Mentionsy
Polska wybrała | Co to będzie w Belwederze [zapis live]
Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski Bujacz zapraszają na podsumowanie powyborcze I tury.
Komentujemy wyniki wyborów, omawiamy wygranych, odpowiadamy na wasze pytania.
Szukaj w treści odcinka
Cześć, dzień dobry, witamy w Co to będzie w Belwederze na naszym powyborczym live'ie po pierwszej turze.
Tego się nie spodziewaliśmy.
Spodziewaliśmy się my tutaj w tym gronie tego, że Karol Nawrocki będzie niedoszacowany, że ta luka między nim a Rafałem Trzaskowskim będzie mniejsza rzeczywiście niż to pokazywały majowe sondaże i faktycznie luka jest mniejsza niż we wszystkich sondażach majowych poza jednym słynnym
Poza jednym, poza tym, który przewidział wygraną Trumpa we wszystkich stanach obrotowych.
Ale to może zobaczmy sobie po prostu, nim zaczniemy dywagować te wyniki, bo mamy już wyniki zliczone z komisji w 99% obwodów wyborczych.
Wydaje się, że chyba w trzech obwodach jeszcze po prostu nie ma, więc to są de facto wyniki końcowe.
Tak, Rafał Trzaskowski 31%, lekko ponad, Karol Nawrocki prawie 30%, Mencen prawie 15%, Braun 6,4%, Hołownia 5%, Zandberg 4,8%, Biejat 4,2%, Stanowski 1,2%, Seneszyn 1,1%, pozostali kandydaci poniżej procenta.
No i tak, to co, może przejdziemy po kandydatach od zwycięzcy pierwszej tury wyborów, czyli Rafała Trzaskowskiego.
Posłuchajmy może najpierw reakcji samego Trzaskowskiego.
Więc no, czy faktycznie jest tak, że od miesięcy było powtarzane, że będzie na ostrzu noża, bo taki spin był wczoraj nie tylko u Rafała Trzaskowskiego, ale też...
W studiach telewizyjnych powiedzmy bardziej prorządowych, takich jak Telewizja Polska czy TVN, no ja nie jestem przekonany.
A druga rzecz to było to, co mówili politycy ze sztabu, co mówili politycy z otoczenia Donalda Tuska, często anonimowo, dziennikarzom.
bo oni rzeczywiście już na początku roku twierdzili, że trzeba będzie, cytuję, gryźć trawę w tej kampanii, bo będzie na żyletki.
I to są dwie kompletnie różne historie, no ale rzeczywiście sztab Rafała Trzaskowskiego nie powtarzał ludziom, wyborcom w telewizji, w radiu i w innych mediach, że będzie na żyletki.
Tak, no, a oprócz tego też dochodzą sondaże, które jednak na początku tego roku absolutnie nie pokazywały obrazu, który wskazywał na to, że w pierwszej turze będzie tak blisko i że będzie na żyletki.
Tak, bo to też jest bardzo duża różnica, jak wspomniałaś, ta przewaga Trzaskowskiego w pierwszej turze nad Nawrockim jest dużo, dużo niższa niż jakiekolwiek sondaże, no ale też widzieliśmy trend spadkowy Trzaskowskiego nawet w tych widać zbyt hura optymistycznych sondażach od
O tym, dlaczego, to jeszcze porozmawiamy.
No ale... Tak, ale właśnie a propos jeszcze tego, o czym porozmawiamy, bo ja już widzę pytania na czacie, które są o to, czy spodziewamy się skrętu w lewo Trzaskowskiego, czy dalszych umisków do prawicy, czy KO ogarnie, co robią źle.
A propos Romana Giertycha też wypowiedzi, są pytania.
To są moje trzy odpowiedzi.
To są nasze odpowiedzi, jak ten królik Bax po prostu.
Nasze odpowiedzi, Miłosz.
Tak, więc spokojnie.
Omówimy sobie tych kandydatów tak szybko na początku ogólnie, a potem w drugiej części pogadamy, rzeczywiście odpowiemy na te wszystkie pytania szerzej, porozmawiamy o tych strategiach, które teraz i Koalicja Obywatelska, i inne partie, znaczy i PiS po prostu będą chcieli zastosować, więc nie ominą nas analizy.
Tak, natomiast my tutaj narzekamy, znaczy tak pokazujemy, że jednak ten wynik Trzaskowskiego i ta różnica Nawrockiego wbrew temu, co powiedział Trzaskowski, że mówiliśmy, że będzie blisko, no jednak jest dużym zaskoczeniem, ale są też jeszcze bardziej pozytywne spiny ze strony samego Rafała Trzaskowskiego i jeszcze raz posłuchajmy.
Dzisiaj jest gorzej po stronie PiSu, gorszy wynik.
Dzisiaj jest gorzej po stronie PiSu, gorszy wynik, tylko Rafał Trzaskowski zapomina, że trzecie miejsce w wyborach pięć lat temu miał Szymon Hołownia, a nie Sławomir Mensen.
Tam też widziałem w internecie, pojawiało się spin, że to jest w ogóle najgorszy wynik PiSu w pierwszej turze od czasu, kiedy PiS istnieje.
No fajnie, przejdziemy do tego przy okazji drugiej tury, ale to po prostu wynotowaliśmy ten fragment, bo on chyba był taką największą odklejką i kopium, jakie słyszałem.
No nie, no nie, nie jesteśmy w tym miejscu, to nie jest poprawna...
analiza wyników pierwszej tury i wie o tym doskonale środowisko Rafała Trzaskowskiego, no ale doceniam, że w ciągu tej trochę ponad godziny od momentu, kiedy dostali exit pole, bo sztaby dostają je wcześniej niż tutaj taki po prostu od kuchni.
Słuchajcie, to nie jest tak, że jak Rafał Trzaskowski wychodzi o 21.03, żeby przez 30 minut po prostu perorować o tym wyniku, to on poznał ten wynik 3 minuty wcześniej.
Dostało go o godzinę wcześniej i ja doceniam sztabowców, że w ciągu tej godziny wymyślili tak niesamowity spin, że to jest po prostu najsłabszy pis w historii.
Mimo, że mi się bardzo podoba, jak ty oceniłeś, że to jest niepoprawna analiza.
Karola Nawrockiego więcej wam pokażemy w drugiej części.
Na razie powiedzmy sobie tyle.
Tak, pełen animusz, doskonałe słowo, nie wiem, podjarałem się, tak jakbyś nie wiem co powiedział.
Karol Nawrocki pełen animuszu, ale animusz Karola Nawrockiego, choć znaczny, moim zdaniem jeszcze bladł przy tym, jaki animusz pokazał nam Sławomir Mencen.
Bardzo cieszę się, że się widzimy, zobaczyliśmy wyniki Exit Poll.
Pierwsza taka, że pomimo tego, że miałem w drugiej turze największe szanse z Rafałem Trzaskowskim, no to niestety nie udało mi się do niej dojść.
W związku z czym wynik drugiej tury jest jeszcze niestety niepewny i wszystko się może wydarzyć, gdyby skład tej tury wyglądał inaczej, to byłoby już pozamiatane, teraz nie wiadomo jeszcze co się wydarzy.
Ja jestem bardzo... Znaczy zrobiło na mnie duże wrażenie to wystąpienie Mencena, bo tak jak mówisz, u Nawrockiego był entuzjazm i on nabrał animuszu, a u Mencena to był po prostu już taki luz, tak widać, że po prostu ta euforia...
była wręcz po prostu, nie wiem, namacalna po prostu przez, wiesz, ja nawet nie wiem, jak to opisać, ja zazwyczaj jak widzę sławomira męcena, to mi słabo.
I tutaj też było mi słabo, ale jeszcze miałem takie poczucie, kurczę, no to jest ta energia, którą chciałbym, wiesz, czuć po ogłoszeniu wyników, bo on był wyluzowany, na maksa zresztą, jak słychać, był, rzucał żarcikami, był nawet taki trochę, powiedział, taka właśnie, wiesz,
I też notował w tej kampanii takie spadki sondażowe z górki, więc mógł się spodziewać, że ten wynik też będzie poniżej oczekiwań.
