Mentionsy

CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA
09.09.2025 14:55

#42 WRACAMY DO SZKOŁY! [LABUBU, OKRESY, OWULACJA, SUCZKI, POSEŁ LITEWKA]

Obserwuj nas:Kaja: https://www.instagram.com/kajagoluchowskaSzymon: https://www.instagram.com/szymonmowi


Wesprzyj nas:

https://patronite.pl/chlopibaba

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 268 wyników dla "PO"

Słuchaj Kaja, wiem, że już jesteś żoną i to jest poważna rzecz, ale szkoła wróciła.

I chciałbym ci pokazać takie nagranie i sobie możemy potem, a zresztą, La Bubu znasz, nie?

I można, jak tutaj szliśmy, to powiedziałem, że na twoim weselu tylko brakowało kogoś przebranego za La Bubu na peronie.

I chciałbym ci pokazać urodziny, których nie da się zapomnieć na peronie z La Bubu.

Co powiesz?

Po pierwsze doceniam bardzo szybką reakcję osoby, która wyczuła trend, mówi zamawiam kostium dla Bubu.

Po drugie bardzo randomowy dla mnie jest ten element peronu.

Są niezapomniane urodziny na peronie, bo na przykład rozumiałabym, gdyby było powitanie.

Czy to jest jakiś mityczny potwór, który po prostu mieszka na peronie i on jest w stanie tylko się ujawnić w tamtej przestrzeni?

Nie wiem, ale no to jedno jest pewne, to są na pewno niezapomniane urodziny.

Przerażony po prostu, ale co ja tam wiem.

Ale ta osoba, która... A zresztą mogę przecież powiedzieć, kto to.

Ale podoba mi się, że wspierasz już osoby z branży jakby ślubnej, eventowej.

Pamiętasz, jak ci mówiłem, że można było do ciebie na wesele takiego przebranego chłopa w stroju pompowanym i ja nie mogłem znaleźć tego?

I chciałbym ci pokazać, jak to wygląda.

A dobra, to słabe, bo to jest bez tańców, ale to ci pokażę.

To jest taki Stitch, co ci się chowa pod łóżkiem w nocy.

Ale chcę coś powiedzieć, że zobacz, ona odbiera pracę mężczyznom.

To jest piekło mężczyzn, ponieważ stripteaserzy tak to mieli pracę na panieńskich, na weselach, a teraz ona ma strój chłopa, przebiera się za niego i odbiera pracę ciężko pracującym stripteaserom.

Myślę, że to jest taki kompromis między chcemy mieć stripteasera, ale jednak jesteśmy w Polsce i nie... Nie jesteśmy w kontakcie z naszą seksualnością.

No bo to jest, wiesz, totemiczna po prostu... Ale jak można kupić?

Straszne, ale jeszcze jest skolim w ogóle też do wypożyczenia.

Bardzo to jest wszystko dziwne, ale wszystko jest stricte powiązane z początkiem roku szkolnego.

Nie wiem, pomyślałam, że za Pumbę z Króla Luba.

A ja pomyślałem o Pikachu, że mógłbym się za Pikachu przebierać.

Bo jestem poważną kobietą.

Dziewczyny, które są już żonami, podpowiedziały mi, że jednym z najlepszych elementów bycia żoną jest to, że jak dzwoni do ciebie jakiś naganiacz, telefonicznie jakiś, to można powiedzieć przepraszam, ale ja nie mogę podjąć takich decyzji bez męża.

Nie możesz podjąć decyzji bez męża.

Dużo osób, które nas słuchają są młodsze od nas i ja mam takie wrażenie, że ogólnie życie po 25 roku życia chyba to jest zbieranie takich właśnie kart głównie.

Czyli mogę powiedzieć, że ostatnio mi znajomi powiedzieli, że taką, jak na przykład nie chcesz gdzieś iść i no i wiesz, trzeba coś napisać znajomym, że nie przyjdziesz czy coś tam, to piszesz, że wydarzyła się,

Nie, no to ja na przykład jak mam coś takiego, że wiem, że to już jesteśmy umówieni, że powinnam pójść, ale po prostu nie mam przestrzeni.

Po prostu taka opcja, żeby nie kłamać.

Chcesz pogadać o weselu swoim, czy chcesz pogadać o tych...

Ale to trzeba sobie szczerze powiedzieć, że ja w przeciwieństwie do tych panów mogłem sobie zguglać i potwierdzić, że okej, dobra, czyli dobrze myślę, czyli to nie jest tak, że... Ale serio musiałeś?

A to nie, to... Po prostu nie połączyłeś kropek?

Nie połączyłem kropek, nie.

W każdym razie, co się wydarzyło dla osób, które żyją pod kamieniem?

