Mentionsy
Wojna handlowa. Chiny odpowiadają Trumpowi
USA nałożyły dodatkowe, sięgające 34 proc. stawki celne na towary importowane z Chin. Cła odwetowe wprowadziły Chiny. Czy doprowadzi to do konfrontacji obu mocarstw (nie tylko handlowej)? Cła uderzają też w Tajwan, który nie kryje zaskoczenia. Mówili o tym dr Michał Bogusz z Ośrodka Studiów Wschodnich oraz dr Marcin Jacoby z Uniwersytetu SWPS. Gościem była też dr Joanna Hosaniak.
Rozdziały (16)
Podsumowanie sytuacji wojny handlowej między Staniami Zjednoczonymi a Chinami, omówienie reakcji chińskich władz.
Analiza wpływu nowych ciał na stosunki handlowe i perspektywy eskalacji konfliktu.
Analiza zasady Trumpa i jego celów w stosunkach handlowych z Chinami.
Analiza sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych i jej wpływ na decyzje Trumpa.
Analiza potencjalnych konsekwencji dla Chin w przypadku eskalacji konfliktu handlowego.
Analiza wpływu nowych ciał na stosunki handlowe z Tajwanem.
Analiza strategii Chiny w kontekście konfliktu handlowego z USA i potencjalnych konsekwencji.
Analiza potencjalnej roli firmy Tesla i Elon Musk w konflikcie handlowym.
Analiza wpływu konfliktu handlowego na wizerunek Ameryki w Chinach.
Analiza perspektyw rozwiązań konfliktu handlowego i ewentualnych wyników negocjacji.
Analiza potencjalnych konsekwencji dla chińskiej gospodarki z powodu wprowadzonych ciał.
Analiza sytuacji ekonomicznej i politycznej Chin, ich reakcji na wojnę handlową z USA oraz perspektywy współpracy z innymi krajami.
Opis sytuacji politycznej i społecznej Korei Południowej po impeachmentie prezydenta Yoon Suk-yeola i protestach na ulicach.
Informacje o trzęsieniu ziemi w Mianmie, bilans ofiar i próba pomocy humanitarnej.
Rozmowa na temat dezinformacji, z fokusem na sytuację Tajwanu i role organizacji Reporterzy bez granic.
Rozmowa o sytuacji w Chinach i jej wpływach na Tajwan, w tym dezinformacji i kontrolowanych mediach.
Szukaj w treści odcinka
Część z nich naznaczy politycznej, gospodarcze trajektorie Chin, a także innych państw regionu.
Od początku tego roku z ekspertami rozmawialiśmy na temat widma wojny handlowej Stanów Zjednoczonych z Chinami.
Najpierw administracja Donalda Trumpa objęła wszystkie towary importowane z Chin dodatkową 34% stawką celną.
Na odpowiedź Chin długo nie trzeba było czekać.
Dodatkowo Ameryka może zapomnieć o pozyskiwaniu z Chin metali ziem rzadkich.
Władze Chin poinformowały w piątek o wprowadzeniu ceł odwetowych w wysokości 34% na wszystkie towary importowane z USA.
Wyjątkiem będą towary, które zostały wysłane do Chin przed 10 kwietnia i zostaną zaimportowane do 13 maja.
Można sobie wyobrazić, że w tej chwili trwa wzmożone wysyłanie do Chin amerykańskich towarów.
Która narusza międzynarodowe zasady handlowe i szkodzi interesom Chin, a także globalnej gospodarce.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił we środę, że na import z Chin zostanie nałożone dodatkowe cło w wysokości 34%.
Wraz z wdrożonymi w tym roku 20% taryfami, od wczoraj towary z Chin obłożone są cłami w wysokości 54%.
To przypomnę, jest także amerykańska retoryka wobec Chin, a wprowadzenie kontroli eksportu jest powszechną praktyką międzynarodową.
Mamy bardzo wysokie cła, bo trzeba pamiętać, że te 34% następuje po 20, po 10, dwa razy już prowadzonych przez Trumpa cłach, a ogólnie średnia stawka celna na produkty z Chin
To już na pewno zaboli Chiny.
I widać też, że Chiny się tego nie spodziewały.
O co twoim zdaniem chodzi Trumpowi, bo amerykański prezydent wrzucił do jednego worka nieustannego zwiększenia stawek celnych wiele państw, no ale Chiny to szczególny gracz, supermocarstwo, konkurent Chiny, od których Stany Zjednoczone są jednak także i zależne.
Czy twoim zdaniem ta sytuacja zostanie też wykorzystana na potrzeby wewnętrzne Chin?
