Mentionsy

Chodźmy pogadać
Chodźmy pogadać
17.09.2025 17:41

Dlaczego nie umiesz dotrzymać sobie słowa?

Dlaczego tak często dotrzymujemy słowa innym, a sobie – już nie? W tym odcinku podcastu rozmawiam o tym, jak ważne jest składanie i dotrzymywanie obietnic samemu sobie. To nie tylko kwestia samodyscypliny, ale też zaufania do własnej osoby i poczucia sprawczości.Opowiadam o:tym, co naprawdę oznacza dotrzymywanie sobie słowa,dlaczego niewinne „odpuszczenia” podkopują nasze poczucie wartości,jak budować konsekwencję w małych krokach,prostych strategiach, które pomogą Ci wreszcie nie zawodzić samej/samego siebie.To odcinek dla każdego, kto czuje, że często stawia innych ponad siebie, odkłada własne cele na później i chce w końcu odzyskać wewnętrzną siłę.💡 Jeśli interesuje Cię rozwój osobisty, motywacja i psychologia codzienności – ten podcast jest dla Ciebie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Ania"

To jest autentyczny przykład, chłopak mojej koleżanki nie mył zębów, nie mam pojęcia dlaczego ona z nim była I dlaczego się z nim całowała, ale okej Jakby... Mówią, że kobiety mają zbyt wysokie oczekiwania i bym z tym naprawdę polemizowała Co byś pomyślała o partnerze, który obiecuje Ci, że wyśle CV i zacznie szukać pracy od jutra?

I ta mała Ania czuje się tak samo rozczarowana.

I mówię mu, że jestem osobą, która nie jest godna zaufania, że nie można na mnie liczyć.

W ogóle wyobrażenie sobie siebie jako dziecka jest wspaniałą techniką.

No dobra, stoimy prawdopodobnie w momencie, w którym ciągle sobie coś obiecujesz, nie dotrzymujesz danego sobie słowa, więc masz kryzys zaufania do samej siebie.

Żeby odzyskać do siebie zaufanie i zacząć siebie szanować, a bez szanowania siebie ciężko oczekiwać, żeby inni nas szanowali, trzeba zacząć dotrzymywać danego sobie słowa.

Co na to wszystko mówią badania?

Im bardziej ją wykorzystujemy na różne inne zadania, tym bardziej brakuje jej na kolejne.

I to jest dla mnie bardzo cenny wniosek, bo ja na przykład teraz swoją siłę woli trenuję, oduczając się podjadania i przekąszania.

No wyglądał, bo zwolnił mi metabolizm, mam zawirowania hormonalne i nie robię już codziennie rano dwójki.

Nie dokończyłam nigdy czytać książki Atomowe Nawyki, ale z niej z kolei wynotowałam sobie, że zmiana zachowania zaczyna się od zmiany tożsamości.

Dlatego warto stosować pewnego rodzaju praktyczne strategie i rozwiązania.

Bez gruźb i kar, bez wpłacania na Izrael albo Ordo Iuris, ale no jestem w trakcie procesu i uczenia się.

I na koniec jeszcze większy banał, żadnego ćpania, chlania, palenia,

To jest w ogóle przeciwieństwo do trzymywania sobie słowa i obietnic.

Także to jest coś, co wyczerpuje także naszą baterię do podejmowania innych decyzji potem.

Albo jakiejś przemocy, albo molestowania, albo biedy, albo nie wiem, przemocy psychicznej, bullyingu w szkole, anoreksji, bulimi.