Mentionsy
Sprawa 64: Jamie Lavis
Kiedy ośmioletni Jamie Lavis nie wrócił do domu w poniedziałek, 5 maja 1997 roku, jego rodzina natychmiast zawiadomiła policję. Wkrótce wydawało się, że cały Wielki Manchester szukało zaginionego chłopca – w tym kierowca autobusu o imieniu Darren Vickers, który zgłosił się, twierdząc, że widział Jamiego w swoim autobusie tego dnia. 27-letni kierowca autobusu szybko stał się dla rodziny Lavisów ogromnym wsparciem, ale śledczy od samego początku patrzyli na niego podejrzliwie…
Przetłumaczone z Case 259: Jamie Lavis
https://casefilepodcast.com/case-259-jamie-lavis
Produkcja:
Erin Munro - przygotowanie materiału, scenariusz
Mike Migas - narracja, dźwięk, muzyka
Jarosław Grabias - tłumaczenie
Numery Telefonów Wsparcia i Zaufania
116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)
116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)
800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA)
800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie
888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)
800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Szukaj w treści odcinka
Jednak, gdy zbliżała się pora kolacji, Jamie'ego wciąż nie było.
Karen i John ruszyli na poszukiwania Jamie'ego.
Około 22 rodzice Jamie'ego wezwali policję.
Z czasem policja zorganizowała konferencję prasową, transmitowaną w telewizji, by nagłośnić zaginięcie Jamie'ego.
Na ich prośbę dołączyła do nich mama Jamie'ego, Karen.
Tłumnie ruszyli, by pomóc w poszukiwaniach Jamie'ego i szybko zgłaszali każdą możliwą informację.
W czwartek 15 maja, półtora tygodnia po zaginięciu Jamie'ego, świadek zgłosił, że widział go w towarzystwie młodego mężczyzny z charakterystycznym znamieniem na szyi.
W rodzinie Lavisów zapanował chaos po zaginięciu Jamie'ego.
Najstarsza siostra Jamie'ego, która miała 15 lat, przerwała naukę w szkole, by zajmować się trójką młodszego rodzeństwa i domem.
Dzięki temu rodzice mogli skoncentrować całą swoją energię na poszukiwania Jamie'ego.
To, że Darren znał markę dresu, wskazywało, że najprawdopodobniej widział Jamie'ego, bo ta informacja nie była powszechnie znana.
Kilku innych pasażerów potwierdziło, że widzieli Jamie'ego w autobusie.
Odwiedził także rodziców Jamie'ego w ich domu, by podzielić się tym, co wiedział.
W połowie czerwca minęło półtora miesiąca od zniknięcia Jamie'ego.
Kamery monitoringu zarejestrowały Jamie'ego, który chodził po stacji, a następnie wsiadał z powrotem do autobusu wracającego do Manchesteru.
Na wideo nie było widać nikogo, kto odprowadzałby Jamie'ego Lavisa.
Rodzicom Jamie'ego przekazano, że choć wciąż starają się go odnaleźć, szanse na to, że chłopiec wciąż żyje są bardzo nikłe.
Dla programu telewizyjnego Crimefile nagrano rekonstrukcję ostatnich znanych chwil Jamie'ego.
Odcinek wyemitowano we wtorek, 24 czerwca, niemal dwa miesiące po zniknięciu Jamie'ego.
Ktoś zgłosił, że ciało Jamie'ego zostało zakopane w płytkim grobie.
Mimo, że nie odnaleziono Jamie'ego Lavisa, śledczy byli coraz bardziej przekonani, że chłopiec nie żyje, a jego ciało zostało gdzieś porzucone.
Od samego początku podejrzliwość policji budził Darren Vickers, mężczyzna, który zgłosił, że widział Jamie'ego w swoim autobusie.
Po zaginięciu Jamie'ego, Darren Vickers zaczął się podejrzliwie zbliżać do rodziny Lavisów.
Na początku śledztwa Darren odwiedził rodzinę Lavisów i zaproponował pomoc w poszukiwaniach Jamie'ego.
Pożyczał im swój samochód, by mogli dalej szukać Jamie'ego i on sam także uczestniczył w poszukiwaniach nawet 25 km od ich domu.