On był powyżej oczekiwań.
I on zresztą się tak asekurował w tym przemówieniu, we fragmencie, którego nie pokazaliśmy, w zupełnie inny sposób niż można by się spodziewać.
Znaczy, zażartował, że to są wyniki exit poll, a jakie będą ostateczne, to mogą być bardzo różne, ale jednocześnie, jak mówił, jaki to będzie wynik ostatecznie, to nie powiedział, czy to będzie 15% czy 17%, tylko powiedział, no zobaczymy jeszcze, jaki będzie ostateczny wynik, czy to będzie 13% czy 14% czy 15%, to niezależnie od tego...
Więc to też pokazuje, że zdecydowanie on był zaskoczony na plus i nawet właśnie nie do końca chciał w to wierzyć.
Tak, narracyjnie bez chóra optymizmu, ale uważam, że po tym ogłoszeniu wyników i po zobaczeniu wyniku Grzegorza Brauna, Męcen...
przed oczami Niemcy zobaczył ogromne, w sensie po prostu zobaczył ścieżkę EFD.
To co zresztą zobaczyli też wyborcy lewicowi i liberalni, tylko że z przerażeniem, że okazuje się, że mamy w Polsce 20% ponad wyborców, którzy są gotowi zagłosować na skrajną prawicę i ta skrajna prawica wchodzi nam do mainstreamu i generalnie Polska goni Europę tutaj.
Nie, nie, Marta, ja jeszcze do tego przejdę, ale chciałbym tylko zaznaczyć, to jest skrajna, skrajna prawica i my nie gonimy Europy, bo jednak PiS jest dużo bardziej na prawo niż zdecydowana większość partii, powiedzmy, w tej logice PiS byłby partią centroprawicową.
Nie, ale ja nie chcę porównywać tutaj, wiesz, nie wiem, PiSu do kogoś, PO do HDK-ów, czy do SPD, czy cokolwiek, nie, to nie...
Nie da się przełożyć jednej polityki, jednej partii po prostu, jeden do partii z innego kraju.
Moim zdaniem jednak Konfederacja jakoś jest odpowiednikiem na przykład właśnie takiej AFD i też nie wydaje mi się, że AFD jest jakoś dużo mniej skrajna niż Konfederacja.
Nie, natomiast wiesz, ja można by też argumentować, że PiS też jest w dużej mierze w bardzo wielu postulatach PiS jest całkowicie jeden do jeden z AFD.
Politologia komparatystyczna, seminarium, zapraszamy.
Po prostu chciałbym, ja po prostu się fundamentalnie nie zgadzam z tym, że my gonimy Europę.
Moim zdaniem po prostu jesteśmy w tej chwili, jeśli spojrzeć na te wyniki, no to wiesz, jesteśmy w absolutnej czołówce.
To nie wiem, Słowacja ma bardziej skręconą na prawo scenę polityczną, bo tam faktycznie...
mnogość skrajnie prawicowych partii jest porażająca, ale u nas to nie jest tak, że o kurcze wzrost skrajnej prawicy znikąd nie, jakby wchodzimy na nowy poziom gęstości skrajnej prawicy.
Każda po prostu PiS kiedyś był skrajną prawicą, wyhodował sobie skrajniejszą prawicę w formie konfederacji i teraz Mencen ma jeszcze bardziej skrajną prawicę, która ma, wiesz, przekracza próg wyborczy, jeśli patrząc na to.
Posłuchajmy Szymona Hołowni.
Ponad 60% głosów zdobyli kandydaci według tego sondażu związani z tymi, którzy działania naszej koalicji krytykują.
I my dzisiaj też powinniśmy powiedzieć sobie jasno.
Ale jesteśmy odpowiedzialni za Polskę.
I jak ta Polska wygląda, Szymon?
Jak to jakby bierzesz odpowiedzialność za to?
O co chodzi w ogóle ta opowieść o odpowiedzialności, którą tak samo opowiada nam Szymon Hołowniak i Włodzimierz Czarzasty?
To znaczy, ja jestem naprawdę pod wrażeniem tego.
Szymon Hołownia szedł do polityki w poprzednich wyborach prezydenckich pięć lat temu po to, żeby zostać prezydentem.
Odniósł ten sam sukces, który w Polsce...
Teraz właściwie mamy Mencena, który trochę wpisuje się w tę samą opowieść.
Oczywiście widzimy po tym, jak poszliśmy na prawo, w tym sensie, że Hołownia jest jednak absolutnie dużo mniej prawicowa od Mencena, więc to jest faktycznie niepokojące.
Okazało się jednak, że firmowanie niepopularnego rządu jako część zasadnicza koalicji rządzącej nie przynosi człowiekowi popularności.
Okazało się, że Donald Tusk jest wciąż doskonały, jeżeli chodzi o wchłanianie przystawek, które finalnie nie daje mu nic dobrego, ale to sobie porozmawiamy o tym za chwilę.
Ale tak, ale Szymon Hołownia, nie wiadomo kim jest teraz jego elektorat, nie wiadomo kto miałby na niego chcieć głosować i ta jakaś opowieść o tym, że marzenia za odpowiedzialność, wszystko to jest dla mnie jakieś bardzo mętne i mgławicowe.
No i też jakby chciałbym jeszcze zwrócić do tego, jakby jeśli Szymon mówi, Szymon Hołownia, Marszałek Hołownia mówi, że wziął odpowiedzialność, no to dla mnie po wyniku tych wyborów to brzmi jasno.
Bierze odpowiedzialność za to, że Grzegorz Braun i Sławomir Benson mają razem 21% poparcia ponad, a wraz z Karlem Nawrockim mają ponad 50% poparcia, jeśli mówimy o branie odpowiedzialności.
no to rozumiem, że za to Marszałek Hołownia chce wziąć odpowiedzialność, natomiast pojawił się spin dosyć popularny, zwłaszcza po ogłoszeniu exit poli, bo tutaj warto zaznaczyć, tak, w exit polach Szymon Hołownia zajął miejsce piąte w wyścigu prezydenckim za Adrianem Zandbergiem, w końcu ostatecznie zajął miejsce czwarte, minimalnie Zandberga wyprzedził, no ale pojawiała się taka
taka narracja i ona pewnie będzie teraz jakoś rezonować przez najbliższe dni, że Szymon Hołownia jest największym przegranym tych wyborów, że najwięcej, Trzecia Droga najwięcej straciła w porównaniu do 2023 roku.
Tak, to po pierwsze.
Po drugie, ta arytmetyka jest też dla mnie zupełnie taka trochę pogubiona, ponieważ jeśli sobie przełomnimy 2023 rok i spojrzymy na sondaże trzeciej drogi na trzy miesiące przed wyborami, na dwa miesiące przed wyborami, na miesiąc przed wyborami, to one oscylowały w okolicach siedmiu...
No ale potem do pracy ruszyli strategzy wyborczy, którzy po prostu nakłaniali, stworzona została taka cała opowieść o tym, że trzeba głosować na trzecią drogę, żeby ona przekroczyła ten próg wyborczy 8%, co doskonale pamiętasz, zresztą przecież do kogo ja mówię.
I tym sposobem, po prostu wspólnym wysiłkiem narodu trzecia droga otrzymała procent 15% i została wyciągnięta po prostu za uszy z tej przestrzeni pod progiem.
Tak, więc mówienie, że tutaj oni stracili jakiś elektorat, który był ich, nie wiem, z przekonania jest moim zdaniem absolutnie błędne, ponieważ ogromna część elektoratu trzeciej drogi w 2023 roku to byli wyborcy taktyczni.