W studiu TVP była debata na temat edukacji zdrowotnej, do której jeszcze w dzisiejszym odcinku wrócimy, ponieważ byłam w kościele.

Po co?

Była debata o edukacji zdrowotnej, ponieważ generalnie pomysł był taki, że środowiska, które postulowały za wprowadzeniem tego przedmiotu, chciały, żeby on był...

Jest jako przedmiot do wyboru, co jest uznawane jako porażka obecnego Ministerstwa Edukacji i Pani Ministry.

I oni po prostu... Teraz jest taka możliwość, żeby się zapisać na ten przedmiot.

po prostu organizacyjne.

I była debata na temat edukacji zdrowotnej w TVP i pani dziennikarka postanowiła zapytać pana ministra, pana posła i pana senatora.

z różnych, oni jakby z każdej strony areny politycznej, ponieważ niektórzy to pisali, że o, to pisiory, nie.

Czyli nawet nie chodziło o to, żeby powiedzieć, czym jest okres, czym jest owulacja.

Tylko chodziło powiedzieć, czy to jest to samo, czy to jest coś innego.

I generalnie panowie się bardzo speszeli, bo to wiecie, kobiece sprawy, i powiedzieli, że nie, to ja się nie interesowałem takimi rzeczami nawet na biologii.

Jeden pan powiedział, co było bardzo jakby gagowe i to brzmiało jak trochę z jakiegoś sketchu SNL.

Po prostu przerażające.

ale generalnie spoko, nie masz decyzyjności, nie jesteś w stanie zarządzić moim ciałem, ale jeżeli politycy, to jednak jest rola taka zaangażowana społecznie, no prawdopodobnie jedna z najbardziej, tak?

Posiadająca dużą decyzyjność, również właśnie o zdrowiu i o życiu kobiet.

Czekaj, ja tutaj dam disclosure, bo dostaliśmy jakiś czas temu komentarz, że ja jestem po prostu, nienawidzę ludzi wierzących.

I że po prostu osoba, która jest bardzo wierząca i nas słucha, to się czuje, że to przestaje być dla niej jakby content.

po prostu wprost mówiąc księdzom w lokalnych parafiach różnych, aby powiedzieli, że nie rekomendują zapisywania się dzieci na edukację zdrowotną, żeby te dzieci wypisać po prostu.

No i, ale potem poszłam do kościoła w niedzielę i no pan ksiądz na samym początku powiedział, że no i tutaj pamiętajcie, żeby wypisać swoje dzieci z edukacji zdrowotnej, tak to powiedział.

bo potem jest tam do któregoś dnia września, potem już to będzie problem, więc pamiętajcie, żeby wypisać.

Ale ja miałam ochotę wstać i powiedzieć tak, dlaczego?

No nie, no są zaganiane i po prostu są zaganiane.

To było niesamowite i to było, on po prostu powiedział, że pamiętajcie, żeby wypisać swoje dzieci z edukacji zdrowotnej.

Tyle, jakby decyd, bez nawet powiedzenia dlaczego, nie wiem, bo to jest szkodliwe, bo coś tam, po prostu pamiętajcie, żeby wypisać elo i tak to wyglądało.

Nie wiem, czy te dzieciaki sobie jakoś zbudują, więc to jest po prostu przedstawiane jako alternatywa dla religii.

Znaczy, chodzi chyba o zbudowanie narracji, mi się wydaje, że mi się to udało, bo słuchałem jakichś tam dwóch, trzech komentatorów politycznych, gdzie się łapią na to, że no tak, no dobra, może to, że ta edukacja zdrowotna nie jest obowiązkowa, no to, no ale religia też nie jest.

No dobra, ja już byłem w szkole jakiś czas temu, nie wiem, skończyłem 15 lat temu swoją edukację, ale podejrzewam, też tak jak rozmawiam z dzieciakami i znajomych, no to nie jest tak, że ta szkoła się nagle zmieniła magicznie, więc domyślam się, że...

W sensie, że ten przedmiot i tak będzie... Miałaś PO w szkole?

W sensie, że było ileś takich zajęć w szkole, gdzie miałem... Czyli tracę swoją młodość siedząc i dosłownie pamiętam ten moment, jak siedzę na PO, chłop mi opowiada o stopniach w wojsku, jakie tam są po kolei,

Jeżeli mnie to nie interesuje, który po prostu czytam o wojnie światowej od 30 lat po prostu cały czas i widzę w klasie, że też nikogo to nie obchodzi.

No i to prowadził gość, który nie powinien też pracować w szkole, podejrzewam.

