Mentionsy

Ciekawe Przypadki Medyczne
Ciekawe Przypadki Medyczne
01.06.2025 19:33

ILE TO DWA PLUS DWA? | #18

Nauka zna choroby, których ludzki mózg nie jest w stanie pojąć. Bo jeśli zapytasz przypadkową osobę na ulicy „Ile to dwa plus dwa?", a ona odpowie ci „pięć", zaczniesz się zastanawiać, kto z was zwariował. Pomyślisz, że pewnie się wygłupia. Zespół Gansera to jedno z najbardziej tajemniczych i dotąd nierozwikłanych zaburzeń psychicznych. Symulacja a może szaleństwo? Czym tak naprawdę jest ta choroba? Dowiesz się tego w dzisiejszym odcinku!Źródła:Ganser, S. (1898). “Über einen eigenartigen hysterischen Zustandsbild”. „Case report of Ganser syndrome in a 14-year-old girl: another face of depressive disorder?"Michel Spodenkiewicz, Olivier Taïeb, Mario Speranza, Marie-Rose Moro & Anne Révah-Levy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 103 wyników dla "C"

Powiem wam szczerze, że jak pierwszy raz usłyszałem o tej chorobie, właściwie znalazłem informację na ten temat, byłem jakby w niedowierzaniu, że coś takiego w ogóle może istnieć, ale okazuje się, że jest coś takiego, więc dzisiejszy odcinek będzie być może takim trochę szokiem i niedowierzaniem, ale gwarantuję wam, że jest jednostka chorobowa, o której dzisiaj wam opowiem.

Nauka zna choroby, których ludzki mózg nie jest w stanie pojąć, bo jeśli zapytasz przypadkową osobę na ulicy ILE TO DWA PLUS DWA, a ona odpowie ci 5, zaczniesz zastanawiać się, kto z was zwariował.

Jednak zespół Gansera to jedno z najbardziej tajemniczych i dotąd nierozwikłanych zaburzeń psychicznych.

Symulacja, a może szaleństwo?

Czym tak naprawdę jest ta choroba?

Dowiesz się tego w dzisiejszym odcinku.

Cześć, ja jestem Kamil, a wy słuchacie ciekawych przypadków medycznych.

Wszystko zaczęło się w 1898 roku za sprawą niemieckiego psychiatry Sigberta Josepha Gansera.

Mężczyzna urodził się 24 stycznia 1853 roku w Runen.

W sumie studiował na kilku uczelniach.

W Wurzburgu, Strasburgu i w Monachium.

To na tej ostatniej ukończył studia w 1879 roku.

Początkowo pracował w klinice psychiatrycznej, ale w 1886 roku objął katedrę psychiatrii w Dreźnie oraz został ordynatorem oddziału dla psychicznie chorych w tamtejszym szpitalu.

11 września 1889 r. ożenił się z Mary Sophie Claude Brown, z którą miał trójkę dzieci.

Niestety, jedno z nich zmarło zaraz po narodzeniu, a jego syn, Herbert, zginął w 1914 r. na froncie w wyniku odniesionych ran.

Jednak do najważniejszego zdarzenia w karierze psychiatry doszło w 1898 r.

Ganser opisał tajemniczy zespół objawów u trzech więźniów.

Praca nosiła tytuł, od razu przetłumaczę ten tytuł na polski, ponieważ nie chcę kaleczyć języka niemieckiego, o osobliwym obrazie klinicznym histerii.

Historia dotyczyła więźniów aresztu śledczego w Augsburgu.

Opisał, że cierpieli na nie typowe objawy psychiczne.

Udzielali niedorzecznych, ale prawie poprawnych odpowiedzi .

Mieli zaburzenia orientacji do czasu i miejsca, występowały również u nich halucynacje wzrokowe i słuchowe.

Niektórzy prezentowali objawy somatyczne, drżeli i mieli zaburzenia ruchowe, które nie miały żadnego podłoża neurologicznego.

Ganser zwrócił uwagę, że zachowania te nie wydają się być udawane, lecz są reakcją psychiczną na sytuację ekstremalną.

Uznał to za wariant histerii w ówczesnej klasyfikacji.

Natomiast współczesne klasyfikacje podporządkowują ten zespół ogólnej kategorii nieokreślonych zaburzeń dysocjacyjnych, jak w DSM-4, a w literaturze przyjmuje się, że zespół Gansera jest zaburzeniem dysocjacyjnym.

Ogólnie to zespół Gansera to nazwa, która została nadana tej chorobie później przez innych psychiatrów.

Teraz przytoczę fragment z książki Gansera na ten temat.

Mam szczerze mówiąc nadzieję, że one są prawdziwe.

No nie czytałem tej książki, znalazłem to w jakimś źródle, więc jeżeli nie, to przepraszam, ale nawet jeśli coś tutaj poszło nie tak, to będziecie mieli idealny obraz na to, jak ta choroba się prezentuje.

Czy potrafi pan liczyć do 10?

Jednak nie liczy, milczy.

Proszę policzyć.

Następnie znowu milczy.

Co następuje po 1?

I tutaj teraz fragment podczas innej rozmowy.

W jakim mieście się znajdujemy?

Co pan tutaj robi?

Chcieliśmy iść na polowanie, więc odpięliśmy konie.

Przyczyny choroby nie są znane, ale uważa się, że może występować pod wpływem ekstremalnego stresu psychicznego.

Był to też areszt śledczy, także to były osoby, które jeszcze nie miały wyroku, także ten stres był na pewno zwiększony, bo zastanawiały się, czy zostaną skazane, czy nie zostaną skazane, jaka ta kara będzie.

Często dotyczy on osób, które pozostają w izolacji oraz może wystąpić u osób z osobowością histeryczną lub borderline.

