Mentionsy

Co ćpać po odwyku
Co ćpać po odwyku
24.09.2020 07:20

Czy wszyscy niepijący są w sekcie?

👉 ⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/poodwyku⁠⁠⁠⁠⁠ - wesprzyj nas! 👉 ⁠⁠⁠⁠https://poodwyku.pl⁠⁠⁠ - kup wydane przez nas książki!

Nie wszyscy, ale część z nas jest w tajnym stowarzyszeniu ludzi cieszących się życiem. Niektórzy mają też niezwykłą moc radzenia sobie z własną głową.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "zen i"

Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota, wspólnie ze Storytel przedstawiamy nasz podcast o uzależnieniach i wychodzeniu z uzależnień, co ćpać po odwyku.

Też możemy go nazwać, czy wszyscy niepijący są nawiedzeni, albo czy wszyscy niepijący są walnięci, albo też możemy zadać takie pytanie, zbliżone, ale też się z tym bardzo często spotkałem, czy wszyscy niepijący są tacy cholernie kurewsko smutni.

Bo ja udaję mistrza zen.

No tak, a ja wciąż trochę jednak błaznuję, chociaż bycie mistrzem zen jest bardzo taką atrakcyjną figurą, w jaką można się wcielić.

Natomiast ja bardzo oczywiście lubię taką figurę tego takiego gościa, co to w życiu narozrabiał, a później zmądrzał i z punktu widzenia tej mądrości jakby se tak spogląda już na to, jak inni...

Mistrza Zen mi się dobrze udaje,

w znaczeniu, że ja pewnych zasad, które usłyszałem na odwyku, które usłyszałem w AA, ja się kurczowo trzymam.

I przed kompem, i muzyczka, i marzenia, i drinki, i spacerowanie po mieszkaniu.

Ja miałem takie szczęście, że poznałem nauczyciela zen i zacząłem praktykować zen, a ponieważ jakby borykałem się z masą lęków i w ogóle jakby nie wiedziałem, jak sobie te uczucia uporządkować, to to zen mi...

Też mi się przypomina to, że ponieważ jakby ja widziałem tę wyrwę dwudziestoletnią w swoim życiorysie i tak sięgałem pamięcią do tego dziecka, które na przykład miało jakieś marzenia i tak dalej, to ja miałem tak, że mi się przypomniało, że ja marzyłem bardzo o podróżowaniu, a w ogóle nie podróżowałem.

Zen, terapia, mityngi, co tam jeszcze.

I ja widziałem bardzo wiele przykładów par, że ktoś szedł na odwyk, nawet wysłany tam przez tego partnera, partnerkę, żonę, męża i wracał z tego leczenia i potem ta para się rozstawała, bo ta druga osoba liczyła na to, że to będzie tak jak wcześniej, tylko że on już nie będzie pił.

Po prostu podporządkować się temu leczeniu i trzeźwieniu.

wchodząc w leczenie nagle poznaje kogoś, kto chce się nagle bawić, szumieć, korzystać z życia i po prostu chce być w tym świecie miejskim, po prostu używkowym i tak dalej, i tak dalej.

Dzisiaj to traktuję jako w ogóle fantastyczne doświadczenie.

Ja przeszedłem przez etapy takiego poczucia, że jakby jestem w jakiejś nowej, wiesz, trzeźwej religii i przez etapy ewangelizowania, po prostu takiego głoszenia dobrej nowiny i szukania we wszystkich uzależnionych i pokazywania im jaka jest droga właściwa.

Ale wiesz, bo to jest tak, że ten proces później wychodzenia z tego uzależnienia to są takie różne etapy, które czasami są zabawne, czasamiirytujące i ja na siebie samego jakby patrzę jako na dosyć irytującą osobę.

I wiesz, i w tym wychodzeniu z uzależnienia najfajniejsze moim zdaniem jest to, tutaj już bardzo takie coachingowe historie są, że tam po prostu wchodzi w grę zmiana, nie?

Na to pytanie, które zdaliśmy w tytule, czy wszyscy niepijący są nawiedzeni i smutni, to ci pijący są trochę nawiedzeni i smutni.