Mentionsy
Mika Dunin
👉 https://patronite.pl/poodwyku - wesprzyj nas! 👉 https://poodwyku.pl - kup wydane przez nas książki!
Z Miką rozmawiamy o tym, czy kobiety trzeźwieją inaczej niż mężczyźni. Zastanawiamy się też czy z uzależnienia może narodzić się coś twórczego.
Szukaj w treści odcinka
Ja się nazywam Jakub Żulczyk i ze mną jest mój współprowadzący Juliusz Strachota.
Autorka książek, takich jak Miłości inne deliria oraz antyporadnik, scenarzystka filmu Zabawa, Zabawa.
Nie są takie kawa na ławę, są trochę takie enigmatyczne, bo jeszcze trzeba wspomnieć o debiutanckiej książce twojej, Alkoholiczka.
Przyszło mi do głowy, że być może ja ciągle jestem w procesie składania siebie, mimo że nie jestem bardzo młoda.
Ja bym zaraz sobie dołożyła, że no nie, pisarka to nie, bo coś, bo to jednak to, co napisałam, to może niekoniecznie jest taka prawdziwa książka.
No ja bardzo nie lubię tego pytania.
No dobrze, ale wypłynęła.
Ale to nie znaczy, że jestem bardzo stara.
Opowiedz o tych sposobach, opowiedz, bo to się ludziom przyda.
Były grupówki, były jeden do jednego, bo tego było naprawdę kilka.
Później miałam, czy też tak pod koniec tego okresu, taki spory odcinek kościelny, ponieważ usłyszałam, że no tylko Bóg, że to Bóg jest potrzebny i sobie wymyśliłam, że no dobra.
No i tam to się wszystko pokruszyło i musiała mi zleźć stara skóra.
Zostawiłam to i po jakimś... Minęły jeszcze chyba ze dwa lata.
I to jest to, dlaczego myślę, że wcześniej to nie bardzo miało... Książka by była pewnie jakaś, ale nie... Może byłaby ciekawsza albo bardziej dramatyczna i bardziej romantyczna, ale nie wiem, czy bardziej przydatna i w mojej ocenie prawdziwa.
Dwa lata minęły i ja już się, poza tym ja się zachłysnąłem tym swoim ogłoszeniem tego, że jestem alkoholikiem, lekomanem, super, ekstra.
Tak jakby wcześniej nikt nie widział, bo większości z nas się wydaje, że nikt nie zauważył i to była bardzo chroniona tajemnica i skutecznie chroniona.
Więc ta anonimowość daje, ja nie powiem, że gwarancję, bo różnie z tym bywa, ale dużą dozę prawdopodobieństwa, że nikt się nie dowie, bo nikt z AA nie powie, że ty należysz do AA.
Nie zabierać głosu, ale zobaczyć jak to wygląda.
Można by było powiedzieć, nie, to nie jest takie fajne, bo to oznacza, że tyle kobiet się uzależnia.
To tu sobie powiedzmy, że to jest w ogóle strasznie fajna banda.
To nie jest tak, że każde spotkanie wygląda tak samo i że jeżeli na jakimś opowiadało się głupoty albo było bardzo przygnębiająco, to wszędzie tak jest, bo to jest nieprawda.
Trzeba szukać tego miejsca.
tego leczenia, zdarzają się takie sytuacje właśnie chyba każdemu, że gdzieś przychodzisz na jakąś grupę, na jakiś meeting, gdziekolwiek i coś nie działa.
Coś... Wiercisz się tu i czujesz, że to wiercenie twoje nie polega tylko na tym, że w ogóle jesteś nowa, nowy w tej sytuacji i w ogóle nie odnajdujesz się w samym procesie, w samej procedurze jeszcze, ale że coś tu nie gra.
Ale ja na początku, jako taki też świeżak, miałem problem z tym, a do tego dochodziło jeszcze poczucie winy z powodu tego problemu, że przychodzę i są tam tacy ludzie naprawdę prosto z pieca.
No to będzie tylko ta baśń mu została.
Ja pamiętam swoje pierwsze zetknięcie z ludźmi za A. Siedziałem na detoksie na Sobieskiego.
to ona trochę trwa.
Jest to dosyć ważny element i też bardzo dużo z tego mojego uzależnienia jakby wynika.
Nie mam takiej tendencji, żeby podzielić życie na... Czasami mi się zdarza, że na dwa takie okresy tak piłem, ćpałem do któregoś roku, a później takie już udane życie.
Tak, ja bym miała... Przypominam sobie trochę, jak wyglądały moje początki i wiecie, co było dla mnie najgorsze?
Ponieważ niestety jest też tak, że w tym świecie trzeźwościowym większość ludzi jest ciągle chora.
że dziewczyny muszą uciekać z mityngów, albo nie przychodzić na mityngi, bo się boją, że ktoś je zaczepi, że będzie się ocierał, że będzie je głaskał, to ja bym zastrzeliła.
Dzisiaj mnie to... Mężczyźni tak do mnie nie próbują, ale chyba dlatego, że odpowiednio się mam... Więc mnie to nie spotyka.
