Mentionsy

Chińskie znaki
Chińskie znaki
30.11.2025 17:00

Pożar kompleksu mieszkalnego Wang Fuk Court w Hongkongu

To największa tragedia, która wydarzyła się w Hongkongu od prawie 80 lat. Czy można było jej uniknąć? Hongkong to jedno z najbardziej zaludnionych miejsc na planecie. Dlaczego w mieście, które ma markę finansowej stolicy, Azji doszło do takich zaniedbań? Jaki wpływ będzie miała ta sytuacja na społeczeństwo byłej brytyjskiej kolonii? W audycji rozmowa z dr. Marcinem Jacoby oraz prof. Dominikiem Mierzejewskim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Chiny"

Chiny jednego dziecka.

Szukaliśmy właśnie, tak jak Piotr powiedział, takiej klamry, takiego wspólnego mianownika dla tego, czym są współczesne Chiny.

I właśnie doszliśmy do wniosku, że polityka jednego dziecka bardzo dobrze tłumaczy wiele procesów, które doprowadziły do tego, jakim krajem dzisiaj Chiny są i też przed jakimi problemami stoją.

Chiny moglibyśmy zamknąć naprawdę wieloma hasłami, ale polityka jednego dziecka to jest, tak jak Piotr wspomniał, hasło, które kojarzy na pewno większość Polaków.

Chiny.

Rzeczywiście część osób taką decyzję by poparło w Polsce, w kraju o mniejszej populacji, który nigdy nie miał takich problemów jak Chiny z aż tak dużą nadmierną populacją.

I wydaje mi się, że to co sprawia, że wierzy się w to, że faktycznie Chiny są krajem, który po pierwsze nie ma takich barier etycznych, ale jest też gotowy technologicznie zaprząc takie środki, żeby faktycznie stymulować chociażby demografię,

Weronika, zmierzają Chiny w stronę katastrofy demograficznej.

Oczywiście nie w taką stronę jak Japonia, ale zadam to pytanie, czy te dane, które opisujecie w książce, czy one świadczą o tym, że Chiny mają problem z polityką jednego dziecka?

Wiemy, że Chiny odeszły dlatego, że zauważyły, że struktura demograficzna nie jest taka, jaka być powinna.

To znaczy, na przykład, jeżeli zakłada się, że teraz Chiny i partia chciałyby rzucić wszystkie siły, żeby Chińczycy rodzili bardzo wiele dzieci, to nie jest takie jednoznaczne, dlatego że w ten sposób zwiększy się, przynajmniej w perspektywie kilkunastu lat, ta populacja zależna.

No przede wszystkim to, jak Chiny jakościowo wykorzystały tę populację.

Chiny jednego dziecka.