Więc to, że oni w tej chwili na przykład przeszli do Trzaskowskiego, bo jeśli spojrzymy na właśnie analizę Exit Poli, gdzie są w tej chwili wyborcy trzeciej drogi, no to chyba bodajże jedna trzecia zagłosowała na Trzaskowskiego.
No i to nie jest dla mnie żadna niespodzianka, bo bardzo możliwe, że to jest elektorat, który w ogóle najchętniej by zagłosował na Koalicję Obywatelską w 2023, ale zagłosował na Hołownię.
Więc w pewnym sensie to jest po prostu jakiś opóźniony rachunek od wyborców, których wyborcy chcieli już wystawić Hołownię w 2023 roku, ale jednak wtedy z powodu tego, jak bardzo chcieli odsunąć PiS od władzy,
No i oczywiście też spora część elektoratu Trzeciej Drogi z 2023 roku zagłosowała teraz na Męcena i to też jest całkowicie zrozumiałe, no bo tak jak mówiliśmy, weszli do rządu, wtedy mieli być Trzecią Drogą, teraz już nie są Trzecią Drogą, chociaż tak się wciąż nazywają.
Nie wiem, czy Jakubiak mówi potocznie żółci.
Żółci dostali żółtą kartkę, ale tutaj nie ma jakiegoś dla mnie wielkiego zaskoczenia i też nawet nie postrzegam tego jako jakiejś wielkiej porażki teraz Szymona Hołowni.
To jest po prostu powrót do jakiejś takiej, do stanu faktycznego, do takiego policzenia się ze stratą powiedzmy pewnie 20% swoich wyborców, którzy przeszli do Konfederacji z naturalnych powodów.
Tak, a jeżeli już mówimy o osobach, które idą na emocji protestu do wyborów, to mamy po hołowni wynik Adriana Sandberga, 4,8%.
była robiona na takiej jakby dużej energii społecznej młodych osób głównie.
Na memach, na potężnych tuńczykach.
W końcu one się potem, jak w ostatnim tygodniu, jak grzyby po deszczu pojawiały.
Co dzień wchodziłem na Spotify, to miałem nową piosenkę od Zandberg HQ, więc moja osobiście ulubiona to jest Duńsko się czuje.
Polecam, ale jest wiele innych doskonałych.
To nie udawajmy, że nie jest i też było widać przed tymi wyborami, że Zandberg nie tylko tutaj skanibalizował jakichś wyborców nowej lewicy, ale pozyskał swoich.
Oczywiście drobna część, nie mówimy, że to jest pospolite ruszenie, ale że drobna część tych wyborców protestu, którzy chcieli właśnie rządowi pokazać tę żółtą, czy pomarańczową, czy czerwoną kartkę, zależnie od natężenia emocji, mogli i głosowali na Sandberga, a nie na przykład na Mencena w jakiejś mierze.
Tak, albo nie zostali w domach, bo na pewno też, biorąc pod uwagę, do tego w sumie jeszcze zaraz przejdziemy, do tego podziału demograficznego i wiekowego tych wyborców.
No tutaj, mimo spinu, że uzyskała najwyższy wynik w historii wyborów prezydenckich ze wszystkich starczących w nich kobiet, no to nie była to wysoko zawieszona poprzeczka.
I tutaj to jest ogromna porażka Nowej Lewicy, też w zupełności niezaskakująca, tak spójna z sondażami, to warto podkreślić, ale jest to ogromna porażka Nowej Lewicy i ogromny w ramach tej części elektoratu, ogromny sukces Zandberga, któremu, przypomnijmy, miał nie zebrać podpisów, tak?
Przypomnijmy ze wszystkich spinów.
Zandberg nie zbierze podpisów.
Zandberg uzyska pół procent poparcia.
To będzie po prostu wyborcy wystawią rachunek.
Znaczy tutaj raczej Dyplom i Laurkę wystawili po prostu z Kocham Adriana w styczniu.
No ale tak, jednocześnie Lewica wspólnie, Biajat i Zandberg uzyskała dużo lepszy wynik niż w sondażach, jeśli spojrzymy na, nie wiem, poparcie samej Nowej Lewicy parę miesięcy temu, tak, przed tym rozłamem.
Przebiła dwa razy wynik Roberta Biedronia sprzed pięciu lat, więc też tutaj jest ta opowieść.
No słuchajcie, nie wiem, co wam mam powiedzieć.
Wiem, że przychodzicie po coaching i po wsparcie w tym momencie, ale widzę też pytania a propos tego, czy na przykład Maciej Maciak był czymś takim, co przesunęło nam okno Overtona, jeżeli chodzi o prorosyjskość i Braun zaczął się wydawać takim bardziej...
Nie aż tak hardkorowym kandydatem przy tym Macieaku, ja nie wiem, bo też Brown to nie jest tylko prorosyjskość, to jest też hardkorowy antysemityzm, hardkorowe poglądy antykobiec, antyfeministyczne, jakiś taki fundamentalizm religijny, na ile markowany, na ile prawdziwy, to już inna sprawa, ale wszystkie konfederacje, Gieczwałckie i tak dalej, to jest cały pakiet, nie tylko związany z...
Przede wszystkim też Brown w swojej kampanii i w swoich wypowiedziach nie opiera się w żaden sposób, moim zdaniem, na prorosyjskiej narracji, tylko na skrajnie antyukraińskiej narracji, podczas gdy Maciak nie prezentował antyukraińskiej narracji jakkolwiek.
On po prostu kochał Putina.
Pan kochał Putina i kochał pokój i dobrobyt i chciał po prostu imagine all the people, nie ma wojen i tak dalej w tej swojej narracji, w tym swoim sposobie prezentowania się jako kandydat, więc ja tutaj też zgadzam się z całą całkowicie.
Nie widzę Maciaka jako jakiejś siły, która przesunęła okno Overtona i sprawiła, że Brown wygląda lepiej, bo no tak, ja tak tego nie postrzegam.
Jest jeszcze pytanie, czy szukać jakichś korelacji w wyniku Brauna i konflikcie Izrael-Hamas, czyli powiedzmy wprost ludobójstwie, które prowadzi Izrael w tym momencie.
Jest tak, że Grzegorz Braun jest hardkorowym antysemitą od lat i takie osoby jak Grzegorz Braun wykorzystują instrumentalnie fakt, że Izrael prowadzi ludobójstwo do tego, żeby móc nadawać, w sensie móc po prostu szczuć i
W sensie, jakby oni wykorzystują po prostu ludobójstwo w Gazie do swoich celów, które zdecydowanie nie są takie, jakie być powinny.
Tak i znowu wydaje mi się, że akurat zainteresowanie konfliktem czy ludobójstwem Izraela, zainteresowanie po prostu osób, osoby, które się interesują i śledzą ludobójstwo Izraela w Gazie, to raczej nie są ludzie, którzy zagłosują na Grzegorza Brauna albo zagłosowali na Grzegorza Brauna.
Grzegorz Braun moim zdaniem znowu nie zdobył ponad 6% poparcia na swoim
antysemityzmie, tylko na antyukraińskich nastrojach, plus myślę, że też właśnie jako taki najgłośniejszy, najbardziej radykalny głos skrajnych proliferów, bo też Brown atakował bardzo mocno w kampanii Nawrockiego pod tym względem.
Jeśli po prostu ktoś miał przyjemność usłyszeć
te busy, które jeżdżą po prostu po wielkich miastach z obrzydliwymi, no nie busy, no ale te po prostu, nie wiem jak to powiedzieć.
Mieliśmy wysoką frekwencję, najwyższą od tak naprawdę początku chyba, nie?
Tak, od początku wyborów III RP prezydenckich powszechnych 66,80%.
Co ciekawe, drugą grupą, która najczęściej głosowała, to byli najmłodsi, osoby przed trzydziestką, też ponad 70%.
A najniższa mobilizacja była wśród osób powyżej 60-tki, niecałe 60%.