Ja rozmawiałam z Tosią, ona prowadziła taki profil najpopularniejszy na Instagramie na temat wychowania do życia w rodzinie i prowadziła zajęcia z tego wychowania do życia w rodzinie.

generalnie oni, jakby ci nauczyciele, to wszystko właśnie zależy od człowieka, że są nauczyciele, którzy są mega jakby zaangażowani w te przedmioty i wiecie, tak naprawdę to w tamtym momencie, jak się jest dzieciakiem, no to masz dużo takich pytań dotyczących jakby świata, swojego ciała, funkcjonowania, tego, co jest właściwe, tego, co jest niewłaściwe i fajnie mieć taką osobę, z którą można o tym porozmawiać albo się dowiedzieć o tym.

Nawet a propos, wracając do tego tematu menstruacji, no to ja, nie wiem, jak dostałam okresu, to nie wiedziałam, jak włożyć tampona.

No a nie mogłaś z księdzem o tym porozmawiać?

No niestety, nie mogłam o tym z księdzem porozmawiać.

I dopiero przyszły z korporacji panie na zajęcia do nas sprzedające tampony i podpaski i to one pokazały mi obrazek tego, jak wygląda w ogóle wejście do pochwy i wszystko i mogłam sobie wyobrazić to, jak włożyć sobie tampona.

Więc są takie rzeczy związane ze zmieniającym się ciałem człowieka, które sprawiają, że czujesz się bardzo po prostu niezręcznie, jak jesteś młody.

I fajnie, gdyby ktoś ci o tym powiedział, żebyś nie czuł się po prostu mega niezręcznie.

Albo znowu... Ja sobie teraz przypomniałem, jak... Jak...

I pamiętam, jak ksiądz nam opowiadał, no że dotykanie się i w ogóle to jest kur... gorzej, nie?

Po prostu, no że po prostu nieczystość cielesna i ten.

No miałem jakiś taki wytrysk po prostu niekontrolowany jako tam, nie wiem, dwunastolatek czy trzynastolatek.

Ja byłem przek***wa rażony, że pójdę do piekła, że po prostu już piekło na mnie czeka, po prostu diabły już tak czekają.

Już gotują kocią i pamiętam do dzisiaj taki po prostu, że wiesz, po pokoju takie chodzenie, bieganie i zastanawianie się.

No i tak sobie myślę, kurczę, jak ktoś wcześniej by powiedział i też tak.

Mi się wydaje, że jak się jest rodzicem, to nagle się nie posiada magicznie całej wiedzy, która jest potrzebna na świecie.

I powiem ci szczerze, że ja myślałem, że ja będę ostatnim pokoleniem, które ma tak...

Ja nawet jak wrzuciłam właśnie filmiki o tej menstruacji i owulacji, to pojawiło się kilka głosów młodych osób, że no w sumie ja też nie wiem, bo u mnie w środowisku się o tym w ogóle nie rozmawia.

No to może sprawmy, żeby te dzieci wchodziły lepiej poinformowane w życie poprzez taki przedmiot szkolny.

Napisała do mnie jedna z moich obserwatoriów, która na takie zajęcia się zapisała i powiedziała, że były super i że bardzo jej się podobały.

No czekaj, czy chcesz powiedzieć, że lewica w rządzie nie ma... Nie, nieważne.

No smutna jest to sprawa, ale ja też tak się zastanawiałem, czy ja uważam, tak myślę, że rodzice są od rozmawiania na temat odpowiedzialności, na temat tego, że słuchajcie, jak już...

chcecie tam po prostu ruszyć na seksualne podboje, no to bezpiecznie, to to otoś modlo.

Tylko jakby mówisz o stawianiu granic, uczysz po prostu w ramach tego wieku, w którym dziecko się znajduje, to potem już w wieku 15 lat to nie jest tak szalenie niezręczne, bo to nie jest pierwszy raz, kiedy ty próbujesz z dzieckiem o tym rozmawiać.

Tylko to jest jakiś taki po prostu doświadczenie, które dzieje się na przestrzeni całego jego życia.

Bo ja na przykład takiej wiedzy nie miałam i musiałam się po prostu nauczyć na własnym doświadczeniu, że mogę powiedzieć nie, że mogę postawić granice w każdej chwili, że na przykład wiadomo, że chłopcy niestety mają takie zachowania, które sprawiają, że my jako młode dziewczyny musimy mocno stawiać te granice i to jest bardzo duży dyskomfort.

Właśnie a propos czubienia i lubienia się, nie było cię, więc musiałam niestety zastąpić cię, jeżeli chodzi o bycie komentatorem w TVP na temat Sean Patrolu, ponieważ zadzwonili i powiedzieli, że Kaja, może ty, może Szymon, ja byłam kurde taka, Szymon jest idealny, Szymon był na urlopie niestety.

to generalnie pojawił się taki trend i ja się w ogóle zastanawiałam, na ile to jest trochę takie rozdmuchane przez media.

