Mentionsy

Chińskie znaki
Chińskie znaki
23.11.2025 17:00

Chiny ostrzegają Japonię. Konflikt dyplomatyczny wokół Tajwanu

Z chińskich kin znikają japońskie filmy, z chińskich stołów - japońskie owoce morza. Kryzys dyplomatyczny na linii Pekin - Tokio, po słowach japońskiej premier o Tajwanie, przeradza się w wojnę handlową. Jak daleko są w stanie posunąć się Chiny, wymuszając na innych krajach zmianę stanowiska? W audycji "Chińskie znaki" rozmowa z dr. Pauliną Rogoziecką oraz prof. Dominikiem Mierzejewskim z Ośrodka Spraw Azjatyckich Uniwersytetu Łódzkiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Tajwan"

Ewentualną inwazję Chin na Tajwan uznała ona za bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Japonii.

Chińczycy nie zobaczą walki limfocytów z wirusami, bo premier Sanae Takaiichi dwa tygodnie temu zasugerowała, że jeśli Chiny napadną na Tajwan, to Japonia poczuje się zagrożona.

Że sytuacja na Tajwanie to zagrożenie bezpieczeństwa Japonii wymagające prawdopodobnie interwencji militarnej to są naprawdę mocne słowa.

Chiny chcą położyć kres wszelkim sugestiom, że Tajwan i sprawy z nim związane są polityką zagraniczną.

Rozumieją czerwone linie Chin i nie będą ich przekraczać, czy też nie rozszerzą współpracy z Tajwanem, co wychodzi poza ramy polityki jednych Chin.

Z perspektywy Chin chińskie władze obserwują, jak dialog na temat Tajwanu zmierza w kierunku sprzecznym, jak sądzę, z ich podstawowymi interesami.

Uważają, że Tajwan jest prowincją Chin, że od niepamiętnych czasów jest ich nieodłączną częścią.

Jednak w ciągu ostatnich 5-10 lat Tajwan był tematem podnoszonym w oświadczeniach międzynarodowych podczas spotkań G7, NATO oraz oświadczeń dwustronnych między różnymi krajami, takimi jak Japonia czy Stany Zjednoczone.

Sposób taki mało zaowalowany, bo to, że Japonia ma takie stanowisko wobec Tajwanu, jakie ma, to jest stanowisko, które jest od bardzo dawna wyrażone, tylko ono było wyrażone w taki bardziej stonowany sposób.

Słowa Takeichi, która kilkanaście dni przed wypowiedzią o Tajwanie na marginesie szczytu APEC w Korei Południowej spotkała się z Xi Jinpingiem, można rozpatrywać w kategoriach prezentu dla chińskich władz.

Gdzieś w wypowiedzi politycznej, pod każdą szerokością geograficzną, będzie miał znamiona podkreślania odrębności Tajwanu, będzie od razu spotykał się z reakcją taką wilczych dyplomatów, z którą mieliśmy do czynienia w czasie pandemii.

Wtedy jeśli Japonia uznałaby atak na Tajwan

Zatem kwestia legitymizacji władzy komunistycznej partii Chin i Tajwan jako ten element, a druga kwestia to ten artykuł 51.

I co jakby reasumując trochę, to zakłóca Chińczykom to powiedzmy sobie ich rozgrywanie Tajwanu, że mamy aktora, który zaczyna...

Ten ich plan, który sobie szykowali, żeby moim zdaniem ograniczać mimo wszystko możliwość interwencji zbrojnej, zaburza ich rozgrywanie Tajwanu.

W odpowiedzi na uwagi premier Takahichi o Tajwanie pisał o konieczności ścięcia brudnych szyi,

A tutaj pojawia się raz, że Tajwan, który znowu jest międzynarodowy, a dwa, znowu jakiś dyplomata coś gdzieś, przepraszam, chlapnął i opinia międzynarodowa to widzi.

Natomiast w kontekście chińsko-japońskim oczywiście Tajwan być może był uznany za to, że jest to taka narracja, która ma przywrócić spór znowu terytorialny o Diaoyi Senkaku.

Bo to, że ktoś powiedział o Tajwanie, to wcale nie do końca ma znaczyć to, co ma znaczyć.

Gdzieś na radarze mają Chińczycy, więc jakby to jest też taki czas, kiedy ten temat spornych wysp znowu pewnie wróci, no bo sam Tajwan jakby nie jest przedmiotem tutaj, no bo Tajwan jest bytem, który jest... Prawno-międzynarodowy status Tajwanu jest niedookreślony, powiedzmy sobie.

W szczególności w kontekście Tajwanu.

Teraz zaczyna się mówić o Tajwanie na świecie.

Chińczycy przez całe pół roku od maja, od parady w Moskwie, redefiniują narrację historyczną o Tajwanie, mówiąc, że japoński militaryzm przegrał w 1945 roku i Tajwan jest chiński.

Może być to jakiś element w takim sensie, że oto jest kolejny właśnie tutaj dowód na to, że powinniśmy jednak troszeczkę ten punkt dziewiąty, artykuł dziewiąty Konstytucji zmienić, bo sytuacja międzynarodowa jest taka, jaką wszyscy widzimy, że tutaj jednak robi się niebezpiecznie i ten Tajwan może być elementem narracji w tym kierunku.