Mentionsy
#28 S*KS W WIELKIM MIEŚCIE: 20-LATKI VS 30-LATKI
[x]
Szukaj w treści odcinka
Wyglądasz jak facet, którego Kerry chciałaby zeswatać ze swoją koleżanką w pierwszym sezonie.
Słuchajcie, dzisiaj będziemy rozmawiać o jednym z odcinków, ale może i całym serialu, no nie wiem, S.E.K.S.
W WIELKIM MIEŚCIE.
Trochę generalnie... Czyli emisja w Polsce kiedy była, bo to też jest... To nie wiadomo.
Dobrze.
Bo Szymon go wybierał, właśnie.
Dokładnie.
Że to ci się nie podobało, a zwykle jest odwrotnie.
No to jest bardzo ciekawe.
I dlatego też myślę, że ten serial osiągnął taki duży sukces, bo same aktorki jakby były bardzo charyzmatyczne.
No i to było jakieś takie nawiązywanie do prawdziwych rozterek kobiet w tamtym czasie.
Oczywiście, wiecie, tutaj mówimy o Nowym Jorku, lata, nie wiem, dwutysięczne.
No dziewięćdziesiąte, no takie późne dziewięćdziesiąte, bardzo późne.
Tak, no i więc to też oczywiście teoretycznie mogłoby być mało relatable dla czternastoletniej dziewczynki w Polsce.
To jest z 1998 roku film i na co zwróciłem uwagę i trochę też to jest w tym serialu, że końcówka lat 90., jeszcze przed 9 września, przed 11 września, no to był taki czas, że...
No, które są, myślę, że też takie naturalne, związane z tym upływem czasu, z jakąś taką stratą życia, która następuje.
Te dwudziestki są tak rozpuszczone i niewdzięczne.
No, nieważne.
No oni przychodzą do pracy, pracują i wychodzą z pracy, normalnie.
No ja nie.
Charlotte odmładza się tutaj z 32 lat do 27 i dla mnie to było takie... Naprawdę to jest taka... To kluczowe 5 lat?
Wszyscy też myślą, że ile ty masz lat, no tam z 24 bardzo to jest śmieszne.
I jak zaczęłam pracować z ludźmi, którzy ode mnie są młodsi, to to jest taki moment, że takie... Laska taka nagle się pojawia znikąd, taki nos wielki.
A pamiętam kiedyś było, o, ktoś jest mniej więcej w moim wieku i wchodzi już do drużyny, a teraz już kończą karierę właśnie.
To opowiedzmy, co się wydarzyło, ponieważ nie możemy tego do końca puścić ze względu na bardzo fajną piosenkę, która leci w tle.
Pamiętam, organizowałyśmy taki konkurs dla influencerów i jedną z nominowanych dziewczyn była bardzo popularna instagramerka Ciepłe Skarpety, którą może znacie.
W sensie, że z jednej strony to jest bardzo miłe i takie jakby kibicuję jej, lubimy się, znamy się, a z drugiej strony sobie tak myślisz, jestem już stara, a równocześnie osiągnęłam, patrząc na papierze, dziesięć razy mniejszy sukces niż ty i takie...
Więc ja miałem ostatnio znowu coś takiego, że dosłownie miałem taką sytuację jak tutaj, tylko że przez internet, że dwóch młodych chłopaków zapytało mnie, czy bym, nie mogą teczki za mną ponosić, bo coś tam, ale w sensie... Nie mam teczki.
W sensie, przecież no ja przychodzę i gadam, no i tyle.
Myślałam o tym, ale właśnie miałam też takie myśli, że dobra Kaja, będziesz stała w tłumie, jesteś bardzo słaba, osłabiona po chorobie.
Więc dla mnie festiwale wtedy to było życie.
Oj nie, ja też nie.
To jest straszne.
Teraz swoje granice, no ja to w ogóle nie piję, teraz mi jakoś nowy rok minął, ale jakbym pił, no to wiem, gdzie są tam moje granice.
