Mentionsy
Co Ona Gada #78 - Przygody i stresy jesiennego wyjazdu do Polski
Dzisiaj opowiadam Wam o swoim jesiennym wyjeździe do Polski, który wiązał się z ogromną liczbą cudnych wydarzeń, spotkań, sukcesów i przedsięwzięć, ale też stresów-zabijaków.
Szukaj w treści odcinka
Bardzo fajne seminarium i tak naprawdę ten 23-24 września to były moje ostatnie intensywne treningi frisbee z dzikiełkiem, bo później już zaczęliśmy mocno odpuszczać trening i właściwie już półtora miesiąca praktycznie jakieś tam tylko ćwiczonka frisbowe trochę robiliśmy, ale już zupełnie żadnego freestylu, no bo już wiedziałam, że nie będę jechać na zawody, które zostały przełożone.
Dzik ani razu przed zawodami nie zrobił pełnego programu freestyle'owego, a jeszcze dzień przed zawodami, dzień?
Także mój freestyle to naprawdę był freestyle i jestem bardzo do tej pory zaskoczona, że nasz pierwszy występ freestyle'owy i pierwszy raz pełen program i pierwszy raz dzik na polu freestyle'owym dał nam pierwsze miejsce w stawce mocnej dwudziestokilkudrużynowej.
To jest problem również w szkoleniu psów, jeśli trafia mi się pies, który jest bardzo mocnym i trudnym charakterem, tak jak dzik mi się trafił, bo ze smokiem nie miałam nigdy żadnych problemów z jego zachowaniem, no a z dzikiem miałam ogromne.
Dzik nie złapał, słuchajcie, nic na konkurencji dystansowej, co się chyba jeszcze nie zdarzyło.
Bo w tych poprzednich konkurencjach to trochę miałam wysrane na to, jak nam poszło punktowo, bo no z dzikiem bardzo dobrze mi się teraz startuje i to jest super pies, żeby go mieć na zawodach i nie spodziewałam się tego również, bo wiecie, to jest pies, który pyszczył na każdego psa, który się spinał jak widzi psy, no który po prostu był takim trochę dzikiem z lasu wyciągniętym.
A dzik właśnie taki nie jest.
Z dzikiem trzeba naprawdę trenować i mu przypominać i go utwierdzać w przekonaniu, że tak, zasady wciąż obowiązują, zasady konkurencji również.
No więc jakkolwiek słuchajcie, nie lubię myśliwstwa i jestem przeciwna temu, zasadniczo, tak chyba na tyle dobrze to działa, znaczy o tyle dobrze to działa, że faktycznie nie spotkałam żadnego łosia w lesie, ani niedźwiedzia na szczęście, ani co ciekawe w ogóle żadnego dzikiego zwierzęcia, jak na razie, oprócz sarenek, które nam podchodzą tutaj pod dom, oprócz orłów, które spotykam kurde ostatnio prawie codziennie, przepiękne.
No a poza tym to chyba żadnych dzikich zwierząt tutaj nie widzieliśmy.
I dzik coś takiego miał już trzy razy podawane i raz naprawdę działanie było perfekcyjne, bo dałam mu to nawet na spacerze, no i po prostu poszłam z nim dalej i on za 15 minut trochę mu się tam zrobiło niedobrze,
W każdym razie nie byłam zachwycona, no bo w prawdzie rzeczywiście zadziałało to tak, jak miało, ale Dzik był bardzo taki zmęczony, miał bardzo przekrwione oczy, taki był, wiecie, biedny, kurczę, przez ten jakiś czas po podaniu tego.
Myślę, że no dobra, jakby faktycznie pod nosem mu się to znalazło, to może by zeżarł, ale no dzik to na pewno by wsunął, gdyby coś tam było.
Więc na początku myślałam, żeby tylko Dzikowi dać, no ale Marty nawet mi powiedziała, żeby dać obydwu.
I wiedziałam, że jak tylko otworzę drzwi do pasażera tam, gdzie siedzi dzik, żeby go wyciągnąć i pokazać czipa, to zaczną się te puszki wszystkie wysypywać z tego samochodu, co na pewno wzbudzi pewne zaciekawienie celników.
Ostatnie odcinki
-
Co Ona Gada #85 – POV: rozwaliłaś bark ale jest...
08.11.2025 08:58
-
Co Ona Gada #84 - Jak się wszystko potrafi spie...
26.12.2024 11:22
-
Co Ona Gada #83 - Studia w Szwecji
14.12.2024 10:11
-
Co Ona Gada #82 – Grabie prawdy, polowanie na b...
07.12.2024 13:46
-
Co Ona Gada #81 – Ślub w Szwecji. Formalności, ...
30.11.2024 09:00
-
Co Ona Gada #80 – Pierwszy miesiąc na wsi. Część 2
23.11.2024 10:21
-
Co Ona Gada #79 - Pierwszy miesiąc na wsi. Część 1
16.11.2024 15:31
-
Co Ona Gada #78 - Przygody i stresy jesiennego ...
09.11.2024 10:37
-
Co Ona Gada #77 - SWIMRUN SWIMRUN SWIMRUN!
19.08.2024 09:44
-
Co Ona Gada #76 - Szwedzka wieś, równoległa rze...
16.08.2024 08:33