Co jest też dla Karola Nawrockiego uważam bardzo dobrym prognostykiem na drugą turę, bo to jest ta grupa, w której PiS jest nadreprezentowany, popieranie PiS jest nadreprezentowane i która może zostać po prostu trochę bardziej zmobilizowana i jeszcze trochę tych głosów Nawrockiemu przynieść.
Chodzi jednocześnie, z tego co pamiętam, w exit pollach w tej grupie wiekowej, oczywiście przy tej frekwencji, Trzaskowski i Nawrocki mieli mniej więcej podobny wynik.
To też jest trochę tak, że z każdym rokiem mijania wyborów, ci wyborcy koalicji obywatelskiej, którzy jeszcze niedawno byli w kategorii 50-59, nagle są w kategorii powyżej 59-60, więc elektorat KO starzeje się w zastraszającym tempie.
I dlatego też myślę, że tutaj ten sposób myślenia, że jeśli byśmy spojrzeli na demografię powyżej 70 lat, to myślę, że tutaj PiS ma ogromną przewagę.
Natomiast powyżej 60, to tutaj pewnie to się trochę zmienia z wyborów na wybory.
I ta wysoka frekwencja raczej pokazuje, że właśnie tutaj Zandbergowi się udało zmobilizować ludzi, którzy pewnie nie czuli entuzjazmu do Trzaskowskiego czy do Biejat, ale na niego w ramach głosu protestu, ale takiego lewicowego, postanowili jednak się wybrać.
Dobra, czy coś jeszcze chcemy o składzie płci powiedzieć, Miłosz?
Mężczyźnie bardziej prawicowo, jak można było się tego spodziewać?
U mężczyzn, jeśli policzymy Mencena i Brauna, to jest to 28 ponad procent, więc oczywiście dużo, dużo więcej, ale wśród kobiet też ponad 15, więc to jest też może być zaskoczenie dla części osób, które nas słuchają.
Tak jak Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki proszą was i będą was prosić o głosy, to my prosimy o lajki, suby, komcie i ogólnie wszelkie oznaki tego, że jesteście, że wam się podoba albo nie podoba, że hejt słuchacie albo słuchacie, bo lubicie.
Ale mnie zaskoczył ten komunikat, powiem ci szczerze.
Nie, nie, nie, ja jestem, zostałam wzięta z zaskoczenia po prostu w środku wywodu.
Dobrze, jeżeli chodzi o Rafała Trzaskowskiego i jego prośby o lajki, suby i głosy, to Rafał Trzaskowski stara się po prostu w tym momencie łowić naprawdę na oślep, gdzie popadnie.
i już zaczynają się, a zresztą posłuchajmy go sobie najpierw, a potem będziemy analizować.
Z tego miejsca chciałem także podziękować wszystkim moim przyjaciołom z koalicji 15 października.
Chciałem podziękować Magdalenie Biejat, chciałem podziękować Szymonowi Hołowni, chciałem podziękować Adrianowi Zandbergowi, chciałem podziękować pani profesor Senyszyn.
No to jest zrozumiałe oczywiście, że Rafał Trzaskowski mówi do wszystkich tych kandydatów, kandydatek, którzy nie są skrajną prawicą albo głosem, po prostu z wyjątkiem Adriana Zandberga, tak, bo to jest istotne, to, że przyjaciel Adrian Zandberg, no raczej przyjaznych słów ze strony Rafała Trzaskowskiego, Magdaleny Biejat, Szymona Hołowni w stosunku do Adriana Zandberga, w stronę Adriana Zandberga nie było słychać przed pierwszą trąbką, to jest...
Nie, nie, słuchajcie, teraz jest potężny przyjaciel, wiesz, to jest potężny nasz sojusznik z Danii i to jest też dla mnie niesamowite, to znaczy ja już wiem, co się wydarzy.
Zaczęło się od przyjacielu, a w tym momencie już po prostu kubły pomyj lecą na Adriana Zandberga.
Dowiadujemy się, że to jest po prostu zdrajca narodu, ponieważ nie wziął swego poparcia i nie przekazał go Rafałowi Trzaskowskiemu.
dla potrzeb wywodu pokazała Adriana Zandberga podczas wieczoru wyborczego, który tutaj już bardzo jasno nam powiedział, co on planuje, a czego on nie planuje zrobić a propos głosów na siebie.
Kiedy Pan w końcu grzecznie powie, że prosimy poprzeć tego albo prosimy poprzeć tamtego.
Chciałem Szanownym Państwu powiedzieć to jasno, jednoznacznie i żeby nie było żadnych wątpliwości.
Wyborcy to nie jest puchar przychodni, którego jeden polityk może oddać innym politykom.
Wyborcy to są mądrzy ludzie, którzy mają swoje poglądy, swoje wartości i zgodnie z nimi będą głosować.
Zgadzam się z Adrianem Zandbergiem, że wyborcy to nie są ziemniaki w worku, które po prostu kandydat może przerzucić z jednego woza na drugi.
On pięknie powiedział puchar, to trochę gorzej potraktowałem wyborców.
Nie podoba mi się za to tutaj opowieść o dziennikarzach.
Ja pamiętam rok 2015, pamiętam jak PO przegrało wybory, wygrał wybory PiS, Zjednoczona Lewica nie dostała się do Sejmu wówczas, 3% uzyskało razem i przez po prostu lat 10 od tego czasu wciąż trwa opowieść o tym, że to była wina razem, że wygrał PiS, że to była wina razem, że PO nie dowiozło, że PO zrobiło gorszą kampanię, że Zjednoczona Lewica, że...
Pięć lat temu za porażkę Trzaskowskiego z Dudą winę ponosił Szymon Hołownia.
Tak jak hubły pomyj wylewali na trzecią drogę na Szymona Hołowni, że trzy lata później w kampanii parlamentarnej ja słyszałam osoby, które głosowały na Hołownię, były w sztabie Hołowni, które mówiły, że one już na PO nigdy nie zagłosują za to, jak zwolennicy PO po nich jadą.
Teraz kozłom ofiarnym będzie Adrian Zandberg, który przychodzi do wyborów jako kandydat opozycyjny, kandydat protestu wobec Duopolu,
i który teraz ma absolutnie to według wizji sztabu PO wyrzucić do kosza, zostawić i karnie ustawić się w szeregu i poprzeć Rafała Trzaskowskiego.
Winę za porażki PO ponoszą wszyscy, tylko nie PO.
Tak, i to jest dokładnie to, o czym powiedziałeś, jeśli chodzi o elektorat Szymona Hołowni i Trzeciej Drogi, który po tym, jak usłyszał, co myślą o nich jako wyborcach i o ich kandydacie, spin-doktorzy koalicji obywatelskiej, po prostu mędrcy Tomaszowie Lisy i Romany Giertychy tego świata,
No słuchajcie, jeśli chcecie, jeśli Rafale Trzaskowski, Donaldzie Tusku, Koalicja Obywatelska, jeśli chcecie zachęcić wyborców Adriana Sandberga, którzy poszli, żeby na niego zagłosować, chociaż generalnie dostawali przekaz z każdej strony, żeby na niego nie głosować i który nie cieszył się absolutnie żadnym zapleczem medialnym, a mimo tego udało mu się zdobyć 5% w wyborach, jeśli chcecie, żeby ci wyborcy zagłosowali na Rafała Trzaskowskiego, to ja bym jednak nie skupiał się na atakowaniu Adriana Sandberga.
Bo jeśli Adrian Sandberg nawet tym swoim wyborcom miałby powiedzieć, nie no słuchajcie, na Trzaskowskiego po prostu, no bo tutaj odpowiedzialność i trzeba i trzeba, to to nie będzie autentyczne.
To po pierwsze.
Po drugie on tego nie zauważył.
W sensie nie ma takich zaklęć, nie ma takich po prostu pomy, nie ma takich oszczerstw, które wypowiedzi w stronę Adriana Sandberga, które sprawią, że on to zrobi, abstrahując od tego, że to w ogóle też nie jest najlepsza taktyka, żeby kogoś przekonać, żeby to zrobił.