Natomiast widziałam sporo komentarzy, że to jakoś dość mocno się rozprzestrzeniło, ale ja zawsze jestem bardzo daleka takiej moralnej paniki pod tym, boże, ta młodzież, ona robi coś tam, bo ja pamiętam... Jedyny, pamiętasz, słoneczko, jak się po prostu... Nikt tego nie robił, ale wszyscy pisali o tym, że... No normalnie, że... Ale to też jest ta fascynacja dorosłych wokół seksualności młodych ludzi.

I to też jest jakby kolejny poziom, dlaczego to jest trochę właśnie bardziej problem dorosłych niż dzieciaków.

Teraz sobie tak pomyślałem, że czasami dorośli patrzą na imprezy młodych ludzi, jak kiedyś się patrzyło na jakieś okultystyczne po prostu takie zebrania.

Dziewczyny tak leżą, każda po kolei i te chłopaki chodzą dookoła.

Ja uważam, że tutaj się wydarzyło kilka rzeczy, które się połączyły i jedną z osób, którą bym winił za to, co się wydarzyło, może jest to nieoczywista osoba, ale Grzegorz Braun.

i osoby, które pozwalały mu na te jego wszystkie po prostu akcje, plus te marsze obrony granicy, że to się wszystko łączy w jedną spójną całość, no bo te chłopaki widzą to wszystko.

mają dostęp przecież do Instagrama i są podpięci pod tą prawicową całą narrację, no i mają okej, no to my też możemy coś po prostu zrobić, coś skontrolować, coś może ogarnąć, no to jaki jest największy problem?

No po prostu te szmaciury po prostu, no i chłopaki się pewnie zbierają, no...

Ta redpillowa bańka, o której bardzo często mówię, to jest nabrzmiała po prostu jak wrzut taka pełna ropy i cały czas się pojawiają kolejni twórcy i kolejni, i kolejni, którzy ich targetem są po prostu młodzi mężczyźni, młodzi chłopcy.

Do tego jeszcze dochodzi to, że jak historycznie przynajmniej było, że dziewczyny w moim wieku na przykład, no to wolały się spotykać ze starszymi chłopakami o rok czy dwa.

Też wyglądały dorośle i poważniej.

No więc po prostu moją...

reakcją na to, że koleżanka z klasy nie chce się spotykać ze mną, pamiętam, tylko z jakimiś chłopakami z klasy czy dwa wyżej, no bo byli na podobnym poziomie jakimś tam, no i też po prostu te chłopaki byli wyżsi, sprawniejsi, whatever, no to moją reakcją było takie, okej, szmata.

Myślę, że to może być podobny trop.

Ja jak tak wszystko to zbieram do kupy, to coraz częściej mi Niemcy lata trzydzieste po prostu... No poszły takie porównania z jakąś tam policją moralności.

Ja nie wiem, czy bym szła aż tak daleko, natomiast z perspektywy dziewczynki, która też dorastała w tym kraju, w podobnym klimacie, to mam coś takiego, że to są te same zjawiska, one po prostu mają inny wyraz ze względu na narzędzia, do których mamy dostęp.

Może to jest nawet jeszcze bardziej podkręcone.

Ja pamiętam, jak poszłam do gimnazjum.

Rzeczywiście wtedy miałam duże powodzenie wśród chłopaków.

Natomiast drugą stroną medalu tego powodzenia było to, że w momencie, kiedy ja nie byłam zainteresowana...

Szczególnie kiedy, w momencie, kiedy starasz się stawiać granicę, to dostajesz taką łatkę, że ty jesteś pyskata czy jakaś, a ty po prostu jakby siebie chronisz.

I jako dorosła kobieta teraz to jest bardzo komfortowe, że mogę postawić tę granicę i wiem, jak to zrobić i temat jest zakończony.

takie trudne lata, takie po prostu lawirowania między tym, że niby jesteś dzieckiem i jeszcze nie masz, nie możesz podejmować decyzji, a z drugiej strony na każdym kroku jesteś traktowana trochę jak kobieta, nie?

które są w wieku, w którym absolutnie nie powinny się o to interesować i to jest dodatkowy element tego, więc jest też ten wątek jakby spotykania się ze starszymi chłopakami i my czasami właśnie z moimi przyjaciółkami, z którymi przechodziłyśmy ten czas, o tym sobie myślimy takie, ja pitole, on miał tyle lat wtedy, jak się podrywał ciebie czy coś tam i takie w ogóle what the fuck, nie?

Ja bym chciał tutaj polecić film, tak mi się jakoś skojarzył.

I chodzi o to, że to jest o grupie przyjaciół, która kocha Swinga, czyli po prostu jakąś taką wtedy muzykę, jakąś taką po prostu buntowniczą.

No a Christian Bale po prostu wkręca się w ***.

