Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
10.10.2024 18:00

Otchłań długiej wojny. Izrael-Liban-Iran

Czy grozi nam trzecia wojna światowa? Co dokładnie robi Izrael w Libanie i o co chodzi z tym Hezbollahem? Jak wygląda sytuacja w Gazie po roku izraelskiej inwazji? I jak reagują Stany Zjednoczone? W tym odcinku "Co to będzie" rozmawiamy o "siedmiu frontach" premiera Netanjahu. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
A do tego:

Jarosław Kaczyński wymyślił nowy ustrój dla Polski: bliskie spotkania PSL i tytoniowego prezesa.

Linki:
Dokument o zbrodniach wojennych Izraela: https://www.youtube.com/watch?v=kPE6vbKix6A
Marta pisze o orędziu Netanjahu do Libańczyków: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31370193,sami-pogoncie-hezbollah-bo-czeka-was-druga-gaza-netanjahu.html
Rozmowa z Omerem Bartowem: https://oko.press/izrael-gaza-ludobojstwo-rozmowa-z-historykiem


() Intro

() Konstytucja Kaczyńskiego

() Afera tytoniowa

() Segment Izrael-Liban-Iran

() Podsumowanie roku w Gazie

() Zbrodnie wojenne w Gazie

() Sytuacja w Libanie

() Czemu Hezbollah jest tak ważny dla Libanu?

() Iran i polityka USA na Bliskim Wschodzie

() Czy czeka nas III wojna światowa?

() Wojna Izraela a kampania wyborcza w USA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Trump"

Potem była Kamala Harris w wywiadzie ostatnim, a na końcu Donald Trump, który ma w sobie wiele dezynwultury, jeżeli chodzi o stosunki międzynarodowe.

Mniej Donaldem Trumpem.

Wiadomo, że Netanyahu chce, żeby wygrał Trump.

Trump jest z krajów sojuszniczych Stanów Zjednoczonych.

Tylko w Izraelu więcej korespondentów chce, żeby wygrał Trump niż Harris i to z zdecydowaną przewagą.

I wie też to Biden, bo też mamy teraz mnóstwo właśnie wycieków, nowa książka Boba Woodwarda, w której on tam opisuje, jak Biden przeklina tego Netanyahu i że tak, ten Netanyahu robi wszystko, żeby wygrał Trump.

I konkluzja tego jest w takim razie, i wiadomo, jakby wiele osób pewnie zadaje sobie pytanie, ale właściwie dlaczego Netanyahu chce, żeby wygrał Trump, skoro wszystko może sobie robić przy demokratach?

W związku z tym Trump byłby lepszy, bo jest tutaj jastrzębiem wobec Iranu.

I ja mam wrażenie, że Biden stwierdził, a no to okej, to my teraz też po prostu spuścimy wszystkie hamulce i pokażemy, że jesteśmy tak samo radykalni jak Trump, albo bardziej radykalni, jeśli chodzi o bycie jastrzębiami w

kwestii Bliskiego Wschodu i może w takim razie Netanyahu nie będzie wspierał Trumpa, ale wybuch wojny w tej chwili na Bliskim Wschodzie między Iranem i Izraelem w jasny sposób będzie czymś, co wzmocni kandydaturę Trumpa, a nie Kamali czy właśnie wiceprezydenckich w administracji Bidena, gdzie na 3 tygodnie przed wyborami dojdzie do po prostu ogromnego konfliktu regionalnego.

Czy ma się właśnie trochę powstrzymywać, czy właśnie już uznać, że w takim razie skoro i Trump i Kamala jedno zło, to to już nie będzie schamował się też?