Mentionsy
Szczęść Boże, kierowcy
Czy 15-minutowe miasto to światowy spisek, żeby zamknąć ludzi w gettach? Czy samochód to wolność, a tramwaj - komunizm? Czy da się stworzyć przestrzeń, w której kierowcy byliby naprawdę szczęśliwi? I przede wszystkim - w jakich miastach i dzielnicach chcemy żyć? Zapraszają: Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
A poza tym:
- Tusk z okazji stu dni swojego rządu trochę się przechwala, a trochę asekuruje;
- Kaczyński na komisji śledczej: prezes niby nie zna się na Pegasusie, ale za to zna się na naleśnikarniach;
- Zjednoczona Prawica pierze swoje brudy w mediach i szuka kozłów ofiarnych.
Teksty:
Grzegorz Sroczyński o 100 dniach rządu
Przedwyborczy wywiad Marty z Miłoszem
Szukaj w treści odcinka
Czyli w piątek ubiegły odbyła się komisja śledcza do spraw Pegasusa z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.
Myślę, że takim najciekawszym wątkiem było to, że Kaczyński oczywiście lawirował bardzo i też na początku jakby próbował pokazać, że on właściwie o tym Pegasusie nic nie wiedział, że to była sprawa techniczna.
Potem, że jednak wcale tak do końca nie było, bo na przykład go interesowało, czy takim Pegasusem to można taką Nokię spenetrować, bo on akurat ma Nokię.
Natomiast no tak, wynikało, że Kaczyński raczej, chociażby ta sprawa z Nokią, gdzie jednak wyszło, że Nokię też można z Pegasusować, pokazuje, że Kaczyński chyba jednak nie miał do końca świadomości, jak niezwykle zaawansowany, intruzywny, no takim naprawdę Orwellowskim.
Pegasus to jest naprawdę takie narzędzie, które myślę, że przekracza naszą wyobraźnię co do tego, co jest możliwe.
Tak, bo tam przed Jarosławem Kaczyńskim był profesor Jerzy Kosiński z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, który opowiadał, jakim konkretnie narzędziem jest ten Pegasus i to naprawdę włos się na głowie jeży.
Pegasus potrafi przejąć kontrolę nad urządzeniem i może nim kierować, nawet jeżeli jest wyłączone, potrafi zassać całą zawartość tego telefonu, pliki, zdjęcia, wiadomości, no wszystko, co sobie wymarzyć można.
Tak, usunięte rzeczy, więc tak naprawdę jak ktoś ci wjedzie z Pegasusem, to widzi wszystko, co na tym telefonie kiedykolwiek było, nie tylko w tym okresie, który został jakoś tam autoryzowany.
To, co właściwie już wiemy, no to, że nie ma właściwie żadnych procedur dotyczących Pegasusa, jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszych danych, czy zakres tej inwigilacji.
ponieważ to nie tylko w Polsce używa się Pegasusa, nie tylko w krajach autorytarnych, natomiast w krajach demokratycznych, w których to oprogramowanie, to narzędzie jest używane, jednak poświęca się, albo powinno się poświęcać bardzo dużo uwagi właśnie tym ograniczaniu tej ogromnej władzy, które to oprogramowanie daje.
Czy ta komisja jest najlepszym sposobem faktycznie na dowiedzenie się o tym, jak Pegasus był używany, na doprowadzenie do odpowiedzialności osób, które to wprowadzały?
Jeśli chodzi o naleśnikarnie, niż jeśli chodzi o Pegasusa.
Ostatnie odcinki
-
Cała prawda o Epsteinie
19.02.2026 19:00
-
Algospeak | Co to ma znaczyć
16.02.2026 17:00
-
Surfing z rekinami. Dzieci vs. social media
12.02.2026 19:00
-
Włochy w objęciach Meloni
05.02.2026 19:00
-
"Trump zawsze tchórzy". UE - Ukraina - Gaza
22.01.2026 19:00
-
Inba o zaimki | Co to ma znaczyć
19.01.2026 17:00
-
Bitwa o Grenlandię
15.01.2026 19:00
-
Amerykańska półkula. Sto lat interwencji
08.01.2026 19:00
-
Pracownicze Plany Kapitałowe | Co mi to da
05.01.2026 17:00
-
Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć
22.12.2025 17:00