Mentionsy
Otchłań długiej wojny. Izrael-Liban-Iran
Czy grozi nam trzecia wojna światowa? Co dokładnie robi Izrael w Libanie i o co chodzi z tym Hezbollahem? Jak wygląda sytuacja w Gazie po roku izraelskiej inwazji? I jak reagują Stany Zjednoczone? W tym odcinku "Co to będzie" rozmawiamy o "siedmiu frontach" premiera Netanjahu. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
A do tego:
Linki:
Dokument o zbrodniach wojennych Izraela: https://www.youtube.com/watch?v=kPE6vbKix6A
Marta pisze o orędziu Netanjahu do Libańczyków: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31370193,sami-pogoncie-hezbollah-bo-czeka-was-druga-gaza-netanjahu.html
Rozmowa z Omerem Bartowem: https://oko.press/izrael-gaza-ludobojstwo-rozmowa-z-historykiem
() Intro
() Konstytucja Kaczyńskiego
() Afera tytoniowa
() Segment Izrael-Liban-Iran
() Podsumowanie roku w Gazie
() Zbrodnie wojenne w Gazie
() Sytuacja w Libanie
() Czemu Hezbollah jest tak ważny dla Libanu?
() Iran i polityka USA na Bliskim Wschodzie
() Czy czeka nas III wojna światowa?
() Wojna Izraela a kampania wyborcza w USA
Szukaj w treści odcinka
Potem była Kamala Harris w wywiadzie ostatnim, a na końcu Donald Trump, który ma w sobie wiele dezynwultury, jeżeli chodzi o stosunki międzynarodowe.
Mniej Donaldem Trumpem.
Wiadomo, że Netanyahu chce, żeby wygrał Trump.
Trump jest z krajów sojuszniczych Stanów Zjednoczonych.
Tylko w Izraelu więcej korespondentów chce, żeby wygrał Trump niż Harris i to z zdecydowaną przewagą.
I wie też to Biden, bo też mamy teraz mnóstwo właśnie wycieków, nowa książka Boba Woodwarda, w której on tam opisuje, jak Biden przeklina tego Netanyahu i że tak, ten Netanyahu robi wszystko, żeby wygrał Trump.
I konkluzja tego jest w takim razie, i wiadomo, jakby wiele osób pewnie zadaje sobie pytanie, ale właściwie dlaczego Netanyahu chce, żeby wygrał Trump, skoro wszystko może sobie robić przy demokratach?
W związku z tym Trump byłby lepszy, bo jest tutaj jastrzębiem wobec Iranu.
I ja mam wrażenie, że Biden stwierdził, a no to okej, to my teraz też po prostu spuścimy wszystkie hamulce i pokażemy, że jesteśmy tak samo radykalni jak Trump, albo bardziej radykalni, jeśli chodzi o bycie jastrzębiami w
kwestii Bliskiego Wschodu i może w takim razie Netanyahu nie będzie wspierał Trumpa, ale wybuch wojny w tej chwili na Bliskim Wschodzie między Iranem i Izraelem w jasny sposób będzie czymś, co wzmocni kandydaturę Trumpa, a nie Kamali czy właśnie wiceprezydenckich w administracji Bidena, gdzie na 3 tygodnie przed wyborami dojdzie do po prostu ogromnego konfliktu regionalnego.
Czy ma się właśnie trochę powstrzymywać, czy właśnie już uznać, że w takim razie skoro i Trump i Kamala jedno zło, to to już nie będzie schamował się też?
Ostatnie odcinki
-
Cała prawda o Epsteinie
19.02.2026 19:00
-
Algospeak | Co to ma znaczyć
16.02.2026 17:00
-
Surfing z rekinami. Dzieci vs. social media
12.02.2026 19:00
-
Włochy w objęciach Meloni
05.02.2026 19:00
-
"Trump zawsze tchórzy". UE - Ukraina - Gaza
22.01.2026 19:00
-
Inba o zaimki | Co to ma znaczyć
19.01.2026 17:00
-
Bitwa o Grenlandię
15.01.2026 19:00
-
Amerykańska półkula. Sto lat interwencji
08.01.2026 19:00
-
Pracownicze Plany Kapitałowe | Co mi to da
05.01.2026 17:00
-
Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć
22.12.2025 17:00