Wiemy, że Chiny niezbyt dobrze radzą sobie ze wskaźnikami gospodarczymi.
Myślę, że to będzie służyło dalszemu zwiększaniu roli państwowych przedsiębiorstw, mimo że retorycznie będzie się mówiło o tym, że oczywiście prywatny sektor jest ważny, zapraszamy zachodnie inwestycje, jesteśmy otwarci, Chiny są otwarte dla wszystkich, my jesteśmy odpowiedzialnym graczem i tak dalej i tak dalej.
Na Tajwanie ogromne zaskoczenie, bo ramię w ramię z Chinami także i Tajpej zostały objęte amerykańskimi słowami.
A czy w obliczu tej konfrontacji handlowej z jednej strony, a z drugiej strony, kiedy mamy do czynienia z sytuacją, kiedy Stany Zjednoczone oddają pola w przewodzeniu światu, czy Chiny także to wykorzystają?
Wiemy przecież, że Chiny lubią powielać niejako organizacje międzynarodowe, instytucje.
To jest projekt pod przewodnictwem Chin.
Chiny na pewno będą próbowały wykorzystać każdą sytuację, żeby zbudować sobie jeszcze szersze zaplecze na globalnym południu.
Czy twoim zdaniem zakładnikiem tej wojny może stać się Elon Musk, który jak wiadomo ma w Chinach swoje fabryki Tesli, no i można powiedzieć jednak sprzyja chińskim władzom?
Za chwilę koncert na Apple WSA ma zaprezentować nowy model telefonu, który od prezentacji ma być dostępny także w Chinach i tam ludzie, kilka tysięcy osób zimą w kolejkach przez kilka dni stało wyłącznie po to, aby być pierwszymi do kupna tego telefonu.
De facto jest to produkt produkowany w Chinach przez tajwańską firmę dla amerykańskiej spółki, która coś tam robi w kwestiach software'owych, projekturię urządzenia i tak dalej i tak dalej, ale to są de facto chińskie produkty.
Coś, czego mi się wydaje, że w Europie w ogóle jest w mniejszym stopniu i nie jest aż na takim poziomie, na jakim my to znamy z Chin.
Kto wyjdzie zwycięsko z tej rozkręcającej się wojny handlowej USA z Chinami?
Znaczy jeżeli Trump będzie nakładał coraz to nowe cła na Chiny, Chiny będą odpowiadać coraz to nowymi cłami, więc będziemy mieli eskalację wojny handlowej.
Nie wprowadza ceł tylko względem Chin.
Jest to szeroka polityka amerykańska, międzynarodowa, więc Chiny tutaj w pewien sposób nie czują się wyjątkowo źle potraktowane.
Jak te cła mogą wpłynąć na sytuację gospodarczą w Chinach?
Chińczycy pewnie robią dobrą minę do złej gry dlatego, że sytuacja jest trudna w Chinach i z powodów wewnętrznych i z powodów tych coraz gorszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Ameryka jest niezwykle ważnym rynkiem dla Chin.
To co Chiny teraz robią i obserwowaliśmy niedawno bezprecedensowe spotkanie Xi Jinpinga z szefami bardzo różnych ważnych firm międzynarodowych od amerykańskich po japońskie, koreańskie.
I to jest jakiś sygnał, że z biznesem komunistyczna partia Chin bardzo chce się dogadać, z biznesem międzynarodowym.
Z drugiej strony Chiny nie mają tak dużo do zaoferowania, to znaczy operowanie na rynku chińskim jest trudne i jest pełny ryzyk.
Chiny na pewno będą w bardzo trudnej sytuacji, zwłaszcza że nie uporały się i nie uporają się w najbliższym czasie niewątpliwie z nadwyżkami produkcji.
Oczywiście polityka amerykańska nie pomaga, natomiast Chiny mają wielkie problemy również z powodu bardzo wielu kontrowersyjnych decyzji w ostatnich paru latach i tego, że uważają, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż prosperity ekonomiczne.
Pomimo tego, że Stany Zjednoczone to strategiczny rywal Chin, wcześniej uznawany także za wroga, czasem teraz również, Chińczycy mają jednak dobre zdanie o USA.
Tak, Ameryka nadal przyciąga, ale rzeczywiście amerykański PR w Chinach staje się coraz słabszy.
Pierwsze jest to, że nielegalni imigranci do USA z Chin są deportowani.
Druga rzecz, która wydaje mi się, że bardzo roznosi się szerokim echem w Chinach,
Chiny mają ogromne ambicje na arenie międzynarodowej, tworzą plany pokojowe dla państw ogarniętych konfliktami, dla Ukrainy, dla strefy gazy.