Słuchaj, mi się w ogóle wydaje, że to jest tak, że one nie są sympatyczne w ogóle dla mnie.
Nie, to nie są pozytywne, w sensie chodzi mi o to, że to nie są wyidealizowane postacie.
Samanta, no to, że jest taka wyzwolona seksualnie i tak dalej, a potem pamiętam, że był taki moment, że ona ją przejmuje.
W sensie ta Carrie.
Tak, no tutaj one cały czas podchodzą do niej trochę tak, że... No szmata, no co, no będziemy szukać.
Beznadziejne tłumaczenie.
W sensie wszystkie różne niuanse gry słowne jest połykane przez tłumaczenie.
Całe moje życie ta złota kulka, to ona ci powie, słuchaj, ja mam dwie złote kulki, no nie jest to jakiś... Okej, to jest ciekawy take.
No te emocje można czuć, więc zobaczmy do jakich wniosków dojdzie Carrie.
Teraz przenosimy sobie z nią na spotkanie.
To zbyt piękne.
To będzie o seksie.
Właśnie.
I to jest niesamowite, jak te różne trendy, rozkminy się powtarzają co pokolenie.
Może zawsze jest to samo, w sensie... Może taki jest wniosek z tego oglądania seksu w Wielkim Mieście, że to się nic nie zmieniło.
Zawsze są różni ludzie.
I a propos tego, żeby przestały nam imponować takie rzeczy, które potem są normalne, to na przykład jak ja miałam okazję, to często zabierałam moją młodszą siostrę na jakiś event i tak dalej, żeby właśnie ona potem była w stanie rozsądnie też patrzeć na ten świat i się w tym odnaleźć, bo jak robisz coś pierwszy raz, no to właśnie zawsze ci to mega imponuje.
Jedzenia eventowego, nawet konkretnie.
I tylko jest kwestia tego, jaka to jest posypka i gdzie są czasy lat 90., że był Bigos, że było jakieś danie.
W Benarze.
Ale często też podają takie w BMR-ach dania bardziej konkretne.
Super jak czasami jest tematycznie.
Jeszcze nie.
Jesteś na saunie.
Kasia musiała mnie prowadzić po saunie.
I ty chyba widziałaś to, jak miałem posmarowane, że...
Na przykład jak idę biegać i mogę mieć trochę białą twarz, to mam taki bardzo gęsty i on się tak roluje.
Ale na przykład jak przychodzę tutaj albo mam takie wyjście, po prostu mam takie bardziej emulsje.
Ja też codziennie sobie smaruję tatuaże.
Nawodnienie.
Ja jeszcze w gimnazjum potrafiłam pójść na solarium generalnie.
That was my vibe.
I chodzą ludzie.
No, fajnie.
Tak i nie.
Woda jest cudowna, spróbujcie.
HAJNIE.
W ogóle dostałem książkę od Kultury Liberalnej o kryzysie wieku średniego właśnie.
Państwo z kultury liberalnej, call me.
Nie wiem, napiszcie na Instagramie.
Teraz zdradziłam mój wiek robiąc tak, ponieważ trzeba robić tak, call me.
Posiedzimy na werandzie.
Wtedy mam taki luz, wtedy po prostu jestem najbardziej charyzmatyczną wersją siebie.
Kurczę, no już dawno tego nie... Nie no, chyba zawsze.
Ten fragment można by puszczać jako taki... Jak przyjmować odrzucenie.
No ja teraz właśnie dla Noiza coś tam piszę, jakiś tam felietonik na ten temat, właśnie najlepsze...
Totalnie.
Nie, no właśnie negatywnie.
W sensie, że moje ulubione.
W sensie, że...
Mówić miłe rzeczy raczej niż niemiłe.
No i też być sobą, nawet jak jesteśmy lekko kłodni albo... Tak, totalnie.
To okropnie.
No to są jakby takie wszy, tylko łonowe.
