Mentionsy

Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
20.12.2025 08:00

Sprawa 68: Hinterkaifeck

Mała wiejska posiadłość Hinterkaifeck znajdowała się około 70 kilometrów na północ od niemieckiego miasta Monachium. Członkowie rodziny Gruber-Gabriel zazwyczaj kręcili się po gospodarstwie, ale na początku kwietnia 1922 roku miejscowi zauważyli, że Hinterkaifeck było wyjątkowo ciche i pozbawione jakiejkolwiek aktywności.


Zaniepokojony losem rodziny, 48-letni sąsiad Lorenz Schlittenbauer wysłał swoich dwóch młodych synów, by sprawdzili, czy ktoś jest w domu. Zastali całe gospodarstwo zamknięte na klucz, a w środku nie paliło się żadne światło. Wokół panowała cisza, którą przerywało jedynie głośne, rozpaczliwe muczenie bydła.


Przetłumaczone z Case 124: Hinterkaifeck

https://casefilepodcast.com/case-124-hinterkaifeck


Produkcja:

Erin Munro - przygotowanie materiału, scenariusz

Mike Migas - narracja, dźwięk, muzyka

Jarosław Grabias - tłumaczenie

Numery Telefonów Wsparcia i Zaufania

116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)

116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)

800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA)

⁠800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie

888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)

800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka


Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Hinterkaifeck"

Mała wiejska posiadłość Hinterkaifeck znajdowała się około 70 km na północ od niemieckiego miasta Monachium.

W 1922 roku Hinterkaifeck należało do trzech pokoleń rodziny Gruber-Gabriel, na czele której stali 63-letni Andreas Gruber i jego 72-letnia żona Sazilia.

Tego samego popołudnia dwóch handlarzy kawą dostarczających zamówienie do Hinterkaifeck zauważyło, że wszystkie drzwi na posesji były zamknięte, a w środku nic się nie poruszało.

Handlarze następnie udali się do pobliskiej posiadłości i poinformowali rodzinę Schlittenbauerów, że Hinterkaifeck sprawia wrażenie opuszczonego.

Inni przechodnie również zaczęli zauważać, że na Hinterkaifeck nic się nie dzieje.

Odwiedził więc sąsiednią posiadłość Schlittenbauerów, by zgłosić nietypową ciszę panującą na Hinterkaifeck.

Sazilia odziedziczyła Hinterkaifeck w wieku 35 lat po śmierci swojego pierwszego męża w 1885 roku, z którym miała dwoje dzieci.

Dzieci Sazili z pierwszego małżeństwa w końcu wyprowadziły się z Hinterkaifeck, zostawiając Wiktorię.

Po ślubie Victoria i Carl otrzymali akt własności Hinterkaifeck.

Ponieważ Wiktoria była jedynym dzieckiem Gruberów, w przypadku posiadania dzieci własność Hinterkaifeck miała przejść na rodzinę Gabrielów.

Trzy czwarte prawa własności ziemi Karla przeszło na nowo narodzone dziecko, a reszta przypadła jego wdowie, czyniąc Wiktorię jedyną dorosłą właścicielką Hinterkaifeck.

Po odbyciu kar oboje wrócili do Hinterkaifeck i rodzina wznowiła swoje odizolowane życie.

Choć lata dwudzieste przyniosły Bawarczykom dotkniętym przez I wojnę światową polityczny i społeczny chaos, mieszkańcy Hinterkaifeck żyli we względnym dobrobycie.

Podczas pobytu w Hinterkaifeck Crescenz podsłuchała jak Andreas zabraniał córce ponownego wyjścia za mąż, mówiąc, że będzie należał do niej dopóki żyje.

W marcu 1922 roku na Hinterkaifeck zaczęły dziać się dziwne rzeczy.

O godzinie 17.00 do Hinterkaifeck przybyła Maria Baumgartner w eskorcie swojej siostry, Franciski.

Franziska miała dziwne przeczucie, że Hinterkaifeck to miejsce przejmująco samotne.

W weekend na Hinterkaifeck zapadła nietypowa cisza.

We wtorek 4 kwietnia Lorenz Schlittenbauer wraz z dwoma synami zabrał dwóch sąsiadów, Jacoba Ziegla i Michaela Pella, i udał się do Hinterkaifeck, obawiając się, że Andreas Gruber mógł popełnić samobójstwo.

Wieści o brutalnym mordzie rozprzestrzeniły się szybko i do godziny 18 na Hinterkaifeck zebrał się tłum gapiów.