Adriana Sandberga jakby, jeśli będzie się kogoś obrażać, to nie jest najlepsza taktyka negocjacyjna, chociaż być może w świecie Donalda Tuska po prostu zastraszanie jest.
Więc im mniej będzie takich głosów, ja na miejscu sztabu Rafała Trzaskowskiego i kolekcji obywatelskiej jednak skupiłbym się teraz bardzo mocno na dyscyplinowaniu swoich po prostu internetowych troli i ich hersztów w pokroju Romana Giertycha, żeby maksymalnie tę narrację wyciszyć, bo to tylko i wyłącznie może zaszkodzić Trzaskowskiemu.
Wierzę, jestem przekonany, że nie podołacie temu zadaniu.
Posłuchajmy, dla kogo Trzaskowski startuje w wyborach.
Idę po zwycięstwo właśnie dla tych wszystkich, którzy byli przez PiS atakowani.
Idę po zwycięstwo dla lekarzy i lekarek.
Idę po zwycięstwo dla nauczycieli i nauczycielek, bo oni wszyscy byli przez PiS atakowani.
Idę po zwycięstwo dla seniorów i seniorek.
Idę dla młodego pokolenia, którym tamta władza nie miała nic absolutnie do zaproponowania.
Idę po zwycięstwo dla przedsiębiorców.
I tak słyszę głos wyborców, którzy oddali głos na inne partie polityczne.
Idę po wyborców w kinie, idę po wyborców w Lublinie.
Majowy Rafał Trzaskowski, idę dla lekarzy i dla seniorów po te wybory.
Wiadomo, tutaj dziewczyny, nasza odpowiedzialność, żeby Donald Tusk i Rafał Trzaskowski zwyciężali w wyborach.
Tutaj z racji tego, że mamy tych fragmentów wideo dużo, to nie załapał się moment, w którym Rafał Trzaskowski po tym, jak mówił o tym, że idzie dla przedsiębiorców, powtarzam, dla przedsiębiorców, to mówił też, że idzie, że chce wygrać dla ludzi pracy.
Trochę jest tak, nie mówię, że to są zbiory rozłączne, natomiast dla ludzi pracy w obietnicach Rafała Trzaskowskiego nie ma nic, a dla przedsiębiorców jest po prostu obniżka składki zdrowotnej, która w jasny sposób uderza w pacjentów i w ochronę zdrowia, czyli też w lekarzy.
Jeśli mieliście coś zrobić dla tych grup społecznych, żeby zagłosowały na Rafała Trzaskowskiego w tegorocznych wyborach, to było na to półtora roku rządów.
A czy mówił o społeczności LGBT, czy akurat o nas zapomniał?
A propos seniorów i seniorek, to kolejne leki są wykreślane z refundowanej listy.
Lol, po młodych to Trzaskowski wysyła psy na ulicach w Warszawie, jak protestują.
Rozumiem, że chodzi o ostatnie pokolenie.
Z młodym politykiem, zapomniałam, sorry.
Będzie jeździł po bólwarach wyślanych na hulajnodze albo na deskorolce, zrobi jakiś może, nie wiem, nagra teledysk z matą i będzie.
No i oczywiście też kwestia niereagowania na antyaborcyjny terroryzm pod przychodnią, albo tak.
Niech on pokaże sprawczość.
Ten koalicjant ma w tym momencie w sondażach poniżej 5%.
Ich kandydat ma również poniżej 5% w tych wyborach prezydenckich.
Co powstrzymuje Donalda Tuska, co powstrzymuje Platformę Obywatelską, której jednakowo faktycznie wiceprzewodniczącym jest Rafał Trzaskowski.
Co ich powstrzymuje, żeby taką ustawę pokazać teraz, a nie po prostu kitrać w kieszeni w jakiejś mgławicowej formie i obiecać, że się objawi dopiero wtedy, kiedy Trzaskowski zasiądzie w pałacu.
Marta, no bo miało się udać bez tego, miało się udać bez takich jasnych deklaracji, żeby... Ja bym chciała, żeby tutaj rząd przyniósł taką ustawę, położył teraz na stół.
No słuchaj, ja też bym chciał, ja wielokrotnie powtarzałem od półtora roku, że jeśli Rafał Trzaskowski...
To jest absolutnie w ich interesie, żeby przegłosować ustawę, która by realizowała prawo aborcyjne i żeby, dodałem, zawetował, bo wtedy masz po prostu jasny spin kampanijny.
Ta aborcja by już była, obiecaliśmy, już byśmy mieli inne prawo, nie średniowieczne, nie po prostu zamordystyczne.
Nawet można po prostu przekonać chłopiec.
Ale, no nie, teraz będziemy po prostu obiecywali, że Rafał Trzaskowski to napisze taką ustawę, uuu, ależ to będzie ustawa liberalizująca prawo o Brytyjnie, tylko dajcie mu prezydenturę.
To jest mniej więcej ten sam poziom, co Artur Bartoszewicz mówiący, że on pokaże żonę, tylko dajcie mu drugą turę, no.
I wiecie, to nie jest tak, że my teraz z wielką przyjemnością po prostu krzyczymy na Rafała Trzaskowskiego.
To, że rząd, z którym jest związany Rafał Trzaskowski jest niepopularny nie wynika jakoś po prostu z układu planet niekorzystnego i z tego, że tak po prostu chce fatum.
Ten rząd jest niepopularny dlatego, że ten rząd nie dowodzi swoich obietnic wobec najrozmaitszych grup, wobec czego traci zaufanie społeczne.
Żeby puścić ten sam fragment, w którym Trzaskowski wymienia te wszystkie grupy społeczne, które chce zobaczyć i powiedzieć, a jakie to grupy, Marta, do jakich grup nie dowodzi?
Powiedz, proszę, teraz dla Ciebie.
Mów sobie, rozmawiaj sobie z wyborcami, chciałabym powiedzieć.
Może z Karolem Nawrockim porozmawiam.
Czy to już pora?
aby domknąć monopol władzy jednego środowiska.
A ja państwu coś powiem.
I nie pozwolę na to, aby bezpieczeństwo Polek i Polaków było zagrożone przez nielegalnych migrantów.
Nasze życie ekonomiczne i gospodarcze przez wprowadzenie waluty euro.
Nie zgodzę się na to, aby podpisano nowe traktaty Unii Europejskiej i aby Polska straciła swoją suwerenność.
No i tak, w momencie, w którym rząd ma 40% poparcia, w sensie kandydaci rządowi odzyskali 40% poparcia w pierwszej turze, a nie rządowi 60%, no to to jest dokładnie ten spin, który ja też bym robił na miejscu Nawrockiego.
Wiesz, to jest też, mam wrażenie, coś co do części lewicowych wyborców może trafić, że, wiesz, taka opowieść, że tutaj Trzaskowski popodpisuje wszystko, co Tusk wymyśli, wszystkie deregulacje, wszystkie obniżki składek i tak dalej.
Że Duda, prezydent Duda to zablokował na przykład ostatnio, a Rafał Trzaskowski podpisze, nie?
Nie musieliby po prostu mieć prezydenta, kto zablokuje, bo mają swoją reprezentację parlamentarną, która powinna te wszystkie rzeczy zablokować, ale wiemy, że to się nie dzieje.
Ja nie mówię o tym, że wyborczyni Magdy Biejat pójdzie teraz głosować na Nawrockiego, ale na przykład część wyborców Adriana Zandberga może się poczuć zniechęcona do pójścia na wybory do tego oddania głosu na Trzaskowskiego.
No i Nawrocki właśnie będzie się tak wspomniał, że właśnie do przedstawicieli innych partii.
To po prostu podpisze pakt migracyjny.
No ale na tym poziomie takim właśnie lżejszym, to też ten przekaz będzie kierowany do dużo szerszego środowiska.