Razem z rodzicami Jamie'ego czekał przy stołówkach dla potrzebujących, licząc, że chłopiec może się tam pojawić, szukając jedzenia.
Czasami opiekował się też pozostałymi dziećmi Lavisów, by rodzice mogli skupić się wyłącznie na poszukiwaniach Jamie'ego.
Występował w telewizji i gazetach, apelując o informacje i pokazując zdjęcie Jamie'ego z grymaśnym uśmiechem.
Lavisowie także byli załamani na wieść, że ich największy sojusznik od chwili zaginięcia Jamie'ego jest traktowany jak podejrzany.
Brak dowodów na to, że Darren porwał lub skrzywdził Jamie'ego, zmusił policję do jego uwolnienia bez postawienia zarzutów.
Porównano DNA z próbkami od rodziców Jamie'ego, ale okazało się, że krew pochodziła z krwotoku z nosa jednego z dzieci Darrena.
Zwrócił uwagę, że to tylko dzięki temu, że sam zgłosił policji, iż widział Jamie'ego w swoim autobusie, śledczy w ogóle mieli jakiekolwiek tropy.
Policja Wielkiego Manchesteru miała ogromne trudności z prowadzeniem śledztwa w sprawie zaginięcia Jamie'ego Lavisa.
Gdy siostra Jamie'ego, Jane, po raz pierwszy rozmawiała z Darrenem, obiecał on, że zadzwoni na policję i przekaże informację, że widział chłopca w swoim autobusie.
Policja sama dotarła do niego dopiero tydzień później, po tym jak usłyszeli od innych świadków, że Darren widział Jamie'ego.
Świadkowie, którzy widzieli Jamie'ego w autobusie prowadzonym przez Darrena, potwierdzali niektóre elementy jego powieści.
Czasami Darren czochrał Jamie'ego po włosach i dał mu 50 pęsów, żeby kupił sobie coś do picia.
Para wyglądała na tak blisko związaną, że niektórzy pasażerowie zakładali, że Darren jest ojcem Jamie'ego.
Pewna kobieta zapytała Jamie'ego – spędzasz dzień z tatą?
Czasami widać na nim samego Jamie'ego.
Dlatego miał go wysadzić w pobliżu domu babci Jamie'ego.
Gdyby Darren naprawdę odwiózł Jamie'ego do babci, dlaczego chłopiec nigdy się tam nie pojawił?
Sprawdzając przeszłość Darrena Vickersa, policja odkryła, że został zatrudniony jako kierowca autobusu zaledwie kilka dni przed zaginięciem Jamie'ego.
Co dla Jamie'ego, który uwielbiał autobusy, było spełnieniem marzeń.
Funkcjonariusze wierzyli, że po skończonej pracy Darren porwał Jamie'ego, wykorzystał seksualnie i zamordował.
Zachowanie Darena po zaginięciu Jamie'ego również budziło ich niepokój.
Chociaż zgłosił się do rodziny mówiąc, że widział Jamie'ego, zrobił to dopiero po tym, jak inni świadkowie już wspomnieli o chłopcu w autobusie.
Kilkukrotnie byli zaskoczeni, gdy na miejscu pojawiali się Darren z matką Jamie'ego, Karen, zanim sami zdążyli tam dotrzeć.
We wrześniu 1997 roku, cztery miesiące po zaginięciu Jamie'ego, detektywi postanowili zmienić strategię i skupić się na osobach z otoczenia Darrena.
Uznali też, że zgromadzili wystarczająco dużo dowodów poszlakowych, by postawić mu zarzut uprowadzenia Jamie'ego Lavisa.
Badanie DNA mlecznych zębów, które udało się odzyskać, potwierdziło, że szczątki należały do Jamie'ego Lavisa.
Policja wysnuła teorię, że Darren Vickers wielokrotnie wracał w to miejsce, gdy ciało Jamie'ego ulegało rozkładowi.
Kiedy śledczy poinformowali Karen Spooner, że odnalezione w Reddish Vale szczątki należą do Jamie'ego, odpowiedziała tylko – nie, to nie on.