Bardzo fajne i pokazuje jakiś taki bardzo... Wiadomo, że to jest film, więc to nie ma co ten, ale powolny taki rozpad wiesz, jakichś takich...

struktur, które były uważane za, że one się nigdy nie zmienią, że te relacje będą zawsze tak wyglądały, że ci nasi chłopcy to zawsze będą b, b, p, p, a tutaj po prostu się wszystko rozpada.

No wiecie i łatwo bagatelizować ten czas z perspektywy osoby dorosłej, że dobra, już zaraz nie będziesz nastolatką, będzie w porządku.

Natomiast często w tym czasie mogą wydarzyć się rzeczy, które potem wpływają na

całe twoje życie i na twój sposób wchodzenia w relacje, twój sposób w ogóle podejścia do swojej seksualności, no bo tak naprawdę jaki jest przekaz?

Przekaz jest taki, że ciała kobiet są po to, żeby sprawiać jakąś estetyczną przyjemność mężczyznom i one mogą być weryfikowane, że obcy facet może do ciebie podejść i powiedzieć, o ty jesteś szonem, wyglądasz jak szon, ciebie zdefiniować poprzez to, jak wyglądasz.

I często potem my jako kobiety zaczynamy same siebie uprzedmiotawiać, ponieważ jesteśmy przyzwyczajone do tego, że cały świat to robi, nie?

I przestajemy mieć takie prawdziwe, prawdziwą relację ze swoim ciałem, jako z taką właśnie maszyną do robienia fantastycznych rzeczy, tylko zaczynamy to postrzegać tylko jako taka rzecz, która ma być ładna, która ma być wpisana w jakiś kanon.

I potem często dekady spędzamy to rozplątując, albo nigdy nam się to nie udaje.

I jako nastolatki, zamiast skupiać się na tym, żeby uprawiać sporty, żeby spełniać swoje pasje, po prostu, wiecie, robić fajne rzeczy, które potem naprawdę definiują na nasze lata dwudzieste i nawet trzydzieste, bo to jest taki czas, gdzie...

Więc ja to traktuję bardzo poważnie i jeżeli macie w swoim otoczeniu młode dziewczyny, które możecie wesprzeć w tym momencie ich życia, to bardzo zachęcam, żeby to robić, żeby starać się to robić przynajmniej.

Słuchaj, nawet czasami jak uprawiasz sport, to może być jeszcze gorzej nawet, bo nie wiem, czy znasz Wiktorię Gajusz.

No i Wiktoria Gajusz jest sportsmenką, jest wicemistrzynią w ogóle świata w sztafecie.

Zgadnij, co to sprawiło, że po prostu ilość spermiarzy, definicja spermiarza, bo to może nie wszyscy mogą wiedzieć, zapominam, że nie jestem na samcu.

No więc tutaj zdjęcia pani Gajosz po prostu latają po jakichś tam różnych grupkach i tyle.

Ja bym chciał jeszcze jedną rzecz powiedzieć.

Teraz to po prostu jakieś szonpatrole, jakieś fagata po prostu, jakieś rzeczy, a kiedyś my to w ogóle inaczej.

Jest taki poseł.

Mój ulubiony poseł, Łukasz Litewka.

Ja nic nie wiem, ale miałeś mi opowiedzieć.

Kiedyś zrobimy może osobny odcinek, ale no to powiem ci tak w wielkim skrócie tylko skąd on się wziął.

Poseł Litewka wdarł się szturmem do polskiej polityki, bo zrobił sobie taką kampanię banerową w Sosnowcu z pieskami.

Poczekaj, musisz dać mi grę dla swojej bułki, bo tak mi burczy w brzuchu, że zaraz normalnie... To nie bułka.

Kurde, robię z niego nie wiadomo kogo, nie wiem co chłopie i co się okazuje, że to jest definicja postpolityki.

Po prostu akcje charytatywne są najważniejszą częścią działalności, czyli...

nie zmieńmy państwo, żeby było bardziej wydolne, żebyśmy na przykład zwiększali, nie wiem, tam hajs na służbę zdrowia, tylko po prostu zbierajmy zrzutki i tak dalej.

lubi sobie wskoczyć na taką falę i sobie płynąć na niej i powiem wprost, pierdoliko co poły czasami.

Po prostu, no powiedziałem to, powiedziałem to.

To jest poseł lewicy.

Możesz sobie jeść, ja ci będę opowiadał, mi to nie przeszkadza.

Jest to poseł lewicy.

Okazuje się, że jest tym posłem lewicy, no bo trzeba było kogoś wpisać na listę, on się zgłosił.

Źle to odebrano, tłumaczył potem.

I oczywiście potem odkręcił, że aborcja w ogóle mi nie przeszkadza, ale najważniejsze, że w tej sprawie wypowiedziały się kobiety, a nie mężczyźni.

napisała do mnie starsza pani, która była moją wolontariuszką i tam ludzie źli zrywali moje banery, a ja wtedy powiedziałem... Ale to on ma bardzo vibe Filipa Heisera.