Też właśnie może części wyborców, wiesz, trzeciej drogi, którzy antyunijni nie są, ale ten rząd im się nie podoba.
To też ma mobilizować, jak rozumiem, po prostu może wyborców, którzy zostali w domu.
A jeżeli chodzi o łowienie wyborców, to Karol Nawrocki też w bardzo jasny sposób wskazał, zgodnie z przewidywaniami, bez zaskoczeń, na jakich wyborców liczy.
W sposób osobisty chcę zwrócić się do jednego z moich kontrkandydatów, z którym połączyła mnie fala hejtu, nienawiści i fake newsów w trakcie tej kampanii wyborczej.
To nie czas na dyskusję o środowiskowych, politycznych i partyjnych sprawach.
To czas na uratowanie Polski.
Jak doktor z doktorem sobie porozmawiali, panowie.
Inni już tutaj wychodzą z takimi hipotezami, że być może ta druga tura to jest już zakończona, no bo jeśli podliczymy elektorat Nawrockiego, Męcena i Brauna, no to tutaj już jest pozamiatane, ale no myślę, że to nie jest tak, że cały elektorat Męcena jakoś tłumnie rzuci do głosowania Nawrockiego.
Tak, też widać było pod jakimiś nawet rozmowami z Nawrockim w czasie tej kampanii, wywiadami, że było trochę ludzi od Sławomira Męcena, którzy pisali, że po prostu kompetencje intelektualne tego kandydata ich nie przekonują do tego, żeby zmienić głos na przykład właśnie z Męcenem Nawrockiego i tak dalej.
Bo jeszcze w poprzednich wyborach, tych pięć lat temu, to jeszcze była taka grupka.
Tak, tam wtedy chyba Konfederaci mówili, że oni nikogo nie poprą, ale to, że ten elektorat się tak rozejdzie, jedna trzecia, jedna trzecia, jedna trzecia.
natrzaskowskiego spośród wyborców Krzysztofa Bosaka ówczesnych.
Tu też się pojawia kwestia, czy Sławomir Męcen udzieli oficjalnie poparcia, czy on przyniesie te swoje głosy.
Na razie nie powiedział tak jednoznacznie jak Adrian Zandberg, tylko, że on jest gotów się spotkać z Karolem Nawrockim i zobaczyć, co Karol Nawrocki jest gotów obiecać wyborcom Konfederacji i samemu Męcenowi pod względem ich priorytetów programowych.
No tak, to prawda, ale z drugiej strony Mencen ma trochę ten sam problem, czy problem, jest trochę w tej samej pozycji co Zandberg, znaczy jest tak jakby absolutnie kandydatem protestu, no widzimy to w komentarzach, piszecie o tym, że właśnie członkowie waszych rodzin, znajomi zagłosowali na Mencena, żeby nie zagłosować na PiS i żeby nie zagłosować na PO, tak?
razem Brown z Mecenem powyżej 20%, a nie 10%, no jest właśnie na tym, że są postrzegani jako, przez ogromną część elektoratu, jako jedyna alternatywa dla popisu.
Jest to Adrian Zandberg i partia Razem, która trzy miesiące temu miała 0,5% poparcia i nie ma żadnego znowu reprezentacji medialnej, więc dla Mecena to byłoby bardzo ryzykowne, moim zdaniem, żeby poprzeć Nawrockiego i trochę nie wiem, co miałby na tym zyskać, mówiąc szczerze.
Tak, że dla niego bardziej opłacalny byłby jakiś taki rodzaj miękkiego trochę poparcia, trochę jakiegoś takiego wskazania kierunku, ale absolutnie nie żadne akty strzeliste w rodzaju tutaj Karol Nawrocki to jest kandydat, który uratuje Polskę przed złym Trzaskowskim.
Że tak ostre jakieś sygnały to wydaje mi się, że Konfederacji nie pomogą po prostu.
Nie potrzebują, żeby im ktokolwiek cokolwiek dawał.
Dlaczego tak mało procent ma Rafał Trzaskowski w porównaniu z tymi zsumowanymi wynikami Nawrockiego i Brauna i Mencena, a Trzaskowskiego sumujemy tutaj, prawda, z Hołownią i Biejat?
No jest tutaj teoria, Roman Giertych wysunął teorię, która... Wczoraj przeczytałam tego tweeta Romana Giertycha i zaczęłam się śmiać, po prostu zaczęłam się śmiać na głos.
Ja jestem pod takim wrażeniem tej odklejki.
Rozliczenia PiS, to obchodzi Polaków.
Czy Roman Giertych, czy ktokolwiek tam po prostu zajrzał w badania jakiekolwiek?
Było w styczniu badanie CBOS-u, w którym zapytano Polaków...
Nie, nie, nie, ja tylko rzucam, bo Rafał Trzaskowski też ma w tym temacie coś do powiedzenia.
I ja będę prezydentem Rzeczpospolitej, który dopilnuje tego, żeby było przyspieszenie, żeby rozliczyć PiS ze wszystkiego, co robił.
Ale bardzo ważne jest również to, na czym wszystkim nam zależy, bo dosyć już podziałów i kłótni.
Przyszedł czas na spokojną rozmowę.
Poziom entuzjazmu na wieczorze wyborczym Rafała Trzaskowskiego w momencie, w którym on powiedział, że przyspieszy rozliczenia, to było po prostu takie trzy oklaski i jedna osoba krzycząca brawo.
Moim zdaniem tylko Rafał Brzoska jest w stanie przygotować taki wielopodzianowy plan.
Szef zespołu do składu rozliczeń jest sam Roman Giertych przecież, który jak nikt poznał meandry umysłu Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry i tak dalej, więc kto już lepszy?
Nie, no to jest ten pomysł, że po prostu rozliczenia PiSu to jest to, czego ludzie chcą i co zmobilizuje, nie wiem, elektorat Mencena, tak?
Po prostu ludzie głosują na Zandberga i mają takie, gdzie jest to przyspieszenie?
Stop podziałom, stop podziałom.
Tak, żeby zdrowa tkanka, tak, tylko wszystko by się udało, gdybyśmy wszyscy połączeni, gdyby nie tych paru, jak w skubidło naprawdę, gdyby nie te wredne pisiaki, których się nie udało rozliczyć.
Widzę na czacie, że się pojawiają głosy a propos tego, jak Rafał Trzaskowski tutaj przypomina Kamalę Harris w pewnej mierze.
Ja bym chciała powiedzieć taki minutowy rant.
Czy ja mogę powiedzieć minutowy rant?
Ja o tym pisałam w lutym po prostu.
O tym, jak Rafał Trzaskowski popełnił Kamalę Harris.
Po prostu...
Ten skręt w prawo, ten bieg na prawą ścianę i u Harris i u Trzaskowskiego, no nie można robić dwóch podobnych rzeczy i oczekiwać innych rezultatów.
Trzaskowski podobnie jak Kamala Harris chwalił się, że jego rząd, że rząd Donalda Tuska albo Joe Bidena buduje lepszy mur na granicy niż przeciwnicy.
I to wprowadzanie do obiegu, do mainstreamu opowieści skrajnie prawicowych, poglądów, postulatów skrajnej prawicy, jeśli chodzi o migrację, jeśli chodzi o edukację zdrowotną, jeśli chodzi o inne rzeczy, przynosi taki skutek, jaki można przewidzieć na podstawie badań, na podstawie doświadczeń innych państw, że takie działanie sprawia, że skrajne postulaty zaczynają się wyborcom wydawać centrowe, aktywne.
akceptowalne, w porządku.
Nie głosują na osoby, które takie postulaty prezentują od kilku miesięcy.
Za tak wysokie wyniki Bencena, za tak wysokie wyniki Brauna możemy w pewnej mierze podziękować sztabowi Rafała Trzaskowskiego.
Ja po prostu chciałem klaskać i wiesz, z wielkim ocenem, bo to właściwie mogę się tylko podpisać pod tym, co powiedziałeś.