I jakby jest taka...
Zwłaszcza z marzeniem polskiego społeczeństwa.
Ale bo widzisz, to jest też ciekawe, że jednak ta, może ta różnica jest też różnicą tak naprawdę kulturową, że ten alkoholizm kobiecy jest dużo bardziej jakby obarczony takim ostracyzmem, że kobiecie się dużo mniej wybacza, że kiedy kobieta na przykład da w gaz i przez to zaniedba opiekę nad dzieckiem, no to jest już kompletnie skreślona.
Ale nieprawdą by było też, gdybym powiedziała, że to w ogóle nie ma znaczenia, ponieważ ja usłyszałam kiedyś od niejednego terapeuty, że największy problem jest wtedy, kiedy jest grupa terapeutyczna mężczyźni i trafia tam jedna dziewczyna.
które po prostu mają swoje traumy, tragedie, przeżycia.
I ja zrozumiałam wtedy, że musi powstać taka przestrzeń, żeby ludzie mogli mówić, że trzeba o tym powiedzieć, trzeba to nazwać, żeby ktoś mógł po to sięgnąć i powiedzieć, aha, nie jestem sama.
I to nie chodzi o to, żeby osądzać, tylko żeby zobaczyć, jaka jest rzeczywistość, jaka jest skala.
zaakceptować, że tak się stało, gdzie można to naprawić, nie robić tego więcej i żyć dalej, a nie okopać się w tej wieży i że już koniec, byłaś złą kobietą, byłaś złym człowiekiem, nie możesz już żyć, nie masz prawa do szczęścia albo do normalnego funkcjonowania.
A tak się nie da.
dwie czy trzy niezależne zakończenia.
Natomiast przy tych dwóch młodszych bohaterkach, no to jest cały czas, wszystko jest otwarte, bo można by było powiedzieć, że najmłodsza bohaterka, ona trochę wygrała.
Czy on będzie znowu w tę samą stronę, czy może jednak... I przecież tych kroków, no ja nie wykonywałem całej masy kroków, mimo że furtka się pojawiała.
Ona jest taka dziwna.
Ja mogę powiedzieć, że chyba mi się zdarzyło wcześniej, bo byłam dosyć młoda.
Mimo, że już nie używałam niczego, nie tylko alkoholu, ale różne inne rzeczy też rzuciłam i byłam czysta, ale to była męka.
Ja też nie miałem takiego pojęcia.
Ale też w filmie w ogóle, tak wracając jeszcze do filmu Zabawa Zabawa na chwilę, wydaje mi się, że tam mi się na przykład najbardziej podobała...
postać grana przez Kuleszę, prawniczka, dlatego, że była najbardziej irytująca.
Choć wydaje mi się, że ja introspekcję taką na co dzień mam niezłą, a do dupa.
To strasznie ci dziękuję, bo mi się wydawało, że to są tak oczywiste rzeczy, zwłaszcza, że po prostu ta książka jest śmieszna.
Ja uwielbiałam terapię, bo to było ciągłe rozkminianie i rozdzielanie mnie na zaglądanie pod siódmą potrzewkę, jaka ja jestem skomplikowana.
Musisz o siebie zadbać, bo jesteś najważniejsza.
Ponieważ im bardziej skupiam się na sobie, tym gorzej się czuję, tym bardziej jestem wylękniona.
Ja to mam przed sobą, słuchajcie, bo dzisiaj rano spotykam sąsiada.
Powiedziałaś, teraz ja.
I mnie bardzo starość i starzenie się, nie powiem, że pociąga, bo mnie odpycha, ale jednocześnie mnie wchłania.
Za nas była to wielka frajda.
Julek Strachota.
A wy słuchacie drugiego sezonu podcastu Co ćpać po odwyku, który nagrywamy dla Storytela.
Ostatnie odcinki
-
Jak ALKOHOL wpływa na SEKS? Jak wygląda GŁUPOTA...
22.02.2026 16:45
-
WYGRAŁEM życie, PRZEGRAŁEM siebie, Jak wygląda ...
15.02.2026 16:45
-
Dlaczego WYBUCHASZ o bzdury? Czego BOJĄ SIĘ męż...
25.01.2026 16:45
-
Co mówi alkoholik MILIONER? Najlepsza WYMÓWKA, ...
19.01.2026 16:45
-
Czy warto BAĆ się ŚMIERCI? Zrobiłem sobie ZBROJ...
08.01.2026 16:45
-
Czy JANUSZ PALIKOT wróci za KRATKI? Alkohol jes...
21.12.2025 16:40
-
Fakty i Mity o ALKOHOLU, NAJGORSZE jedzenie, PA...
07.12.2025 16:35
-
Dlaczego ludzie PIJĄ do ZGONU? Jak FIRMY ALKOHO...
30.11.2025 16:30
-
Dorastanie, Które CIĘŻKO UDŹWIGNĄĆ – „Dorastani...
23.11.2025 16:45
-
Śląska historia, która ROZRYWA na STRZĘPY – „Ka...
16.11.2025 16:45