścili Trumpa w 2016 roku.

To się udało, ponieważ właśnie również dlatego, że wiedzieli, że Trump jest jaki jest, różne dziwne rzeczy gada, ale nie będzie im podnosił podatków.

Więc po stronie Partii Demokratycznej nie będzie demokratycznego Trumpa.

Nie będzie demokratycznego Trumpa, ponieważ wtedy też spadłoby, mieliby mniej pieniędzy na kampanię, a teraz właśnie przechodzimy do rozliczeń.

To jest w ogóle moja ulubiona teoria spiskowa, to znaczy jak republikanie są przy władzy, jak Trump był przy władzy, to demokratom się udało ukraść wybory, bo wiadomo, że partia, która jest w opozycji po prostu może ma większy margines, nie wiem, tak, malwersacji wyborczej, a teraz jak demokraci byli przy władzy, to republikanom się udało ukraść wybory.

I już ostatnia rzecz, czyli jak demokraci wykładają czerwonym dywanem Trumpowi tę ścieżkę płynnego przejścia, bo jednak establishment Partii Demokratycznej absolutnie nie podpisuje się pod tymi teoriami, które się pojawiają, o których mówiłeś.

O kasę poprosi, żeby policzyć, ale Joe Biden spotkał się z Donaldem Trumpem, uścisnął mu dłoń, powiedział witamy ponownie po czterech latach, dzień dobry, tutaj będzie płynne przejście.

Cztery lata, cztery lata słyszeliśmy od Partii Demokratycznej, że Trump to jest Hitler.

W tym momencie, kiedy Trump wygrywa wybory, kiedy po prostu Reichstag płonie.

Trump powiedział, że no w polityce to jest często niemiło, ale nieraz jest fajnie jak jest miło i dzisiaj było miło i to jest właśnie, że tak to powinno wyglądać.

No ale też demokraci, to jest chyba rzecz ostatnia, dali Trumpowi cudowny prezent, niemal, niemal, było blisko, żeby demokraci dali Trumpowi prezent, który umożliwiłby mu,

No ale rzeczywiście Trump, gdy przyszedł do władzy z takim prawem, to

demokratów w Izbie Reprezentantów, człowiek, który prowadził impeachment'y Trumpa, który właśnie przez cztery lata, właściwie już ostatnio osiem lat, najbardziej był takim orędownikiem obrony demokracji, obrony demokracji, Trump zamach na demokrację i on głosował za tą ustawą.