To znaczy, wiesz, mnie to wścieka, rozwściecza mnie, to znaczy mam poczucie, że jesteśmy teraz w jakimś takim szantażu potwornym, że Koalicja Obywatelska mówi, my znormalizowaliśmy faszystowskie postulaty, więc teraz musicie na nas głosować, żeby powstrzymać faszystów.
Tak i doskonale, jakby nie poruszyliśmy tego, tylko trochę w tej części, kiedy ubolewaliśmy nad poparciem dla Brauna albo szukaliśmy jakiś przyszły poparcie dla Brauna, ale to, o czym powiedziałaś, jeśli chodzi o jasną obietnicę Trzaskowskiego, o odebraniu 800 plus ukraińskim dzieciom, których matki w Polsce nie pracują.
To jest po prostu powiedzenie wszystkim wyborcom,
Jesteś członkiem, jakby nie jesteś członkiem rządu, ale jesteś, jak Karol Nawrocki lubi podkreślić, wiceprzewodniczącym głównej siły rządowej i ty mówisz wyborcom, że to jest twój sposób na odcięcie się od rządu, że ten rząd daje za dużo socjalu Ukraińcom i potem się dziwimy, że Grzegorz Braun ma ponad 6% poparcia.
no jakby tylko i wyłącznie można Rafałowi Czeskowskiemu pogratulować.
Jest też ten element, że PiS się zużył po ośmiu latach.
opozycja, główna siła opozycyjna im nie da, tak?
Co oferuje wyborcom rząd Donalda Tuska, czego by im nie dała inna siła polityczna, która jest wiarygodna?
Jakby oferuje im to, co postulaty Konfederacji albo postulaty PiSu.
Najwięcej ma do uzyskania na tak naprawdę dawaniu wyborcom postulatów lewicowych, dlatego że żadna siła lewicowa w Polsce dla większości wyborców nie jest wiarygodna.
Rafał Trzaskowski myśli, że jak nie będzie mówił o społeczności LGBT, jak nie będzie mówił o aborcji, albo jak Donald Tusk nie przegłosuje liberalizacji prawa aborcyjnego przed wyborami, to wyborcy nie będą go uważali, prawicowi wyborcy, którzy mają najsilniejsze lęki związane z społecznością LGBT, z imigracją, z...
z aborcją, że oni nie będą go postrzegali jako radykała.
Wyborcy zawsze będą postrzegać, ci wyborcy, którzy się boją imigracji, ci wyborcy, którzy mają skrajnie pro-life'owe poglądy, ci wyborcy, którzy się boją, nie wiem, właśnie Ukraińców, boją się społeczności LGBT, ci wyborcy będą zawsze postrzegać Rafała Trzaskowskiego jako lewicowego radykała.
Braun ją wymyślił po prostu.
Braun ją sam uszył i kolportuje innym.
Dla nich nie wystarcza to, że skrajna prawica go tak postrzega.
Oni chcą konkretów, oni chcą tego, żeby faktycznie Rafał Trzaskowski im pokazał i rząd im pokazał, że to dowiezie.
Więc na unikaniu tych progresywnych postulatów, progresywnych obietnic Rafał Trzaskowski nic nie zyskuje u prawej strony, a traci u tych, dla których to jest ważne.
Mój główny konkurent, Karol Nawrocki, jest politykiem, który jest politykiem ekstremalnym.
I to jest prawda, to znaczy Andrzej Duda w porównaniu z Karolem Nawrockim to jest po prostu miś kochany, ale słyszymy, jakby wiesz, nagle Andrzej Duda dobry, to też fajne.
Przedtem było zło najgorsze, po prostu 10 lat, najgorszy prezydent, okropna sprawa w ogóle.
Taka była Polska piękna, gdyby nie ten potwór Andrzej Duda.
Jak się okazało, że Adrian nagle jest po prostu, wiesz, nie oszczerstwem i obergą, jak kierowano to w stronę Dudy, tylko potężnym tuńczykiem, który niesie za sobą na swoich barkach naród, to tym drwalem, ja w ogóle tak.
Nie ma Dudusia, nie ma Adriana, nie ma Długopisu, tylko jest mąż stanu, po prostu zaraz zrobię z Dudy Lecha Kaczyńskiego, tak?
I jakby znowu, kogo z wyborców, którzy w drugiej turze zagłosowali w 2020 roku na Andrzeja Dudę przekona to, że teraz Rafał Trzaskowski powie coś takiego?
Jakie były tak naprawdę ekstremalne rzeczy konkretne, które on zaproponował, które jakoś szły w kontrze do propozycji Trzaskowskiego?
Nawrocki mówił, że mały Polak ze szkoły wychodzić musi Polakiem.
Kwestie te, o których mówiłam, związane z Ukrainkami i mniejszością ukraińską w Polsce.
Aborcja jedyna rzecz, w której Trzaskowski mówił, że on podpisze, on złoży, a Nawrocki nic takiego nie obiecywał, on był za tym, żeby zostało jak jest.
No ale wiesz, no właśnie, jeżeli się rządzi półtora roku, jeżeli twoja partia, która jest wiceprzewodniczącym rządzi i twoje postulaty pozostają w sferze obietnic, mimo że w sferze obietnic były już przed wyborami parlamentarnymi, no to trudno w to uwierzyć.
Tak, no i jeśli, cieszę się właśnie, że podkreśliłaś tam aborcję na końcu, bo jeśli szukać jakiejkolwiek drogi dla Rafała Czaskowskiego do wygranej, bo powiedzmy to sobie jasno, nie wiem, czy tak to podkreślił w którymś momencie, Karol Nawrócki jest dla mnie, chyba dla ciebie też, na pewno faworytem drugiej tury.
To, że wczoraj w sondażu Ipsosu, Exit Polu było, że tam w drugiej turze 48 bodajże Trzaskowski, 46 Nawrocki i niezdecydowani.
Nie, jakby Karol Nawrocki wchodzi do kampanii przed drugą turą w dużo silniejszej pozycji i na dużo większym gazie niż Trzaskowski.
Też były spiny, że właśnie tutaj mobilizacja jest możliwa i tak dalej, że może po prostu wyborcy, Jarosław profesor Flis powiedział, że może właśnie wyborcy nie poszli na pierwszą turę, no bo wiedzieli, to o czym sami podkreślaliśmy, wiadomo kto będzie w drugiej turze, więc po co się fatygować.
I będziemy teraz jakby przez dwa tygodnie będziemy słyszeć cały czas o kobietach, będziemy po prostu myśleć o tym jak, wszyscy ci sztabowcy będą się zastanawiali, musimy i będzie ten marsz wielki i będzie po prostu teraz cały czas o aborcji i o tym, że kobiety tylko mogą powstrzymać po prostu skrajnych radykałów od
Władzy i kobiety mają po prostu znów uratować Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego i Polskę i liberałów.
Kocham to po prostu.
I też myślę a propos tego, że zgadzam się z tobą absolutnie, że Karol Nawrocki jest teraz faworytem drugiej tury, że...
Mówiłam o tym, jak zemściło się na Rafale Trzaskowskim to, jaką politykę prowadził Donald Tusk przez te półtora roku wobec koalicjantów własnych, jeżeli chodzi o przepychanie swoich postulatów, ale też zemściło się w tym momencie na Rafale Trzaskowskim to, jaką politykę prowadził Donald Tusk wobec swoich koalicjantów, jeżeli chodzi o przejmowanie ich poparcia, przejmowanie ich elektoratów, marginalizowanie ich, czynienie z nich przystawek.
Bo pamiętamy na przykład takie sondaże pierwsze, w których okazywało się już po wyborach, które jak wiemy liczbowo wygrał PiS, że Platforma Obywatelska jest teraz w sondażach pierwsza ponad prawem i sprawiedliwością.
I jak na przykład Donald Tusk jest tego cieszył, że rośniemy i rośniemy, rośli kosztem trzeciej drogi i kosztem lewicy, ale nikomu w PO to nie przeszkadzało.
