Mentionsy

Co ćpać po odwyku
Co ćpać po odwyku
03.09.2020 06:42

Czy warto być alkoholikiem?

👉 ⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/poodwyku⁠⁠⁠⁠⁠ - wesprzyj nas! 👉 ⁠⁠⁠⁠https://poodwyku.pl⁠⁠⁠ - kup wydane przez nas książki!


Może się wydawać, że nie warto, jednak zostanie alkoholikami zmieniło nasze życie na dużo lepsze. Na gorsze już się nie dało, ale to inna kwestia.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Alkoholik"

Pierwszy odcinek nazywa się Czy warto być alkoholikiem?

Ja jestem alkoholikiem i się czuję całkiem nieźle dzisiaj przynajmniej.

Zadowolonym alkoholikiem jesteś.

Jestem zadowolonym alkoholikiem.

A w ogóle, no dobra, to jak wygląda alkoholik?

Bo może nie wszyscy wiedzą, my jakby jesteśmy z alkoholikami od bardzo dawna, bo ja moją przygodę z alkoholizmem zacząłem 8 lat temu, to też dosyć dawno.

Z alkoholizmem, kiedy już dostałeś od znaka alkoholika.

A, pytasz o od znaka alkoholika, czyli pytasz tak naprawdę o to, kiedy ja się zacząłem leczyć.

Czyli w zasadzie zostałeś alkoholikiem.

No to dobra, to jak wygląda alkoholik?

Alkoholik wygląda tak.

No więc tak, mam też tatuaże w dziwnych miejscach, ale no zasadniczo nikt by na ulicy nie poznał, że jestem alkoholikiem, narkomanem i jeszcze lekomanem do tego.

Tak, alkoholik to taki zwierz, który bardzo dobrze się kamufluje.

Alkoholik taki jak my, czyli alkoholik pozostający w trzeźwieniu, w abstynencji.

Alkoholik zaleczony, mówiąc w skrócie, taki alkoholik, który nie pije.

Siedziałem w tym samym barze, już jak miałem 17 lat, pierdzieliłem te same kocopały, tam z alkoholikami też, którzy jakby też odpowiadali niestworzone historie.

Ale tak naprawdę zobacz, bo my próbujemy teraz w tym pierwszym odcinku odpowiedzieć na to pytanie, kim jest alkoholik i narkoman i powiedzieliśmy już, że obaj bardzo wcześnie używaliśmy tego alkoholu i tych narkotyków do regulowania sobie emocji, bo to jest taki termin w ogóle kluczowy w rozpoznaniu tej choroby i jej leczeniu, regulowanie emocji.

To każdy jest alkoholikiem?

Nie wszyscy zostali alkoholikami z tego naszego melanżu z młodości, nie?

Bo gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że jestem alkoholikiem, no to bym się a. zaśmiał, b. wściekł, c. zrobił jedno i drugie.

Proszę Państwa, mówi, jedna na dziesięć osoba tutaj będzie w przyszłości alkoholikiem, nie?

To w ogóle nie mogło o mnie chodzić, że jakby alkoholik ma cośkolwiek ze mną wspólnego.

I kiedyś ja słuchałem profesora Osiatyńskiego, który był uznanym profesorem i jednocześnie alkoholikiem, który się nie wstydził swojego alkoholizmu i bardzo dużo zrobił dla osób uzależnionych, bo o tym otwarcie mówił i pisał.

I to jest taki test, który jakby ja mam z tyłu głowy, że jak ktoś za dużo pije i się poczuje, że za dużo pije i stwierdzi, kurczę, muszę sobie zrobić przerwę, to on sobie ją zrobi na tydzień albo miesiąc, bo i tak żaden alkoholik, żaden z nas nie pił te 20 lat bez przerwy.

A ja oczywiście wściekły wyszedłem z gabinetu, pan ze mnie alkoholika, robisz w ogóle, dajże pan spokój i tak dalej, i tak dalej.

Jeśli chodzi o tę taką, bym powiedział, tożsamość alkoholika.

Że do pewnego momentu przecież jakby mi ktoś powiedział, że ja jestem alkoholikiem, to bym dostał kurna piany.

Kiedy ja ten epitet, tę tożsamość alkoholika uznałem za pierwszy krok do wolności, za ulgę i ta przemiana jakby zmieniło się o 180 stopni, bo ja finalnie musiałem przyznać, że ja tym alkoholikiem po prostu chcę być, że to jest ostatnia deska ratunku.

Słuchaj, ja pamiętam taką historię, bo ten tekst, o którym mówisz, to był taki felieton dla Onetu, wszyscy jesteśmy alkoholikami, jak ktoś chce, to może sobie go dalej zgooglować, pewnie dalej gdzieś tam wisi na serwerze.

pierwszy etap w drodze do zapicia, więc bardzo tego pilnuję, ale zdarza się ta wątpliwość, a czy ja na pewno jestem tym alkoholikiem?

Czy warto być alkoholikiem?

bycie alkoholikiem, bo tu się zaczyna droga do wolności, no.

Ale po pierwsze bym sobie zadał, okej, jesteśmy alkoholikami, ale czy my byliśmy pijakami i czym to właściwie się różni?

No, Jan, byłem, to znaczy jakby alkoholikiem byłem od dawna, ale w ogóle jakby uważałem to za jakby coś, co mnie nie dotyczy, ale oczywiście, że byłem pijakiem, byłem ćpunem.

Jestem alkoholikiem.

Co nie zmienia faktu, że wiesz, przez cały ten czas byłem alkoholikiem.

Można być alkoholikiem i nie być pijakiem.

Jak w tym powiedzeniu, że lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem, a gówno prawda, bo lepiej być alkoholikiem i wcale nie anonimowym, chociaż dobrze do AA uczęszczać i korzystać z tego, z tych fajnych rzeczy, które AA daje.

A powiedz, a ty się bardziej czujesz alkoholikiem czy narkomanem, jakbyś musiał wybrać?

I to nie był alkoholik, narkoman, tylko to był lekoman.

A później jestem alkoholikiem, później to się odwróciło, nie?

Najczęściej mówię o tym, że jestem alkoholikiem, bo najczęściej jestem w AA i mówię Julek alkoholik, nie?

A ten alkoholik jest taki najpowszedniejszy narkoman, mówię rzadziej, ale koman mówię w momentach, kiedy na przykład ludzie się do mnie zgłoszą po pomoc, nie?

Ja mówię na pewno alkoholik też dlatego, bo alkoholu się bardziej wstydziłem.

Może coś takiego wyniosłem, nie wiem, z wychowania, ze środowiska, że alkoholik, wiesz, ja chodziłem na przykład do podstawówki na wsi, no i alkoholik to był ten człowiek, który rzeczywiście już bardzo, bardzo mocno nie ogarniał do takiego poziomu gdzieś tam nawet takiego zezwierzęcenia, które parę razy w życiu miałem okazję widzieć.

I dlatego ten alkoholik, który mi przez bardzo długi czas nie pasował do mojego gdzieś tam trybu życia, człowieka, którym coś się udało wydać książkę, wyprowadzić do Warszawy i tak dalej.

Dlatego teraz tak samo z tego samego powodu mówię, że przede wszystkim alkoholik.

Pytanie brzmiało, czy warto być alkoholikiem?

Odpowiedź brzmi, warto być alkoholikiem, anonimowym, bardziej niż być pijakiem.