Ty to powiedziałaś, nie ja.

W każdym razie czekam, aż oni kiedyś po prostu się tak jakoś połączą, ale 3 września Łukasz Litewka wrzucił post.

W szkole podstawowej numer 10 w Starachowicach podczas rozpoczęcia roku dzieci zaśpiewały utwór W Dubaju w hotelu na swoim weselu będę pijana, będę pijana od Warszawy po Abu Dhabi.

Tak się kurwa Polska bawi.

I tutaj komentarz pana posła Łukasza Lidewki.

Jak chodziłem do podstawówki, to biliśmy się między sobą, kto będzie miał ten zaszczyt trzymać flagę Polski i sztandar szkoły.

Nie, dlatego mówię, że ja od razu powiedziałam, dlatego ja w ogóle nie podpisuję się pod taką moralną paniką pod tytułem ta dzisiejsza młodzież, bo ta dzisiejsza młodzież jest jedynie odbiciem społeczeństwa, trendów społecznych.

I slut shaming, tak jak był, tak i teraz jest, po prostu przyjmuje inną formę i my sobie to komentujemy.

Nie ma czegoś takiego, że młodzież sobie coś wymyśla, bo młodzież jest przedłużeniem, młodzież jest częścią tego społeczeństwa.

Wiadomo, jest trochę zawsze może bardziej rewolucyjna, bycie młodym polega na testowaniu granic, na ich przesuwaniu, ale generalnie to są rzeczy, których oni po prostu uczą się od dorosłych.

Jak się pewnie domyślasz, Łukasz Lizewka ma ponad pół miliona obserwujących.

Ja właśnie tak sobie pomyślałem.

I też się śpiewaliśmy czasami na jakichś tam po prostu... Oczywiście, że tak.

Ja też uwielbiam, a potem na Discmanie je słuchałam, a potem chyba właśnie drugą płytą była Eska Squad, albo w odwrotnej kolejności, nie pamiętam.

W ogóle zapomniałem, że tam jest zwrotka mezo na końcu, ale jest jakoś tak dziwnie nagrana, bo jest ciszej w ogóle niż cała reszta, ale o czym jest ten utwór?

Po raz kolejny bez nauczki.

że kobiety tak naprawdę tutaj kręcą wszystkim i że po prostu trzeba uważać, no bo bardzo łatwo można pod buta zostać wciągniętym.

Na razie spoko, nie?

W sensie, że jak po prostu jest chłop, to może... Znaczy ja uważam, że jest problematyczna ta narracja, że z jednej strony to kobiety was manipulują i rządzą, a z drugiej strony to kobiety głównie są ofiarami męskiej przemocy, więc jakby troszeczkę mi się to gryzie.

Na szczęście potem się ten tekst bardziej tak

I te do różańca, i te do poduszki.

Dziś na tańce leci bańka po bańce.

Niemiec pewnie by powiedział szajse.

No więc po prostu jeszcze z ciebie robią tak zwanego beta bankomata.

Beta bankomat to jest mężczyzna, z którym się wiąże kobieta głównie po to, żeby brać po prostu od niego pieniądze.

I właśnie beta, no bo to nie jest ten alfa, ten samiec, który po prostu rzuca okruchy i ona się cieszy, że po prostu na nią spojrzał, że napisał w środku nocy w piątek śpisz i ona tak...

Ale nie uważasz, że to też jest takie ciekawe, że jest ta narracja, że ci mężczyźni się tak bardzo boją, że kobiety im ukradną te pieniądze, a wszystkie badania dotyczące w naszych pokoleń, nie wiem, wykształcenia, zarobków, pokazują, że to kobiety coraz częściej więcej zarabiają i są lepiej wykształcone.

To jest coś takiego jakby, typie, ty boisz się, że ja z typową się spotykam dla hajsu, ty mieszkasz z rodzicami i kurwa...

Powiem tak, jest taki twórca internetowy, nie będę mówił, jak się nazywa.

I to jest chłop, który mieszka i właśnie, że tak trzeba robić z kobietami, tak podrywać, tak coś tam, pieniądze to coś tam, no taki po prostu.

I cały plot twist jest w tym, że on mieszka z rodzicami na poddaszu.

I spoko.

Jakie to jest podejście do kobiet?

Tylko dlatego, że nam grozi po prostu, że przyjdzie prokurator.

To jest na twardym dysku, ale jak weźmiesz sobie te wersy i po prostu zaczniesz się zastanawiać...

I nawet jeżeli to jest licencja poetyka, ale domyślam się, że to jest po prostu, i co ty byś nie, nie tylko Erolitki, choćby bardzo tego chciała, błędne myślenie, chłopie, i co do cala, co ty byś nie zrobił, ona z ciebie zrobiwała.

