Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
23.04.2026 18:00

Lasy Państwowe. Co to będzie z polską przyrodą.

Za oknami wiosna w rozkwicie - dzięcielina pała panieńskim rumieńcem, świerzop błyszczy niczym bursztyn, gryka jak śnieg biała -  a długi weekend majowy już tuż za rogiem. Z tej okazji wybieramy się do polskich lasów i puszcz. Kto jest ich panem i władcą, i dlaczego nie jest to majestatyczny żubr, tylko pracownicy Lasów Państwowych? Czym naprawdę zajmują się leśnicy i czy to oni sadzą drzewa? I dlaczego w Polsce mamy tak mało parków narodowych, choć wszystkie sondaże pokazują, że chcielibyśmy ich więcej. Zapraszają Miłosz Wiatrowski-Bujacz i Marek Józefiak, autor książki "Polska Rzeczpospolita Leśna".


Rozdziały (14)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Miłosz Wiatrowski-Bujacz przedstawia gościa programu, Mareka Józefiaka, z Greenpeace Polska.

2. Rezerwaty i kontrowersje

Rozmowa o rezerwatach, ich ochronie i kontrowersjach związanych z nowymi propozycjami w Polsce.

3. Program posła Romowicza

Analiza programu posła Romowicza i jego podejścia do rezerwatów, porównanie z PSL.

4. Ochrona przyrody w rezerwatów

Opis ochrony w rezerwatów, różnice między rezerwatami a lasami gospodarczymi.

5. Lasów Państwowych i ich wizja

Analiza wizji Lasów Państwowych i ich podejścia do ochrony lasów, porównanie z naturalnymi lasami.

6. Powyższe i lasy w Polsce

Przebieg rozmowy na temat lasów w Polsce, ich powierzchni i zarządców.

7. Lasy Państwowe i ich finansowanie

Analiza finansowania i działalności Lasów Państwowych, ich zyski i kontrola nad budżetem.

8. Podsumowanie i pytania

Podsumowanie rozmowy i pytania na temat korzyści dla Polski z Lasów Państwowych.

9. Lasy Państwowe - gospodarka leśna i zarządzanie

Rozmowa kontynuuje temat zarządzania Lasy Państwowe, podkreślając konserwatywne podejście i brak innowacji. Analiza gospodarki leśnej i jej wpływów na środowisko.

10. Zarządzanie lasami i kryzys

Diskussja na temat braku reakcji Lasów Państwowych na kryzys i szanse na zmiany w przyszłości.

11. Zakłady leśne i kryzys

Diskussja nad przyszłością lasów państwowych i wpływem kryzysu na zarządzanie nimi.

12. Rola Greenpeace i społeczeństwa

Opis roli organizacji Greenpeace i społeczeństwa w ochronie polskich lasów oraz nadzieja na zmiany.

13. Aktywizm i nadzieja

Wyzwanie do działania i podkreślenie, że zmiany są możliwe.

14. Zakończenie

Dziękowania gościom i podziękowania za zaproszenie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Lasy Państwowe"

To są Lasy Państwowe i Leśnicy i to są Myśliwi, czyli największa partia w polskim Sejmie.

Pamiętajmy, drzewa nie rosną 80 czy 100 lat i w takim wieku się ścina w lesie zarządzanym przez Lasy Państwowe, tylko potrafią rosnąć 300, 400, 600, 1000 lat, w zależności od gatunku.

Jakby w lesie założonym przez Lasy Państwowe nie ma tego.

Jest zupełnie, zupełnie inna, ale do tego chciałbym przejść później, bo najpierw chciałbym zacząć od tego, wspomniałeś lasy państwowe.

Lasem też jest las wycięty w pień przez lasy państwowe.

I teraz tak, z tych 30% powierzchni Polski, które mamy, które są sami, prawie 80% jest zarządzane przez Lasy Państwowe.

Czyli Lasy Państwowe to jest taki największy zarządca ziemski w całej Europie.

Na początku procesu transformacji w PRL-u Lasy Państwowe mają ponad 100 lat.

Ale okazuje się, że Lasy Państwowe mają dosyć dużą kontrolę nad tym i są w stanie zarabiać, prawda?

To znaczy Lasy Państwowe płacą dobrze, dysponują co roku kwotami rzędu 10-15 miliardów złotych.

W 2014 roku udało się rządowi Tuska jeszcze przewalczyć, że Lasy Państwowe mają taki pewien podatek obrotowy i więc płacą pewną kwotę do budżetu państwa.

Natomiast nadal dzisiaj, po tych wielu, wielu latach od 1989 roku, te podatki płacone przez Lasy Państwowe są dużo niższe niż w innych tego typu przedsiębiorstwach państwowych, bo to jest największe tego typu gospodarstwo leśne w Europie, ale nie jedyne.

Często Lasy Państwowe dzierżawiły za prawie bez cen leśniczówkę w jakiejś pięknej puszczy, w jakimś pięknym miejscu.

I w SLD mieliśmy pana Cimoszewicza, który siedział w Puszczy Białowieskiej i z tego miejsca perorował, że on jest skrajnie zaniepokojony tym, że Lasy Państwowe miałyby płacić wyższe podatki.