Czy teraz, kiedy Stany Zjednoczone dobrowolnie rezygnują z roli światowego policjanta, czy Chiny będą chciały przejąć tę rolę?
Chiny oczywiście cieszą się, że Ameryka słabnie.
Chiny oczywiście cieszą się z tego, że osłabia się Sojusz Transatlantycki.
Wydaje mi się, że ta ogólna niestabilność, jaka jest, jest ogromnym też zagrożeniem i jako takie jest widziana przez Chiny.
Więc nie sądzę, żeby Chiny w ogóle się cieszyły z tego, co Donald Trump w II Atencji przyniósł.
Natomiast skoro już Trump gra tak jak gra, to Chiny, wydaje mi się, że będą próbowały ugrać i tak jak mówisz, będą się starały budować swoje własne sojusze i starać się...
Może nie odciągać partnerów od Stanów, bo nie mają takiego potencjału, ale pokazywać, że współpraca z Chinami może być atrakcyjniejsza albo co najmniej tak samo atrakcyjna jak współpraca ze Stanami.
Chiny będą się starały pokazać, że są atrakcyjnym partnerem.
Jedna Stany Zjednoczone z jednej strony, druga Chiny z drugiej strony, a wszystkie inne państwa będą musiały jakoś wymyśleć, gdzie pomiędzy tymi dwiema
One są na poziomie politycznym, czyli tam, gdzie komunistyczna partia Chin widzi, że zagrożona jest to, co oni nazywają integralnością terytorialną, to co jest związane z ich interesami utrzymania pełni władzy i tak dalej.
Być może Amerykanie tak myślą, być może Trump i jego doradcy tak myślą, natomiast trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której Rosja z radością biegnie w objęcia amerykańskie przeciwko Chinom.
Nie ma oczywiście miłości pomiędzy Rosją a Chinami, nie ma wiarygodności, nie ma zaufania.
I wydaje mi się, że co by się nie działo w relacjach Rosja-Chiny, na ile one by się nie pogorszyły, bo mogą się pogorszyć w przyszłości.
Bardzo daleko jest i Rosji i Chinom do Stanów.
Chinom dużo bliżej tak naprawdę.
Najbierającą tempa wojnę celną Stanów Zjednoczonych z Chinami komentował dr Marcin Jakobi z Uniwersytetu SWPS w Warszawie.
Przez pierwsze 6 lat zajmowaliśmy się głównie Azją Wschodnią wraz z Chinami, Koreą, Japonią, Tajwanem.
Jest to związane z sytuacją w Chinach,
To tworzy duży problem, jeśli chodzi o dezinformację, dlatego że w momencie, kiedy na Tajwanie pojawiają się fake newsy z Chin, czy wideo stworzone przez chiński reżim, co ma naprawdę bardzo często miejsce, szczególnie w newralgicznych momentach jak wybory, czy nawet ćwiczenia wojskowe Chin w regionie, bardzo często partia komunistyczna Chin przez swoich różnych aktorów produkuje wideo, wiadomości, ma farmy troli, które tak naprawdę
W ostatnich czterech latach wraz z wzrostem działań Chin jeśli chodzi o dezinformację, bo to jest naprawdę nowy trend, który ma miejsce mniej więcej od 2016-2017 roku, kiedy Chin naprawdę zaczęły używać dezinformacji jako jednej z ważniejszych strategii na to, żeby dzielić społeczeństwo tajwańskie.
Tak, i co ciekawe, TikTok jest głównym teraz narzędziem, jeśli chodzi o dezinformację ze strony Chin.
Ostatnie odcinki
-
Morza Azji i globalna gra mocarstw
19.04.2026 14:06
-
Xi, Trump i geopolityczna gra
19.04.2026 14:06
-
Chiny i Korea Północna w cieniu konfliktu z Iranem
12.04.2026 14:06
-
Duchowość ponad instytucjami, czyli o religii w...
05.04.2026 16:06
-
Rosja i Chiny bliżej? Skutki wojny na Bliskim W...
29.03.2026 16:06
-
Ropa ważniejsza niż polityka. Chiny wobec konfl...
22.03.2026 16:06
-
Ormuz i Pekin. Jak wojna na Bliskim Wschodzie w...
15.03.2026 16:06
-
"Prawo dżungli" w polityce międzynarodowej? Gło...
08.03.2026 16:06
-
Chiny wobec konfliktu z Iranem
01.03.2026 16:06
-
Chiny w cieniu wojny. Partner czy cichy sojuszn...
22.02.2026 16:06