Robić lubi loda, zna się na samochodach, po ostatniej nocy aż ci cały zaparował.

Uważaj, byś nie obudził się w hotelu o pustym portfelu bez kluczyków i z myślą, że gdybyś dziś wieczór nie był znów psem i on byś wykołował, wszystko byłoby okej, ale nie, dziś nie udało się, ale nie, dziś nie udało się.

No bo tutaj to cały czas jest po prostu o tych... Nastolatkach.

Nieletnich po prostu...

Klubowe castingi, suczek z rodowodem, do klubu podjeżdżają neoplanem, zgodnie z planem, potem gdzieś nad ranem, z mokrym spodem, odjeżdżają samochodem, idealne do poduszki, jo, grzeczne córki i wnuczki, a w nocy grzeczne suczki.

Bo typowa suczka to zmanierowana, wytaptowana dama ze symptomami meglomana, rozchwytywana z rana przez tych zjeżonych widokiem oblanych śliny potokiem jak sokiem lepkim.

Pan się nie wychowywał przed wojną gdzieś na Litwie, w Wilnie, tylko po prostu w Sosnowcu pan chodził do szkoły pewnie.

No chyba, że o czymś nie wiem po prostu.

A, i jeszcze on tam w ogóle pisze, że po prostu dyrekcja się powinna podać do dymisji.

W sensie... Kiedyś była zbiórka rodziców na sztandar w szkole, bo to jeszcze Łukasz Litewka-Matorzan jeszcze czasami sobie coś przypomni o tej sprawie.

I nikt wtedy z rodziców nie mówił, że to niepotrzebne.

Wszyscy wpłacali po kilka złotych, bo chcieli być częścią czegoś wartościowego.

Panie Łukaszu, co pan gadasz za głupoty?

Nie no, dlatego to mnie tak śmieszy, gdzie z perspektywy, ja pamiętam jak byłam nastolatką i właśnie dorośli byli tacy, Boże, ta dzisiejsza młodzież, gdzie po prostu jak potem słyszałam jakie oni mieli zabawy i ten, no to było dokładnie to samo, więc to jest ten element taki, który jest, no.

Dyrekcja powinna się podać do dymisji.

Jeśli ktoś nie potrafi zarządzić apelem i występem dzieci, jak może zarządzać placówką?

Nie wiem, ludzie lubią się oburzyć, sobie powiedzieć, że no, my to kiedyś byliśmy tacy fajni, my to porządni byliśmy.

W szkole podstawowej numer 57 w Bydgoszczy to my w ogóle o siódmej wszyscy już byli w szkole.

Na apelu normalnie wciągaliśmy flagę Polski, flagę Bydgoszczy wciągaliśmy rano.

Poznałam kogoś z Bydgoszczy i byłam taka, o, mój ziomek jest z Bydgoszczy.

To tak jak ludzie mnie poznają i są, o, znam kogoś z Łodzi.

Potem każdy z nas robił pompki, ogólnie taką gimnastykę, w takich śmiesznych portkach każdy był.

Potem podrzucaliśmy trochę ciężarów i szliśmy pomagać seniorom.

Nam często mówili, że wy jesteście beznadziejni, a szkoła podstawowa numer 5 w Bydgoszczy, jak byście byli tacy jak oni, to może by coś z was wyrosło, a tak to jesteście beznadziejni.

pokazać.

Paweł Paczul, którego bardzo lubię z Weszło, z dziennikarstwa po prostu sportowego, to jest taki chłop, co on pracuje na Weszło i robi takie, wpada co jakiś czas na jakiś taki pomysł kontentu na wideo, na przykład quizy i robi quizy takie z bardzo dziwnymi pytaniami o polskiej piłce, whatever.

Śmieją się z tego, mają traumę, mówią, że na poważne sprawy to trzeba rozmawiać poważnie.

A mąż też nie może i powiesz mamie?

Jak do nich dotrzeć, jak nie w taki przystępny sposób?

Może będą mieć potem łatwiej w życiu.

Ale przestraszyliście się na początku, co?

Ja to wiedziałem tutaj, co on powie, to na to miałem, o, a dobra.

No i super to działa, jakby ekstra pomysł na to, żeby dzieciaczki uczyć takich rzeczy.

Szczotka, pasta, potem ciepła woda.

Myję zęby, bo wiem dobrze o tym, kto ich nie myje, ten ma kłopoty.

Kiedyś my to myliśmy zęby, oj nasze pokolenie.

Ale powiem ci, że chciałbym czasami tak mieć

Bo ja bardzo pilnuję w sobie tego, żeby za każdym, jak się pojawi pół myśli takiej, że dzisiaj to mam, Szymon, zamknij mordę, mówię sobie w głowie, nic się nie zmieniło.