Więc jakby sposobów na to, żeby Lasy Państwowe sobie mogły zaskarbić

Parki Narodowe mogą być w tej układance kojarzone niestety jak ubogi krewny, a z kolei w tej układance Lasy Państwowe są bogatym wujkiem z Ameryki.

No bo tak jest po prostu taniej, więc jakby Lasy Państwowe jakby zlecają te usługi tym niezależnym firmom.

Lasy Państwowe umywają tego ręce, od tego jest inspekcja pracy, ale można oczywiście o to lepiej zadbać.

I statystyki w tym względzie nie prowadzi państwo, bo do 1989 roku w ogóle Lasy Państwowe miały swoje statystyki, miał swój wydział, w którym jakby się przejmowali, zastanawiali się jak sprawić, żeby praca właśnie była bardziej bezpieczna.

Natomiast wiesz, ja nie miałbym nic przeciwko, że Lasy Państwowe miałyby takie fajne siedziby, gdyby one rzeczywiście po pierwsze jakby dzieliły się tym, co zarabiają, to po drugie, no i po drugie, gdyby no mielibyśmy jakąś równowagę w tym całym systemie, a nie mielibyśmy ubogich krewnych w parkach narodowych, którym nie starcza do pierwszego, które muszą cały czas brać jakieś

I jak czytasz w mediach wypowiedzi pracowników parków narodowych, to są dosłownie kilka osób, które są takimi wojownikami, którzy walczą z kuszownikami, którzy mówią otwarcie, Lasy Państwowe powinny odpuścić w niektórych miejscach, w Bieszczadach, w Beskidzie Niskim, na Pugorzu Przemyskim, natomiast cała reszta po prostu

Była taka sytuacja, że Lasy Państwowe, mamy w Polsce 30 par orłów przednich.

I Lasy Państwowe weszły z wycinką w pobliże gniazda takiego orła przedniego na Pogórzu Przemyskim w Puszczy Karpackiej.

Naprawdę funkcjonujemy, ta polityka leśna funkcjonuje naprawdę na dwóch różnych torach, gdzie z jednej strony mamy Pendolino, czyli Lasy Państwowe, które sobie popijają kawkę w Warsie.

No tak, tak, więc jakby to nazywam Lasy Państwowe w wersji pro Max Gold, bo parę lat temu jeszcze za czasów Solidarnej Polski, gdzie tam Solidarna Polska była przynajmniej uczciwa w tym, oni wiedzieli, że idą po Lasy Państwowe po to, żeby się na nich uwłaszczyć, żeby po prostu jak najwięcej zagarnąć pieniędzy.

I takich ludzi tracą Lasy Państwowe, no właśnie przez to, jak bardzo są taką skostniałą instytucją.

Biedne lasy państwowe starały się, żeby jak najwięcej tego drewna eksportować, a zyski po prostu...

Taka propozycja, rzucam, Lasy Państwowe to powinna być spółka Skarbu Państwa, ale

Która w połowie jest parkiem narodowym i on się zaczyna mniej więcej od połowy góry, a te dolne zbocza są zarządzane przez Lasy Państwowe, przez najmniejsze nadleśnictwo w polskich lasach, czyli nadleśnictwo Stuposiane, które jest wpłoczone.

Generalnie Lasy Państwowe dopłacają do wycinek w górach naprawdę potężne pieniądze.

No i chodzimy po tym Bukowym Berdzie i od razu widać, gdzie jest Park Narodowy, a gdzie są Lasy Państwowe.

Akurat zarządzanego przez Lasy Państwowe, ale nieciętego od 50 lat i mówi

I on nie zachwycał się tymi drogami zrywkowymi, błotnistymi, których jest tam pełno, bo sieć w ogóle drogowa wybudowana przez Lasy Państwowe jest tak potężna, że w polskich Karpatach jest ponad 30 tysięcy kilometrów dróg leśnych.

Zbudowane przez Lasy Państwowe po to, żeby te drzewa ściągać.

Wielopiętrowy absurd, który jest... I za który dopłacają Lasy Państwowe takie sumy, że jak przeliczyłeś na to, ile by to było po prostu, gdyby każdy mieszkaniec tych gmin... Tak, no to każdy mieszkaniec gmin bieszczadzkich by dostał 500+.

Więc my myślimy, i Lasy Państwowe myślą, że są mądrzejsze od przyrody, ale to zawsze się okazuje, że jednak my tylko próbujemy imitować przyrodę, a jednak przyroda

W naszym społeczeństwie, bo gdzieś tam jeszcze parę lat temu rzeczywiście też bardzo dobrze ocenialiśmy Lasy Państwowe, ale myślę, że pandemia była tą zmienną i te wszystkie afery z czasów Solidarnej Polski, że jednak te notowania Lasów Państwowych w społeczeństwie gwałtownie spadły z 80 paru procent poparcia do około połowy.

Więc jakby Lasy Państwowe są w dużym dołku wizerunkowym, ale chyba nie ma tam jakiejś takiej refleksji, że my się naprawdę musimy zmienić.

Zaorane Lasy Państwowe.

Tak jak ja mówiłem, Lasy Państwowe mi się kojarzyły z patologiem.