Na Hinterkaifeck przybyli o 5.30 rano, gdzie zastali Lorenza Schrittenbauera, wciąż pilnującego gospodarstwa.

Sekcję zwłok przeprowadzono na terenie Hinterkaifeck w obecności tłumu gapiów.

Głowy wszystkich sześciu ofiar wysłano do Instytutu Patologii Uniwersytetu w Monachium na dalsze badania, a ciała odesłano do Hinterkaifeck w oczekiwaniu na pochówek.

Pogrzeby mieszkańców Hinterkaifeck zaplanowano na sobotę, 8 kwietnia.

Rozniosły się także opowieści o dziwnych zdarzeniach w Hinterkaifeck, które miały miejsce przed masakrą, a z czasem zgłoszono kolejne niepokojące przypadki.

Lokalny stolarz zgłosił, że w sobotę 1 kwietnia około godziny 23.30 przechodził obok Hinterkaifeck, ponad dobę po przypuszczalnym czasie morderstw.

Po morderstwach krewni ofiar rozpoczęli spór prawny o prawo własności do Hinterkaifeck.

Powstała teoria, że Karl zrobił właśnie to, a po dowiedzeniu się o kazierodczym związku Wiktorii i Andreasa wrócił do Hinterkaifeck, by zabić całą rodzinę.

Kilku mieszkańców podejrzewało braci Karla i Antona Bicklerów, znanych złodziei, którzy pracowali w Hinterkaifeck podczas sezonu zbiorów.

W czasie morderstw obaj mieli pić w barze oddalonym o 51 km na południe od Hinterkaifeck.

Podejrzewano go o włamania w rejonie Hinterkaifeck, ale nie było żadnych dowodów łączących go z farmą, a jego miejsce pobytu pozostawało nieznane.

Podejrzenia padły również na Lorenza Schlittenbauera, sąsiada, który odkrył ciała Hinterkaifeck.

Ostrzegam każdego, kto rozpowie plotki, że byłem zamieszany w morderstwo w Hinterkaifeck.

W tym samym roku detektyw George Rein Gruber zrezygnował z prowadzenia sprawy Hinterkaifeck, a śledztwo przejął inspektor kryminalny Martin Riedmayer.

W 1937 roku dwaj bracia zmarłego męża Wiktorii, Karla Gabriela, rzekomo wyznali swojej służącej, że dokonali morderstw w Hinterkaifeck dla korzyści majątkowej.

Obaj mężczyźni zostali aresztowani, lecz trzy tygodnie później zwolniono ich bez postawienia zarzutów, po tym jak udowodnili, że zakupili posiadłość Hinterkaifeck z własnych oszczędności.

W efekcie kilku niemieckich jeńców wojennych twierdziło, że zostali zwolnieni przez sowieckiego oficera mówiącego po bawarsku, który miał przyznać się do odpowiedzialności za zbrodnie w Hinterkaifeck.

W 1955 roku sprawę Hinterkaifeck zawieszono bezterminowo.

Pomimo, że sprawa była uznana za nierozwiązaną, niemieckie zainteresowanie tajemnicą Hinterkaifeck sprawiało, że teorie i spekulacje trwały przez kolejne dekady.

W 1978 roku dziennikarz Peter Leuchner wydał pierwszą książkę na temat morderstw, zatytułowaną Hinterkaifeck – Germany's Most Mysterious Murder Case.

W 1981 roku reżyser Hans Figert stworzył dokument oparty na tej publikacji, zatytułowany Hinterkaifeck – Symbol of the Uncanny.

Morderstwa w Hinterkaifeck fascynowały domorosłych detektywów i niezależnych śledczych w Niemczech i na całym świecie.

Dokumenty Müllera znajdują się wśród innych eksponatów ekspozycji poświęconej Hinterkaifeck, która pokazuje ewolucję metod policyjnych na przestrzeni ostatniego stulecia.

Hinterkaifeck pozostaje jedną z najbardziej znanych, nierozwiązanych zbrodni w Niemczech.

Dla krewnych osób związanych ze sprawą Hinterkaifeck tragedia taniosła cierpienie jeszcze długo po morderstwach.

Po rozbiórce gospodarstwa Hinterkaifeck w 1923 roku na jego miejscu wzniesiono kapliczkę przydrożną zwaną Marterl, która stoi tam do dziś.

Dawne grunty Hinterkaifeck są dziś wykorzystywane jako użytki rolne.

Ostatnie odcinki