Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
25.04.2024 17:55

Polowanie na aktywistów

Komu przeszkadza Ostatnie Pokolenie? O co chodzi w studenckich protestach w USA i co na nich robią służby? Jak w XX i XXI wieku inwigilowano lewicowe ruchy? I: czy da się protestować, żeby nikt się nie przyczepił? W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o obywatelskim prawie do protestu w Polsce, Europie i Stanach.

Zapraszają ⁠⁠Marta Nowak⁠⁠ i ⁠⁠Miłosz Wiatrowski-Bujacz⁠⁠.

A do tego:
- Wybory samorządowe: uśmiechnięty Olek Miszalski i tajemniczy Patryk Marjan;
- Wybory europejskie: Bartłomiej Sienkiewicz dołącza do stada politycznych słoni;
- Tankujesz - nie tankuj, czyli afera o sprzedaż alkoholu na stacjach paliw.

Teksty:
Miłosz pisze o alkoholu na stacjach
Marta pisze o "triumfie Konfederacji" w Bełchatowie
Miłosz pisze, jak to było z Martinem Lutherem Kingiem
A tutaj więcej o SPYCOPS

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "FBI"

Był inwigilowany przez FBI.

Teraz już wiemy, że ten list został wysłany przez FBI.

On był na każdym kroku utępiony przez FBI.

To była w ogóle cała taka akcja FBI, która nazywała się, znaczy akcja, no projekt powiedziałabym, COINTELPRO, w ramach którego targetowano nie tylko osoby walczące o prawa czarnych, ale też organizacje feministyczne, organizacje walczące z dyskryminacją rdzennych Amerykanów, grupy, które się sprzeciwiały wojnie w Wietnamie, organizacje ekologiczne, czy walczące prawa zwierząt, generalnie masę lewicowych organizacji, no prawicowych też, tam Ku Klux Klan też inwigilowali, no i zarzuca im się

FBI w ramach tego, że właśnie nękanie, oczernianie ludzi przy użyciu sfałszowanych dokumentów, podkładanie fałszywych informacji do prasy, w sensie to była zakrojona na ogromnie szeroką skalę akcja, która...

I to też tam były oczywiście prowokacje, to znaczy ci infiltrowani czy infiltrujący po prostu próbowali radykalizować te ruchy, doprowadzać do sytuacji, w których oni jakby te ruchy właśnie przejdą na agresywną stronę, żeby FBI mogło je rozbić.

To znaczy w 76 był raport kongresu właśnie na temat COINTELPRO, który spowodował, że od tego momentu prokurator generalny Stanów Zjednoczonych tworzy takie okulniki, które jakby determinują limit władzy FBI, limit tego, na co FBI może sobie pozwolić i na przykład właśnie podsłuchy tylko w momencie, w którym jakby mamy faktycznie podejrzenie o tym, że jest przestępstwo, że nie można robić prowokacji, w których zmuszamy.

I okazuje się, że FBI inwigilowało i przyglądało się i zastanawiało się, jak ten protest Occupy Wall Street złamać, już na miesiąc przed tym, jak w ogóle pojawiło się to miasteczko Occupy Wall Street na Wall Street, od samego początku.

Nie mam pojęcia nawet w jaki sposób, bo takich danych nie mamy, ale jeszcze przed tym, jak te protesty faktycznie osiągnęły taki rzeczywisty etap, już na poziomie koncepcyjnym, już FBI ich inwigilowało.

I nie tylko FBI, ponieważ policje uniwersyteckie na wielu uniwersytetach przekazywały dane studentów zaangażowanych właśnie w tworzenie tego ruchu do FBI.

FBI współpracowało z bankami, z instytucjami finansowymi.

FBI przygotowało plan zniszczenia tego ruchu na wiele miesięcy w przód i przekazało te plany, jak zamierzają ten ruch zniszczyć bankom, instytucjom finansowym i tak dalej.

Otóż tak, 2020, ty byłaś w Wielkiej Brytanii, ja jestem w Stanach, informator FBI infiltrował ruch Black Lives Matter, wiemy o jednym, myślę, że biorąc pod uwagę skalę protestów Black Lives Matter, nie był to raczej jeden informator.

Ten informator to zresztą był człowiek, który został w przeszłości skazany za brutalne przestępstwo i jego rolą, on dostał od FBI 20 tysięcy dolarów i jego rolą było właśnie eskalowanie protestów, prowokowanie protestujących do podejmowania czynności jakby łamiących...