Rzadziej pojawia się przy organicznych uszkodzeniach mózgu.

Teraz przytoczę Wam fragment z artykułu, właściwie z takiego badania...

Które Wam załączę oczywiście w opisie, jeżeli chcecie sobie je całe przeczytać, to proszę bardzo, zaccam, jest bardzo ciekawe i jest jednym z niewielu badań, oprócz oczywiście książki Gansero na ten temat, także polecam.

Poznajcie 16-letnią dziewczynę z katolickiej rodziny należącej do klasy średniej.

Mieszkała z rodzicami i młodszą siostrą.

Rodzice, oboje nauczyciele w szkole podstawowej, opisywali Cę jako poważną, nadmiernie skupioną na wynikach w nauce i dość zależną emocjonalnie.

Choć nie miała żadnych wcześniejszych problemów psychicznych, jedno rodzinne doświadczenie psychiatryczne było obecne.

Ciotka matki leczyła się z depresji.

Sukcesem.

C przyszła na świat jako wcześniak, ale jej rozwój przebiegał prawidłowo.

Nie odnotowano żadnych wcześniejszych problemów psychologicznych ani medycznych.

Pod względem nauki była przeciętna, choć bardzo ambitna.

Żadnych traumatycznych zdarzeń w rodzinie również nie stwierdzono, aż do momentu, który wszystko zmienił.

Na trzy tygodnie przed Wielkanocą, jedna z ciotek C, żona brata jej ojca, zmarła na raka płuc, zaledwie kilka tygodni po diagnozie.

Rodzice postanowili nie mówić o tym C od razu, żeby nie rozpraszać jej w trakcie egzaminów.

Dopiero na pogrzebie C dowiedziała się o śmierci ciotki i choć była bardzo smutna, jej reakcja była całkowicie naturalna.

Ferie wielkanocne zaczęły się niedługo po tym wydarzeniu.

Pierwszy tydzień C spędziła w Pradze na szkolnej wycieczce.

Tam mieszkała u czeskiej rodziny Goszccej.

Po powrocie jednak wydarzyło się coś pozornie błahego.

Rodzice odkryli, że C ich okłamała.

Dali jej pieniądze na zakup kryształowych szklanek, a ona przywiozła je jako prezent, twierdząc, że je kupiła.

W rzeczywistości otrzymała je od rodziny goszccej, a pieniądze przeznaczyła na coś innego.

Zaledwie tydzień po rozmowie z rodzicami C zaczęła wykazywać niepokojące objawy.

Bezsenność, lęk, dezorientacja i amnezja.

Nie pamiętała wakacji ani śmierci ciotki.

Zaczęła mówić, że jest swoją zmarłą ciotką.

Mówiła do ojca, ty nie jesteś moim ojcem, a podczas oglądania filmu twierdziła, że rozpoznaje miejsca ze swojego dzieciństwa.

Przechodziła od milczenia do nadmiernego mówienia.

Miała wizję węży na ścianach.

Jej zachowanie było zmienne, niespójne, czasem dezorientujące.

Przez kilka dni rodzice mieli nadzieję na samoistną poprawę, ale w końcu skierowali ją do szpitala.

Wstępna diagnostyka, zarówno neurologiczna jak i internistyczna, nie wykazała żadnych nieprawidłowości.

Tomografia głowy, EEG, badania krwi, testy na obecność narkotyków, wszystko było w normie.

C została przyjęta na oddział psychiatrii dzieccej.

Przez pierwsze dni otrzymywała łagodny lek uspokajający Cyamepromazynę.

W ciągu 48 godzin zaczęła normalnie spać.

Okresy jasności i dezorientacji.

Urojenia i halucynacje zniknęły, a całość została uznana za epizod zespołu Gansera z klasycznymi objawami.

Przybliżone odpowiedzi, zamknięcie świadomości i halucynacje.

Po 15 dniach C została wypisana bez dalszego leczenia farmakologicznego i wróciła do szkoły.

Przez kilka miesięcy było spokojnie, ale w listopadzie po przerwie jesiennej C zaczęła wykazywać objawy depresji.

Płaczliwość, drażliwość, bezsenność, utrata apetytu, myśli samobójcze.

Odmawiała kontaktu z psychiatrą.

Znów zamglenie świadomości, znów halucynacje.

Sylwestra wstała od stołu, zaczęła tańczyć i mówić o tancerce ubranej na czarno.

Zaniepokojeni rodzice wrócili z nią na oddział ratunkowy.

Wprowadzono leczenie fluoksetyną, znanym lekiem przeciwdepresyjnym.

Objawy ustąpiły po trzech dniach.

Po miesiącu hospitalizacji C wróciła do szkoły.

Przez kolejny rok kontynuowała terapię i była pod opieką psychiatry.

Nie odnotowano żadnych nawrotów.

C później zdecydowała, że chce kontynuować obserwacje.

I tu jest koniec tego artykułu.

Zespół Gansera był jednym z pierwszych opisanów stanów psychicznych, powstających w ekstremalnym stresie sytuacyjnym, bez obecności uszkodzenia mózgu.

W historii psychiatrii odegrał istotną rolę w rozróżnianiu między symulacją, psychozą a zaburzeniami dysocjacyjnymi.

Był też przyczynkiem do rozwoju psychiatrii sądowej i badań nad chorobami psychicznymi u osób osadzonych.

Dajcie znać, co wy o tym sądzicie.

Dajcie znać, co sądzicie o tej chorobie.

Dajcie jakiś fajny komentarz.

Zostawcie oczywiście na YouTubie subskrypcję lub lajka albo to i to, a na Spotify obserwacje, żeby nie przegapić żadnych nowych odcinków ciekawych przypadków medycznych.