Te dzieciaki są takie same, po prostu są różne dzieciaki, zawsze były różne dzieciaki.

Ale to bardzo mnie zaskoczyłeś tym Łukaszem Litewką, bo ja nic o nim nie wiedziałam i myślałam, że to jest jakaś taka twoja fascynacja, że on jest jakimś takim prawicowcem, ale w sumie to bardziej pasuje do twojego portfolio, że on teoretycznie powinien być z twojej ekipy.

Totalnie powinien być z mojej ekipy.

No i teraz tak, Łukasz Litewka, gdyby on sobie został po prostu w swojej sferze takiej influencingu po prostu i ten, super, nie?

Tylko, że on idzie do Sejmu jeszcze jako poseł lewicy, no nie wiem, w sensie, że bardzo to jest dziwaczna sprawa.

Może sobie o twoim ślubie pogadamy w kolejnym odcinku?

Kurde, nie mam go przy sobie, ale to w kolejnym odcinku pogadamy o moim ślubie.

Ja ci powiem, że za dużo nie nagrywałem.

W ogóle myślisz, bo my w ogóle z Dawidem to tak rozkminialiśmy, bo do nas już podchodziły osoby, ej, totalnie chciałbym też Szymona na swoim weselu i tak dalej.

I my z Dawidem pomyśleliśmy, że wiesz, jak to powinieneś zrobić?

Że ustalisz sobie jakąś taką oporową cenę, taką serio mega wysoką i tylko jak ktoś będzie gotowy zapłacić taką wysoką cenę, to idziesz jakby na ten ślub, a tak to generalnie po prostu nie masz czasu, masz inne rzeczy do roboty i tak dalej.

Ej, powiem wam, że... Ej, ja nie wiem, czy 10 tysięcy to jest za polowa cena za DJ.

No ale taki, mam na myśli, że przychodzisz, masz cały sprzęt już ustawiony, niczym się nie przejmujesz, tylko po prostu jesteś, robisz robotę, wychodzisz, nie?

Na przykład jedna kuzynka Dawida powiedziała tak, Szymon, no, że super, że mega mi się podobało.

Ja tak powtórzyłam to kilka razy.

Jezu, ty jesteś jak ci poeci, którzy niby piszą najlepsze wiersze, jak są smutni.

Mi się wydaje, że wszystko po prostu zagrało bardzo dobrze i...

nawet okienko pogodowe idealnie, tak po prostu.

Jestem mega... Właśnie zobacz, na tapecie mam takie zdjęcie, też wam je pokażę.

Byłam ostatnio na jakimś tam evencie i podchodzi taka dalsza znajoma, z którą się kojarzyłam.

Ona tam jest influe w... W sumie powiem, kim jest.

Eliza Piątkowska, ponieważ dużo osób mówi, że my jesteśmy do siebie podobne wizualnie.

I ona tak na evencie z drugiej strony sali tak do mnie macha, podchodzi i mówi, Kaja, Jezu, gratuluję Ci i w ogóle.

Gdzie ty go poznałaś?

Ten twój mąż, gdzie ty go poznałaś?

A mówię, no Elisa, szczególnie, że ludzie mówią, że my jesteśmy podobne, no to już wygląda, mów mi więcej, daj mi tą energię.

Ja właśnie się tak zastanawiam, czy to powinno, czy tak powinno dawać ludziom nadzieję, no bo ten Tinder to jest bagno jednak, nie?

Wiem, że teraz ty mi mówisz, że teraz jest gorzej, ale może to jest jak z tą szkołą, że po prostu tam zawsze trzeba po prostu pogrzebać, zanim się odnajdzie diament.

Podobno Bumble jest trochę lepszy.

Teraz pod koniec tego wideo będą pokazane osoby, które wspierają nas na określonym progu.

I to jest generalnie taki odcinek, w którym my będziemy bez cenzury omawiać sobie wszystkie postacie z naszego uniwersum.

macie jakieś ulubione postacie, które my wcześniej omawialiśmy, no to my będziemy sobie do nich wracać i będziemy sobie o nich rozmawiać.

Tak jak wiecie, ja od jakiegoś czasu mam to marzenie, żeby realizować część odcinków tak jakby live-live, żeby mieć tutaj producenta, który na nas będzie po prostu przełączał kamery, robił te wszystkie rzeczy.

No i ja jestem, nie wiem jak ty, mega podekscytowana, żeby wrócić do regularnego nagrywania, bo mieliśmy taką przerwę ślubno-urlopową, więc that's it.

Idzie jesień, będzie zimno, ciemno, będzie można siedzieć i nagrywać po prostu.

Dokładnie i będziemy spędzać miło czas pod kocykiem z kakałem.