Słuchajcie, no to jest też coś, co przynależy do lat dwudziestych, po prostu takie... A, co?
To chydne.
To o wiele gorsze.
Piękne, bardzo ładne.
Bardzo ładne.
Nie, no to ja rozumiem, tylko to z tym właśnie w sensie... Możesz bardzo kogoś nie lubić, ale wystawianie go na jakieś zagrożenie zdrowia, to jest takie w sensie... Ja rozumiem, że to nie jest najbardziej jakaś po prostu rzecz, która może cię zabić, ale... Jest to serial.
Zobacz, ile tutaj się dzieje.
Nagle zmieniłam zdanie.
I podoba mi się też to zakończenie, że to po prostu nasze... trochę to jest zakończenie tego eseju w pewnym sensie, nie?
I w sumie trochę też nasza rozmowa się wokół tego toczyła, no ale teraz miałeś taki moment, że jesteś na jakiejś imprezie i nagle widzisz swoją byłą i masz takie... ja tak miałam.
Nie ze wszystkimi, znaczy albo nie mam w ogóle, albo mam poprawne.
Z niektórymi osobami mam jakieś takie relacje, no że kożankujemy się, no ale też tam raz na rok bardziej się spotkamy na kawę niż tam po prostu jakieś przyjaźnie, ale na przykład mam osoby, które ze swoimi byłymi normalnie mają przyjacielskie relacje.
No ja pewnie, no nie wiem, w sensie to zależy pewnie.
Myślę, tak jak wczoraj powiedziałam, że każda z nas ma byłego chłopaka, który ze złości uderzył pięścią w ścianę, że to jest universal girl experience, że każda z nas ma takiego byłego, to też chcę powiedzieć, że po prostu przez na przykład kilka lat mamy taką osobę, która gdzieś tam po prostu jak ten smród tak chodzi, coś tam się dzieje.
Nie.
Zobaczymy się tu w Hamptons albo w mieście.
Dwudziestki są cudowne.
Chyba, że zobaczysz taką z facetem, który złamał ci serce.
Pojawia się w scenie z Bigiem, nagle mamy trochę inne otoczenie.
W sumie nam zadzwoni dokładnie.
No i ostatni wątek tego, że kiedy twój mężczyzna spotyka się z młodszą kobietą, można powiedzieć, że to jest próżne, że nieważne z kim się spotyka, to whatever, ale jednak my jako kobiety w społeczeństwie jesteśmy uczone, nasza młodość jest naszym ogromnym zasobem i to jest coś, co za wszelką cenę musimy konserwować również zewnętrznie.
No to myślę, że to jest jakiś dodatkowy taki po prostu poziom bólu, coś innego tam do odgrzebania i do zmierzenia się właśnie z tym, jak my jako kobiety jesteśmy traktowane w społeczeństwie.
Możliwe.
Dr House.
O, ja teraz skończyłam rewatch totalnie.
Dajcie lajka, dajcie suba, obserwujcie nas, bo to pomaga w internecie.
Ostatnie odcinki
-
THE DRAMA [RECENZJA]
14.04.2026 13:33
-
PROJECT HAIL MARY [RECENZJA] (I TRAILER POTTERA)
01.04.2026 16:09
-
BABA TŁUMACZY CHŁOPU: MORMOŃSKIE ŻONY
24.03.2026 20:34
-
GEJE HOKEJE
23.03.2026 15:00
-
TIMOTHY CHALAMET SRA NA OPERĘ?
16.03.2026 21:22
-
CZEMU KOCHAJĄ DUBAJ
16.03.2026 21:09
-
#64 DODA I TEORIE SPISKOWE
06.03.2026 18:34
-
#63 "Doda" serial dokumentalny [PEŁNA ANALIZA]
24.02.2026 16:04
-
#62 WICHROWE WZGÓRZA RECENZJA
16.02.2026 16:02
-
#61 - ALEMINECIARZE (I ALIENACJA RODZICELSKA)
20.01.2026 16:04