Mentionsy
Surowe wyroki dla działaczy opozycji w Honkgkongu
Sąd w Hongkongu ogłosił wyroki na 47 uczestników prodemokratycznej opozycji, aresztowanych po wprowadzeniu w Hongkongu ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Działacze społeczni, naukowcy i politycy zostali uznani za winnych spiskowania w celu obalenia władzy państwowej. Gościem Tomasza Sajewicza był dr Maciej Gaca, były szef Instytutu Polskiego w Pekinie i przedstawicielstwa Polski na Tajwanie.
Rozdziały (7)
Tomasz Sajewicz przedstawia sytuację w Hongkongu, gdzie sąd wydał surowe wyroki dla 45 prodemokratycznych działaczy.
Maciej Gaca analizuje przyczyny wyroków i ich konsekwencje dla swobód obywatelskich w Hongkongu.
Maciej Gaca opisuje historię wprowadzenia ustawy o bezpieczeństwie narodowym i jej wpływ na demokrację w Hongkongu.
Maciej Gaca omawia reakcje na wprowadzenie ustawy i przyszłość Hongkongu, w tym dywersyfikację majątków.
Maciej Gaca omawia zmiany w systemie wizowym i wpływ na wyjście mieszkańców Hongkongu z kontroli Chin.
Maciej Gaca omawia rolę Ameryki w sytuacji w Hongkongu i kwestię odpowiedzialności historycznej.
Maciej Gaca omawia problem zdrowia psychicznego w Chinach, jego przyczyny i kontekst historyczny.
Szukaj w treści odcinka
Chińskie władze w tym tygodniu przypieczętowały proces tłumienia wolności obywatelskich w Hongkongu.
Chińskie władze, kiedy przejmowały Hongkong od Wielkiej Brytanii, zobowiązały się do utrzymania obowiązujących w nim praw zapewniających swobodę obywatelskie jeszcze przez pół wieku.
Prawybory, w których mieszkańcy Hongkongu chętnie wzięli udział, stały się manifestacją poparcia opozycji.
Ostatnim aktem w tłumieniu wszelkich prodemokratycznych działań w Hongkongu było wprowadzenie tzw.
W 2019 roku, kiedy pół miliona osób wyszło na ulice Hongkongu w obronie demokracji, a zdjęcia demonstrantów, którzy wdarli się do siedziby lokalnego parlamentu, obiegły przekazy telewizyjne na całym świecie.
Chińskie władze nakreśliły ostateczny plan pogrzebania wszelkich wolności w Hongkongu.
Z Hongkongu w obawie o własną wolność i bezpieczeństwo od czasu wprowadzenia ustawy i aresztowań liderów wyjechali praktycznie wszyscy zaangażowani niegdyś w budowę tkanki społeczeństwa obywatelskiego.
Prodemokratyczny potentat medialny Jimmy Lai we środę po raz pierwszy zeznawał w swoim procesie o naruszenie bezpieczeństwa narodowego, mówiąc, że nigdy nie lobbował wśród zagranicznych polityków za podjęciem działań przeciwko władzom w Hongkongu.
Dokąd zmierza Hongkong Twoim zdaniem?
Te wyroki są przestrogą, a w więzieniu prominentni niegdyś obywatele Hongkongu.
Na pewno jest to pokaz siły ze strony Pekinu i ten proces można, czy należy postrzegać jako znaczący krok w kierunku ograniczenia swobód obywatelskich w Hongkongu.
Słynny artykuł dwudziesty trzeci prawa podstawowego Hongkongu, taka mini konstytucja, rzeczywiście nakładał na władze miasta obowiązek uchwalenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa narodowego.
W 2003 roku rząd Hongkongu podjął próbę wdrożenia tej ustawy i to wywołało wtedy pierwsze masowe protesty.
1 lipca 2003 roku 500 tysięcy osób w Hongkongu wyszło na ulicę, powiedziało stanowczenie.
Ten artykuł 23 cały czas wisi nad demokracją, nad obywatelami Hongkongu, nad ich podstawowymi prawami demokratycznymi.
I stał się jednym z kluczowych punktów napięć w relacjach między Hongkongiem i Pekinem.
To wszystko jest już tylko i wyłącznie dla Hongkongu historią.
Pamiętam jak przed ogłoszeniem ustawy o bezpieczeństwie narodowym różne organizacje, od izb handlowych poszczególnych państw w Hongkongu po organizacje międzynarodowe wieszczyły, że drakońskie prawo to będzie koniec Hongkongu jako centrum finansowego Azji.
I to jest ta rzeczywistość, w której Hongkong nadal będzie istniał.
Czy prawa i wolności demokratyczne, funkcjonowanie Hongkongu tym oddechem ludzi, którzy zaadoptowali i funkcjonowali w systemie swobód obywatelskich, czy zwycięstwo pieniądza?
Ta zmiana jest o tyle ważna, że wcześniej ten status przysługiwał mieszkańcom Hongkongu urodzonym przed przekazaniem miasta Chiną w 1997 roku.
Czyli wtedy, kiedy było ogłoszenie pierwszych wyroków istotnej figury w krajobrazie demokratycznego Hongkongu, czyli Jimmy Golaya, właściciela Apple Daily, magnata medialnego.
Do połowy 2024 roku z tego programu skorzystało między 150 a 200 ponad tysięcy mieszkańców Hongkongu, którzy obawiali się represji i ograniczenia swobód obywatelskich.
Dramat Hongkongu polega na tym, nie mając innego wyboru,
Część amerykańskich analityków uważa, że to Donald Trump pośrednio przyłożył rękę do rozmontowywania systemu w Hongkongu, bo w 2019 roku po prostu Chinom nie wyznaczył nieprzekraczalnej
Dla Amerykanów istotne jest bezpieczeństwo na Pacyfiku, bo to jest zupełny rdzenik doktryny bezpieczeństwa i Hongkong w ramach tego bezpieczeństwa na Pacyfiku nie odgrywa kluczowej strategicznej roli, czy to geograficznej, czy jakiejkolwiek innej.
Ostatnie odcinki
-
Morza Azji i globalna gra mocarstw
19.04.2026 14:06
-
Xi, Trump i geopolityczna gra
19.04.2026 14:06
-
Chiny i Korea Północna w cieniu konfliktu z Iranem
12.04.2026 14:06
-
Duchowość ponad instytucjami, czyli o religii w...
05.04.2026 16:06
-
Rosja i Chiny bliżej? Skutki wojny na Bliskim W...
29.03.2026 16:06
-
Ropa ważniejsza niż polityka. Chiny wobec konfl...
22.03.2026 16:06
-
Ormuz i Pekin. Jak wojna na Bliskim Wschodzie w...
15.03.2026 16:06
-
"Prawo dżungli" w polityce międzynarodowej? Gło...
08.03.2026 16:06
-
Chiny wobec konfliktu z Iranem
01.03.2026 16:06
-
Chiny w cieniu wojny. Partner czy cichy sojuszn...
22.02.2026 16:06