I ta marginalizacja koalicjantów również doprowadziła do tego, że mamy Szymona Hołownię i Magdalenę Biet, którzy mają po 4, po 6% i którzy nie mogą w drugiej turze przekazać dużej liczby głosów Rafałowi Trzaskowskiemu, bo po prostu takiej liczby głosów nie mają.
Gdybyśmy mieli do czynienia z trochę inną sytuacją, gdyby ci koalicjanci byli trochę bardziej poważnie traktowani być może,
jeden nasz, prawda, zjednoczony tutaj kandydat, który my razem wspólnie w zgodzie, bo zgoda buduje, niezgoda rujnuje, tutaj my go wysuwamy i to jest siła i to jest energia społeczna i tutaj zjednoczeni trzymamy się za ręce.
Tak, no i to, o czym my mówiliśmy wielokrotnie i co jest naprawdę oczywiste, Tusk parł do tego przed wyborami w 2023 roku, parł do tego jeszcze rok temu, jeśli chodzi o te wybory, do tego, tak jak mówisz, żeby nie było, żeby w tym demokratycznym obozie była tylko jedna siła, żeby to była poszerzona koalicja obywatelska o przystawki.
KO, które zjada całkowicie Nową Lewicę i Polską 2050 i mamy PiS, to jedyną opcją dla ludzi, którzy nie chcą PiSu i PO jest Konfederacja, a jedyną opcją, szerzej patrząc, dla ludzi, którym się nie podoba rząd, jest PiS i Konfederacja.
Jakby nie mają innej alternatywy, a rządy się zawsze zużywają, rządy są zawsze prędzej czy później niepopularne i w momencie, w którym nasz pluralizm polityczny się sprawdza do tego, że mamy Koalicję Obywatelską i same siły na prawo od tego, no to...
Godzimy się, tworzymy warunki, w której ta prawica coraz skrajniejsza będzie w nieunikniony sposób parła do władzy.
Więc nie wiem, te spiny po prostu o tym, że Adrian Zandberg wystartował i to mogło jakoś zaszkodzić Trzaskowskiemu, bo w niego nie uderzał.
Adrian Zandberg po prostu jest jedyną nadzieją i jakby w tej chwili lewica, która nie jest w rządzie jest jedyną nadzieją dla tego kraju, żeby...
że jakoś osoby, które nie są prorządowe, wciąż zatrzymały się w prodemokratycznej sferze politycznej, żeby oddawały głosy na siły polityczne, które nie są skrajnie prawicowe, faszyzujące.
Czy to jest dobry scenariusz, czy to jest jakoś budujące, biorąc pod uwagę, jak postrzegana jest lewica w Polsce?
I tak jakby ścierą sobie to łoże po prostu od lat, lat, lat.
A na kogo mają zagłosować ludzie, którzy nie chcą głosować na popis?
I wiesz, i to jest też dla mnie taka jakaś potworna krótkowzroczność tego, że aby powstrzymać faszystów, proszę przekazać Panie Adrianie, Panie Adrianie to bardzo miło w stosunku do tego, jakie słowa padają, swoje poparcie Rafałowi Wytrzaskowskiemu.
To jest takie właśnie, wiesz, liberalne, krótkowzroczne myślenie, które polega na tym, żeby odsunąć ten marsz faszystów po władzy o 4 lata, nie?
Żeby jeszcze w tych wyborach, jeszcze się po prostu ugrać troszeczkę, żeby pokonać o te kilka dziesiątych punkta procentowego przeciwników, żeby nie dopuścić tej radykalnej, ekstremistycznej prawicy do władzy, nie myśląc w ogóle na 2, 3, 4 lata do przodu, nie myśląc nawet w perspektywie wyborów parlamentarnych.
No i tak, czy mamy do powiedzenia coś budującego na koniec, bo ludzie są chyba spragnieni tego, żeby jeszcze tu padło może coś, jakieś słowo otuchy?
To znaczy to, co udało się zrobić partii razem i Adrianowi Zandbergowi pokazuje, że jest inna droga i że to się da zrobić, tylko byłoby fajnie, gdyby po prostu cała siła
liberalnych elit i po prostu gadających głów i tak dalej, nie skupiała się na tym, żeby zwalczać jedyną opcję demokratyczną, która jest w opozycji do rządu, bo jakby ten rząd potrzebuje opozycji, która nie będzie katastrofą, jeśli dojdzie do władzy i partia razem, naprawdę tak jak mówiłaś wcześniej, bez żadnych zasobów
Gdzie jakby to jest po prostu tak.
Więc to jest po prostu rozszczepienie jaźni, w której Konfederacja jest czymś, czym straszymy non-stop.
Deregulacja przyniosła poparcie?
Jakby potrzebujemy...
lewicowej alternatywy dla tego rządu, niezależnie od tego, jakie mamy poglądy.
Więc jeśli szukać jakiejś nadziei, to jest właśnie w tym, że być może nowa lewica zrozumie, że bardziej asertywna polityka wobec tego rządu jest niezbędna, albo chociaż część, zwłaszcza przedstawicielek w Sejmie, bo na przedstawicieli nie liczę.
bo jest jeszcze sporo czasu do wyborów sejmowych w 2027 roku parlamentarnych.
To są dwa lata i tutaj można zbudować jakąś alternatywę dla koalicji obywatelskiej, która nie będzie konfederacją, a wydaje się, że to jest jedyny sposób na to, żeby do władzy nie doszła konfederacja, czy to w zestawie z PiS-em, czy to w zestawie z KO.
Ja powtarzam swoją teorię, że przed wyborami parlamentarnymi za dwa lata zobaczymy szerszy front lewicowy spoza nowej lewicy niż tylko osoby, które są w tej chwili w partii razem, że zobaczymy tam też posłanki, renegatki.
Myślę, że to jest jedyna nadzieja, ale ta nadzieja jest i to akurat jest pozytywny wniosek z tych wyborów.
No tak, no to jest po prostu, mamy Duopol, PO i PiS, PO już wchłonęło przystawki, mamy na drugą nóżkę prawicową Konfederację i tutaj rzeczywiście, no jakby bez lewicy, która nie jest opozycyjna, nic się nie ugra w tym układzie.
W tym układzie musi funkcjonować lewica, która jest poza rządem.
Nie wierzcie w tym po prostu, nie wierzcie mediom.
Będziemy z wami też tuż po drugiej turze.
W sobotę zapraszamy o dziewiątej na odcinek, co to będzie w Belwederze, w którym porozmawiamy pewnie o Nawrockim.
A może porozmawiamy po prostu o dzikich kotach.
Porozmawiamy o Nawrockim i Trzaskowskim, tak?
W czwartek będzie nasz regularny odcinek na temat aktualny, być może bardziej niż życzylibyśmy sobie tego, ponieważ będzie to zapis naszego spotkania w...
Zapraszamy i bardzo, bardzo dziękujemy za to, że tak tłumnie nas oglądaliście w ten poniedziałkowy ranek.
I tak samo jak powiedzieliśmy na naszym live'ie po zwycięstwie Donalda Trumpa, przetrwamy.
Ostatnie odcinki
-
Cała prawda o Epsteinie
19.02.2026 19:00
-
Algospeak | Co to ma znaczyć
16.02.2026 17:00
-
Surfing z rekinami. Dzieci vs. social media
12.02.2026 19:00
-
Włochy w objęciach Meloni
05.02.2026 19:00
-
"Trump zawsze tchórzy". UE - Ukraina - Gaza
22.01.2026 19:00
-
Inba o zaimki | Co to ma znaczyć
19.01.2026 17:00
-
Bitwa o Grenlandię
15.01.2026 19:00
-
Amerykańska półkula. Sto lat interwencji
08.01.2026 19:00
-
Pracownicze Plany Kapitałowe | Co mi to da
05.01.2026 17:00
-
Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć
22.12.2025 17:00