Mimo że Karen potwierdziła, że znalezione ubrania należały do Jamie'ego, potrzebowała wielu miesięcy, by zaakceptować prawdę.
Ojciec Jamie'ego, John, także był w stanie całkowitego niedowierzenia.
Darren tak bardzo pomagał im w poszukiwaniach Jamie'ego, że John w pełni mu ufał.
Jedna z sióstr Jamie'ego zatkała uszy, gdy rodzicom przekazywano wieści o śmierci syna.
Chociaż przez cały czas ignorował dwie siostry Jamie'ego, otoczył szczególną uwagę u 11-letniego Johna.
Takie traktowanie niepokojąco przypominało sposób, w jaki grumował Jamie'ego podczas jazdy autobusem.
John był podobny do brata, co sprawiało, że ludzie zgłaszali fałszywe doniesienia o tym, że prawdopodobnie widzieli Jamie'ego.
Darren Vickers został oskarżony o zamordowanie Jamie'ego Lavisa.
Gdy już mu nie zawadzali, przeniósł ciało Jamie'ego z powrotem do samochodu i wywiózł je do Reddish Vale, gdzie je porzucił.
Darren Vickers upierał się, że śmierć Jamie'ego była wypadkiem.
Niedługo po swojej spowiedzi Darren Vickers powiedział śledczym, że zamierza przyznać się do winy w sądzie, by uszczędzić rodzinie Jamie'ego dalszego cierpienia.
Siedmiotygodniowy proces rozpoczął się na początku marca 1999 roku, prawie dwa lata po śmierci Jamie'ego.
Wplątał w zabójstwo Jamie'ego jego ojca, Johna Lavisa, twierdząc, że John był człowiekiem skłonnym do przemocy.
Darren powiedział też, że 5 dni po zniknięciu Jamie'ego, on i matka chłopca rozpoczęli romans.
Sędzia skazał Darrena na dożywocie za morderstwo oraz dodatkowe 4 lata za porwanie Jamie'ego, z minimalnym okresem 25 lat przed możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe.
Dziś sprawiedliwości stało się zadość dla Jamie'ego.
Żadne dziecko nie zasługuje na to, co spotkało Jamie'ego i mam nadzieję, że dzięki temu, że Darren Vickers siedzi w więzieniu, dzieci w Manchesterze będą bezpieczniejsze.
To on porwał, wykorzystał seksualnie i zamordował Jamie'ego Lavisa.
Wycofał też oskarżenia wobec ojca Jamie'ego.
Przyznał koledze z celi, że molestował Jamie'ego w autobusie, zanim, jak to ujął, mu walnął, gdy chłopiec chciał schować trochę pieniędzy do kieszeni.
Bliscy Jamie'ego Lavisa musieli czekać ponad rok od jego zaginięcia, zanim mogli go pochować.
W dokumencie Somebody's Daughter, Somebody's Son jedna z sióstr Jamie'ego mówiła, że radzi sobie skupiając się na rodzinie i pielęgnując pamięć o bracie.
Karen Spooner powiedziała w programie Real Crimes Crocodile Tears, że za każdym razem, gdy odwiedza Jamie'ego w dniu jego urodzin czy w Boże Narodzenie, myśli o tym, jak bardzo jest to niesprawiedliwe.
Jeden z wierszy, które napisała dla Jamie'ego brzmiał.
Ostatnie odcinki
-
Sprawa 81: Napad Świętego Mikołaja
21.02.2026 08:00
-
Sprawa 80: Brian Barrett
14.02.2026 08:00
-
Sprawa 79: Operacja Mayan
07.02.2026 08:00
-
Sprawa 78: Dzieci Sodderów
31.01.2026 08:00
-
Sprawa 77: Morderstwo na farmie Caldwell
24.01.2026 08:00
-
Sprawa 76: Rodzina De Gruchy
21.01.2026 08:00
-
Sprawa 75: Autor listów z Circleville
17.01.2026 08:00
-
Sprawa 74: Mark i John
14.01.2026 08:00
-
Sprawa 73: Caroline Crouch
10.01.2026 08:00
-
Sprawa 72: Evelyn Hartley
07.01.2026 08:00