Mentionsy

Chińskie znaki
Chińskie znaki
17.11.2024 19:00

Jastrzębie wobec Chin. Zapowiedź konfrontacji Pekin-Waszyngton?

Nominowanie Marca Rubio na sekretarza stanu USA przez prezydenta elekta Donalda Trumpa wywołało w Pekinie konsternację, bo polityk od lat znajduje się na chińskiej liście "persona non grata". Czy to zapowiedź konfrontacji Pekinu i Waszyngtonu? Gośćmi Tomasza Sajewicza byli dr Marcin Jacoby z Zakładu Studiów Azjatyckich na Uniwersytecie SWPS, były duński dyplomata Jonas Parello-Plesner oraz mieszkający w Szanghaju amerykański pisarz i analityk Jacob Dreyer.

Rozdziały (10)

1. Atak w Zhuhai i debata na temat zdrowia psychicznego

Podjęto rozmowę na temat tragicznego ataku w Zhuhai i debaty na temat zdrowia psychicznego w Chinach.

2. Tragedia w Wusi i międzynarodowe wydarzenia

Rozmowa przeniosła się do drugiej tragedii w Wusi, a następnie do debaty na temat międzynarodowych wydarzeń, takich jak Szczyt APEC.

3. Strategia bezpieczeństwa i współpraca z Rosją

Dr Marcin Jacobi omówił strategię bezpieczeństwa i związek z Rosją, podkreślając niepewność wobec polityki Trumpa.

4. Nominacje prezydenta Trumpa i ich wpływ na relacje z Chinami

Komentarze na temat nominacji prezydenta Trumpa i ich potencjalnego wpływu na relacje z Chinami.

5. Strategia propaganda i narracja wobec zagrożeń z Chin

Dr Jacobi omówił strategię propagandy i narracji wobec zagrożeń z Chin, podkreślając jej wpływ na politykę.

6. Marc Rubio i jego wpływ na relacje z Chinami

Komentarze na temat Marciego Rubio i jego wpływu na relacje z Chinami, a także strategii negocjacji z nim.

7. Perspektywy współpracy między USA i Chinami

Analiza perspektyw współpracy między USA i Chinami, podkreślając konflikty i potencjalne kompromisy.

8. Marc Jonas Parello-Plesner na temat Tajwanu i Chin

Komentarze Marcia Jonasa Parello-Plesner na temat Tajwanu i potencjalnych konfliktów z Chinami.

9. Wpływ nominacji Trumpa na stosunki z Chinami

Analiza potencjalnego wpływu nominacji Trumpa na stosunki z Chinami, w tym na rola Marka Rubio.

10. Zakonczenie rozmowy z Jacob Dreyerem

Gospodarze i analitycy omówili perspektywy stosunków z Chinami podczas kadencji Trumpa i potencjalne zmiany podczas presji Bidena.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Trump"

W drugiej części z komentatorami i analitykami z Warszawy, Kopenhagi i Szanghaju zastanowimy się co wskazania Donalda Trumpa na najbliższych współpracowników nowej administracji oznaczają dla Chin i czy nominacja senatora Marco Rubio

Nowa załoga Trumpa na kursie kolizyjnym z Chinami.

Dotychczasowe nominacje prezydenta-elekta Donalda Trumpa wskazują, że czeka nas wyboista droga w relacjach Chin z USA, a komentarze gości chińskich znaków z ubiegłych tygodni coraz bardziej urzeczywistniają się.

We wtorek prezydent-elekt Donald Trump ogłosił, że znany z programów prawicowej telewizji Fox News, prezenter Pete Hatchset zostanie nowym sekretarzem obrony.

Na nowego sekretarza handlu wskazywany jest Robert Lighthizer, który podczas pierwszej prezydentury Trumpa był współtwórcą strategii wojny celnej z Chinami.

Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej Trump sygnalizował, że towary z Chin mogą wkrótce zostać objęte dodatkowymi 60% stawkami celnymi.

Nominacja Rubio na sekretarza stanu może być zapowiedzią konfrontacji dyplomatycznej, która biorąc pod uwagę nieobliczalność Trumpa oraz nieprzewidywalne reakcje HRL, doprowadzić może też do chaosu w relacjach dwóch supermocarstw.

Wydaje mi się, że Donald Trump również dla władz chińskich jest wielką niewiadomą.

I te nominacje i te pomysły, jakie ma Trump na sam początek, wskazują, że chce zacząć z przytupem i pokazać, że ma pomysł na to, jak

Dlatego Trump wydaje mi się, że chce pokazać, że on będzie w stanie to zrobić i będzie w stanie zrobić dużo więcej niż zrobiła ekipa Bidena i być może dlatego tak ostro zaczyna.

Jakie wnioski wyciągnęły Chiny z pierwszej prezydentury Trumpa?

Wydaje mi się, że i Trump i władze chińskie to są bardzo trudni gracze, którzy mogą wykorzystać to, że już na ringu byli przez jedną kadencję Trumpa.

Więc z jednej strony mi się wydaje, że komunistyczna partia Chin jest bardziej przygotowana na Trumpa i może mniej będzie zaskoczona różnymi zwrotami akcji, które Trump będzie prezentował.

Z drugiej strony Trump sam będzie inaczej rozgrywał niż to robił poprzednio, dlatego że wydaje mi się, że zobaczył, że ten deal pierwszej fazy

Więc to jest takie zagrzewanie do walki, to jest organizowanie się wokół lidera, więc moim zdaniem prezydentura Trumpa i wszystkie nieoczekiwane zwroty akcji, które ona zapowiada, będą bardzo, bardzo chętnie wykorzystywane przez chińską propagandę, żeby pokazać, że to nie są błędy wewnętrzne czy błędy polityki chińskiej, które prowadzą do różnych wyzwań ekonomicznych na przykład, tylko czynniki zewnętrzne.

Natomiast wydaje mi się, że bliżej będzie nawet tej ekipie Trumpa,

Marka Rubio w skład przyszłego gabinetu Trumpa.

Oczywiście jego osoba może kontrastować z zamierzeniami prezydenta Trumpa, jak on chce prowadzić politykę wobec Chin.

Trump może chcieć większej elastyczności.

Trump nie był wówczas zbyt zaangażowany we wspieranie demonstrantów i powiedziałbym, że dał Xi Jinpingowi zielone światło do tłumienia protestów.

Potencjalnie widzę tarcia wewnątrz obozu Trumpa

Trump sugerował, że jeśli Tajwan chce większej obrony, to będzie musiał sobie ją kupić Joe Biden, to jak dotąd jedyny urzędujący prezydent, który otwarcie powiedział, że w przypadku ataku na Tajwan, a raczej ten może nadejść tylko z jednej strony, zaangażuje amerykańskie wojska w jego obronę.

Jak zachowa się Trump pana zdaniem?

Trump patrzy na dwie liczby.

Te kwestie Trump zazwyczaj rozwiązuje wprowadzaniem CEU.

Teraz wydatki Tajwanu są na poziomie 2,5%, a obóz Trumpa oczekuje, że zwiększą się do 10%.

Trump mówił o 60% cłach na chińskie towary.

Myślę, że Chińczycy spodziewali się, że Trump będzie starał się postępować tak, jak za pierwszej kadencji, czyli prowadzić grę nieprzewidywalnej konfrontacji.

Chiny wiedzą, że Trump będzie starał się je wyprowadzić z równowagi, jak na przykład nominacją Rubio.

Joe Biden polegał na partnerach, dyplomacji, sojuszach, ale nie Trump.

Bycie sekretarzem stanu przy Trumpie to nie jest dobra rzecz, bo Trump nie korzysta z dyplomacji.