Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
13.06.2024 17:55

Duma vs. uprzedzenie. Gdzie są te związki partnerskie

Czy miłościwie panujący nam rząd ogarnie w końcu ustawę o związkach partnerskich? Co dla osób LGBT robi ministerstwo Adama Bodnara? I na czym polega panika moralna wokół transpłciowości, która płynie do nas z USA? W tym odcinku rozmawiamy o najbardziej aktualnych tematach związanych ze społecznością LGBT+ - i w polskiej, i w światowej polityce.

Zapraszają ⁠⁠⁠Marta Nowak⁠⁠⁠ i ⁠⁠⁠Miłosz Wiatrowski-Bujacz⁠⁠⁠.

A do tego:

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego; Kwasy w koalicjach. Będzie rozwód w Trzeciej Drodze? LE CHOC, czyli przyspieszone wybory we Francji.

* Uwaga! Po pojawiają się opisy przemocy wobec dzieci (która jednak nie wydarzyła się naprawdę). *

Teksty

"Gambit Macrona". Miłosz pisze o wyborach we Francji "Związki partnerskie po polsku". Rozmawiają Marta i Wiktoria Beczek SLAPP-y, papież i Doda. Rozmowa Marty o obrazie uczuć religijnych

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Marine Le Pen"

Natomiast tak jak wspominałyśmy tydzień temu, to nie oznacza, że teraz Marine Le Pen będzie rządziła parlamentem.

Z kolei druzgocące zwycięstwo, które było widać, było jasne z sondaży, odniosła partia Marine Le Pen.

Myśmy więcej mówili o tych obu ugrupowaniach, znaczy głównie właśnie o partii Marine Le Pen w poprzednim odcinku, które było skrajnej prawicy.

Biorąc pod uwagę sondaże, biorąc pod uwagę świetny wynik zjednoczenia narodowego w wyborach do Parlamentu Europejskiego, partia Marine Le Pen niemal na pewno wzmocni się dzięki temu i zdobędzie więcej deputowanych w Zgromadzeniu Narodowym.

Czy chcecie, żeby Marine Le Pen rządziła tym krajem?

No i oczywiście on ma nadzieję, ponieważ wybory we Francji są jednomandatowe okręgi wyborcze w nich, to znaczy Macron ma oczywiście nadzieję, że jeżeli będzie dochodzić już do tych drugich tur wyborczych, to kandydaci i lewicy, i centrum, i generalnie sił nieskrajnie prawicowych zmobilizują się przeciwko kandydatom właśnie Zjednoczenia Narodowego Partii Marine Le Pen.

Natomiast w drugiej turze była Marine Le Pen, więc mając do wyboru Marine Le Pen albo Emmanuela...

Teraz ci wszyscy, którzy normalnie się tylko i wyłącznie mobilizują na wybory prezydenckie, żeby tylko odsunąć Marine Le Pen od władzy, czy nie dopuścić do władzy, to teraz może uda się to samo w względzeniu narodowym.

A jeśli nie, a jeśli nie, no to też nie tak źle, bo jeśli Marine Le Pen wygra i będzie miała większość w rządze narodowym, no to tutaj są analitycy, którzy uważają, że Macron tak naprawdę nie miałby nic przeciwko temu scenariuszowi, no bo wtedy Marine Le Pen się wypali.

Tak, że będzie już trochę rządziła, już okaże się, że to nie jest taka partia sprzeciwu, buntu, emocji, gniewu, tylko partia, która jest współodpowiedzialna za to, co się dzieje w państwie, więc ludzie mniej chętnie w wyborach prezydenckich za trzy lata zagłosują na, czy to będzie Jordan Bardella, czy to będzie Marine Le Pen, zobaczymy, ale generalnie na kandydata ich partii.

Natomiast też wydaje mi się, że ta idea, ta hipoteza, że teraz tak naprawdę Macron myśli, to wy się teraz przepalcie w rządzie, tak, macie zgniłe jajo, wygracie rząd, Marine Le Pen, Jordan Bardella, powodzenia.

I okej, Jordan Bardella, nowy lider, jest dużo mniej proputinowski niż była Marine Le Pen, ale nie udawajmy, że Marine Le Pen jest jakaś zmarginalizowana w tej partii w tym momencie.